Reklama

Chciałbym kiedyś coś takiego usłyszeć po polsku z mównicy na Wiejskiej.
Prosto, na temat i bez kretyńskiej demagogii.

Chciałbym kiedyś coś takiego usłyszeć po polsku z mównicy na Wiejskiej.
Prosto, na temat i bez kretyńskiej demagogii.
Czy Polacy są zdolni do tego, by, choć w teorii, w przestrzeni publicznej częściej pojawiało się pojęcie “Integrity”?
Niestety, wygląda chyba na to, że nie. Tym bardziej, że samo “Integrity” jest idiomem średnio przetłumaczalnym na język polski.

PS. Mam nadzieję, że jak Ron Paul zabierze się w końcu za rynek instrumentów pochodnych, to nie skończy jak Kennedy w Dallas. A cały świat odetchnie z ulgą, mogąc spokojniej patrzeć w przyszłość.

Reklama
Reklama

6 KOMENTARZE

    • Ja również chciałbym usłyszeć coś podobnego od polskiego
      polityka (nie mylić z polskojęzyczną bandą zdrajców i agentów 😛 ). Ale będzie to pewnie za 50 lat a imię tego polskiego charyzmatycznego męża stanu będzie “Czterdzieści i cztery”.

    • Ja również chciałbym usłyszeć coś podobnego od polskiego
      polityka (nie mylić z polskojęzyczną bandą zdrajców i agentów 😛 ). Ale będzie to pewnie za 50 lat a imię tego polskiego charyzmatycznego męża stanu będzie “Czterdzieści i cztery”.

    • Ja również chciałbym usłyszeć coś podobnego od polskiego
      polityka (nie mylić z polskojęzyczną bandą zdrajców i agentów 😛 ). Ale będzie to pewnie za 50 lat a imię tego polskiego charyzmatycznego męża stanu będzie “Czterdzieści i cztery”.