Reklama

Obśmiałam się jak norka i nie omal spadłam z krzesła przeczytawszy to oto zdanie:


Obśmiałam się jak norka i nie omal spadłam z krzesła przeczytawszy to oto zdanie:

“Lech Kaczyński jest prezydentem zmian – powiedział Jarosław Kaczyński w “Sygnałach Dnia”. Były premier odniósł się w ten sposób do stwierdzenia ministra w Kancelarii Prezydenta Michała Kamińskiego, który miał stwierdzić, iż Barackowi Obamie – spośród polskich polityków – najbliżej do prezydenta Lecha Kaczyńskiego.”

Z czym do ludu pytam się. Mlaskający, kurdupel, bez klasy, ośmieszający urząd prezydenta, strzelający fochy , małostkowy człowieczek nie umiejący wysłowić się w ojczystym języku, nie znający żadnego obcego języka i tytułujący się jakimś podrzędnym uniwerkiem porównywany do młodego, inteligentnego, wykształconego na najbardziej prestiżowych uczelniach świata, elokwentnego , pięknie władającego swoim językiem i do tego przystojnego mężczyzny to kpina i objaw psychozy.
Porównywanie Obamy do Tuska było wielkim przegięciem, ale Kaczyński……
Prezydent zmian? Jakich zmian, chyba, zmian na gorsze. Z w miarę cywilizowanego kraju , poważanego w świecie uczynił RP grajdołem z którego wszyscy sobie kpią. Ot zmiany.

Ubawiła mnie też do łez odpowiedz Kaczyńskiego na konferencji w Lubljanie. Słoweńscy dziennikarze pytali Lecha Kaczyńskiego, czy zmienił się jego stosunek wobec osób o orientacji homoseksualnej i czy z powodu swoich poglądów w tej kwestii nie ratyfikował Traktatu Lizbońskiego.
Lech Aleksander powiedział co wiedział w tej sprawie: “Nie jestem zwolennikiem jakichkolwiek prześladowań – jeśli jakiś dwóch mężczyzn, czy dwie kobiety, chcą pozostawać w stałym związku – to nikt im tego nie może zabronić,osoby o orientacji homoseksualnej były , są i będą w każdym społeczeństwie i każdej cywilizacji, ale promować tych postaw nie ma potrzeby.”

Promować to można kurczaki , albo kaczki w supermarkecie, to raz, dwa zapewne takie a nie inne poglądy sprawiły , że LAK będąc prezydentem Warszawy skutecznie zabraniał Parad Równości. I gdzie mu z tymi poglądami do Obamy? Wypisz wymaluj Bush, albo Palin, bo nawet McCain nie jest aż takim prymitywem, co zresztą pokazał wczoraj .

Zupełnie inną kwestią są te zdziczałe watahy warcholstwa, palące opony , dewastujące miasto, które notabene nie jest ich miastem. Dziwię się , że rząd pozwala na taka demolkę i takie zachowanie. Te warchoły, prymitywy powinni być nie tylko pozamykani w areszcie , ale jeszcze pociągnięci do odpowiedzialności karnej za demolowanie miasta.
Już dzisiaj przypada na 100 pracujących 65 emerytów, skąd państwo ma brać pieniądze na tych ludzi o mentalności chłopa pańszczyźnianego. Ile jeszcze czasu upłynie zanim zrozumieją , że PRL skończyło się 20 lat temu a i ich roszczeniowa postawa jest nie adekwatna do obecnie panującego systemu ? Bez pracy nie ma kołączy i nic nikomu tak naprawdę sie nie należy.
Jesteśmy jedynym państwem pełnym emerytów w wieku 55 lat. To jest nie wyobrażalne aby takie kuriozum miało miejsce w Niemczech, Francji czy USA.
W/g statystyk tzw. pomostówki mają być niższe od tzw. wcześniejszych emerytur o 100-200zł. Śmiem wątpić czy wszyscy ci ludzie tak walczący o te pomostówki zdają sobie sprawę, że skazują siebie i swoje rodziny na biedę. Związki zawodowe piorą im skutecznie mózgi i podjudzają , ale nie informują o wielkości tych pomostówek.
Wystarczy włączyć byle jaki program TV, aby usłyszeć te narzekania i utyskiwania na małe emerytury. No, ale skoro ma się ochotę byczyć w wieku 55 lat to jak emerytury mogą być godziwe? Taki Śniadek czy inny bohater walczący o prawa robotników ,pomostówki się nie domaga , bo wie, że za tak g____e grosze to chleba by nie kupił , ale naiwniaków do demolki miasta podjudza, bo co mu to szkodzi. Grunt to zrobić zamęt, przypomnieć o sobie i swoich towarzyszach a pracownicy niech “se potem biede klepio”, przecież sami tego chcą. Nieprawdaż?

Reklama
Poprzedni artykułPrezydent Obama i sprawy polskie
Następny artykułJestem oświeconym ciemnogrodzianinem, który po katolicku służył w SB. Przedstawiam jedyną prawdę.

30 KOMENTARZE

  1. Tematów we wpisie dużo, ale mnie
    szczególnie jeden zainteresował. Z biologiczno-matematycznego punktu widzenia.

    Lech Kaczyński i homoseksualiści.

    Jeśli wierzyć mediom dalsza część Prezydenckiej wypowiedzi brzmiała tak:
    “Ale promować tych postaw nie ma potrzeby, choćby dlatego, aby ród ludzki nie wyginął.”

    Szybko obliczyłem, że aby ród ludzki “nie wyginął”: liczba potomków powinna być przynajmniej równa liczbie rodziców. Tak więc z samych braci Kaczyńskich i ich partnerek powinno być w następnym pokoleniu czterech osobników (a jest jeden), a w jeszcze następnym – ośmiu (a jest chyba dwóch).

    Nie należy zatem naśladować postaw braci Kaczyńskich. To grozi wyginięciem. Całego gatunku.

  2. Tematów we wpisie dużo, ale mnie
    szczególnie jeden zainteresował. Z biologiczno-matematycznego punktu widzenia.

    Lech Kaczyński i homoseksualiści.

    Jeśli wierzyć mediom dalsza część Prezydenckiej wypowiedzi brzmiała tak:
    “Ale promować tych postaw nie ma potrzeby, choćby dlatego, aby ród ludzki nie wyginął.”

    Szybko obliczyłem, że aby ród ludzki “nie wyginął”: liczba potomków powinna być przynajmniej równa liczbie rodziców. Tak więc z samych braci Kaczyńskich i ich partnerek powinno być w następnym pokoleniu czterech osobników (a jest jeden), a w jeszcze następnym – ośmiu (a jest chyba dwóch).

    Nie należy zatem naśladować postaw braci Kaczyńskich. To grozi wyginięciem. Całego gatunku.

  3. Tematów we wpisie dużo, ale mnie
    szczególnie jeden zainteresował. Z biologiczno-matematycznego punktu widzenia.

    Lech Kaczyński i homoseksualiści.

    Jeśli wierzyć mediom dalsza część Prezydenckiej wypowiedzi brzmiała tak:
    “Ale promować tych postaw nie ma potrzeby, choćby dlatego, aby ród ludzki nie wyginął.”

    Szybko obliczyłem, że aby ród ludzki “nie wyginął”: liczba potomków powinna być przynajmniej równa liczbie rodziców. Tak więc z samych braci Kaczyńskich i ich partnerek powinno być w następnym pokoleniu czterech osobników (a jest jeden), a w jeszcze następnym – ośmiu (a jest chyba dwóch).

    Nie należy zatem naśladować postaw braci Kaczyńskich. To grozi wyginięciem. Całego gatunku.

  4. grubas i kurdupel
    1. Nie mogę słuchać Kamińskiego.Facet walczy o przetrwanie czy co?Jego opinie i komentarze nie są skierowane do inteligencji . To pewne.
    2. “Mlaskający, kurdupel, bez klasy, ośmieszający urząd prezydenta, strzelający fochy , małostkowy człowieczek nie umiejący wysłowić się w ojczystym języku, nie znający żadnego obcego języka” – ten kawałek tekstu napisany jest językiem pogardy lub nienawiści. Hadko czytać 🙁

      • Drogi Tetryku,
        Też ją lubię.
        Faktom zasadniczo nie zaprzeczam.
        Zakładam, że czasem:
        -nie mlaska
        -ma klasę
        -dobrze się wysławia
        – nie jest małostkowy
        – nie strzela focha
        i nie wolno krytykować za to, że bozia centymetrów poskąpiła, bo to niskie jest;)
        Też Cię pozdrawiam – panmodry

    • panmodry
      z poprawnością polityczną jest mi raczej nie po drodze , wyrażam swoją opinie o LAK ciętym językiem świadczącym o braku szacunku do tego pana, gdyż on na szacunek nie zasłyżył. Moge szanować urząd prezydenta ,ale nie człowieka , który ten urząd sprawuje.

      • utopijność Atko Be
        Staram się szanować każdego, co mi się w długich okresach udaje, a w krótkich pomiędzy tymi długim nie. Credo moje ‘nie szanując bliźniego nie szanujesz siebie’ jest nieco utopijne, z tym się zgodzę. Ale trzymając się tej wiary: więcej szanuję a mniej nie szanuję naszego bardzo licznymi wadami obarczonego a bardzo nielicznymi zaletami obdarzonego prezydenta.

        A tak na marginesie i z życzliwości niech się Aśćce główka w końcu wyprostuje, bo to tak niezdrowo ze skrzywioną główką sobie być.
        Ukłony głębokie i pełne szacunku , coby kręgosłup moralny wygimnastykować przy okazji.

  5. grubas i kurdupel
    1. Nie mogę słuchać Kamińskiego.Facet walczy o przetrwanie czy co?Jego opinie i komentarze nie są skierowane do inteligencji . To pewne.
    2. “Mlaskający, kurdupel, bez klasy, ośmieszający urząd prezydenta, strzelający fochy , małostkowy człowieczek nie umiejący wysłowić się w ojczystym języku, nie znający żadnego obcego języka” – ten kawałek tekstu napisany jest językiem pogardy lub nienawiści. Hadko czytać 🙁

      • Drogi Tetryku,
        Też ją lubię.
        Faktom zasadniczo nie zaprzeczam.
        Zakładam, że czasem:
        -nie mlaska
        -ma klasę
        -dobrze się wysławia
        – nie jest małostkowy
        – nie strzela focha
        i nie wolno krytykować za to, że bozia centymetrów poskąpiła, bo to niskie jest;)
        Też Cię pozdrawiam – panmodry

    • panmodry
      z poprawnością polityczną jest mi raczej nie po drodze , wyrażam swoją opinie o LAK ciętym językiem świadczącym o braku szacunku do tego pana, gdyż on na szacunek nie zasłyżył. Moge szanować urząd prezydenta ,ale nie człowieka , który ten urząd sprawuje.

      • utopijność Atko Be
        Staram się szanować każdego, co mi się w długich okresach udaje, a w krótkich pomiędzy tymi długim nie. Credo moje ‘nie szanując bliźniego nie szanujesz siebie’ jest nieco utopijne, z tym się zgodzę. Ale trzymając się tej wiary: więcej szanuję a mniej nie szanuję naszego bardzo licznymi wadami obarczonego a bardzo nielicznymi zaletami obdarzonego prezydenta.

        A tak na marginesie i z życzliwości niech się Aśćce główka w końcu wyprostuje, bo to tak niezdrowo ze skrzywioną główką sobie być.
        Ukłony głębokie i pełne szacunku , coby kręgosłup moralny wygimnastykować przy okazji.

  6. grubas i kurdupel
    1. Nie mogę słuchać Kamińskiego.Facet walczy o przetrwanie czy co?Jego opinie i komentarze nie są skierowane do inteligencji . To pewne.
    2. “Mlaskający, kurdupel, bez klasy, ośmieszający urząd prezydenta, strzelający fochy , małostkowy człowieczek nie umiejący wysłowić się w ojczystym języku, nie znający żadnego obcego języka” – ten kawałek tekstu napisany jest językiem pogardy lub nienawiści. Hadko czytać 🙁

      • Drogi Tetryku,
        Też ją lubię.
        Faktom zasadniczo nie zaprzeczam.
        Zakładam, że czasem:
        -nie mlaska
        -ma klasę
        -dobrze się wysławia
        – nie jest małostkowy
        – nie strzela focha
        i nie wolno krytykować za to, że bozia centymetrów poskąpiła, bo to niskie jest;)
        Też Cię pozdrawiam – panmodry

    • panmodry
      z poprawnością polityczną jest mi raczej nie po drodze , wyrażam swoją opinie o LAK ciętym językiem świadczącym o braku szacunku do tego pana, gdyż on na szacunek nie zasłyżył. Moge szanować urząd prezydenta ,ale nie człowieka , który ten urząd sprawuje.

      • utopijność Atko Be
        Staram się szanować każdego, co mi się w długich okresach udaje, a w krótkich pomiędzy tymi długim nie. Credo moje ‘nie szanując bliźniego nie szanujesz siebie’ jest nieco utopijne, z tym się zgodzę. Ale trzymając się tej wiary: więcej szanuję a mniej nie szanuję naszego bardzo licznymi wadami obarczonego a bardzo nielicznymi zaletami obdarzonego prezydenta.

        A tak na marginesie i z życzliwości niech się Aśćce główka w końcu wyprostuje, bo to tak niezdrowo ze skrzywioną główką sobie być.
        Ukłony głębokie i pełne szacunku , coby kręgosłup moralny wygimnastykować przy okazji.