Reklama

Największe zaufanie mamy do Tuska. Sikorski i Wałęsa też dobrze wypadają. A tuż obok? Marcinkiewicz. Zupełnie mu nie szkodzą antywalutowe ekscesy jego banku, czy częstochowska poezja Izabel.

Największe zaufanie mamy do Tuska. Sikorski i Wałęsa też dobrze wypadają. A tuż obok? Marcinkiewicz. Zupełnie mu nie szkodzą antywalutowe ekscesy jego banku, czy częstochowska poezja Izabel. Zaiste, zdumiewające są kryteria naszych ocen.

Prezydent, porzuciwszy politykę miłości drwi z rządu. Określając jego antykryzysowe usiłowania za godne dziesięciolatków. Sam ma lepsze. Podpowiadane przez socjalistycznych doradców. Chronić oto miejsca pracy i zwiększać deficyt budżetowy. Fotografuje się ze spaśnymi związkowcami, którzy mu w tym doradzają. Na czele bryluje zwalisty Guz, szef OPZZetu, znacznie silniej się eksponujący od niepozornego Śniadka z ?Solidarności?. Tej współczesnej.

A związkowcy już dają znać jak sobie wyobrażają solidarność. Przed Urzędem Wojewódzkim, wczoraj w Katowicach. Paląc opony dla uzyskania podwyżek w górnictwie. Jak nie dostaną, pojadą palić do Warszawy. Tam więcej gum przywiozą. Wiadomo, stolica, większy się jej dym należy. I hałas.

Zaczyna chyba władać nami szaleństwo przedwyborcze. Do europejskiego parlamentu. W ostatnich sondażach widać LPR ponad progiem wyborczym. Farfał się opłacił? W parlamentarnym klubie PiSu jakby rozłam. Posłanka Sobecka organizuje swoje listy i swoich do niej dopasowuje kandydatów. Europejczyków. Nawet się gdzieś z ciemności narodowo katolickiej kruchty wyłonił zapomniany już dawno Jan Łopuszański. Wróg nie tylko Unii ale i NATO. Najprawdziwszy z prawdziwych Polaków. I śle zachęcające przesłania. Też by się na rzeczonej liście chciał zmieścić? I diety w euro pobierać?

Fama zaś głosi, za pośrednictwem Stanisława Żelichowskiego, szefa klubu parlamentarnego PSL, że Kaczyński sonduje możliwość wspólnego koalicyjnego władania ludowców z PiSem i SLDem. Silne ostatnio, ostentacyjne wręcz ataki bezbożnych lewicowców Napieralskiego na Platformę zdają się rzecz potwierdzać. Konsekwencja by wymagała aby skonsumować tak owocnie rozpoczęty w poprzedniej kadencji historyczny kompromis. Na razie z dołami, zorganizowanymi przez Leppera. Teraz by trzeba już z nomenklaturą.

Przetasowania, pomysły, wyzwiska. A kryzys tężeje. Bezrobocie leniwie na razie ale już dziesięć procent przerosło. Nie w punktach, w odsetkach. Styczniowe zakupy wzrosły tylko nieznacznie w stosunku do ilości towarów nabytych przed rokiem.

A w telewizji jakby mniej Gęsickiej, która rzekomo miała być pisowskim premierem. Jarosław Kaczyński też już nie będzie do prezydentury po bracie pretendował. Stary już, powiada, jestem.

No i wszyscy oni liczą chyba na to, że się gremialnie na ich wdzięki weźmiemy. Skoro Marcinkiewicz i jego wybranka się nam podoba, to może i nie bez podstaw.

Reklama

18 KOMENTARZE

  1. Marcinkiewicz
    taki gładki, uśmiechnięty… polski pucybut co to z nauczyciela premierem został. Swój chłop, szczery, nieskomplikowany, Isobel jak “Pamelo żegnaj “……. a głębi czai sie Mniszkówna.Kompletne pomieszanie pojęć.. czy polityk to gwiazda tabloidów ?

  2. Marcinkiewicz
    taki gładki, uśmiechnięty… polski pucybut co to z nauczyciela premierem został. Swój chłop, szczery, nieskomplikowany, Isobel jak “Pamelo żegnaj “……. a głębi czai sie Mniszkówna.Kompletne pomieszanie pojęć.. czy polityk to gwiazda tabloidów ?

  3. Marcinkiewicz
    taki gładki, uśmiechnięty… polski pucybut co to z nauczyciela premierem został. Swój chłop, szczery, nieskomplikowany, Isobel jak “Pamelo żegnaj “……. a głębi czai sie Mniszkówna.Kompletne pomieszanie pojęć.. czy polityk to gwiazda tabloidów ?

  4. Marcinkiewicz
    taki gładki, uśmiechnięty… polski pucybut co to z nauczyciela premierem został. Swój chłop, szczery, nieskomplikowany, Isobel jak “Pamelo żegnaj “……. a głębi czai sie Mniszkówna.Kompletne pomieszanie pojęć.. czy polityk to gwiazda tabloidów ?

  5. Marcinkiewicz
    taki gładki, uśmiechnięty… polski pucybut co to z nauczyciela premierem został. Swój chłop, szczery, nieskomplikowany, Isobel jak “Pamelo żegnaj “……. a głębi czai sie Mniszkówna.Kompletne pomieszanie pojęć.. czy polityk to gwiazda tabloidów ?

  6. Marcinkiewicz
    taki gładki, uśmiechnięty… polski pucybut co to z nauczyciela premierem został. Swój chłop, szczery, nieskomplikowany, Isobel jak “Pamelo żegnaj “……. a głębi czai sie Mniszkówna.Kompletne pomieszanie pojęć.. czy polityk to gwiazda tabloidów ?