Prześlij dalej:

Większość wątków degrengolady Durczoka zostało omówionych w oklepany sposób. Dwie sekundy po zatrzymaniu na podwójnym gazie było dla mnie jasne, że najwyżej 48 godzin upłynie i cała „narracja” zostanie odwrócona. Nie myliłem się, bo się nie mogłem mylić, od wczoraj mamy mieszankę laudacji i morze łez wylanych na „hejterów” niszczących „wspaniałego dziennikarza”. Takich zabiegów podejmują się wprawdzie postaci na poziomie Durczoka, choćby Hartman, czy Wieliński z GW, ale właśnie tak to działa. Niezwykle znamienne jest też milczenie TVN, wzmianki o Durczoku nie widziałem, a śledzę propagandystów przez kilka godzin dziennie.

Zamiast Durczoka TVN pokazał swój popisowy numer wakacyjny, czyli łosia przechadzającego się po mieście. Ktoś powie, że to żałosne, śmieszne, prymitywne, ale nie do końca będzie miała rację. Takie zachowanie jest wyższą szkołą propagandy wykutą w Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich. Nie chcę wyjść na klasycznego lewackiego idiotę, który wszystko porównuje do faszyzmu i Auschwitz, jednak z zachowaniem odpowiednich proporcji idealnym przykładem ilustrującym model radzieckiej propagandy jest zbrodnia katyńska. Przez cała lata po prostu się o tym nie mówiło i co ważne, nie było wolno mówić. Ostatecznie, w sytuacjach podbramkowych przypisywano stalinowskie ludobójstwo Niemcom. I nie ta jedna, ale wiele zbrodni zostało w taki sposób wyciszone.

Identyczny mechanizm stosuje radziecka propaganda do zwykłych, codziennych informacji lub raczej tego, co ma informację udawać. Dyżurny dowcip Radia Erewań, o tym, że na Placu Czerwonym rozdają rowery, nie wziął się znikąd, to była reakcja na propagandowe ogłupianie ludzi. Jednak wszystko to razem wzięte nie mogłoby zaistnieć, gdyby nie poczucie siły. Proszę zwrócić uwagę, że w tym TVN gdzie od rana do nocy się moralizuje, rozlicza każdy „występek”, obecnie loty Kuchcińskiego są na tapecie, żaden zaproszony gość nie pisnął słowem o Durczoku. Dotyczy to w takim samym stopniu wynajętych ekspertów i polityków opozycji, jak i polityków PiS i komentatorów sprzyjających PiS. Wszyscy podlegają tej samej cenzurze i nie odzywają się, bo wiedzą, że zostaną sponiewierani na oczach milionów Polaków.

Gdy ktoś mówił prawdę o „bohaterach” ZSRR i sadyście Stalinie, natychmiast dostawał w łeb faszyzmem. Towarzysz Stalin nie mordował, ale pokonał Hitlera, bolszewicka armia, nie gwałciła i nie wprowadzała terroru, ale wyzwalała spod faszystowskiej okupacji. Krytyka degenerata Durczoka podlega tej samej szkole i nawet faszyści się nie zmienili, choć trzeba przyznać, że „hejter” i „mowa nienawiści” zyskały ostatnio większą popularność. Z jednej strony jest to rzeczywiście wyjątkowo prymitywne działanie, z drugiej dopracowane do perfekcji i perfekcyjnie działające. Propagandyści amatorzy, jak Kurski na przykład, tłumaczyliby się z pijanego redaktora „Wiadomości” przez tydzień, odwołując się do innych pijanych redaktorów. W TVN, jak w Związku Radzieckim, nie ma tematu, a kto otworzy gębę zostanie wbity w glebę.

Strony

Źródło foto: 
30522 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

14 (liczba komentarzy)

  1. avatar

    No niestety zasada, kto jest bliższy się tu sprawdza. Redaktor Klaudiusz Pobudzin o korzeniach radiomaryjnych nie za długo bawił na wizji, choć serce rosło, kiedy przypinał się do post-pezetperucha Rzeplińskiego i nie odpuszczał temu simpleksowi granatem oderwanemu od pługa.

    P.S. Szanuję rolników tylko karierowiczów nie znoszę, niezależnie od "pochodzenia społecznego".

  2. Dodajmy, że przeoczenie w kwestii Durczoka jest zaraźliwe. Sprawa pobicia księdza ze Szczecina tyż panom reporterom podobno jakoś umkła. A są tam podobno ciekawe wątki partnerskie LGBT, ksiądz homofob zaatakował policzkiem, ale tylko jednym na co dowodem są zdjęcia. Jak on mógł nie podstawić im drugiego! Toż dopuścił się w ten sposób dyskryminacji! A tak swoją drogą to ciekawe jakie konsekwencje wyciągnie sąd wobec pijanego pachołka który na autostradzie zaatakował samochód pana redaktora. Bo o tym jaka jest jego orientacja polityczna to już możemy się domyślać. TO Prowokacja PIS! Do tego przez to ocieplenie klimatu redaktor zmiany pory roku nie zauważył i śmigał ponoć na zimówkach . . . . krecia robota krypto-PISo-faszystów! Normalnie zaszczuli biedaczynę!

  3. avatar

    Giełda na naszym bazarku uparcie twierdzi, że to Don Pedro, szpieg z Krainy Deszczowców w którego rolę wcielił się sam pan poseł Stanisław Piotrowicz na reżimowej stacji Orlen niepostrzeżenie dosypał Kamilowi D. do spożywanej zupki spirytusu w proszku. 

  4. Casus Durczoka będzie testem skuteczności reformy wymiaru sprawiedliwości. Zobaczymy czy zostanie skazany za jazdę po pijaku, jak każdy zwykły obywatel czy też uniewinniony pod jakimkolwiek pretekstem np. reemisja nowotworu, problemy rodzinne itp.

    O ile test wypadnie po myśli Durczoka to oznaczać będzie, że każdy z nas będzie mógł przejechać ponad 300 kilometrów po pijaku i bez konsekwencji.

  5. Nie. Nie każdy z nas będzie mógł przejechać ponad 300 kilometrów po pijaku i bez konsekwencji. W polskim sądownictwie tak to nie działa, bo prawo u nas nie jest precedensowe. To nie USA. M.K. pisał o tym niejednokrotnie. POlscy sendziowie mogą sobie w takich samych; sprawach i ich okolicznościach, wydawać całkowicie odmienne wyroki. Wolna "amerykanka". Uniewinnienie, albo bezwzględne 10 lat. Mają się za "bogów", a prawo to oni piszą. Przykład Najsztuba jest tutaj dobitny. Bez uprawnień do prowadzenia pojazdów, potrącił na pasach kobietę i co ? Niewinny.

    Nie wiem, czy w sprawie Najsztuba strony otrzymały pisemny wyrok, ale jest od tego momentu 30 dni na kasację do SN.

  6. Wiem, że w Polsce nie ma prawa precedensowego. Stwierdzenie, że każdy po uniewinnieniu Durczoka będzie mógł jeździć po pijaku jest tylko hiperbolą. Ma ona zwrócić uwagę na to, że w Polsce była i być może nadal jest kasta nietykalnych. Wspomniany proces będzie testem, czy sędziowie chcą rządów prawa czy swojego ego. Jak go nie zaliczą, mogą stać się jedną z najbardziej znienawidzonych grup społecznych. Wiedząc o tym, jak groźna dla układu jest ta sprawa, TVN milczy i milczeć będzie.

    Z tego samego powodu władze nie mogą odpuścić Najsztubowi. Muszą walczyć do końca.

  7. 1.I ZNOWU PREZENT  DLA PISU PRZED WYBORAMI.

    Jak nie zrobią dupa z tyłu.

    2.Przypilnowac Durczoka czy nie poloży się w jakimś szpitalu np w Ustroniu na "płukanie"organizmu z białego proszku-jak to było poprzednio po aferze proszkowo-filmowej.

    3.Czy p KD był tylko pod wpływem alkoholu??SPRAWDZIĆ...

    Jaki był malutki w czasie przeprosin...Miło....popatrzec bylo

  8. Można psioczyć na Amerykańców, zwłaszcza tych genderowo-zlewaczonych, ale zasada precedensu w orzecznictwie sądowym jest chyba lepsza od naszej postkomuszej samowolki, która ma prawo orzekać „po uważanju“...

    Gdyby było tak jak w USA, gdzie oskarżeni czy ich adwokaci mogą powoływać się na wcześniejsze precedensowe wyroki w takiej samej lub podobnej sprawie, a sądy są tymi precedensami związane, nawet sama sponiewierana przez pisowski reżim pani sędzina Gersdorf głęboko zastanowiłaby się, czy nie dopierdolić jednak degeneratowi Durczokowi z „dychę“, żeby nie było potem, że pozwoliła „ciemnemu ludowi“ (oczywiście tylko pisowskiemu!) na jazdę po podwójnym „konsumie".

    Niestety w pookrągłosotołowej Polsce wszechmogący, „niezawisły“ wysoki sąd ma w dupie jakieś tam precedensy i w majestacie prawa, po „pełnym współczucia“ rozeznaniu sprawy  zasłużonego dla sędziowskiej kasty redaktora Durczoka, wyda wyrok uniewinniający lub tak łagodny, że czytelnicy GW posmarkają się ze wzruszenia.

    Taki mamy klimat...

  9. co do wprowadzenia precedensów jest niestety jeden szkopuł- co będzie tym precedensem,jeśli w prawie takiej samej sprawie sądy wydały całkiem odmienne wyroki?Trzeba by chyba ustanowić tzw. punkt "0"od którego by można było to stosować,to znaczy od teraz tworzyć "nowe prawo" . nie wiem czy to możliwe

  10. Trudno zgadnąć jaki dowolny wyrok zapadnie. Sądy mają pełny luz w sprawie prawa. W podobnych zbrodniach rok w zawieszeniu, grzywna, zakaz prowadzenia na 5 lat, to jakieś maximum. Chyba że sprawca jest z zupełnych dołów społecznych - wtedy może nawet iść siedzieć. W tym przypadku zakaz prowadzenia odpada z uwagi na rangę społeczną sprawcy. Raczej wysoka (nie dla tego sprawcy) grzywna zakończy problem.

  11. Strony