Reklama

Rację ma Michał Karnowski.

Rację ma Michał Karnowski.
Jeśli te wszystkie gremia statutowe PO, po kolei klepną karę odebrania przewodnictwa w “przyjaznym państwie” Januszowi Palikotowi, to będzie to dla niego większy “klaps” niż miałby być zawieszany z “mrugnięciem oka” na 3 miesiące nawet.

Co bowiem stało zawsze po stronie tego inteligentnego przecież posła? Co było jego aktywem przed rzeszą krytyków?
Wszyscy partyjni koledzy powtarzali jak mantrę: No tak Janusz jest niesforny, przekracza granice, jest skandalistą, no ale stoi na czele ważnego przedsięwzięcia i wykonuje tam jako przewodniczący mrówczą robotę.

Reklama

Teraz alibi znika. Palikot staje się z minuty na minutę jednym z wielu, co w przypadku takiej nieszablonowej osobowości naprawdę jest niemałym ciosem.

Jeśli zrozumie co zrobił(dał po raz pierwszy w swojej jakże owocnej działalności klocki do ręki PiS-u), to może swoją inteligencję i erudycję zacznie wykorzystywać rozumniej, a nie rozmieniać na drobne.

Oczywiście, dla politycznych i medialnych świętoszków taka kara to będzie za mało, choć w swoim cynizmie wiedzą, że lepszy taki Palikot jak z piątku, niż jego brak.

Wie to w takim samym stopniu Bielan, jak i Semka, którzy czarują ten sondażowy balon PiS-u i nic z tego wydmuchać nie mogą.

Nie wiem jak Wy, ale ja czekam na starego dobrego Palikota, tego z fallusem i klamką, któremu chodzi o coś, a nie o kogoś. O sprawę, a nie o ludzi, którzy w pojedynku z nim nie byliby w stanie założyć rękawic.
Bo to co ostatnio, było jednak ponad moją anielską cierpliwość, i to po mimo tego co robią w tej sprawie “sprostytuowane media”.

Pozdrawiam

Reklama

91 KOMENTARZE