uwaga na znachorów czyli ziębolenie umysłów

Prześlij dalej:

Ostatnio, na naszych blogach, Pani Izabela Brodacka Falzmann umieściła tekst a w nim krótki opis przypadku ciężkiej choroby jakiej nabawiła  się pewna uczona pani doktor nauk (chemia) skutkiem wiary w uczciwość zagranicznych znachorów... można poczytać /TUTAJ/. Fascynacje Azją skądś znam, kiedyś jak zaczynałem, jeszcze w szkole średniej trenować Tae Kwon Do, czy kung-fu, naiwnie myślałem, że każdy azjata to miszcz ;-) kung-fu... i w ogóle the best, konfucjańska uczciwość, prawość miszczów w/w kung-fu czy prawość miszczów karate, kendo, samurajów etc. Oczywiście naiwność została zweryfikowana... samurajowie okazali się także zwykłymi krętaczami,  (politycznymi także) i oszustami jak nasi rycerze... co więcej było duuużo gorzej, gdyż rycerstwo europejskie zbudowane było na unwersalizmie chrześciajńskim zaś słynne bushido, fundowane jest na zwykłym chciejstwie i posłuszeństwie wobec kogoś stojącego wyżej w chierarchii a nie wobec "Absolutu". W efekcie dało to podstawę do zwykłych bandyckich zachowań wobec europejskich jeńców czy więxniów podczas Druugiej Wojny Światowej.
W dziejszej dobie, internet, wspaniały wynalazek, daje ogromne możliwości, zbierania i systematyzowania informacji ale także, niestety, jest narzędziem różnej maści hochsztaplerów, znachorów etc. krótko mówiąc zwykłych kanciarzy
W necie pojawiła się cała masa, różnej maści znachorów i znawców medycyny tzw. "naturalnej" po różnych nawiedzonych  od płaskiej ziemi, turbosłowian...etc. Swego czasu, red. Michalkiewicz zapytany o turbosłowian, powiedział wyraznie, że dla niego są to "ubeckie rzygowiny" i miał rację... po ukazaniu się tego wyznania w internecie, niedouczona psiarnia mitomanów zaczęła ujadać niemożliwie, rzeczony Red. Michalkiewicz nic sobie z tego nie robił... sprawa przyschła i co więcej, popularność tych cwaniaczków spadła... robią co mogą... myslę, że jak to ujął Ernest Bryll "Zawsze znajdą się Eskimosi, którzy wypracują dla mieszkańców Konga Belgijskiego wskazówki zachowywania się w czas olbrzymich upałów"  albo Jerzy Stanisław Lec, nie pomnę... Generalnie chodziło i nadal chodzi o uwalenie wpływów Kościoła Katolickiego.
Jeśli autor filmów na youtube plecie oczywiste androny, prędzej czy pozniej to wyjdzie... i jest koniec. Ale jeśli autor filmów, ładnie gada ma miłą aparycję i jest tak naprawdę nie wiadomo skąd... do tego próbuje rozmawiać z ważnym człowiekiem jakim jest Jarosław Kaczyński, sprawa zaczyna wyglądać poważniej... od ponad roku obserwuję pewnego siwego pana z atrybutami opisanymi powyżej.

Strony

Źródło foto: 
9905 liczba odsłon

Autor artykułu: gorylisko