Reklama


Tak handluje z ciemnym ludem Donald Tusk


Tak handluje z ciemnym ludem Donald Tusk

 


Tak handluje z ciemnym ludem Jarosław Kaczyński

Nieskromnie powiem, co jest moją cechą immanentną, że ciągle udaje mi się bardziej, niż mniej utrzymać pisarską formę. Nieskromnie i głównie chodzi mi o to, że pisząc coś tam coś tam, udaje mi się w różnej formie przekazać niekoniecznie te same treści. Jestem wielki, bez picia mleka, ale to już wszyscy wiemy. Inną moją cechą jest to, że ja się takimi drobnymi sukcesami nie podniecam, dla mnie to standard, ambicją i wyzwaniem jest wychodzenie poza standard w kierunku absolutu i dziś znów się pokuszę o taki tekst. Nie będzie to tekst absolutnie doskonały, za chwilę muszę dokończyć trudny watek w swojej książce, ale bez obaw, będzie tekst daleko poza standardem, daleko w górę. Powiedzmy, że moje życie zależy od tego, czy przekonam 10 ludzi do oddania głosu na Jarosława Kaczyńskiego. Tu na tym portalu, gdzie o podobne cuda niezwykle trudno o ile to w ogóle możliwe. Co powinienem zrobić? Pokazać, że Kaczyński może zębami otwierać piwo? Przedstawić Kaczyńskiego jako śmiertelne zagrożenia dla pozycji Pawła Małaszyńskiego? Opowiedzieć o tym jak Kaczyński jest empatycznym starszym, ciepłym panem? Słowem ściemniać? Nie sądzę, aby to przyniosło pożądany efekt, co więcej obawiam się, że czytający rozwiązaliby mój problem przed czasem. Inny sposób. Pisać, że Tusk to leń? Napisać, że PO to aferzyści? Twierdzić, że liberałowie to bezbożnicy? Straszyć, że Unia ta zabór? Nie sądzę większość już była, część jest przesadą, całość się nie sprzeda. Przyjdzie umrzeć przez głupiego Kaczyńskiego?! Ano właśnie. Jest inny, jak przypuszczam, niezawodny sposób. Powiedzieć prawdę. Słuchajcie ludzie, powiem jak jest. Został mi dzień życia, jeśli nie przekonam 10 ludzi do głosowania na Kaczyńskiego. Nie potrafię do tego przekonać, ale chce żyć. Błagam zagłosujecie na tego wrednego typa, bo ja mam żonę i dziecko, proszę Was.

Pośród wszystkich pomysłów jakie tu przedstawiłem i jakie jeszcze mam w zanadrzu, ten pomysł jest absolutnie najskuteczniejszym pomysłem. Na czym polega siła tego pomysłu? Siła tego pomysłu polega na tym, że ten pomysł dotarłby do najbardziej zatwardziałych przeciwników nie tylko Kaczyńskiego, ale mnie samego. Jezu, no kutas straszny z tego Kaczora i Kurka nie mniejsza menda, ale w końcu człowiek, niech dziecko ma ojca, niech sobie żyje, choć w ryj dałbym mu na pewno. Zgodzi się ze mną większość czytelników, prawda? I to ze wszystkim się zgodzi, że Kaczor kutas, że ja menda i że mimo wszystko to człowieka odróżnia od takich jak ja z Kaczorem, że sumienie trzeba mieć i człowiekiem być, nie dać się zwariować tej całej polityce. Zgoda? Tak też myślałem. No to teraz mam kilka informacji. Takie postawienie sprawy jest oczywiście żałosne, to skamlanie o życie, w dodatku wzmacniające pozycje złego człowieka i ratujące z opresji typa, który zupełnie na to nie zasługuje. Druga informacja jest taka, że w całym tym eksperymencie, nie powiedziałem dlaczego ja właściwie miałbym z powodu 10 głosów umrzeć. O co chodzi? Ktoś mi grozi? Szukam dawcy? W czym rzecz? Dlaczego z tak prozaicznego powodu miałbym umierać? I rzecz ostatnia, ja po prostu mogę kłamać, oszukiwać, wzbudzać emocje od wściekłości po litość, w zupełnie innym celu, niż ratowanie życia. Mogłem się założyć, że wciągnę 10 frajerów do głosowania na Kaczora, na przykład z wyborcą PO, co uważa, że wyborcy PO to nie ciemny lud. Albo Kaczyński mi płaci po 100 zł. od głosu, mniej więcej po tyle chodzą głosy na Allegro.

Wszystko popsułem, aby taki plan mógł się powieść, nie wolno ani słowem wspominać, dlaczego się skamle. Nigdy i pod żadnym pozorem, trzeba tylko budować napięcie, trzeba walczyć o życie, nie mówiąc nic poza tym, ani tego czy ta walka jest prawdziwa, ani tego w jakim celu się rozgrywa. Trzeba krzyczeć ludzie ratujcie, chcą mnie zabić i przypadkiem wymienić nazwisko, ewentualnego mordercy. Dlaczego zagłosuje na Kaczyńskiego? Ponieważ ja mam już powyżej uszu tego tandetnego skamlania Tuska o głosy, tego „on mnie zabije”, zagłosujecie na mnie, bo wszyscy umrzemy. To jest żałosne, śmiertelnie nudne i co więcej fałszywe. Ten spektakl rozgrywa się po to, żeby zarabiać niekoniecznie pieniądze, ale władzę, popularność, święty spokój od wszystkiego. Od trzech lat dzień w dzień słyszę żałosny lament, słyszę żebranie o życie i ani razu nie usłyszałem o co tak naprawdę chodzi? Jest groza, jest pełne napięcie, jest najwyższa stawka, jest litość wyborców i na tym prostym patencie trzy lata z palcem w d. buja się jedyny rząd i nie zastąpiona jedyna partia. Gdy się temu przyjrzeć, to nie chodzi o żadne życie, tylko o to, że 5 lat temu ktoś powiedział jakiś brzydki wyraz i do dziś wokół tego kręci się polska racja stanu. Nie ma pomysłu na inne funkcjonowanie, niż żebranie o życie i wyborca się lituje, daje jałmużnę, okazując człowieczeństwo cynicznym drobnym emocjonalnym doliniarzom. Na ten numer nabierają się masy współczujące, a cała prawda jest zupełnie inna.

Cała prawda jest taka, że wolę mieć na urzędzie takiego co jak kantuje, to i dziecko się połapie, takiego co go media prześwietlają, a nie takiego co kantuje na najwyższym poziomie i pod osłoną medialną. Jako mieszkaniec tego kawałka planety nieustanie boje się tego samego, boję się, że władza jest po to, żeby dla 10 głosów mieć w dupie moje życie, razem z moim dzieckiem i żoną. Dlatego życia nie będę sobie utrudniał pozostawiając u władzy większego cwaniaka, dużo zdolniejszego i bardziej utalentowanego w prowadzeniu prymitywnej emocjonalnej gry, wymienię go na cwaniaka, którego dziecko przeczyta, a media wyśmieją. Gdyby ktoś się wygłupiał z jakąś gospodarką, programem, czy poważaniem w świecie, to ja dziękuje za taki dowcip z brodą. Różnic w tej materii nie ma żadnych. Jest zupełnie obojętne, czy będzie PiS, PO, ba, może być nawet PSL lub SLD, nic się nie zmieni, nie ma ani żadnego zagrożenia, ani żadnej rewolucji reform i wojna zawsze pozostanie, bo wojna to interes. Ci obecni są najgorsi, bo są najzdolniejsi kanciarze i pod osłoną medialną, to jest główna przyczyna, dla której chcę tę żebraczą, cwaniacką ekipę co najmniej osłabić. Przekonałem kogoś?  Jeśli choć jednego, to może właśnie ten jeden uratował sobie życie, w tym sensie, że żyć w roli sponsora emocjonalnych żebraków, zbijających polityczny splendor na najniższych instynktach, to do dupy z takim życiem. Polityk musi być kontrolowany przez wyborcę, wtedy mamy gówniany ustrój zwany demokracją, gdy jest odwrotnie modlimy się o gównianą demokrację, bo mamy zamordyzm. Tusk jest wybitnie utalentowanym zamordystą, autokrata z twarzą dziecka. Kaczor jest na cenzurowanym, Tusk poza kontrolą, a plany i możliwości obaj mają identyczne. Wolę być „Sprajtem”, podziwiam tych co sami się pakują w pragnienie, ale jeszcze nie widziałem takiego co by z tego wyszedł cało.  

Reklama
Poprzedni artykułLatarnie…
Następny artykułKudy kucyku do kunia
Matka Kurka
Młody, wysportowany, inteligentny, przystojny, czuły mąż i ojciec. Geniusz i wirtuoz klawiatury, błyskotliwy analityk rzeczywistości wszelakiej. Kochany i rozchwytywany, bezkompromisowy, skromny, wyrozumiały. 1. Ulubiona potrawa: żur na zakwasie. 2. Ulubiona kapela: muzyka z tamtych lat. 3. Ulubiony kolor: brak danych. 4. Ulubione słowo: ja. Wolny, żonaty, pijący daltonista.

102 KOMENTARZE

  1. Prezydent oprócz wetowania nie ma zbyt wiele do gadania.
    Tu podpisze nominację, tam ułaskawienie, gdzieś się przeleci, komuś medal przypnie. Rzecz idzie o to, że albo będziemy mieć 5 lat wojny polsko-polskiej albo po wyborze Bronka, Tusk zostanie siłą rzeczy zmuszony do przeprowadzenia koniecznych reform a więc rzeczywistego rządzenia. Skończą się wymówki i narzekania rządzących na wetującego Prezydenta.

    Wybierając Bronka czy Jarka, decydujemy o pokoju albo wojnie.

    I hasło wyborcze Bronisława Komorowskiego winno brzmieć – Wojna czy pokój?
    Bez nazwisk i wskazań. Lud dobrze wie kto jaszczomb a kto gołąbek.

    • Tusk zostanie siłą rzeczy
      Tusk zostanie siłą rzeczy zmuszony do przeprowadzenia koniecznych reform… No to pomyślmy. Wybory parlamentarne na jesieni 2011. Odliczając wakacje zostało ok. 10 miesięcy. Kiedy te reformy mają być przeprowadzone? W roku wyborczym? Jest teoria, która mówi, że jak się nie przeprowazi reform w ciągu pierwszych 100 od momentu objęcia władzy, to reformy diabli wezmą. Ale zapomnijmy o teoriach. Co my tu takiego np. mamy?  – Projekt ograniczenia administracji: 10% pracowników do zwolnienia. Przejdzie w rok przed wyborami? – Samobójstwo. Kolejne propozycje? Reforma służby zdrowia po cyrku z procesem? Mało casu, kruca bomba, a PO potrzebuje sukcesu jak kania dżdżu. Wiele osób głosując na Komorowskiego chce właśnie sprawdzić PO jak się zachowa, gdy będzie miało już pełnię władzy. Tylko ze względu na wybory parlamentarne czarno widzę posunięcia PO.
      Chyba, że dajesz gratis następną kadencję sejmu.

    • Mam już odruch wymiotny od
      Mam już odruch wymiotny od powtarzania tych banałów. Brak wojny w polityce? Jedna zaprzyjaźniona grupa, poklepująca się po plecach, tak funkcjonują mafie, koterie i reżimy, nie demokracje i to mówi człowiek, który będzie przez tę grupę rządzony. Ćma z ogniem zachowuje się rozsądniej. To jest wybór między sterowanym idiotą i strażnikiem być może zdolniejszych, ale złodziei.

      • Ja taki szybki do wymiotów nie jestem.
        Tu nie ma co filozować jak mówią pod budką piwną. W swoich przemyśleniach bierzesz pod uwagę prawie wszystko kompletnie pomijajac charakter pretendenta. Prezydent to człowiek. Może będzie się kierował pewnymi ideami, poglądami, zasadami (Jerzy Urban ma urodziny 3-go sierpnia) lecz decydujące znaczenie w przypadku Kaczyńskiego, będą odgrywać przymioty wewnętrzne. Ciężko mi go sobie wyobrazić bez piany na pysku, przekrwionych gałek, nie gryzącego, nie grożącego, nie szarpiącego za kudły, obywającego się bez aluzji, sugerowania przeciwnikowi podłości ale nie podając konkretów z powodu konieczności dochowania tajemnicy państwowej. Nie robiącego na złość Tuskowi, ot tak dla rozrywki. Będzie to wszystko robił na bank, bo człowiek 60-cio letni zmienić to może formę wypowiedzi ale nie francowaty charakter.

        Ale w porządku. Niech Ci będzie Kaczorek-tygrysek-przepióreczka. Ostatnio była nuda więc pora na powtórkę z rozrywki. Zapasy w błocie, taniec w kisielu i napierdalanka w klatce. Za darmo!
        Czego chcieć więcej?

        • Ciężko mi się rozmawia na tym
          Ciężko mi się rozmawia na tym poziomie, czyli na poziomie bazaru i swatów. Ja piszę o polityce, a bazar i romanse mnie nie interesują. Te argumenty jakie słyszę przeciw politycznemu wyborowi, są na żenującym poziomie fizjonomii i czy kawaler, aby nie pije i z charakteru romantyczny. Każdy wybitny polityk był wojownikiem i skurwielem innych nie znam. Poza wszystkim, dla mnie nadrzędnym kryterium wyboru jest zawsze inteligencja, a w tej kategorii Komorowski mógłby Kaczorowi próchnice z zębów wydłubywać, skoro już inaczej do zwolennika PO dotrzeć się nie da. W demokracji spór, a nawet konflikt jest niezbędnym i twórczym elementem, demokracja to konkurencja, to oferta różnych projektów, a nie “dawanie szansy tandecie”. Już ja widzę jak Komorowski podpisuje ustawy Kaczorowi, jeśli ten wygra premiera. Dlatego mnie to wasze pierdolenie po prostu już nudzi, piszę wasze, bo niczym się nie wyróżniasz od pozostałych zwolenników PO, w kółko mielone te same argumenty, popłuczyny z Matki Kurki sprzed 4 lat. Gdybym tu hodował taki poziom twórczości, to miesjce zeszłoby na psy. Przyciągnąłem tu wielu nowych inteligentnych ludzi, pisaniem o konkretach nie gówniarskim podniecaniem się Kaczorem. Taki tekst jak napisał jankow, to jest dla mnie świeży tlen, to jest sygnał, że warto się pałować. Kiedy czytam teksty na jedno kopyto “antykaczyńskie”, to już po prostu tym rzygam. Z bólem stwierdzam, że zwolennicy Tuska i Komorowskiego są nudni, odtwórczy, nie twórczy, powielają schematy i zaniżają poziom tego Portalu. Wasze komentarze są takie jak wszędzie, ten sam badziew, te same filmiki, te same “śmieszne” zdjęcia można spotkać wszędzie. Z nielicznymi wyjątkami, nie macie nic do powiedzenia, od dwóch miesięcy jedynie “zakuty łeb” napisał tekst świeży i dający się czytać. Przykro mi, ale mnie bardziej wkurwia nie to na kogo głosujecie, ale poziom argumentacji, polotu i intelektu i tu po prostu jest tragedia do wyrzygania. Mnie byłoby po prostu wstyd pisać w kółko o tym samym tak samo.

          • Bazuje się na
            Bazuje się na doświadczeniach. To one uczą, z nich wyciąga się wnioski. Zanim uwierzy się w CUDOWNĄ PRZEMIANĘ a zewsząd, od Ciebie też, dochodzą nas słuchy żeby w CUDA nie wierzyć, potrzeba czasu. Strach przed takim sprawdzianem jest naturalny. Tylko i wyłącznie to wyrażają kontrowersyjni którzy Cię tak wnerwiają. Nie akceptujesz takich wypowiedzi? Wycinasz, jak zawsze. W czym więc problem? Bo nie widzę.

          • Problem jest w tym, że nie ma
            Problem jest w tym, że nie ma tu twórczego bałaganu, tylko pierdolenie na jedno kopyto. Wyciąć zawsze można, tylko zamiast tandety echem wieje. Wbrew pozorom mnie wycinanie nie sprawia żadnej frajdy, dla mnie wyzwaniem jest tekst, który da mi do myślenia. Usłyszałem tu bardzo mądry argument Doroli, pod tytułem “radykalny elektorat PiS, któremu trzeba dostarczać paliwa”, to jest inteligentne i świeże spojrzenie. Przeczytałem tekst “zakutego łba” i wróciła mi wiara w ludzi. Ale to są dwie krople wody na pustyni. Przecież jest oczywiste, że mi Kaczor powiewa tak samo jak Tusk i tej przemiany też nie mogę już trawić, ale ja piszę o POLITYCE, a w odpowiedzi słyszę zgrane dowcipy. Tusk z wojującego ateisty i liberała stał się katolickim socjalistą. Facet, który kpił z katoli i uważał, że 1 bańkę trzeba ukraść, przed wyborami wziął katolicki ślub i zaczął żelazem wypalać korupcję. Słowa liberalizm i prywatyzacji boi się jak ognia i po sadach chodzi. O tym mówiło się po cichu 5 godzin o Kaczorze trąbi się latami. Jechałem po Kaczorze kiedy był ostatnim idiotą, teraz go bronię, ponieważ to ja chce rozgrywać polityków, a nie politycy mnie. Dać Tuskowi nagrodę, za to jak sobie ze mnie zrobił jaja, to nie w moim stylu. Cała tajemnica. Nie chcę przesadzić, ale ja temu leniwemu kutasowi, propagandziście i showmanowi dostarczyłem kilku procent głosów, kosztem rodziny. Ten leniwy gnój odpłacił mi gównem w gorszym stylu niż Kaczor, bo on miał wszystko, poparcie społeczne, medialne i SLD palące się do popierania. Wszystko pieprznął, olał i zajął się łatwizną, czyli straszeniem układem IVRP. Polityk musi być trzymany za pysk, a nie rozpieszczany. Dać Tuskowi kolejną nagrodę, za to co zrobił to jest szczyt głupoty. Kaczyńskiego nie lubię jak nie lubiłem, ale on jest konieczny w tej układance, aby nie było gorzej. Używam go, bo innej broni na tandeciarza Tuska nie mam.

          • Wydaje mi się, że Cię
            Wydaje mi się, że Cię rozumiem Piotrze. Tylko jak do tej pory nie przemawia do mnie, za głupia jestem?, Wasz Rząd, Nasz Prezydent to skutkowało wojną o miejsce na krześle. odwracało uwagę od tego co ważne. Myślę, że jedynym wyjściem w tej sytuacji jest dać w jedne ręce wszystko. Nie sądzę żeby przez czas do wyborów się zawaliło. Tym bardziej, że w koło trąbią, iż Rząd nic nie robi. Jest nadzieja, że niczego w tym czasie nie spieprzą. Dałabym im szansę, nie tak, ale nie wiem jak to nazwać, bo w to, że zaczną w przedwyborczym roku coś robić, to i ja nie wierzę. Dam sobie szansę. Za rok się okaże czy zrobiłam dobrze.

        • Szanowny Krakusie, piszesz o “pianie na pysku i przekrwionych
          galkach” tak to jest w naszej polityce nagane i my nie powinnismy tego tolerowac i tutaj chcialem dac tego przyklad, jesli masz troche czasu, http://www.youtube.com/watch?v=o-nzEBqxkWA&feature=related. To jest jezyk politykow trzeciego swiata. Ja pamietam Kaczora jak mowil o mafi, ukladzie, postkomunistach itp, ale ja takiego jezyka u niego nie slyszalem nawet u Kurskiego jak u tego posla. Pozdrawiam

  2. Prezydent oprócz wetowania nie ma zbyt wiele do gadania.
    Tu podpisze nominację, tam ułaskawienie, gdzieś się przeleci, komuś medal przypnie. Rzecz idzie o to, że albo będziemy mieć 5 lat wojny polsko-polskiej albo po wyborze Bronka, Tusk zostanie siłą rzeczy zmuszony do przeprowadzenia koniecznych reform a więc rzeczywistego rządzenia. Skończą się wymówki i narzekania rządzących na wetującego Prezydenta.

    Wybierając Bronka czy Jarka, decydujemy o pokoju albo wojnie.

    I hasło wyborcze Bronisława Komorowskiego winno brzmieć – Wojna czy pokój?
    Bez nazwisk i wskazań. Lud dobrze wie kto jaszczomb a kto gołąbek.

    • Tusk zostanie siłą rzeczy
      Tusk zostanie siłą rzeczy zmuszony do przeprowadzenia koniecznych reform… No to pomyślmy. Wybory parlamentarne na jesieni 2011. Odliczając wakacje zostało ok. 10 miesięcy. Kiedy te reformy mają być przeprowadzone? W roku wyborczym? Jest teoria, która mówi, że jak się nie przeprowazi reform w ciągu pierwszych 100 od momentu objęcia władzy, to reformy diabli wezmą. Ale zapomnijmy o teoriach. Co my tu takiego np. mamy?  – Projekt ograniczenia administracji: 10% pracowników do zwolnienia. Przejdzie w rok przed wyborami? – Samobójstwo. Kolejne propozycje? Reforma służby zdrowia po cyrku z procesem? Mało casu, kruca bomba, a PO potrzebuje sukcesu jak kania dżdżu. Wiele osób głosując na Komorowskiego chce właśnie sprawdzić PO jak się zachowa, gdy będzie miało już pełnię władzy. Tylko ze względu na wybory parlamentarne czarno widzę posunięcia PO.
      Chyba, że dajesz gratis następną kadencję sejmu.

    • Mam już odruch wymiotny od
      Mam już odruch wymiotny od powtarzania tych banałów. Brak wojny w polityce? Jedna zaprzyjaźniona grupa, poklepująca się po plecach, tak funkcjonują mafie, koterie i reżimy, nie demokracje i to mówi człowiek, który będzie przez tę grupę rządzony. Ćma z ogniem zachowuje się rozsądniej. To jest wybór między sterowanym idiotą i strażnikiem być może zdolniejszych, ale złodziei.

      • Ja taki szybki do wymiotów nie jestem.
        Tu nie ma co filozować jak mówią pod budką piwną. W swoich przemyśleniach bierzesz pod uwagę prawie wszystko kompletnie pomijajac charakter pretendenta. Prezydent to człowiek. Może będzie się kierował pewnymi ideami, poglądami, zasadami (Jerzy Urban ma urodziny 3-go sierpnia) lecz decydujące znaczenie w przypadku Kaczyńskiego, będą odgrywać przymioty wewnętrzne. Ciężko mi go sobie wyobrazić bez piany na pysku, przekrwionych gałek, nie gryzącego, nie grożącego, nie szarpiącego za kudły, obywającego się bez aluzji, sugerowania przeciwnikowi podłości ale nie podając konkretów z powodu konieczności dochowania tajemnicy państwowej. Nie robiącego na złość Tuskowi, ot tak dla rozrywki. Będzie to wszystko robił na bank, bo człowiek 60-cio letni zmienić to może formę wypowiedzi ale nie francowaty charakter.

        Ale w porządku. Niech Ci będzie Kaczorek-tygrysek-przepióreczka. Ostatnio była nuda więc pora na powtórkę z rozrywki. Zapasy w błocie, taniec w kisielu i napierdalanka w klatce. Za darmo!
        Czego chcieć więcej?

        • Ciężko mi się rozmawia na tym
          Ciężko mi się rozmawia na tym poziomie, czyli na poziomie bazaru i swatów. Ja piszę o polityce, a bazar i romanse mnie nie interesują. Te argumenty jakie słyszę przeciw politycznemu wyborowi, są na żenującym poziomie fizjonomii i czy kawaler, aby nie pije i z charakteru romantyczny. Każdy wybitny polityk był wojownikiem i skurwielem innych nie znam. Poza wszystkim, dla mnie nadrzędnym kryterium wyboru jest zawsze inteligencja, a w tej kategorii Komorowski mógłby Kaczorowi próchnice z zębów wydłubywać, skoro już inaczej do zwolennika PO dotrzeć się nie da. W demokracji spór, a nawet konflikt jest niezbędnym i twórczym elementem, demokracja to konkurencja, to oferta różnych projektów, a nie “dawanie szansy tandecie”. Już ja widzę jak Komorowski podpisuje ustawy Kaczorowi, jeśli ten wygra premiera. Dlatego mnie to wasze pierdolenie po prostu już nudzi, piszę wasze, bo niczym się nie wyróżniasz od pozostałych zwolenników PO, w kółko mielone te same argumenty, popłuczyny z Matki Kurki sprzed 4 lat. Gdybym tu hodował taki poziom twórczości, to miesjce zeszłoby na psy. Przyciągnąłem tu wielu nowych inteligentnych ludzi, pisaniem o konkretach nie gówniarskim podniecaniem się Kaczorem. Taki tekst jak napisał jankow, to jest dla mnie świeży tlen, to jest sygnał, że warto się pałować. Kiedy czytam teksty na jedno kopyto “antykaczyńskie”, to już po prostu tym rzygam. Z bólem stwierdzam, że zwolennicy Tuska i Komorowskiego są nudni, odtwórczy, nie twórczy, powielają schematy i zaniżają poziom tego Portalu. Wasze komentarze są takie jak wszędzie, ten sam badziew, te same filmiki, te same “śmieszne” zdjęcia można spotkać wszędzie. Z nielicznymi wyjątkami, nie macie nic do powiedzenia, od dwóch miesięcy jedynie “zakuty łeb” napisał tekst świeży i dający się czytać. Przykro mi, ale mnie bardziej wkurwia nie to na kogo głosujecie, ale poziom argumentacji, polotu i intelektu i tu po prostu jest tragedia do wyrzygania. Mnie byłoby po prostu wstyd pisać w kółko o tym samym tak samo.

          • Bazuje się na
            Bazuje się na doświadczeniach. To one uczą, z nich wyciąga się wnioski. Zanim uwierzy się w CUDOWNĄ PRZEMIANĘ a zewsząd, od Ciebie też, dochodzą nas słuchy żeby w CUDA nie wierzyć, potrzeba czasu. Strach przed takim sprawdzianem jest naturalny. Tylko i wyłącznie to wyrażają kontrowersyjni którzy Cię tak wnerwiają. Nie akceptujesz takich wypowiedzi? Wycinasz, jak zawsze. W czym więc problem? Bo nie widzę.

          • Problem jest w tym, że nie ma
            Problem jest w tym, że nie ma tu twórczego bałaganu, tylko pierdolenie na jedno kopyto. Wyciąć zawsze można, tylko zamiast tandety echem wieje. Wbrew pozorom mnie wycinanie nie sprawia żadnej frajdy, dla mnie wyzwaniem jest tekst, który da mi do myślenia. Usłyszałem tu bardzo mądry argument Doroli, pod tytułem “radykalny elektorat PiS, któremu trzeba dostarczać paliwa”, to jest inteligentne i świeże spojrzenie. Przeczytałem tekst “zakutego łba” i wróciła mi wiara w ludzi. Ale to są dwie krople wody na pustyni. Przecież jest oczywiste, że mi Kaczor powiewa tak samo jak Tusk i tej przemiany też nie mogę już trawić, ale ja piszę o POLITYCE, a w odpowiedzi słyszę zgrane dowcipy. Tusk z wojującego ateisty i liberała stał się katolickim socjalistą. Facet, który kpił z katoli i uważał, że 1 bańkę trzeba ukraść, przed wyborami wziął katolicki ślub i zaczął żelazem wypalać korupcję. Słowa liberalizm i prywatyzacji boi się jak ognia i po sadach chodzi. O tym mówiło się po cichu 5 godzin o Kaczorze trąbi się latami. Jechałem po Kaczorze kiedy był ostatnim idiotą, teraz go bronię, ponieważ to ja chce rozgrywać polityków, a nie politycy mnie. Dać Tuskowi nagrodę, za to jak sobie ze mnie zrobił jaja, to nie w moim stylu. Cała tajemnica. Nie chcę przesadzić, ale ja temu leniwemu kutasowi, propagandziście i showmanowi dostarczyłem kilku procent głosów, kosztem rodziny. Ten leniwy gnój odpłacił mi gównem w gorszym stylu niż Kaczor, bo on miał wszystko, poparcie społeczne, medialne i SLD palące się do popierania. Wszystko pieprznął, olał i zajął się łatwizną, czyli straszeniem układem IVRP. Polityk musi być trzymany za pysk, a nie rozpieszczany. Dać Tuskowi kolejną nagrodę, za to co zrobił to jest szczyt głupoty. Kaczyńskiego nie lubię jak nie lubiłem, ale on jest konieczny w tej układance, aby nie było gorzej. Używam go, bo innej broni na tandeciarza Tuska nie mam.

          • Wydaje mi się, że Cię
            Wydaje mi się, że Cię rozumiem Piotrze. Tylko jak do tej pory nie przemawia do mnie, za głupia jestem?, Wasz Rząd, Nasz Prezydent to skutkowało wojną o miejsce na krześle. odwracało uwagę od tego co ważne. Myślę, że jedynym wyjściem w tej sytuacji jest dać w jedne ręce wszystko. Nie sądzę żeby przez czas do wyborów się zawaliło. Tym bardziej, że w koło trąbią, iż Rząd nic nie robi. Jest nadzieja, że niczego w tym czasie nie spieprzą. Dałabym im szansę, nie tak, ale nie wiem jak to nazwać, bo w to, że zaczną w przedwyborczym roku coś robić, to i ja nie wierzę. Dam sobie szansę. Za rok się okaże czy zrobiłam dobrze.

        • Szanowny Krakusie, piszesz o “pianie na pysku i przekrwionych
          galkach” tak to jest w naszej polityce nagane i my nie powinnismy tego tolerowac i tutaj chcialem dac tego przyklad, jesli masz troche czasu, http://www.youtube.com/watch?v=o-nzEBqxkWA&feature=related. To jest jezyk politykow trzeciego swiata. Ja pamietam Kaczora jak mowil o mafi, ukladzie, postkomunistach itp, ale ja takiego jezyka u niego nie slyszalem nawet u Kurskiego jak u tego posla. Pozdrawiam

  3. Tusk nie ma ochrony
    Oczywiście raczysz żartować z brakiem ochrony Tuska Donalda przez media, haha. Z mediów docierających do mas szerszych znam tylko dwa gdzie Tusk nie ma full immunitetu – to jest Rzepa i TVP1, które już za momencik będzie odzyskane i znowu obiektywnie będzie jeździć po Kaczce i obiektywnie miłować Donka. A tekst zajebisty, jedynym uzasadnieniem istnienia najładniejszej partii jest straszenie brzydkimi pisiorami, ten argument wraca non-stop codziennie i trzeba mieć bielmo na oku i ropniaka w uchu żeby tego nie dostrzegać.

  4. Tusk nie ma ochrony
    Oczywiście raczysz żartować z brakiem ochrony Tuska Donalda przez media, haha. Z mediów docierających do mas szerszych znam tylko dwa gdzie Tusk nie ma full immunitetu – to jest Rzepa i TVP1, które już za momencik będzie odzyskane i znowu obiektywnie będzie jeździć po Kaczce i obiektywnie miłować Donka. A tekst zajebisty, jedynym uzasadnieniem istnienia najładniejszej partii jest straszenie brzydkimi pisiorami, ten argument wraca non-stop codziennie i trzeba mieć bielmo na oku i ropniaka w uchu żeby tego nie dostrzegać.

      • Chyba Złotoustą ktoś tutaj
        nazwał “teściową” Nie wiem, czy ona już jest, ja tak. Jakby mi córka przyprowadziła do domu coś takiego, to bym użyła całej dyplomacji i innych środków perswazji, żeby toto spławić. Tusk zresztą też nie wzbusza matczynego zaufania. Jak by córeczka była już “w latach” to Komorowski mógłby wejść w rachubę
        A Ty, gdybyś mał córkę, kogo widziałbyś jako zięcia?

        • Tu jest pewien problem
          jako że mam wyłącznie braci i synów, posiadanie córki, a tym bardziej zięcia, jest dla mnie znacznym prawie nie do wyobrażenia. Ale nawet kiedy się wysilę, to choćbym nie wiem jak się wytężał, nie widzę spośród polityków nikogo, kogo bym ewentualnie chciał mieć w rodzinie.

          • Różnie bywa Quackie. Mam w
            Różnie bywa Quackie. Mam w dalszej rodzinie przykład. Pamiętam przerażenie wszystkich jak córka jedynaczka wychodziła za mąż za wielokrotnie bez widocznego skutku leczonego narkomana. To CHYBA gorsza perspektywa nawet niż polityk jakiejkolwiek opcji. Po latach, dzieci już dorosłe mają, okazuje się, że małżeństwo prawie wzorowe. Każdemu takiego życzę.
            Wniosek? Nie ma takiej rury na świecie której nie można odetkać. Niczego nie przesądzając z góry, ograniczone zaufanie stosuję. Wierząca to już za bardzo nie jestem, ale nadal Wierzę w człowieka. Mimo i pomimo. Tym bardziej jak trauma się przypałęta po drodze, np śmierć osoby najbliższej. Ta potrafi przewartościować wszystko. Wiem, bo przeszłam kiedyś przez to. Że nie każdego zmieni in plus? Też wiem.

      • Chyba Złotoustą ktoś tutaj
        nazwał “teściową” Nie wiem, czy ona już jest, ja tak. Jakby mi córka przyprowadziła do domu coś takiego, to bym użyła całej dyplomacji i innych środków perswazji, żeby toto spławić. Tusk zresztą też nie wzbusza matczynego zaufania. Jak by córeczka była już “w latach” to Komorowski mógłby wejść w rachubę
        A Ty, gdybyś mał córkę, kogo widziałbyś jako zięcia?

        • Tu jest pewien problem
          jako że mam wyłącznie braci i synów, posiadanie córki, a tym bardziej zięcia, jest dla mnie znacznym prawie nie do wyobrażenia. Ale nawet kiedy się wysilę, to choćbym nie wiem jak się wytężał, nie widzę spośród polityków nikogo, kogo bym ewentualnie chciał mieć w rodzinie.

          • Różnie bywa Quackie. Mam w
            Różnie bywa Quackie. Mam w dalszej rodzinie przykład. Pamiętam przerażenie wszystkich jak córka jedynaczka wychodziła za mąż za wielokrotnie bez widocznego skutku leczonego narkomana. To CHYBA gorsza perspektywa nawet niż polityk jakiejkolwiek opcji. Po latach, dzieci już dorosłe mają, okazuje się, że małżeństwo prawie wzorowe. Każdemu takiego życzę.
            Wniosek? Nie ma takiej rury na świecie której nie można odetkać. Niczego nie przesądzając z góry, ograniczone zaufanie stosuję. Wierząca to już za bardzo nie jestem, ale nadal Wierzę w człowieka. Mimo i pomimo. Tym bardziej jak trauma się przypałęta po drodze, np śmierć osoby najbliższej. Ta potrafi przewartościować wszystko. Wiem, bo przeszłam kiedyś przez to. Że nie każdego zmieni in plus? Też wiem.

  5. O jaką niemożność chodzi?
    Ale jakie pięć lat niemożności? Nie widzisz, że piękni nic nie robią i nic nie zamierzają robić bo robienie oznacza drgania słupków a tego najśliczniejsi by nie przeżyli? Przeczytaj sobie książkę Palikota „Ja Palikot” – on tam wszystko wykłada co i jak – Platforma nie będzie reformować bo reformy oznaczają niezadowolenie części mas i tą część będą media wałkować i będzie repeta z AWS. To pisze trzeci człowiek w platformie. Kaczyński zawetował 13 ustaw, w tym tylko jedną kluczową – tę zapowiadaną przez Baśkę „kręcimy lody” Sawicką prywatyzację służby zdrowia. Reszta to jakieś pierdoły, typu konwencja w sprawie kontaktów z dziećmi czy przejęcie mediów przez PO. Zresztą Kwachu zawetował AWS-owi 28 ustaw, w tym większość „programowych” i był miszczem a nie hamulcowym. Gdzie jest ten wielki zapowiadany projekt modernizacyjny kraju? No gdzie? Sam głosowałem na PO ale widzę że od 3 lat rypią mnie w dupsko bez mydła wycierając sobie gębę PiS-em, mam dosyć i trzeba zacząć zaciskać poślady wreszcie.

    Skoro uważasz że POLITYKA “Tusku Musisz” nie tak bardzo popiera Tuska to chyba o innych tygodnikach mówimy. Nawet lewicowa Paradowska potrafi się kłócić z posłem SLD, że żadnej afery hazardowej nie było, a PiS to jeszcze gorszy był. Do tego świeżo odzyskany przez obiektywnych publicystów WPROST już robi ze Staniszkis śmieszną wariatkę wyszminkowaną i daje pomnik prezydenta Gajowego na okładkę, nie wymieniam już Newsweeków, Przekrojów, Angor, Superstacji, Polsatów, TVNów, RadioZetów, TokFMów i innych – bo wszyscy straszą tymi brzydkimi z krótkimi nóżkami podobnie. A Radio Maryja ma pewnie 2-3% słuchalności i nie jest medium szerokich mas, tak samo jak nie wyliczam NIE Urbana.

  6. O jaką niemożność chodzi?
    Ale jakie pięć lat niemożności? Nie widzisz, że piękni nic nie robią i nic nie zamierzają robić bo robienie oznacza drgania słupków a tego najśliczniejsi by nie przeżyli? Przeczytaj sobie książkę Palikota „Ja Palikot” – on tam wszystko wykłada co i jak – Platforma nie będzie reformować bo reformy oznaczają niezadowolenie części mas i tą część będą media wałkować i będzie repeta z AWS. To pisze trzeci człowiek w platformie. Kaczyński zawetował 13 ustaw, w tym tylko jedną kluczową – tę zapowiadaną przez Baśkę „kręcimy lody” Sawicką prywatyzację służby zdrowia. Reszta to jakieś pierdoły, typu konwencja w sprawie kontaktów z dziećmi czy przejęcie mediów przez PO. Zresztą Kwachu zawetował AWS-owi 28 ustaw, w tym większość „programowych” i był miszczem a nie hamulcowym. Gdzie jest ten wielki zapowiadany projekt modernizacyjny kraju? No gdzie? Sam głosowałem na PO ale widzę że od 3 lat rypią mnie w dupsko bez mydła wycierając sobie gębę PiS-em, mam dosyć i trzeba zacząć zaciskać poślady wreszcie.

    Skoro uważasz że POLITYKA “Tusku Musisz” nie tak bardzo popiera Tuska to chyba o innych tygodnikach mówimy. Nawet lewicowa Paradowska potrafi się kłócić z posłem SLD, że żadnej afery hazardowej nie było, a PiS to jeszcze gorszy był. Do tego świeżo odzyskany przez obiektywnych publicystów WPROST już robi ze Staniszkis śmieszną wariatkę wyszminkowaną i daje pomnik prezydenta Gajowego na okładkę, nie wymieniam już Newsweeków, Przekrojów, Angor, Superstacji, Polsatów, TVNów, RadioZetów, TokFMów i innych – bo wszyscy straszą tymi brzydkimi z krótkimi nóżkami podobnie. A Radio Maryja ma pewnie 2-3% słuchalności i nie jest medium szerokich mas, tak samo jak nie wyliczam NIE Urbana.

  7. Tylko skąd wiara, że PO wygra
    Tylko skąd wiara, że PO wygra wybory parlamentarne, skoro wszelkie znaki wskazują, że do końca kadencji przełomu nie będzie? “Weto Kaczyńskiego” jakoś się sprzedało. Teraz w kolejce “wiecie, rozumiecie, przyczyny obiektywne, brak czasu”. Sprzeda się? Pożyjemy, zobaczymy. Wszak żyjemy w kraju z cudów słynącym.

  8. Tylko skąd wiara, że PO wygra
    Tylko skąd wiara, że PO wygra wybory parlamentarne, skoro wszelkie znaki wskazują, że do końca kadencji przełomu nie będzie? “Weto Kaczyńskiego” jakoś się sprzedało. Teraz w kolejce “wiecie, rozumiecie, przyczyny obiektywne, brak czasu”. Sprzeda się? Pożyjemy, zobaczymy. Wszak żyjemy w kraju z cudów słynącym.

  9. Miałam się nie odzywać,
    ale już nie mogę z tym gajowym, jak bone dydy. OK, niech wygra gajowy. W wyborach parlamentarnych na pewno wygra PiS i zobaczymy, jak to będzie z tą zgodą, która buduje. Zobaczymy, czy prezydent Komorowski wzniesie się ponad własną partyjność i podpisze ustawy zaklepane przez pisowski rząd i parlament, w interesie Polski rzecz jasna, bo ona przecież najważniejsza. Masz pewność KM, że nie będzie powtórki z prezydentury Lecha Kaczyńskiego? Bo ja absolutnie takiej pewności nie mam ani z prezydentem JK, ani z BK.

  10. Miałam się nie odzywać,
    ale już nie mogę z tym gajowym, jak bone dydy. OK, niech wygra gajowy. W wyborach parlamentarnych na pewno wygra PiS i zobaczymy, jak to będzie z tą zgodą, która buduje. Zobaczymy, czy prezydent Komorowski wzniesie się ponad własną partyjność i podpisze ustawy zaklepane przez pisowski rząd i parlament, w interesie Polski rzecz jasna, bo ona przecież najważniejsza. Masz pewność KM, że nie będzie powtórki z prezydentury Lecha Kaczyńskiego? Bo ja absolutnie takiej pewności nie mam ani z prezydentem JK, ani z BK.

  11. Okulary nie zmieniają charakteru. Genialne zagrywki też nie.
    Tak będzie na okrągło. Judzenie, insynuacje, rzucanie niczym nie popartych podejrzeń. Do tego tony populizmu. Stawanie w obronie uciśnionych, odrzuconych, wykorzystywanych i poniżanych. Zawsze znajdzie usprawiedliwienie dla weta, bo przecież biednym nie da zrobić krzywdy. Nie popuści Platformie jako Prezydent. Za półtora roku jak się PIS-owi uda – żegnaj Gienia, witaj smutku.

    +++Kandydat PiS zaznaczył, że “wielkie bogactwo” może być różnie wykorzystane. “Może być tak, że przy wielkiej słabości państwa, różnego rodzaju zjawiskach patologicznych Polacy tak naprawdę nie będą z tego wiele mieli. Inni będą mieli bardzo wiele” – podkreślił.

    Według Kaczyńskiego, powinien powstać plan, obejmujący m.in. ustawy, dotyczące wydobycia gazu łupkowego. “Uważamy, że rząd już w tej chwili powinien mieć w tej sprawie plan. Jeżeli go nie ma to znaczy, że się skompromitował” – zaznaczył.+++

  12. Okulary nie zmieniają charakteru. Genialne zagrywki też nie.
    Tak będzie na okrągło. Judzenie, insynuacje, rzucanie niczym nie popartych podejrzeń. Do tego tony populizmu. Stawanie w obronie uciśnionych, odrzuconych, wykorzystywanych i poniżanych. Zawsze znajdzie usprawiedliwienie dla weta, bo przecież biednym nie da zrobić krzywdy. Nie popuści Platformie jako Prezydent. Za półtora roku jak się PIS-owi uda – żegnaj Gienia, witaj smutku.

    +++Kandydat PiS zaznaczył, że “wielkie bogactwo” może być różnie wykorzystane. “Może być tak, że przy wielkiej słabości państwa, różnego rodzaju zjawiskach patologicznych Polacy tak naprawdę nie będą z tego wiele mieli. Inni będą mieli bardzo wiele” – podkreślił.

    Według Kaczyńskiego, powinien powstać plan, obejmujący m.in. ustawy, dotyczące wydobycia gazu łupkowego. “Uważamy, że rząd już w tej chwili powinien mieć w tej sprawie plan. Jeżeli go nie ma to znaczy, że się skompromitował” – zaznaczył.+++

  13. To wszystko pojeby, ten akurat lewacki ale podobne na
    prawicy są, czasem któryś coś trafnego o realu zauważy.
    Dla mnie, dyskusje młodego pokolenia czasem interesujące są. Tak zwięźle, to dają i dadzą d*y. Jak i moje, zresztą.
    Ale mnie przynajmniej męczy alzheimer. 🙂

  14. To wszystko pojeby, ten akurat lewacki ale podobne na
    prawicy są, czasem któryś coś trafnego o realu zauważy.
    Dla mnie, dyskusje młodego pokolenia czasem interesujące są. Tak zwięźle, to dają i dadzą d*y. Jak i moje, zresztą.
    Ale mnie przynajmniej męczy alzheimer. 🙂

  15. O guście teź dyskutujemy?
    II Kongres Kobiet, który rozpoczął się w piątek, potrwa do soboty. Najważniejsze wydarzenia drugiego dnia Kongresu zaplanowano na Giełdzie Papierów Wartościowych.

    http://www.krytykapolityczna.pl/AdamOstolski/Triumfczyzgonparytetu/menuid-231.html

    2009: http://nowakrytyka.pl/spip.php?article502

    Dyskusja dość frapująca, gdzie podziała się Dorola?
    http://www.krytykapolityczna.pl/Krytyka-Polityczna-w-mediach/Sierakowski-Do-radykalnie-bezradnych/menu-id-47.html

  16. O guście teź dyskutujemy?
    II Kongres Kobiet, który rozpoczął się w piątek, potrwa do soboty. Najważniejsze wydarzenia drugiego dnia Kongresu zaplanowano na Giełdzie Papierów Wartościowych.

    http://www.krytykapolityczna.pl/AdamOstolski/Triumfczyzgonparytetu/menuid-231.html

    2009: http://nowakrytyka.pl/spip.php?article502

    Dyskusja dość frapująca, gdzie podziała się Dorola?
    http://www.krytykapolityczna.pl/Krytyka-Polityczna-w-mediach/Sierakowski-Do-radykalnie-bezradnych/menu-id-47.html

  17. Wybacz fM, bardziej się znasz
    Wybacz fM, bardziej się znasz na tym niż ja, dlatego Ciebie pytam. Pewnie się mylę, ale czy to nie ś.p Prezydent Lech Kaczyński podpisał przedłużenie naszej misji tamże?
    Oczekuję odpowiedzi TAK/NIE, w żadnym razie jakiegoś, bo…ale…
    Z góry dziękuję za rozjaśnienie.:)

  18. Wybacz fM, bardziej się znasz
    Wybacz fM, bardziej się znasz na tym niż ja, dlatego Ciebie pytam. Pewnie się mylę, ale czy to nie ś.p Prezydent Lech Kaczyński podpisał przedłużenie naszej misji tamże?
    Oczekuję odpowiedzi TAK/NIE, w żadnym razie jakiegoś, bo…ale…
    Z góry dziękuję za rozjaśnienie.:)

  19. Pierdolisz tak jak ONI i
    Pierdolisz tak jak ONI i niczym się od nich nie różnisz. Napiszę, że Donald jest rudy, będziesz szczęśliwy. Napiszę, że komitywa z Rydzykiem to syf, to będziesz jęczał. Obserwuje cię. Jesteś debilem, któremu trzeba dostarczać paliwa, a gdy się wychylę z rozumem już jęczysz. Jesteś debilem i wypierdalaj. Zresztą mam wrażenie, że nie pierwszy raz stąd cię wypierdoliłem i wypierdalam kolejny.

  20. Pierdolisz tak jak ONI i
    Pierdolisz tak jak ONI i niczym się od nich nie różnisz. Napiszę, że Donald jest rudy, będziesz szczęśliwy. Napiszę, że komitywa z Rydzykiem to syf, to będziesz jęczał. Obserwuje cię. Jesteś debilem, któremu trzeba dostarczać paliwa, a gdy się wychylę z rozumem już jęczysz. Jesteś debilem i wypierdalaj. Zresztą mam wrażenie, że nie pierwszy raz stąd cię wypierdoliłem i wypierdalam kolejny.

  21. Ty też pierdolisz, oboje
    Ty też pierdolisz, oboje wiemy, że Kaczor tę misje chce kontynuować, bo Kaczor ma wiele zalet i tę jedną wadę, że USA wlazłby w dupę tak jak Rosji i NRDFEN nie wejdzie. Wszyscy jesteście debilami. Ty, Michnik, Rydzyk, Napieralski, Komorowski, Kaczor, ci co po stronie ZOMO i ci co po drugiej. Debile!

  22. Ty też pierdolisz, oboje
    Ty też pierdolisz, oboje wiemy, że Kaczor tę misje chce kontynuować, bo Kaczor ma wiele zalet i tę jedną wadę, że USA wlazłby w dupę tak jak Rosji i NRDFEN nie wejdzie. Wszyscy jesteście debilami. Ty, Michnik, Rydzyk, Napieralski, Komorowski, Kaczor, ci co po stronie ZOMO i ci co po drugiej. Debile!

  23. No też też jedź w pizdu, a
    No to też jedź w pizdu, a potem sobie poczytaj apel debila Plikota i inne presje, jak to Afganistan głosował na Kaczora i PKW nie powinna tego publikować. We łbach wszystkim wam się pierdoli, to ma taki związek z Kaczorem i Tuskiem jak ja z kulturą bycia.

  24. No też też jedź w pizdu, a
    No to też jedź w pizdu, a potem sobie poczytaj apel debila Plikota i inne presje, jak to Afganistan głosował na Kaczora i PKW nie powinna tego publikować. We łbach wszystkim wam się pierdoli, to ma taki związek z Kaczorem i Tuskiem jak ja z kulturą bycia.

  25. Do dupy pojedziesz i jak mi
    Do dupy pojedziesz i jak mi chcesz powiedzieć, że nie użyłeś Afganistanu w konkretnym celu, to wiesz komu możesz to sprzedać. Prawda jest taka: Kaczor chce tej misji, Komorowski zrobił sobie z tej misji mięso armatnie. A reszta jest pierdoleniem, choć powinna być milczeniem. Chcą kasy? A dlaczego? Bo w fajnej “zawodowej” armii dobrze im się żyje i szukają przygód za 300 euro więcej, żeby było śmieszniej? Ty masz takich kolegów w Afganistanie, jak ja 6 w Toto, jestam ich 2 tysiące z hakiem. A ty masz ich “wielu”? Jesteś generałem?

  26. Do dupy pojedziesz i jak mi
    Do dupy pojedziesz i jak mi chcesz powiedzieć, że nie użyłeś Afganistanu w konkretnym celu, to wiesz komu możesz to sprzedać. Prawda jest taka: Kaczor chce tej misji, Komorowski zrobił sobie z tej misji mięso armatnie. A reszta jest pierdoleniem, choć powinna być milczeniem. Chcą kasy? A dlaczego? Bo w fajnej “zawodowej” armii dobrze im się żyje i szukają przygód za 300 euro więcej, żeby było śmieszniej? Ty masz takich kolegów w Afganistanie, jak ja 6 w Toto, jestam ich 2 tysiące z hakiem. A ty masz ich “wielu”? Jesteś generałem?

  27. Napisz jeszcze z 1000 rzeczy
    Napisz jeszcze z 1000 rzeczy na których się nie znasz weronka, a potem powiedz, że kaczor nie chce tej misji. Jesteś idiotką, nie potrafisz wyjść poza schemat pojęć, to już Kaczor jest mądrzejszy. Jak czytam ludzi, którzy cytują stare rysunki i filmiki, to wiem skąd im się to bierze. Z ciebie weronka, jesteś pusta jak zwolennik Tuska.

  28. Napisz jeszcze z 1000 rzeczy
    Napisz jeszcze z 1000 rzeczy na których się nie znasz weronka, a potem powiedz, że kaczor nie chce tej misji. Jesteś idiotką, nie potrafisz wyjść poza schemat pojęć, to już Kaczor jest mądrzejszy. Jak czytam ludzi, którzy cytują stare rysunki i filmiki, to wiem skąd im się to bierze. Z ciebie weronka, jesteś pusta jak zwolennik Tuska.

  29. Trafna uwaga z wo, do wykorzystania przez zwolenników JKM
    misoretu9
    2010/06/21 20:31:35
    “Gdybym oddał głos na Korwina-Mikke to mógłbym się chwalić ze mam wyższe IQ niż Orliński, który oddał głos na Komorowskiego?”

    Gdyby ktoś opublikował statystyki, że zwolennicy Korwina mają większego penisa, to trzeba by się zacząć martwić przebiegiem kolejnych wyborów.

  30. Trafna uwaga z wo, do wykorzystania przez zwolenników JKM
    misoretu9
    2010/06/21 20:31:35
    “Gdybym oddał głos na Korwina-Mikke to mógłbym się chwalić ze mam wyższe IQ niż Orliński, który oddał głos na Komorowskiego?”

    Gdyby ktoś opublikował statystyki, że zwolennicy Korwina mają większego penisa, to trzeba by się zacząć martwić przebiegiem kolejnych wyborów.

  31. kurcze, UFO jakieś czy co?
    kurcze, UFO jakieś czy co? Ożywasz gdy inni śpią. Właśnie leci mi Star Trek i wszystko sie pomieszało.
    Pozaoceaniczny czy co?

    bez urazy, bez podtekstów, pytałem z ciekawości, po prostu.
    Mój zegar biologiczny mówi dość.

  32. kurcze, UFO jakieś czy co?
    kurcze, UFO jakieś czy co? Ożywasz gdy inni śpią. Właśnie leci mi Star Trek i wszystko sie pomieszało.
    Pozaoceaniczny czy co?

    bez urazy, bez podtekstów, pytałem z ciekawości, po prostu.
    Mój zegar biologiczny mówi dość.