Uprasza się aby nie mylić PiS z Jarosławem Kaczyńskim

Prześlij dalej:

Trzy kolejne teksty napisałem w intencji otrzeźwienia, ponieważ w obozie partii opozycyjnej i wśród zwolenników tej partii nie sposób nie zauważyć tęsknoty za tandetą tyle, że „naszą”. Istnieją jednak, jak wszędzie, granice trzeźwienia, za którymi Bogu ducha winni ludzie dostają rykoszetem słusznej krytyki. Z żadnego słowa pod adresem lokalnych działaczy PiS, fanatycznych i ślepych zwolenników PiS i przede wszystkim centralnych karierowiczów z PiS się nie wycofuję. Natomiast w żadnym razie nie wrzucam do tego wora z chłamem samego Jarosława Kaczyńskiego, który powinien ten wór zawiązać i podrzucić pod siedzibę PO albo TVN. Można się załamać, a nawet popełnić samobójstwo, gdy się czyta sentencje nieudaczników i strażników tandety, powołujących się na święte zaklęcia. Nie pamiętam ile razy napisałem, że PiS NIE WYSTAWIŁ KANDYDATA W GMINIE CHOJNÓW, ani na wójta, ani na radnego. No i co z tego, że napisałem, ile razy bym nie napisał twardogłowi wyznawcy i „działacze” PiS, jak wyśmiewane lemingi powtarzały formułki i inne zdrowaśki: „no tak, tak wszyscy złodzieje – brawo, jak w TVN”, „trzeba było się dowiedzieć, kto jest z PiS”, „po co o tym pisać, układ tylko na to czeka” itd. i jeszcze idiotyczniej. Da się przeprowadzić wiele podziałów ludzkości, ale mnie się podoba ten najbardziej klasyczny na głupich i mądrych, który zamiennie stosuję z innym podziałem; sumienny i tandeciarz. Uważałem, uważam i będę uważał, że z idiotą tandeciarzem niczego nie sposób zbudować, a nawet gdy Pan Bóg sypnie manną, to po godzinie idiota tandeciarz umrze z głodu, przed sklepem spożywczym. Uszy mi puchną od biadolenia czego to się nie da zrobić, bo przeciwnik nie pozwala, tymczasem podstawowych rzeczy, wręcz obowiązkowych rzeczy nie zrobili lokalni tandeciarze i centralni dorobkiewicze z PiS.

Przejmę na chwilę mentalność nieudacznika i cwaniaka jednocześnie, który się zasiedział na stołku i tak mu w półdupki ciepło, że nie ma ochoty się ruszać. Dobrze nie dało się wygrać kampanii na poziomie ogólnopolskiej walki medialnej, argumenty wszyscy znamy, przyjmijmy, że się nie dało. Dołóżmy najnowszą niemożność – totalny kant w PKW i jeszcze jeden poważny projekt, którego pomimo zapowiedzi nie udało się przeprowadzić, chodzi oczywiście o „alternatywne liczenie głosów”. Dopuśćmy i tę przeszkodę nie do pokonania. A teraz z pozycji mentalnego nieroba i nieudacznika, czyli dość powtarzalnego „działacza” PiS, zapytam, dlaczego nie udało się zrobić czegoś, co jest elementarnym warunkiem wygranej:

a) Dlaczego nie udało się wystawić kandydatów do rady gminy i na wójta gminy?
b) Dlaczego nie udało się poinformować wyborców PiS, jak mają głosować, żeby nie zagłosować na PSL, co z całą pewnością i niemałą siłą uczynili?

Strony

45423 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

39 (liczba komentarzy)

  1. było męża zaufania z PiS? Wiadome jest chyba, że nie ważne kto i jak głosuje, tylko kto liczy głosy!

  2. avatar

    nie  jest  najlepszym adresatem  protestów. Utwierdza  to  wygodną  narrację, że  to  wszystko  wina  "leśnych  dziadków". A  wiadomo  przecież, że  inni  macherzy  tym cyrkiem  kręcą  o  czym też  pisał  Matka  Kurka.
      Rozumiem  jednak  trudność  sytuacji. Bo  w  zasadzie  pod  jakim  innym  urzędem    można  w  tej  sytuacji  protestować ?

  3.  „Takie działania mogą tylko pogłębić chaos”

    PS w Krakowie również demonstrują.

  4. ale mieszkam w Gdańsku. Z wszystkich kandydatów na prezydenta miasta Gdańska, jeden jedyny Adamowicz ksywa Budyń pofatygował się, żeby przysłać na adres żony, ulotkę wyborczą.
    Rozumiem, że Gdańsk to trudny teren, rozumiem, że Budyń ma spory budżet, ale żeby nawet nie wysłać druczku "pocałuj w dupę Jaworskiego" tego nie zrozumiem. I nie rozumiem jakim cudem ten ciul znalazł sie w drugiej turze. 
    Nie bardzo rozumiem co było tak bardzo skomplikowanego dla wyborcy PiS, żeby listę Nr1 pomylić z listą Nr3? Ja w to po prostu nie wierzę, a przynajmniej na taką skalę.

  5. Jak można wystawić człowieka , który jest skazany na porażkę . Jaworski nigdy w Gdańsku nie wygra i wiem ,że ludzie z bólem przyjeli to namaszczenie .Już większe szanse miałby Szajna ale Jawor go obsmarował ,że jest umoczony . Ja bym już naprawdę poparł małpę żeby tego budynia więcej nie oglądać .

  6. @g@lux;WUTANGKLAN Nie wiem czy przeczytałes przeczyaliscie ,te bzdury,bez pokrycia które tam wypisuje Budyń,i porównaliscie je z rzeczywistoscią [ja to zrobiłem ]  a jesli chodzi o Jaworskiego, to wystarczy spojrzec na jego strone w internecie , sprawdzic czy napisa łtam"pocałuj w dupe Jaworskiego". Co do ostatniego zdania to całkowicie je podzielam.Jedno jest poewne ,który z nich zniszczyl mniej lasu-koteczku

  7. ...Premier.

    nie dlatego, ze tak kaze dobry polski polityczny obczaj. to jest Premier. dawno Polska takiego nie miala i nie wiem kiedy jeszcze takiego miec bedzie.
    niedlugo rocznica smierci Matki, p. Jadwigi. Szacun.

  8. Jestem zatwardziałym pisowskim betonem i często pozwalam sobie pisać per Kaczor. Nie czuję żebym w ten sposób ujmował J. Kaczyńskiemu czegokolwiek. Powagi nie dodają człowiekowi tytuły, ale dorobek życiowy. Niejaki Komorowski jest przecież magistrem historii, ale czy z tego powodu ma jakikolwiek autorytet u takich osób, jak ja? Lub nawet namiastki autorytetu? Wg mnie jego tytuł przynosi wstyd uczelni, która mu go nadała.



  9. nie wyrazaja sie o J.K. inaczej jak "prezes", co ciemny lud podchwycil i na poly ironicznie na poly powaznie powtarza ten "tytul", wskazuje jak wazna jes rzecza odpowiednie rzeczy nadac slowo.

    przyklad Bronka doskonale to obrazuje a rebours: taki ciecwierz a narod go kocha i szanuje, i jaki to powazny czlowiek, nieprawdaz...

  10. Jaki naród? Parę tysięcy trolli internetowych i 65% z tysiąca przesondowanych,  z zaufanej, reprezentatywnej próby CBOS-u.

  11. Strony