Ameryka



share

Był sobie jeden gość, Polak, imieniem Zdzisio albo Zbysio. Wygrał zieloną kartę. Więc razem z rodziną wyjechał do Stanów. Rodzina składała się ze Zbysia, jego zony, pielęgniarki i dwójki, lub trójki dzieci w wieku jakoś około 10 – 14 lat. Zbysio był tzw. złotą rączką. Szybko znalazł pracę, dobrze płatną. Wynajęli domek, dzieci poszły do niezłej szkoły, żona znalazła pracę w szpitalu, niestety z powodu słabej znajomości języka raczej jako coś w rodzaju salowej. Ale było fajnie.
Ale.
Wspomniałam, że Zbysio był złotą rączką, niestety tu należy dodać, że te złote rączki były obie lewe i Zbysio pracę stracił.
Nagle nie starczyło na czynsz i czesne. Zrobiło się nerwowo.



share

A na końcu ssak traci instynkt! Gdy jest bardzo źle z przedstawicielem gatunku naczelnych, to wcale nie rozum, ale instynkt jest ostatnią rzeczą, którą ssak traci. Brak instynktu jest coraz bardziej widoczny i to we wszystkich izbach, nie wiedzieć dlaczego zwanych salonami. Na stronie żydowskiego tabloidu pojawiły się dwa znamienne donosy. W pierwszym jakiś „wersokleta” zdaje relacje z bloga amerykańskiej turystki, który ma zawstydzić Polaków. Owa pożeraczka hamburgerów rysuje obraz Polski, który w dwóch trzecich zamieściłem w tytule. Niby nic nowego, a jednak główny beneficjent reklam ze spółek skarbu państwa nie zauważył, że zwyczajowy żydowski nacjonalizm, gardzący wszystkim co goja, poważnie się pokłócił z propagandowym dorobkiem nowoczesnej Polski, który jest z takim mozołem forsowany. Czy tej Amerykance nie można było pokazać Dreamlinera, Pendolino, Stadionu Narodowego i PGE Arena?