Reklama

Pułapki ideologiczne bywają tragiczne l

Pułapki ideologiczne bywają tragiczne lub zabawne, nijakie są najmniej ciekawe, to sobie podaruje ten kawałek klasyfikacji. Coraz więcej mam zabawy z rozmaitymi liskami, które wpadają do własnych dołków. W ostatnim czasie mocno ubawiło mnie oburzenie ideologiczne na Migalskiego, który ukradł mi porównanie i strzelił na blogu „amerykańskim Grodzkim”. Chętnie posłuchałbym karkołomnych wyjaśnień na czym niby ma polegać obraza Williams skonfrontowanej z Grodzką lub odwrotnie. Normalny człowiek oczywiście wie, gdzie leży puenta dowcipu, ale taki ideologiczny wypłosz, który dotąd widział we włochatym mięśniaku z przyprawionymi cyckami, powabność i wrażliwość niewieścią, leży w dołku i kwiczy. Nijak się nie da wygrzebać z takiej pułapki, co więcej pułapka demaskuje całą obłudę ideologiczną. Nakręceni paranoją „tolerancji” zaciskają zęby i powtarzają frazesy usiłujące poprawić naturę, ale w głębi serca i w resztkach rozumu widzą tyle, ile widzi rozumny człowiek. Nie da się z chłopa zrobić baby i odwrotnie, a każda taka próba jest przejawem choroby psychicznej. Mało istotne, czy choremu wydaje się, że jest Napoleonem, Chrystusem, czy kobietą, to są tylko objawy. Bielmo trzeba mieć na każdym oku, żeby nie widzieć, jaki problem ma Krzysztof Bęgowski vel Anna Grodzka. Problemem nie jest zniewieściała postura, co się czasem nieszczęśnikom zdarza, ale ciężki przypadek umysłowego zaburzenia i tutaj kompletnie nie rozumiem poprawności psychiatrycznej. Powiedzmy, że komuś się roi kariera Elvisa, tak jak Bęgowskiemu uroiła się baba. Dlaczego w przypadku Elvisa żaden psychiatra, o ile jest normalny, nie zaordynuje pacjentowi terapii polegającej na serii operacji plastycznych upodobniających do Presleya? Głupie pytanie? Pewnie, że głupie, jednak w przypadku chłopa, któremu się wydaje, że jest babą i odwrotnie nie tylko psychiatra zaleca operację, ale zdaje się, że opinia lekarska jest konieczna.

Reklama

Przypadek Bęgowskiego jest na tyle drastyczny, że w nim nie ma dosłownie żadnego fragmentu cielesności, który można by pomylić z kobietą. On po hormonach i zabiegach, wygląda jak facet z nalanymi cyckami, a „interesu” nie pozwolił sobie uciąć. Przez wiele lat funkcjonował jako mężczyzna, z sukcesami, w końcu spłodził syna, co z kolei oznacza, że dawał sobie radę w naturalnym wcieleniu. Cały cyrk jaki wokół siebie zrobił nie da się inaczej nazwać jak zajobem politycznym i ideologicznym, połączonym z karierą baby z brodą. Pal sześć gdy facet, przy pomocy „otwartych” medyków, robi z siebie idiotę, wolno mu, przynajmniej ja bym mu nie bronił. Gorzej, że on, Bęgowski vel Grodzka, usiłuje idiotów robić z Bogu ducha winnych i zupełnie zrównoważonych psychicznie ludzi. Nie zobaczę w Bęgowskim Grodzkiej, choćby ze mnie pasy darli. Nie to, że taki odważny jestem, bez darcia pasów powiem jaka piękna jest Ania, wystarczy mi nóż przyłożyć do gardła,. Jednak sam z siebie i na żądanie na idiotę przerobić się nie dam. Na mękach krzyknę jak trzeba, ale nawet wówczas nie zobaczę w chłopie baby, tylko odruchowo ucieknę od kaźni. Bęgowski poszedł do sądu z takim jednym, który nie zobaczył w nim kobiety i podobny stan paranoi powinien skutkować ubezwłasnowolnieniem.

Istnieją szaleńcy, którzy nie szkodzą postronnym, ale są też tacy, którzy stanowią zagrożenie. Strach pomyśleć co się stanie, jeśli sąd psychicznie choremu Bęgowskiemu przyzna rację i mocą wyroku nakaże widzieć w Bęgowskim powabną Anię Grodzką. Tu naprawdę nie ma żartów, w ten sposób ziści się marzenie ideologicznych paranoików, będziemy patrzeć w atlas i na żądanie kura przypomni nam osła, a osioł kurę. Pułapki ideologiczne, szczególnie te zabawne, zdradzają, że wszystko się odbywa w warunkach permanentnej paranoi, ale ja nie widzę pocieszenia w tych symptomach. Według mnie, to jeszcze gorzej, że wariaci działają z pełną premedytacją, bo taki znak należy czytać jako udawanie wariata. Udawane wariactwo, które ma pozamykać gęby tym, którzy się na wariatów uformować nie dają? Przerabialiśmy tę paranoję w przeszłości wielokrotnie. Śmierdzi kultem wariatów, śmierdzi Neronem, udającym poetę i pieśniarza. Śmierdzi niespełnionym artystą malarzem, śmierdzi domalowywaniem postaci na historycznych zdjęciach. Zacząłem zabawnie, od plotek wakacyjnych i śmiesznostek ideologicznych, ale trochę psuje mi się nastrój, gdy na te błahostki popatrzeć przez paragrafy. Prawo, które będzie normalnych przerabiać na idiotów nie pozostawia złudzeń i w sumie nie ma się z czego śmiać, znów wypada usiąść i płakać, tudzież przerabiać się na „homofobia” o trzeźwym umyśle. Migalskiemu na razie dostało się medialnie, ale już wkrótce za takie oczywiste sowa, możemy przechodzić na dietę, której głównymi składnikami są: czarny chleb i czarna kawa, opętane samotnością.

Reklama
Poprzedni artykułLeming to wiocha, ale moher wcale się nie wypromował
Następny artykułTragedie polskich wyborów…
Matka Kurka
Młody, wysportowany, inteligentny, przystojny, czuły mąż i ojciec. Geniusz i wirtuoz klawiatury, błyskotliwy analityk rzeczywistości wszelakiej. Kochany i rozchwytywany, bezkompromisowy, skromny, wyrozumiały. 1. Ulubiona potrawa: żur na zakwasie. 2. Ulubiona kapela: muzyka z tamtych lat. 3. Ulubiony kolor: brak danych. 4. Ulubione słowo: ja. Wolny, żonaty, pijący daltonista.

4 KOMENTARZE

  1. będzie jak kiedyś w Chinach
    Uważam że facet który czuje się kobietą powinien mieć prawo do przebrania, zmiany w papierach, i operacji na własny koszt jeśli to zmniejszy jego męki psychiczne i umożliwi mu w miarę pożyteczne funkcjonowanie w społeczeństwie.
    Jednak otaczanie takich ludzi szczególną ochroną prawną jest niebezpiecznym przegięciem. Prędzej czy później powstanie pomysł parytetu dla ludzi o nietypowej lub niestabilnej tożsamości płciowej przy obsadzaniu najtłuściejszych stanowisk w państwie.
    Tak było w starożytnych Chinach. Od pewnego pułapu na drabinie urzędniczej zatrudniano wyłącznie kastratów.

  2. będzie jak kiedyś w Chinach
    Uważam że facet który czuje się kobietą powinien mieć prawo do przebrania, zmiany w papierach, i operacji na własny koszt jeśli to zmniejszy jego męki psychiczne i umożliwi mu w miarę pożyteczne funkcjonowanie w społeczeństwie.
    Jednak otaczanie takich ludzi szczególną ochroną prawną jest niebezpiecznym przegięciem. Prędzej czy później powstanie pomysł parytetu dla ludzi o nietypowej lub niestabilnej tożsamości płciowej przy obsadzaniu najtłuściejszych stanowisk w państwie.
    Tak było w starożytnych Chinach. Od pewnego pułapu na drabinie urzędniczej zatrudniano wyłącznie kastratów.

  3. Prawo, które będzie normalnych przerabiać na idiotów nie pozosta
    Teraz POzostaje  uważać tylko na jedno, co by przy następnych wyborach nie wybrać na wodza garbatego, że o głupim nie wspomnę.
    Brrr.
    Na dzień dzisiejszy jedynym garbem jaki nam może zafudować "wymiar" to mogą być tylko buty na podwyższonych zelówkach.
                                                                                                   "Cały cyrk jaki wokół siebie zrobił nie da się inaczej nazwać jak zajobem politycznym i ideologicznym, połączonym z karierą baby z brodą."
    No właśnie to tylko "zajob polityczno ideologiczny" ale broniony jak niepodległość bo jak POjąć , że facet w sukience czyli ksiądz ale gej to pedał i zboczeniec a np. Biedroń czy Raczek to postępowi i nowocześni europejczycy.
    Że ksiądz pedofil to zboczeniec i przestępca a dyrygent , trener czy nauczyciel to zwyczajni LUDZIE z pewnymi upodobaniami.
    Czyli nie nadają się do jednego wora i worem o mur.

    Bo to tylko "zajob polityczno ideologiczny".

  4. Prawo, które będzie normalnych przerabiać na idiotów nie pozosta
    Teraz POzostaje  uważać tylko na jedno, co by przy następnych wyborach nie wybrać na wodza garbatego, że o głupim nie wspomnę.
    Brrr.
    Na dzień dzisiejszy jedynym garbem jaki nam może zafudować "wymiar" to mogą być tylko buty na podwyższonych zelówkach.
                                                                                                   "Cały cyrk jaki wokół siebie zrobił nie da się inaczej nazwać jak zajobem politycznym i ideologicznym, połączonym z karierą baby z brodą."
    No właśnie to tylko "zajob polityczno ideologiczny" ale broniony jak niepodległość bo jak POjąć , że facet w sukience czyli ksiądz ale gej to pedał i zboczeniec a np. Biedroń czy Raczek to postępowi i nowocześni europejczycy.
    Że ksiądz pedofil to zboczeniec i przestępca a dyrygent , trener czy nauczyciel to zwyczajni LUDZIE z pewnymi upodobaniami.
    Czyli nie nadają się do jednego wora i worem o mur.

    Bo to tylko "zajob polityczno ideologiczny".