Żydzi i Polacy, roszczenie na życzenie i Broniarz...

Prześlij dalej:

Pytanie tylko, czy taktyka Rządu Polskiego wyciszania jakiejkolwiek poważnej debaty z roszczeniowo nastawionymi organizacjami żydowskimi, za którymi jak się okazało stoi nie tylko rząd Izraela, ale i Departament Stanu USA ma jakiś sens. Proponuje się nam milczenie owiec, a przecież rzeźnia tuż za rogiem (wtedy nawet kolejne 500+ nie pomoże)...

Dlaczego tak myślę? Otóż milczeliśmy przez cały sowiecki PRL, zajęci walką o  przeżycie, zdyszani i zaniepokojeni w kolejkach, a ci ambitniejsi zapatrzeni w nożyce cenzora i co nam to dało? Żydzi mieli wtedy scenę i wolne pole do popisu i wymalowali światu obraz w którym jest dla nas zarezerwowane miejsce szmalcownika, brutala i nazisty.   Niestety dziś budzimy się z ręką w przysłowiowym nocniku. Z tego obrazu cieszą się nasi oprawcy z czasów II wojny światowej: Niemcy i Sowieci/Rosjanie. Jeśli ktoś nie wierzy niech poczyta Jerusalem Post, albo inne żydowskie periodyki, które współgrają z czołowymi gazetami świata.  Ofiary czerwonego sowieckiego promieniowania mogą poczytać Gazetę Wyborczą...

Teraz powstaje pytanie; czy zgadzamy się położyć uszy po sobie i przełknąć te kalumnie i bezpodstawne oszczerstwa (a nawet je dotować, jak to jest praktykowane dotąd!), czy też będziemy podnosić głowę i przywracać prawdę o II wojnie światowej (Chodakiewicz, Kurek, Żebrowski i inni)? Jeśli grzecznie oddamy megafon przeciwnej, wrogiej stronie to nic z nas nie zostanie, oni dokończą dzieła. Tylko historyczny popiół i wstyd dla następnych pokoleń!

Logicznie patrząc jesteśmy w sytuacji bez wyjścia, musimy zakasać rękawy i zaplanować kroki, które przywrócą nam i naszemu światu równowagę. Polski Rząd powinien natychmiast wycofać się z finansowania propagandowej artylerii roszczeniowców. Jeśli ktoś chce uchodzić za Polaka, dla którego nieważny jest polski interes narodowy, niech wystąpi naprzód i ogłosi swoją zdradę! Każdy cyrk ma swoich błaznów i swoje małpy, chętnie to widowisko obejrzymy…

Czego więc niewątpliwie pogrążeni w wyborczej walce pewni krajowi Polacy nie widzą, bądź nie wiedzą? Otóż na początek uważają, że ustawa S.447 Polski nie dotyczy, więc nie może Polsce szkodzić. W latach 90-tych ub. stulecia podobny pogląd posiadali Szwajcarzy, również zaatakowani przez to samo żydowskie lobby roszczeniowe. Szwajcarzy uważali, że głosy o pozostawionych kontach Żydów w czasie wydarzeń II w. ś. to nie problem i w zasadzie wszystko zostało już wyjaśnione i zamknięte.

Po kilku latach zmasowanych ataków, ze względu na chęć utrzymania dobrych stosunków biznesowych z USA wyasygnowano sumę $200 mln (zakładając, że ewentualne aktywa żydowskie mogły wynosić poniżej $30 mln, z zaległymi odsetkami jakieś $150 mln) jako fundusz dla ofiar holocaustu.  Organizacje roszczeniowe z USA odrzuciły tę propozycję ugody (zaraz, a gdzie forsa dla pośredników?) i czując, że Szwajcarzy miękną nasiliły swoje ataki i narracje medialną i prowokacje, mocno podgrzewając sytuację. Jeden z pracowników banku szwajcarskiego, legitymujący się semickim pochodzeniem zwiał do USA i ogłosił wszem, że szwajcarscy bankierzy masowo używają niszczarek w celu zatarcia śladów żydowskich kont z czasów  przedwojennych...

Strony

Źródło foto: 
9253 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Jacek K.M.

Autor artykułu: Jacek K.M.