Reklama

Moja ukochana babcia ma mnós

Moja ukochana babcia ma mnóstwo powiedzonek, jednym z nich jest: „Szczęście od Boga. Czasami modyfikuje porzekadło i wtedy brzmi taka: „Tyle szczęścia od Boga” lub „Tyle świeczki i wosku”. Patrząc na bieżące wydarzenia przed oczami wiedzę babcię załamującą ręce i wygłaszającą swoje troski, nic innego mi nie przychodzi do głowy. Najwyraźniej żarty się skończyły, a te wszystkie „pomówienia” o zdradzie, sprzedawczykach, kondominium i tak dalej, stały się bolesnym faktem. Każdy uczeń gimnazjum powinien wiedzieć jaka była atmosfera w XVIII wieku, przyznam, że nie byłem pilnym uczniem, ale pamiętam po łepkach „zgniłe elity”. Mamy identyczny inwentarz i naprawdę nie sądziłem, że dożyję takich czasów, w których żyć mi przyszło. Koszuli darł na progu nie będę, gdyby dziś się zdarzył Rejtan, TVN i Michnik zrobiliby z niego więcej niż zrobili z Macierewiczem. Gdyby dziś się trafił Kmicic, cofając się nieco dalej, Michnik i Walter pokazaliby go jako kibola. Jest gorzej niż w XVIII wieku, bo nie mamy na tronie Poniatowskiego, tylko Radziwiłła, nie mamy kochanka carycy Katarzyny, tylko żigolaka kanclerz Merkel. Pewnie znajdą się odważni z gołą klatą, ale dziś takie rzeczy tylko na okładki kolorowych pisemek, nie do kronik narodowych. Szczęście od Boga, że jaki by nie był ten Kaczor, ale jest. Ba! Szczęście od Boga, że jest ten Mularczyk i posłanka Wróbel, jeszcze większe, że jest Dorn, choć tutaj i Bóg nie wie, gdzie on w końcu jest. W zastanym krajobrazie trzeba sobie narzekać, dzień w dzień, bo obowiązkiem obywatela jest gnębić polityka, dla zasady, ale bywają takie chwile, że nie ma wyjścia i należy odpuścić. Odpuszczam Kaczyńskiemu, Mularczykowi i Dornowi, byłe nadal byli świeczką i woskiem, byle powstrzymywali watahę i nie dali się dorżnąć.

Reklama

Powiem coś całkiem poważnie i nawet jeśli się komuś wyda, że dramatyzuję, przesadzam, przykuwam uwagę, proszę zauważyć o czym my tak naprawdę od kilku miesięcy deliberujemy. Mówmy o tym czy oddać nasz dom pod opiekę nadzorcy, coś, co się we łbie nie mieściło jeszcze rok temu, dlatego nie przyjmuję do wiadomości przesady. Całkiem poważnie mówię, że w kwestiach zasadniczych nie wolno rozsądnemu Polakowi nadto pognębiać i narzekać na wyżej wymienionych Rejtanów. Oni są jedynymi, którzy mogą zatrzymać sprzedawczyków, gdyby nie oni cała „zgniła elita” ożeniłaby nas już dawno. Jacy są, tacy niech będą, pośmiejemy się jeszcze nieraz i nieraz przyłożymy, jednak proszę, by oszczędzać Rejtanów w sprawie generalnej. Każdy, który się odezwie, niechby nieudolnie i niezbyt donośnie, ale w obronie WOLNOŚCI, niech mu będzie ułomność darowana i chwała spadnie, wieńcem laurowym na skronie. Setny raz nie będę powtarzał, że dla mnie wartości narodowe i religijne nie są drogowskazem, niemniej w skali narodu, nie ma innych i nie wolno ludowi i tak już ogłupianemu odbierać ostatnich hamulców oraz kotwic. Nic mnie nie razi, w posłance Sobeckiej jestem gotów się zakochać i odsłuchiwania archiwalnych wystąpień posła Mularczyka z komisji „naciskowej”, też nie odmówię. Takie są losu koleje, biednego kraju nad Wisłą, że grzechem jest narzekać na szczęście od Boga i tyle świeczki z woskiem.

Dynamika zdarzeń ostatnich miesięcy doprowadziła do stanu, w którym Radziwiłł Tusk nie tylko gotów się sprzedać, ale skłonny jest się wkupić w protektorat, jakkolwiek głupkowato to brzmi. Wiele się po tym człowieku nigdy nie spodziewałem, nawet gdy mi rozum odjęło i zagłosowałem na populistę, ale takiego obrotu nie przewidziałbym za Chiny ludowe. Uprzedzam zatem sam siebie i wszystkich pozostałych, żeby sobie nie żartować praktycznie z niczego i podwyżek dla armii z wojskiem nie lekceważąc. Nikt nie wie co się stanie, Tusk chyba wie najmniej, CBA się za Orliki wzięła i żadnego PR na tę okoliczność. Wali się na łeb ze wszystkich stron, a tu przecież nie chodzi o jakiegoś pionka Tuska, tutaj nawet nie chodzi o jego mocodawców i mecenasów, chodzi o znacznie poważniejszych w światowej skali ojców ideologicznej i finansowej mafii. Tusk się tylko rozpaczliwie podpina pod skompromitowane, „zgniłe elity” światowe, bo cały świat stoi na tym wielkim kancie i obraca się bezwładnie. Jeśli ktokolwiek to kontroluje, to raptem kilku najważniejszych, reszta się zagryza między sobą, bo rozmach złodziejstwa przekroczył granice kontroli na średnim i najniższym poziomie. Twórcy mechanizmu jeszcze parę trybików mogliby zatrzymać, ale to naturalnie nie jest w ich interesie. Na pytanie gdzie jest kasa, odpowiadam, że tam gdzie władza. A gdzie jest władza? Na pewno nie mają jej byle Tuski i tylko kawałek ma Merkel, że o pierwszym „amerykańskim” czarnym w ogóle nie warto wspominać.

Reklama

60 KOMENTARZE

  1. Witam zgromadzonych. Chciałam
    Witam zgromadzonych. Chciałam poinformować, że powstała jakiś czas temu telewizja internetowa Razem TV. Niestety trzeba tam się zarejestrować i nawet coś zapłacić, choć ja sobie nie przypominam, abym wspierała ich jakąś dotacją, a dostaję newslettery i oglądam. Ponieważ niezwykle potrzebne są nam te alternatywne źródła energii, polecam.
    http://razem.tv/filmy/-/Nowe-fakty-w-sprawie-tragedii-smolenskiej

  2. Witam zgromadzonych. Chciałam
    Witam zgromadzonych. Chciałam poinformować, że powstała jakiś czas temu telewizja internetowa Razem TV. Niestety trzeba tam się zarejestrować i nawet coś zapłacić, choć ja sobie nie przypominam, abym wspierała ich jakąś dotacją, a dostaję newslettery i oglądam. Ponieważ niezwykle potrzebne są nam te alternatywne źródła energii, polecam.
    http://razem.tv/filmy/-/Nowe-fakty-w-sprawie-tragedii-smolenskiej

  3. Witam zgromadzonych. Chciałam
    Witam zgromadzonych. Chciałam poinformować, że powstała jakiś czas temu telewizja internetowa Razem TV. Niestety trzeba tam się zarejestrować i nawet coś zapłacić, choć ja sobie nie przypominam, abym wspierała ich jakąś dotacją, a dostaję newslettery i oglądam. Ponieważ niezwykle potrzebne są nam te alternatywne źródła energii, polecam.
    http://razem.tv/filmy/-/Nowe-fakty-w-sprawie-tragedii-smolenskiej

  4. szykuje się powtórka
    Można się zastanawiać czy nasi Rejtanowie są istotnie “aż takimi” miłośnikami niepodległości, czy też ich postawa bierze się ze zbiegu rożnych okoliczności politycznych.
    No, ale w sumie zgoda, nie ma co im w zęby zaglądać.
    Podobieństwa między dzisiejszą (a tym bardziej przyszłą) sytuacją, a tą z przed rozbiorów są niebezpiecznie duże.
    Wówczas ogromną siłę mieli internacjonaliści twierdzący, że to nawet lepiej będzie gdy Imperatorowa nas obroni przed Turkiem i Szwedem, zamiast mielibyśmy sami się szarpać. Druga, powszechna wtedy opinia to: “a cóż to za różnica kto nami rządzi, przecież nic się nie zmieni”.
    Dodatkowa sprawa to fakt iż wtedy nie było w kraju ANI JEDNEGO wysokiego urzędnika który by nie pobierał żołdu od wielkich mocarstw, a głównym hersztem zdrajców był sam władca.
    Teraz nie jest aż tak źle, dwóch czy trzech nie zwerbowanych jednak mamy.

      • przerąbane na ament
        Trudno będzie. Nasze nowocześnie myślące władze mają naturalnych sojuszników patrzących z politowaniem na to co wypisujemy.
        Ludziom zarabiającym od 12 koła miesięcznie w dobrych branżach, czyli: administracja, medycyna, prawo, finanse, media, praktycznie lata gdzie i jak będziemy wcieleni. Oni zawsze wyjdą na swoje, a jakby co to wyjadą do jakiegoś przyjemnego kraju
        Cała reszta będzie mieć przerąbane, bo pod międzynarodowym zarządem będzie albo zbędna, albo pozostanie jej dziadowanie w podrzędnych zawodach usługowych.
        Tu ma być strefa rolniczo-usługowa, nic więcej.

          • W 1939 roku zrzutki były głównie na ckm-y
            i działka plot. Natomiast oficerowie rezerwy żegnali się na dworcach – do zobaczenia w Berlinie.
            Dzisiaj mamy armię, według elementarza strategii, do obrony JEDNEGO PROCENTA polskiego terytorium.
            Wszystko.

        • Wtrącę się, bo coś mi się wydaje, że
          jak zdrowo rąbnie, tzn np. padnie Euro wraz z bankami francuskimi, że o takich krajach jak Włochy i Hiszpania nie wspomnę, to tych zarabiających w Polsce 12 kół miesięcznie nie będzie za dużo (mówimy o sile nabywczej), i o przyjemne kraje nie będzie łatwo. Może się okazać, że własna strefa rolniczo-usługowa to potężny majątek w porównaniu z taką Grecją, Hiszpanią czy inną Chorwacją.

          • bingo
            wczoraj Tusk z Sikorskim uderzyli że Jaruzelski to podły komuch, który zrobił stan wojenny bo chciał utrzymać władzę i nic więcej.
            Dziś fakty TVN wzięły w obronę Lecha Kaczyńskiego ośmieszając Tuska i Sikorskiego. A wszystko dzięki tuptaniu w mrozie i skoku o 8%.

            Kurak, podziękuj jeszcze Kwaśniewskiemu. Tak zabezpieczył konstytucję żeby nikt nie mógł jej radykalnie zmienić, nie mając odpowiedniej perspektywy przed oczami.

          • nie da się
            Oczywiście, że można mieć wysokie PKB na łeb ze zbioru jagód, turystyki i montowania lodówek, ale pod warunkiem że zaludnienie spadnie do 3 – 5 milionów. Dobrobyt dla 35 milionów wymaga niestety gospodarki przemysłowo-eksportowej.

        • Zgodnie z umową
          Zgodnie z żądaniem E. Szewardnadze ZSRR miał wyrazić zgodę na zjednoczenie Niemiec pod warunkiem, że między nimi zostanie utworzona strefa buforowa. Jakie są cechy strefy buforowej to po naszej obecnej sytuacji wiemy.
          Tak więc zgodnie z tym co pisze Chlor “Tu ma być strefa rolniczo-usługowa, nic więcej”.

  5. szykuje się powtórka
    Można się zastanawiać czy nasi Rejtanowie są istotnie “aż takimi” miłośnikami niepodległości, czy też ich postawa bierze się ze zbiegu rożnych okoliczności politycznych.
    No, ale w sumie zgoda, nie ma co im w zęby zaglądać.
    Podobieństwa między dzisiejszą (a tym bardziej przyszłą) sytuacją, a tą z przed rozbiorów są niebezpiecznie duże.
    Wówczas ogromną siłę mieli internacjonaliści twierdzący, że to nawet lepiej będzie gdy Imperatorowa nas obroni przed Turkiem i Szwedem, zamiast mielibyśmy sami się szarpać. Druga, powszechna wtedy opinia to: “a cóż to za różnica kto nami rządzi, przecież nic się nie zmieni”.
    Dodatkowa sprawa to fakt iż wtedy nie było w kraju ANI JEDNEGO wysokiego urzędnika który by nie pobierał żołdu od wielkich mocarstw, a głównym hersztem zdrajców był sam władca.
    Teraz nie jest aż tak źle, dwóch czy trzech nie zwerbowanych jednak mamy.

      • przerąbane na ament
        Trudno będzie. Nasze nowocześnie myślące władze mają naturalnych sojuszników patrzących z politowaniem na to co wypisujemy.
        Ludziom zarabiającym od 12 koła miesięcznie w dobrych branżach, czyli: administracja, medycyna, prawo, finanse, media, praktycznie lata gdzie i jak będziemy wcieleni. Oni zawsze wyjdą na swoje, a jakby co to wyjadą do jakiegoś przyjemnego kraju
        Cała reszta będzie mieć przerąbane, bo pod międzynarodowym zarządem będzie albo zbędna, albo pozostanie jej dziadowanie w podrzędnych zawodach usługowych.
        Tu ma być strefa rolniczo-usługowa, nic więcej.

          • W 1939 roku zrzutki były głównie na ckm-y
            i działka plot. Natomiast oficerowie rezerwy żegnali się na dworcach – do zobaczenia w Berlinie.
            Dzisiaj mamy armię, według elementarza strategii, do obrony JEDNEGO PROCENTA polskiego terytorium.
            Wszystko.

        • Wtrącę się, bo coś mi się wydaje, że
          jak zdrowo rąbnie, tzn np. padnie Euro wraz z bankami francuskimi, że o takich krajach jak Włochy i Hiszpania nie wspomnę, to tych zarabiających w Polsce 12 kół miesięcznie nie będzie za dużo (mówimy o sile nabywczej), i o przyjemne kraje nie będzie łatwo. Może się okazać, że własna strefa rolniczo-usługowa to potężny majątek w porównaniu z taką Grecją, Hiszpanią czy inną Chorwacją.

          • bingo
            wczoraj Tusk z Sikorskim uderzyli że Jaruzelski to podły komuch, który zrobił stan wojenny bo chciał utrzymać władzę i nic więcej.
            Dziś fakty TVN wzięły w obronę Lecha Kaczyńskiego ośmieszając Tuska i Sikorskiego. A wszystko dzięki tuptaniu w mrozie i skoku o 8%.

            Kurak, podziękuj jeszcze Kwaśniewskiemu. Tak zabezpieczył konstytucję żeby nikt nie mógł jej radykalnie zmienić, nie mając odpowiedniej perspektywy przed oczami.

          • nie da się
            Oczywiście, że można mieć wysokie PKB na łeb ze zbioru jagód, turystyki i montowania lodówek, ale pod warunkiem że zaludnienie spadnie do 3 – 5 milionów. Dobrobyt dla 35 milionów wymaga niestety gospodarki przemysłowo-eksportowej.

        • Zgodnie z umową
          Zgodnie z żądaniem E. Szewardnadze ZSRR miał wyrazić zgodę na zjednoczenie Niemiec pod warunkiem, że między nimi zostanie utworzona strefa buforowa. Jakie są cechy strefy buforowej to po naszej obecnej sytuacji wiemy.
          Tak więc zgodnie z tym co pisze Chlor “Tu ma być strefa rolniczo-usługowa, nic więcej”.

  6. szykuje się powtórka
    Można się zastanawiać czy nasi Rejtanowie są istotnie “aż takimi” miłośnikami niepodległości, czy też ich postawa bierze się ze zbiegu rożnych okoliczności politycznych.
    No, ale w sumie zgoda, nie ma co im w zęby zaglądać.
    Podobieństwa między dzisiejszą (a tym bardziej przyszłą) sytuacją, a tą z przed rozbiorów są niebezpiecznie duże.
    Wówczas ogromną siłę mieli internacjonaliści twierdzący, że to nawet lepiej będzie gdy Imperatorowa nas obroni przed Turkiem i Szwedem, zamiast mielibyśmy sami się szarpać. Druga, powszechna wtedy opinia to: “a cóż to za różnica kto nami rządzi, przecież nic się nie zmieni”.
    Dodatkowa sprawa to fakt iż wtedy nie było w kraju ANI JEDNEGO wysokiego urzędnika który by nie pobierał żołdu od wielkich mocarstw, a głównym hersztem zdrajców był sam władca.
    Teraz nie jest aż tak źle, dwóch czy trzech nie zwerbowanych jednak mamy.

      • przerąbane na ament
        Trudno będzie. Nasze nowocześnie myślące władze mają naturalnych sojuszników patrzących z politowaniem na to co wypisujemy.
        Ludziom zarabiającym od 12 koła miesięcznie w dobrych branżach, czyli: administracja, medycyna, prawo, finanse, media, praktycznie lata gdzie i jak będziemy wcieleni. Oni zawsze wyjdą na swoje, a jakby co to wyjadą do jakiegoś przyjemnego kraju
        Cała reszta będzie mieć przerąbane, bo pod międzynarodowym zarządem będzie albo zbędna, albo pozostanie jej dziadowanie w podrzędnych zawodach usługowych.
        Tu ma być strefa rolniczo-usługowa, nic więcej.

          • W 1939 roku zrzutki były głównie na ckm-y
            i działka plot. Natomiast oficerowie rezerwy żegnali się na dworcach – do zobaczenia w Berlinie.
            Dzisiaj mamy armię, według elementarza strategii, do obrony JEDNEGO PROCENTA polskiego terytorium.
            Wszystko.

        • Wtrącę się, bo coś mi się wydaje, że
          jak zdrowo rąbnie, tzn np. padnie Euro wraz z bankami francuskimi, że o takich krajach jak Włochy i Hiszpania nie wspomnę, to tych zarabiających w Polsce 12 kół miesięcznie nie będzie za dużo (mówimy o sile nabywczej), i o przyjemne kraje nie będzie łatwo. Może się okazać, że własna strefa rolniczo-usługowa to potężny majątek w porównaniu z taką Grecją, Hiszpanią czy inną Chorwacją.

          • bingo
            wczoraj Tusk z Sikorskim uderzyli że Jaruzelski to podły komuch, który zrobił stan wojenny bo chciał utrzymać władzę i nic więcej.
            Dziś fakty TVN wzięły w obronę Lecha Kaczyńskiego ośmieszając Tuska i Sikorskiego. A wszystko dzięki tuptaniu w mrozie i skoku o 8%.

            Kurak, podziękuj jeszcze Kwaśniewskiemu. Tak zabezpieczył konstytucję żeby nikt nie mógł jej radykalnie zmienić, nie mając odpowiedniej perspektywy przed oczami.

          • nie da się
            Oczywiście, że można mieć wysokie PKB na łeb ze zbioru jagód, turystyki i montowania lodówek, ale pod warunkiem że zaludnienie spadnie do 3 – 5 milionów. Dobrobyt dla 35 milionów wymaga niestety gospodarki przemysłowo-eksportowej.

        • Zgodnie z umową
          Zgodnie z żądaniem E. Szewardnadze ZSRR miał wyrazić zgodę na zjednoczenie Niemiec pod warunkiem, że między nimi zostanie utworzona strefa buforowa. Jakie są cechy strefy buforowej to po naszej obecnej sytuacji wiemy.
          Tak więc zgodnie z tym co pisze Chlor “Tu ma być strefa rolniczo-usługowa, nic więcej”.