Prześlij dalej:

Po pierwsze na głowę nie upadłem, po drugie mam co robić, po trzecie nie interesuje mnie bicie piany. Wszystkie trzy powody są wystarczające, a prawdę mówiąc jeden z nich by wystarczył, aby nie szukać odpowiedzi na pytanie, czy nowy prezydent Ukrainy jest człowiekiem Putina? A gdy przyjmiemy do wiadomości najbardziej oczywistą i generalną prawdę, że cała Ukraina należy do Putina, to dalsze dywagacje stają się konkurencją dla komika Wołodymira Zełenskiego, który został prezydentem Ukrainy. Zamiast zajmowania się głupotami, warto zapytać co dla Polski z tego wszystkiego wynika.

Wstępnie powiem, że dobrze nie jest, ale mogłoby być znacznie gorzej. Jedno z większych państw w Europie, które przy jako takim gospodarowaniu w ciągu 5 lat może zalać Europę tanią i zdrową żywnością, to łakomy kąsek dla wielu „demokratów”. Pomimo tego o Ukrainę nie biją się Niemcy i Bruksela i nie tylko dlatego, że z Putinem nie wygrają. Nie rzucają się „liberalni demokraci” na ukraińskie czarnoziemy, bo niemieccy, francuscy i pozostali unijni rolnicy, zrobiliby w swoich krajach takie zadymy, że żółte kamizelki to przedszkole. Wprawdzie Putin swoimi działaniami wywołuje nieprzyjemne wrażenia estetyczne i nie wypada, aby miłośnicy pokoju, tolerancji oraz poszanowania mniejszości milczeli, gdy na Ukrainie jeżdżą ruskie czołgi, jednak poza tą niedogodnością demokratyczna Europa po cichu okazuje Putinowi wdzięczność i wcale nie pali się do stanowczych reakcji. Wszelkie pozorowane sankcje i oburzenie, to tylko tani teatr.

O suwerenności i samostanowieniu Ukraina też może zapomnieć lub raczej pogodzić się z losem, bo to nigdy nie była mocna strona Ukrainy. Jeszcze kilka lat temu należałem do tych naiwnych, którzy wierzyli, że Polska z suwerenną Ukrainą mogłaby zbudować sojusz przeciw Rosji Radzieckiej. Dziś do tej naiwności wstyd się przyznawać i jeśli w ogóle kiedykolwiek była taka szansa, to jedynie za rządów Wiktora Juszczenko. Nasi, pożal się Boże, „narodowcy” biegali po Internecie z memami, Juszczenki na tle symboliki UPA, ale ukraiński problem polega dokładnie na tym, że oni właściwie nie mają żadnej innej symboliki narodowej. Z polskiego punktu widzenia romansowanie z ukraińskimi nacjonalistami jest nie przyjęcia, niestety Juszczenko nie miał wielkiego wyboru i jeśli nie ukraiński, to rosyjski nacjonalizm zajmie niezagospodarowane politycznie miejsce. Tak, czy siak, to już przeszłość, Juszczenko się nie liczy i żaden poważny polityk nie dostanie na Ukrainie więcej niż 5% głosów, o ile się taki pojawi.

Strony

Źródło foto: 
35252 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

10 (liczba komentarzy)

  1. Ukrainę powoli przejmują Żydzi. To będzie ich nowa tratwa ratunkowa na wypadek gdyby musieli uciekać z Europy Zachodniej przed agresją muzułmanów. Wcześniej to Polska miała być taką tratwą, ale spieprzyli sprawę. Ciekawe czy wyjdzie im z Ukrainą.

  2. Nowy Prezydent Ukrainy już dokładnie powiedział,  czego można po nim oczekiwać. Zaznaczył przy tym że wypowiada się jeszcze zanim został Prezydentem. Dziwi czemu Prezydent Polski prosi o spotkanie, skoro nie mieliśmy żadnych planów związanych z Ukrainą.   Ale największy plus jest taki, że nowy prezydentprezydent mieć genetycznie wbudowana nienawiść do bandery. Mam nadzieję że zrobi czystki z fanami UPA.

  3. avatar

    Zobaczyłem, co Żydzi SAMI O TYM TWIERDZĄ: twitter.com/ForumFZP/status/1120070075434692608   pl.wikipedia.org/wiki/Wołodymyr_Zełenski#Życiorys  ZA KTÓRYM STOI OLIGARCHA: pl.wikipedia.org/wiki/Ihor_Kołomojski#Życiorys  posiadający potrójne obywatelstwo: ukraińskie, izraelskie i cypryjskie i najczęściej przebywający w Szwajcarii, w dniu 5 października 2008 wybrany przez Zjednoczoną Wspólnotę Żydowską na Ukrainie na jej przewodniczącego, a ukraińska wiki: uk.wikipedia.org/wiki/Коломойський_Ігор_Валерійович pisze, że on(ten oligarcha) od 2010 jest też przewodniczącym Europejskiej Rady Żydowskiej i że ukrywa się w Izraelu, ponieważ boi się ekstradycji za afery finansowe, z Izrzel nie wydaje żadnemu państwu przebywających w Izraelu zferzystów

  4. A co Biedroń na to? 81 wyrok skazujący, 77 wychowywane bez ojca...    

    przykład, jak podaje Sky News, chociaż tylko jedna piąta uczestników została sklasyfikowana jako "zagrożona" po wykonaniu testu, dzieci z tej grupy, gdy dorosły otrzymały 81 proc. wyroków skazujących, 66 proc. świadczeń socjalnych, 75 proc. recept na leki, a ponad połowa z nich paliła papierosy. W tej grupie było również 40 proc. osób otyłych, a 77 proc. ich dzieci wychowywało się bez ojca.

  5. 5 lat temu bym w to nie uwierzył, ale teraz to tak naprawdę się z tego śmieję - dobrze im tak, chcieli LGBTKurwy to mają (i nie mówię tu wcale o Ukrainie):

    https://www.rp....

  6. avatar

  7. avatar

    Nie wiem co gorsze, neobanderland czy neochazaria :-(

    http://autonom....

  8. avatar

    Imo, politycznie to jest tak :)^:)

    - UE + .ru + .cn grają  na przeskok do czasów przed Krzysiem Kolumbem.  Rezultatem ma być cosik a'la "Ragu alla Bolognese"  :)^:)

    - .us + "jedni tacy" kombinują nad redukcją ludności 7G > 500M bo piramidę wieku mają lepszą, Gaja jak twierdzą odetchnie :)^:)

    My, .pl  znaczy się, jeżeli "nadepczemy szatanowi na ogon i on zapiszczy"  to mamy szansę jako "gwóźdź w bucie" przetrwać. W tym celu, jako że Boh trojcu lubit', koniecznym jest:
    -JOW
    -SWOBODNY dostęp do broni
    -Zakaz cenzury w konstytucji zapisany

    Ja przeprowadzam competition Bourbon vs Irish whiskey; polecam kurczak-w-sosie-beszamelowym ; buziaczki :)

  9. O lulkach zapomniałeś. Przypominasz mi bajkę o bocianie i zającu. O ja cierpie dole.

  10. avatar

    Już nie palę. Tej bajki nie znam. Mumio only.

  11. Strony