Reklama

Jak trwoga to do Boga, głosi staropolskie przysłowie.

Jak trwoga to do Boga, głosi staropolskie przysłowie. Odkąd zaczął się kryzys, niewierni i wierzący niepraktykujący zaczęli się modlić żarliwie. Skąd wiadomo?

Nauka potwierdziła rozwój wiary katolickiej. Na zlecenie Watykanu socjologowie przeprowadzili badania, z których jednoznacznie wynika, że dotychczasowe przekonanie o recesji wiary, ma się nijak do optymistycznej rzeczywistości. Trend się odwrócił, ludzie wracają do kościołów, Pan Bóg zastanawia się co z tym fantem zrobić? Skąd wiadomo nad czym się Pan Bóg zastanawia? Niestety naukowo się tego nie da potwierdzić.

Widać natomiast symptomy, Pan Bóg się waha, czy dać wiarę nawróconym. Każdego dnia obserwujemy różne nastroje na giełdzie i zmiany kursów walut. Bywa, że wpadamy w euforię, gdy poskoczy obrót i wzrośnie kurs i już za chwilę ogłaszamy koniec świata, gdy wszystko opadnie. Nie pozostaje nic innego jak żarliwie się modlić, by dostarczyć Panu Bogu argumentów. Jedno jest pewne, Pan Bóg odwoła kryzys gospodarczy tylko wtedy, gdy zobaczy, że skończył się kryzys wiary.

Reklama
Poprzedni artykułBudowniczym IIIRP chwała!
Następny artykułProszę powtórzyć na głos ?palikotolioza”.
Matka Kurka
Młody, wysportowany, inteligentny, przystojny, czuły mąż i ojciec. Geniusz i wirtuoz klawiatury, błyskotliwy analityk rzeczywistości wszelakiej. Kochany i rozchwytywany, bezkompromisowy, skromny, wyrozumiały. 1. Ulubiona potrawa: żur na zakwasie. 2. Ulubiona kapela: muzyka z tamtych lat. 3. Ulubiony kolor: brak danych. 4. Ulubione słowo: ja. Wolny, żonaty, pijący daltonista.

4 KOMENTARZE