Prześlij dalej:

Temat „sankcji” nakładanych na Rosję wystarczy potraktować brzytwą Ockhama i mamy wszystko jak na dłoni. Oto miejscowy gangster zabija dwie osoby, które zdradziły gang, a w ramach sankcji burmistrz i policjanci w całej Polsce do bandziora się nie odzywają i wyrzucają ze znajomych na Facebooku. Bądźmy chociaż trochę poważni, ruski bandzior w biały dzień traktuje dwoje ludzi gazem bojowym, co oznacza, że bandycka Rosja dysponuje środkiem, którym bez wielkiego wysiłku można wytruć Londyn, czy Nowy York. Każdy stróż nocny wie, co taka akcja oznacza i jakie niesie za sobą konsekwencje, tymczasem na całym świecie odwet polega na wydaleniu ryskich dyplomatów, czytaj agentów FSB.

Taka reakcja mówi jedno Putinowi – możesz sobie Władimir spać spokojnie, zachodnie elity znów narobiły w portki i udają, że nic wielkiego się nie stało. Żelazna zasada symetrii w polityce nie tylko nie ma tutaj żadnego zastosowania, ale jest kpiną, wywieszeniem białej flagi. Szkoda komentować to, co się dzieje, natomiast warto się zastanowić dlaczego tak się dzieje. Pierwsze do głowy przychodzą wielomiliardowe interesy z Rosją. Robią je wszyscy, praktycznie każdy liczący się kraj ma wysoko postawionego obywatela lub dużą firmę, która robi z Putinem gigantyczne interesy. Można się pokusić o całą wyliczankę, ale dość przypomnieć, że Gerhard Schroeder, były kanclerz Niemiec, siedział w kieszeni Gazpromu i po złożeniu urzędu dostał fuchę od Putina. Schroeder nie jest żadnym wyjątkiem, ale regułą, to samo dotyczy Clintonów, ciągle też nie wiadomo ilu krewnych Trumpa miało związki z Kremlem, wiadomo za to, że cała plejada aktorskich i muzycznych gwiazd doskonale się z Putinem dogaduje.

Druga sprawa odnosi się do jednego z najstarszych zjawisk na świecie, którym jest strach. Świat się zwyczajnie Putina i Rosji Radzieckiej boi i wcale nie o broń atomową chodzi. Powszechnie wiadomo, że broni atomowej można użyć tylko raz, czasy Hiroszimy i Nagasaki minęły bezpowrotnie. Zaatakowanie USA przez Rosję lub odwrotnie oznacza koniec świata i takie scenariusze są rozważane wyłącznie na szkoleniach, realnie nikt o tym nie myśli. Strach ma lokalizację w zupełnie innym miejscu. Putin przede wszystkim pokazuje, że nie ma dla niego granic, a morderstwo to tyle, co splunąć. Takich polityków, nie licząc republik bananowych, jest na świecie kilku i oni decydują o losach świata. Jednocześnie Putin jako stary kegiebista dysponuje arsenałem wiedzy na temat funkcjonowania zachodnich polityków. Taśm porno, o których teraz głośno, po najnowszej aferze z udziałem Trumpa, jest na Kremlu cała kolekcja. Prócz tego narkotyki oraz inne brudne czyny, innymi słowy ma czym Moskwa trzymać za gardło swoich „partnerów” politycznych.

Nie można też zapominać, że Putin musi mordować, bo inaczej jego zamordują. Władimir ukradł gigantyczne pieniądze, mówi się, że to właśnie on jest najbogatszym człowiekiem na świecie, a wartość majątku szacuje się na 200 miliardów dolarów. Gdyby Putin okazał słabość, natychmiast dostałby „zawału serca” i jego majątek przejąłby następca lub następcy. W Rosji wódz musi mieć krew na rękach, im więcej tym lepiej. Putin będzie przeprowadzał podobne akcje, ponieważ najzwyczajniej świecie walczy o własne życie i pieniądze. Wreszcie jest jeszcze jeden element układanki, kto wie, czy nie najbardziej istotny, mianowicie degrengolada zachodnich wartości i elit. Polityczna poprawność, brednie o równości płci, ras i kultur, doprowadziły do stanu permanentnej indolencji.

Strony

Źródło foto: 
12681 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

29 (liczba komentarzy)

  1. Tak tylko przypomnę, do rozważenia, że Rosja posiada taktyczną broń jądrową o małej sile ( USA ani nikt inny takiej nie posiadają ) o mocy np 1 kilo tony lub mniejszej . Gdyby takie cuś zdetonowac na Litwie czy w Polsce czy w krajach nie będących członkami NATO ( to drugie nawet prędzej ) to jak zareagować ? Zniszczy w promieniu 500 metrów nie więcej. Czuję, że to będzie kolejny krok ( w razie potrzeby eskalacji czy innej ) i powiedzą, że takie bomby to sobie można w każdym sklepie z bombami kupić. Ciekawe jak wtedy zareaguje świat.

  2. Jak zareaguje "świat" to akurat z góry wiadomo - tak samo jak na Smoleńsk, a nasi "sojusznicy" nawet nie wydalą żadnych dyplomatów.

     

  3. to jest eskalacja z której trudno się wycofać, tak z jak z wojny w wietnamie. Ważniejsze jest to jak zareagują Rosjanie.

    wiceminister pytany dziś w radiu o reakcje elektoratu PiS w sprawje ustępstw sędziów i IPN ładnie ująl że to nie krok do tyłu tylko w bok. Ładniej- PiS zrobił skok w bok od swojego elektoratu.

  4. Ta eskalacja zależy głównie od tego kto i w co tutaj naprawdę gra. Jesteśmy skazani albo na oficjalną propagandę albo domysły - więc w sumie guzik wiemy co się dzieje za kulisami.

     

  5. Przypominam, że polska patriotyczna politpoprawność nakazuje mówić o tym bydle per Ruscy. 

  6. avatar

    vel Kacapy.

  7. avatar

    Nie przyłączę się w komentarzu do tych, którzy spowodowali taką światową wrzawę. O co tutaj chodzi? Na świecie a i w Europie też giną w ten sposób tysiące ludzi. Praktycznie w dzisiejszych czasach można sięgnąć każdego. Nikt nie może czuć się w 100 % bezpieczny. Czym różni się ten akt od wielu setek innych, podobnych? Śmierć (ale chyba oni żyją) jest zawsze tragedią. Zabijanie kogoś na zlecenie to paskudna zbrodnia. Natomiast każdy przypadek należy traktować z podobną atencją. Gdy tymczasem cały świat wstrzymał oddech. - Dlaczego? - Jakie są ukryte motywy takiego szumu medialnego? Może ONI wiedzą coś, czego my nie wiemy?

    Wywodzenie, że próba zabicia dwóch osób, to powstanie realnej groźby zgładzenia całego Londynu czy Nowego Jorku, to śmieszna konkluzja. Wiele krajów ma możliwości dokonania zniszczeń czy zabójstw na totalną skalę i jaki miałby to być związek z powyższym zdarzeniem?

    To nie to. - Więc co? To, że to była użyta trucizna, a nie - powiedzmy - nóż?

    Broń chemiczna jest zabroniona, ale my nie wiemy, czy trucizna ta pochodziła z laboratorium (w mikroskali), czy z rozległych składowisk.

    Reakcje polityczne mogą świadczyć o próbie wykorzystania zdarzenia do celów politycznych zupełnie niezwiązanych, o których dopiero się dowiemy.

  8. avatar

    Jest to kolejna zbrodnia sowieciarzy z osobistym podpisem Putina --- tak to my to zrobiliśmy i co nam zrobicie? Aleksandr Litwinienko, Aleksandr Lebied, Anna Politkowska (zastrzelona w charakterze prezentu urodzinowego dla kacapskiego satrapy),budynki mieszkalne w Bujnaksku, Moskwie i Wołgodońsku wrzesień 1999 śmierć 300 ludzi organizowane na polecenie Putina przez FSB, a będące – wskutek zrzucenia odpowiedzialności za zbrodnię na Czeczenów pretekstem do wojny z Czeczenią, od 2000 roku, co najmniej 18 zabójstw dziennikarzy pozostaje niewyjaśnionych, Smoleńsk 10.04.10, obwód doniecki 17.07.14, aneksja Krymu ... I setki miliardów dolarów na osobistych kontach satrapy. 

    Rozsądną retorsją byłoby przeniesienie piłkarskich mistrzostw świata do Anglii, tam jest już odpowiednia infrastruktura. Tylko złodziejsko-lewacko-łapówkarska FIFA  jest instytucją "prywatną" na terytorium Szwajcarii ... 

  9. Mój Ojciec na to mówi z przekąsem: "Sankcje - śmankcje".

    Henryk Sienkiewicz napisał bajkę, która zaczyna się słowami:  "A gdy umarł w Egipcie Psunabudes, syn Psunabudesa...". Senior uważa, że te wszystkie sankcje zdadzą się psu na budę.

    "A jak zechcą wjechać czołgami, to i tak wjadą. Jak na Krym. Putin nikogo o zgodę pytał nie będzie".

    Mam powody, żeby sądzić, że i tym razem Senior ma rację. Jak zwykle.
     

  10. avatar

    "A jak zechcą wjechać czołgami, to i tak wjadą. Jak na Krym. Putin nikogo o zgodę pytał nie będzie".

    - A jaki to ma związek z powyższym zdarzeniem? Przed tym zdarzeniem tak mogło być i po nim też tak może być. Nie rozumiem.

  11. Strony