Prześlij dalej:

Przyznaję, że stawiałem na nieco inny scenariusz, chociaż w zasadzie on się nadal realizuje, ale w coraz mniej tajemniczej formie. W USA Trump rzuca bilion zielonych na „ratowanie gospodarki”, Johnson daje 350 miliardów funtów, u nas ma iść 212 miliardów. Takie straty w gospodarce wywołał modny wirus i wystarczył tydzień kwarantanny, aby doszło do światowego kryzysu. Mnie nadal trzyma przeziębienie, głowa trzeszczy i dręczą jakieś lekkie nudności, co sprawia, że mało rzeczy wydaje się śmiesznymi. Z modnego wirusa też się nie śmieję, bo ile można, natomiast pod nosem krzywię usta w grymasie przypominającym uśmiech, gdy sobie słucham tych wszystkich cudownych diagnoz.

Tymczasem rzecz jest prosta, mieliśmy rok 2008 i „kryzys”, by w roku 2009 dokończyć dzieła wirusem, nawiasem mówiąc bliźniaczym do tego współczesnego obłędu. Teraz nastąpiła korekta, zaczynamy od wirusa i konsekwentnie za rok należałoby odpalić „kryzys”, ale wnioski zostały wyciągnięte znacznie dalej i głębiej. Grillujemy dwie pieczenie na jednej paranoi, wtedy ciemny lud nie ma szans na odróżnienie, z której strony jest dojony. Tym sposobem „pandemia” przykrywa wszystkie załamania na wszystkich możliwych rynkach. Narodzie, pamiętasz jeszcze takie złowieszcze hasło „czarny czwartek”? Był to sądny dzień dla kredytobiorców hipotecznych, frank uzyskał rekordową cenę 4,31 zł. Ten dzień to prawdziwa pandemia, a popełnionych samobójstw do dziś nikt nie policzył. A wiesz narodzie jaki dziś mamy kurs franka? Na godzinę 13, w dniu 18 marca 2020 roku jest to dokładnie 4,26. Brakuje 5 groszy, które prawdopodobnie w najbliższym czasie dołączą do stawki.

Czy pamiętasz narodzie cenę baryłki ropy na poziomie 26 dolarów, co się przekłada na cenę diesla poniżej 4 zł? Jeśli ktoś ma mniej niż 20 lat, to nie ma prawa pamiętać. Kolejne podstawowe pytania i odpowiedzi znajdziesz narodzie w Internecie. Chcesz wiedzieć narodzie, że giełdy krwawią, to sobie sprawdź, bo w mediach jeszcze się o tym nie mówi. Za to bez trudu dowiesz się narodzie, że Chiny sobie poradziły z wirusem i tam produkcja ruszyła pełną parą. Wysyłają produkty po całym świecie, ciupagi do Polski, pióropusze i fletnie pana do Meksyku, plastikowe jurty do Mongolii i mrożone bułki hamburgerów płyną do USA. Największy problem z wirusem mają dwa kraje: Włochy i Hiszpania. Skąd się to bierze, to można całe tomy podręczników inżynierii społecznej napisać, ale nie będziemy się katować i poszukamy sobie tylko jednej informacji. Oba kraje mogą się „poszczycić” rekordowymi długami publicznymi, Włochów wyprzedzają tylko Grecy, Hiszpanie mają niewiele lepiej.

Strony

Źródło foto: 
51485 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

31 (liczba komentarzy)

  1. 10/10

     

    Podobno Brytyjski rząd zrobił symulacje, i wyszło im że dla gospodarki lepiej będzie, jak góra 300 łóżek będzie dla tych w stanie krytycznym, niż zatrzymać pół gospodarki i zwalczac wirusa, który sam wygaśnie za góra 3 miesiące.

    https://m.sport...

  2. kilka dni temu urodziło mi sie w głowie (ale to brzmi, hehe) zeby na "fali" koronavirusa znieś ten wkurwiający zakaz handlu,

    wkońcu na takiej "fali" da sie dużo zrobić hehe

    i własnie widzę:

    https://epoznan... zakaz_handlu_w_niedziele_zostanie_czasowo_zniesiony?

  3. Jestem ciekaw, no ale cóż, póki co gospodarka stoi, a symptomów tego, że "pandemia mija i będzie coraz lepiej, więc możecie wracać do codziennego życia i pracy" nie widać. Boję się, żeby to nie jebło wszystko z wielkim hukiem.

  4. Podobno Brytyjski rząd zrobił symulacje, i wyszło im że dla gospodarki lepiej będzie, jak góra 300 łóżek będzie dla tych w stanie krytycznym, niż zatrzymać pół gospodarki i zwalczac wirusa, który sam wygaśnie za góra 3 miesiące. 

    https://m.sport...

    Zresztą, podobne symulacje były robione przez rząd Brytyjski i niemiecki pół roku przed referendum brexitowym.. 

  5. Zgadza się, szkoda, że u nas w ten sposób nie podeszli do tej sprawy. Od początku miałem przeczucie, że ten wirus to tylko zapalnik do czegoś mocniejszego, więc rządzący tym bardziej musieli wiedzieć, że to teatr.

  6. Polska akurat na tym skorzysta bo Niemcy już zapowiedzieli przenoszenie wielu źródeł zaopatrzenia z Chin do Europy gł. do Polski. Potrwa to 2-3 lata ale proces juz się rozpoczął rok temu a "pandemia" temu tylko pomoże. Tak na marginesie Szwaby miesiąc po tym jak przywalili w polskie firmy transportowe zastanawiają się czy to nie był błąd bo zaczyna im się w RFN transport walić na ryj.

  7. Możesz coś więcej napisać o tym, że Niemcy chcą przenieść źródła zaopatrzenia do Europy?

  8. Amerykańskie telewizje giełdowe CNBC, Fox Business oraz Bloomberg od kilku miesięcy mówią o rozpoczętym przenoszeniu lini zaopatrzeniowych z Chin do Wietnamu, Tajlandii, Filipin, Meksyku a w Europie głównie do Polski. Chińczycy to chuje i oszuści a w biznesach sa większymi skurwielami niż Żydzi. Poniżej informacje o gospodarce niemieckiej.

    https://www.the...

    oraz

     https://www.reu...

     

  9. avatar

    Teoria "biedawirusa" może i słuszna. Tyle że akurat za Włochani są  Niemcy jeśli idzie o ilość zachorowań. Ale może to jakaś zmylabo podejrzanie mało jest przypadków śmiertelnych.

  10. Witam, chyba rzeczywiście jest Pan chory, czytam ten blog na tyle długo, że tak kiepskiego tekstu, mijającego się dodadkowo z faktami, jeszcze u Pana nie czytałem. Wirus nie jest kolejną odmianą grypy, choroby i jej skutków nie wykreowali dziennikarze, a ludzie nie pasjonują się nim dla zabawy i podniecenia. Mamy stan kryzysowy, ludzie umierają, a skutki samej choroby dla osób, które ją przeżyją, nie są jeszcze znane. Coronavirus jest wirusem całkowicie nowym, o dużym wskaźniku śmiertelności (ok. 3,5-6,5% do 0,1-0,5% zwykłej grypy. Jedna osoba zaraża ok. 3-4 osoby, przy normalnej grypie - 1:1). Cwaniactwo i bezduszność władz Anglii i Niemiec to nie oznaka mądrości i niepoddawaniu się panice - to objaw cynizmu (starzy tanio umrą) i głupoty (ostateczne straty ekonomiczne bedą wyższe niż w Państwach stosujących racjonalną walkę z wirusem, a wiara w system państwa i umowę społęczną - zniszczona). Miesza Pan sytuację ekonomiczną i gospodarczą w różnych Państwach. Hossa ostatnich 11 lat nie dotyczyła wszystkich państw, ale wybranych. To nie jest tak, że wszędzie była bańka a teraz jest sztuczny kryzys, coby miał przykryć fakt, że rynki były przewartościowane. Prawda jest złożona, niektóre były, wiele rynków, w tym w Polsce, nie. Wręcz przeciwnie, nasz rynek od 2018 spadał, a akcje wielu spółek na początku tego roku było tanich. Inna rzecz, że to suwak OFE co miesiąc zmusza do sprzedaży akcji bez względu na to, co dzieje się na rynku. Ale też rynki krajów surowcowych już ponad 5 lat temu zakończyły wzrosty, na innych panował marazm. Lepsza sytuacja była na niektórych rynkach rozwiniętych (głównie w USA i w Niemczech).

    Co do państw Europy Południowej, które mają jakoby żerować i podsycać sztucznie temat wirusa - Włochy i Hiszpania płacą za swoją nonszalację, tak samo jak Francja i w szczególności Niemcy, ktore doganiają Hiszpanię i dogonią Włochy w liczbie zarażonych. Wirus wręcz skomplikował ich sytuację ekonomiczną i polityczną - miliardy nic nie dadzą, bo ich głównym problemem jest posiadanie waluty, która nie przystoi do ich gospodarek (euro jest za silne) - zostając z euro i współuczestnicząc w rozpadzie EU i strefy euro jeszcze bardziej się pogrążać się będą w chaosie. Coronawirus ich szybciej dobije, a nie utrzyma.

    Na koniec jeszcze dwie sprawy. Problemem nie jest w Polsce to, że rząd będzie pompował pieniadze w firmy, rynek i konsumentów (na panikę nie ma rady a na globalną w szczególności), ale to, że po 30 latach budowania tzw. kapitalizmu, masa różnych firm rozkłada się już po 1 tygdniu kryzysu, jaki obecnie mamy. Wychodzi na to, że np. małe, funkcjonujące od lat firmy nie mają kapitału, żeby chociaż 2-3 miesiące pociągnąć za własne, nie z kredytu, pieniądze. Płakać sie chce, jaki udało nam się słomiany rynek zbudować. Nie oceniam już nawet, kto zawinił, stwierdzam po prostu fakt.

    Życzę Panu szybkiego powrotu do zdrowia i nie obniżania poziomu twórczego.

     

  11. Strony