WOŚP i Złoty Melon złamali prawo – rozpaczliwa obrona ksiąg rachunkowych

Prześlij dalej:

Minął kolejny dzień procesu i kto chce niech mi wierzy, kto nie ma ochoty, daj mu Boże, ale na samą myśl, że mam „enty” raz pisać o manipulacjach i poczuciu bezkarności Owsiaka, cała treść żołądka podchodzi mi pod samą grdykę. Niestety nie mam wyjścia, bo to co się dzieje w Sądzie Rejonowym w Złotoryi przypomina bieganie po stole z wypiętymi pośladkami, w poszukiwaniu słoika. Sam nie wiem kto w całej tej sprawie jest bardziej groteskowy i żenujący, Owsiak, czy jego mecenas, Jacek Zagajewski, wspomagany przez najwierniejszych propagandystów. Dziś pan mecenas tłumaczył się przed sądem, dlaczego WOŚP i Złoty Melon złamali prawo i nie dopełnili obowiązku procesowego, poprzez niezrealizowanie zarządzenia sądu dotyczącego przesłania wydruków z ksiąg rachunkowych. W odpowiedzi sąd wysłuchał i obejrzał tańczącego mecenasa, który 156 raz powtórzył serię kłamstw dotyczących stanu mojej wiedzy i po raz 243 oświadczył, że WOŚP i Złoty Melon nie mają nic do ukrycia i właśnie dlatego ksiąg rachunkowych nie pokażą, bo inni „blogierzy” będą analizować wydatki. Dziękować Bogu sędzia Misiak odpowiedział krótko: „Tak czy nie, panie mecenasie. Proszę o odpowiedź i ma pan na to 14 dni”. Sąd wydał następne zarządzenie dotyczące ksiąg rachunkowych, mają się pojawić w Złotoryi w ciągu 14 dni albo w tym samym terminie Zagajewski ma odpowiedzieć na piśmie dlaczego się nie pojawią. Jeśli dokumenty nie dotrą to sąd rozważy inne kroki, między innymi zwrócenie się do banków i urzędu skarbowego. Oddzielny kabaret urządza sobie księgowa Pilarska, która w piśmie przewodnim do sądu napisała, że wykonała coś, czego producent programu finansowo księgowego nie przewiduje. Pilarska twierdzi, że wydrukowała rozrachunki w programie Finanse i Księgowość PRO z użyciem opcji: "brakujące i istniejące rachunki". Demo tego programu jest do ściągnięcia, reszty nie che mi się tłumaczyć. Ale to dopiero początek. Dalej mamy księgowanie na tych samych nr ewidencyjnych różnych kwot, prawdziwy przełom w rachunkowości, zwłaszcza, że spora część dotyczy przelewów bankowych. Takie cuda i wesoła jazda ”bez trzymanki”, tylko u pana Jurka.

Strony

45044 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

30 (liczba komentarzy)

  1. W 2014 zebrali w styczniu już wyraźnie mniej, dzięki naprawdę niemałemu rozpowszechnianiu Twojej walki z Jurasem w styczniu 2015 będzie tego mniej niż w 2014 - i to jest wymierny sukces potyczki z wieloletnimi przekrętami Owsiaka.
    Jeśli sąd w Złotoryji bardzo się uprze, aby przetrzepać Jurasa przez banki i skarbówkę to do akcji wkroczy rząd rozkazując ministrowi Biernackiemu i/lub ministrowi Szczurkowi, aby sprawy nie udało się sprawdzić. Analogicznie jak podczas rozmowy Nowaka z Parafianowiczem - tak się ukręca łeb danej sprawie w tym dzikim kraju.

  2. Daj Ci Boże zdrowie oraz pozdrowienia od całej rodziny!

  3. avatar

    A wie Pani, że potrzebowałem takiego ludzkiego słowa. Dziękuję.

  4. avatar

    Ludzkie słowo ludzkim słowem ale nieco propagandy w mainstreamie prawicowym też się przyda coby ta wiedza trafiała pod strzechy...:)
    http://wpolityc...

  5. Nie no litości. PIS i Karnowscy to przecież socjaliści!

  6. avatar

    powinno być na stole i dalej literówki nie pomagajo

  7. za wytrwalosc...
    mam nadzieje, ze juz blizej niz dalej

    i co 'dali'?...
    nic nie dali bo to byli biedni studenci (lwowskie, przed ww2)...
    albo polskie 'sondy'

  8. Patrzę na to co robisz i popieram w całej rozciągłości. Grałem kilkaktotnie w początkach WOŚP. Pierwsze koncerty do chyba czwartego i już wtedy, jako muzycy dostawaliśmy kasę za "zwrot kosztów podróży" My byliśmy mało znaną kapelą ale ci więksi na pewno dostawali wtedy więcej. Później nie wiem, bo mnie na żyganie zebrało i przez ponad 10 lat się muzycznie nie udzielałem. No, ale jakby nie patrzeć to parę tych koncertów zagrałem - bo to nawet kilka jednego dnia. Na "owsikach.".  Tam są jeszcze okołokoncertowe przekręty o których nie wspominasz. Robi się cały konglonmerat. Np. przed "kolejnym finałem", dzien wczesniej,  robi się koncert, który jest płatny na wejściowkach i podpina to pod WOSP - tam tylko zbiera sie do puszki a cala kasa z biletow i dotacji idzie na "artystow". Zbiora tam moze ze sto zlotych, do tych puszek,  ale koncert jest "owsiakowy". Tak sobie polskie gwiazdeczki dorabiaja. Przy tym jest cały przemysł. Artysci wcaje najwiecej kasy nie ciagna ale rozni "naglosnienioowcy", "oswietleniowcy", obsluga techniczna" "ochrona" Setki ludzi. Ich nie widac ale kreca sie jak te muchy wokol stolca i biora kase. To jest cala machina przyjacielu! Na poczatku stycznia to jest dla tych ludzi ZNIWO. Byc moze nawet o tym sam Owsiak nie wie. Zdajesz sobie sprawe ile jest tych koncertow (nie pytam, twierdze, ze zdajesz sobie sobie sprawe). Kazdy z nich to nie tylko "darmowe wystepy artystow" ale i prad, sprzatanie, obsluga sal koncertowych, ochrona, naglosnienie, prowadzenie, sprzataczki.To sa ogromne koszty. Są ludzie, ktorzy sa sklonni by te koszty wytworzyc. Wlasnie ci naglosnieniowcy, sprzataczki, prowadzacy itd. Oni dostana extra kase za przyjscie w niedziele do pracy. To jest budzetowka gminna czyli x2 (za prace w niedziele). A kto im odmowi organizacji koncertu "na biedne dzieci"? No kto? Jaki dyrektor osrodka kultury sie powazy?.
    Serdecznie pozdrawiam i trzymam kciuki!
    rympalski

  9. avatar

    Poruszyłem ten wątek w sądzie, ale sąd to niestety zupełnie inny klimat niż rozmawianie o oczywistościach. Mówiłem tylko o tym, co da się udowodnić. W tej chwili jest gorzej niż piszesz, samorządy płacą kapelom żywą gotówką za koncert nie koszty podróży, do tego odprowadzają ZAIKS i dalej to się nazywa koncerty charytatywne. Przedstawiłem dokumenty w sądzie, potwierdzające ten proceder.

  10. Odnośnie charytatywności to sprawa jest oczywista i znana. Pamiętam swego czasu znany kabareciaż niejaki Daniec występował w moim mieście i tak szczęśliwie się złozyło, że był to styczeń, a więc czas owsiakowych żniw. Sama zapowiedź występu kabareciaża pojawiła się już kilka miesięcy wcześniej. Wiadomo, małe miasteczko to trzeba czasu aby sprzedac kilka tysięcy biletów na 3 występy. Na plakach oczewiście była data i cena biletu na występ. Ale kabaret dopiero zrobił się później, kiedy to nie wiadomo z czyjej inicjatywy na plakatach pojawiła się dodatkowa informacja "W ramach WOŚP". Czy wiecie co jeszcze zmieniło się na plakacie? Cena wzrosła dwukrotnie!!!

  11. Strony