Reklama

Może się odechcieć wszystkiego…

Może się odechcieć wszystkiego…
Ci, którzy coś potrafią, nie są zainteresowani i nie ma takiej siły, która by ich skłoniła do babrania się w sejmowych czy samorządowych szambach. Po władzę sięgają natomiast Ci, którzy na rynku nie potrafią na siebie zarobić, muszą pasożytować na innych. I dostają od nas tę władzę. I pasożytują. Jak już się opiją krwi, dają i innym umoczyć dziób. Trochę, i byle nie naszym. Radnych jest 50 razy więcej niż w USA, w zapyziałej gminie więcej niż w Nowym Yorku czy Chicago. Radni powiatowi tuż po zaprzysiężeniu w nowej kadencji zastanawiają się szlachetnie co powinni zrobić, by ten powiatowy, pasożytniczy szczebel zginął. Za moment im przejdzie. Wezmą parę razy diety za sesje i posiedzenia komisji by uświadomić sobie, że nigdzie tak dobrze nie płacą za nicnierobienie, a reforma samorządowa po raz kolejny zostanie uznana za jedną z wielkich reform. Udaną. Burmistrzowie z egzotycznych miasteczek specjalizujący się w zaciąganiu kredytów będą nadal zarabiać więcej niż Pani Waltz czy Pan Dutkiewicz. A kasę na te swoje pobory wciąż będą zdobywali podnosząc podatki i opłaty terenowe.
Służba zdrowia tylko patrzeć jak sie rozsypie. Lekarze już teraz przychodzą do przychodni czy szpitali z obowiązku, ale nie przyjmują pacjentów, bo nie mają już punktów – czyli kasy. Było tych punktów (kasy) mało, a jest mniej i będzie jeszcze mniej. Dlatego NFZ wymyślił jak ulżyć lekarzom i zatrudnić ich zgodnie z wykształceniem. Jego receptą jest dokument rozliczający pracę lekarza z NFZ. Tylko że to, co tam napisze lekarz, już nie podlega kontroli pacjentów. Będziemy mieli w kartotekach po 5 transplantacji serca, raka będą nam usuwać kilka razy do roku. Pacjent nie ma kontroli nad tymi praktykami. A kasjer? A kasjer ma wszystko w nosie wychodząc ze słusznego założenia, że to i tak się musi rozsypać. Tylko patrzeć.
Oświata. Reforma za reformą, a co nowy minister, to lepsze pomysły. Piękne wytyczne, nowoczesne rozwiązania, tylko ciągle nie ma pomysłu na to, jak je zrealizować w trzydziestoosobowych klasach. Oraz rękoma nauczycieli, których zarobki nie są uzależnione od ich umiejętności i wyników pracy, tylko od zamożności gminy i układów z dyrektorem. Rękoma nauczycieli, którzy zdobywszy tzw. mianowanie są praktycznie nieusuwalni z zawodu.
Emerytury – zgroza. Podwyższenie wieku emerytalnego w sytuacji, gdy całe młode roczniki pozostają bez pracy, to nic innego jak powstrzymanie wypłaty emerytur. Najlepiej do takiego pułapu, żeby delikwent umarł na stanowisku pracy. Czysta oszczędność. Jesteś patriotą – ulżyj swojej ojczyźnie tyrając aż po zgon. Twój lub jej.
Ci, którzy powinni zarabiać na emerytury, składki zdrowotne, są zmuszeni do pracy na rzecz dobrobytu innych narodów, bo rządzący w Polsce szołmeni nie mogą odkryć tej nieskomplikowanej prawdy, że aby krowę wydoić, to ją należy wcześniej nakarmić. A jeśli przypadkiem chce się dostać dużo tego mleka, to trzeba dobrze nakarmić. Tymczasem przedsiębiorców, pracodawców ściga kto może i nikomu z rządzących nie przychodzi do głowy by z nimi rozmawiać – jak zwiększyć zatrudnienie czy konkurencyjność polskiej oferty. Dla nich te “rozmowy” to ugadywanie się z szemranymi biznesmenami na cmentarzach, po hotelach lub podczas wyjazdów zagranicznych.
Rolnicy wystawieni na nierówną konkurencję z rolnikami zachodnimi (wysokość dopłat unijnych) masowo odłogują ziemię. Podobno na tym poziomie dopłat opłacalność w rolnictwie kończy sie na 5. klasie gruntów. Corocznie przybywa tysiące hektarów odłogów, które Minister Rolnictwa usiłuje sprzedać na zachodzie. Tam nie ma głupich. Przyjedzie taki Niemiec, kupi od Agencji Nieruchomości Rolnych SP parę tysięcy ha (oczywiście po 2 latach starań), ale jak skalkuluje koszty ceny i dopłaty to w nocy ucieknie od tej majętności. Lepiej stracić jednorazowo, niż dopłacać co roku. A ci, którzy nam tak mądrze to zorganizowali, rządzą.
Banki – te fabryki pieniędzy i dobrobytu – oddane za frico. Podobnie handel. Chyba nigdzie na świcie nie ma tylu supersamów i obcych sieci handlowych. I na ich potędze wyrosła armia sklepikarzy doprowadzonych do bankructwa. Jeżeli jeszcze w ogóle handlują, to tanią używaną odzieżą zachodnią. Za parę lat przejdziemy na wschodnią. A ci, którzy nam to zafundowali, są ekspertami i autorytetami.
I rządzą nie rządząc, obojętnie którzy, podobno jacyś prawicowi, w porywach lewicowi. Lub odwrotnie. Tuskowi dyletanci i przyczajeni do zmiany pisowcy. Co to za nacja ci politycy, bitna i ambitna. Dawidki gotowe biegać z procą po bliższej i dalszej okolicy by kłaść pokotem Goliatów. W czyim interesie? Bo nie w naszym.
I kto tymi partiami rządzi? Taki Jarek, który usuwa z partii nawet za oddychanie w tonacji, w której on nie gustuje. Taki Tusk, który pielęgnuje jedynie większych niż on sam dyletantów. Mniejsi wyautowani. Na szczęście tych “fałszujących” aż tak wielu nie było. Reszta nadyma się jak szef każe, bo czują na plecach oddechy kolejnego pokolenia głodnych pasożytów.
Tusk chce elektrowni atomowej. Mógłby zacząć skromniej, od szaletów publicznych, to może by mu sie udało. A może warto by dla odmiany przemyśleć wykorzystanie gazu łupkowego do elektrowni gazowych w miejsce dotychczasowych elektrowni węglowych? Chyba, że gaz juz sprzedali, na pniu.
Mają chłopaki zmartwienie, że nie ma z kim przegrać wyborów. Warto im ulżyć uświadamiając, że owszem, jest z kim. Wprowadźcie panowie JOW, dopuśćcie do wyścigu ludzi spoza partiomafii, a prędzej czy później przegracie ze społeczeństwem. Nie odważycie się? No to będziecie mieli afrykańskie klimaty i egzotyczne ucieczki. To kwestia czasu.
Takie tam absurdalne i offowe refleksje kogoś, kto pewnie umrze w miejscu gdzie żyje, tylko pochować nie będzie miał kto. Dzieci na tyle mądre, by uciekać, byle gdzie. Braknie miejsc w Anglii, to będą uciekać do Bangladeszu.
Naszym problemem nie jest już to, że rządza nami nieudaczni totalitarni przywódcy partyjni i ich wierne kohorty, nawet nie to, że Polski już prawie nie ma – jest masa upadłościowa.
Nasz problem jest taki, że nikt tej masy nie będzie chciał przejąć, nawet za dopłata.
I co wtedy będzie?
Będziemy sie kameralnie mordować czy spektakularnie terroryzować?
A to był taki ładny kraj, takie piękne nadzieje. Dobrze rokował. Tylko się stoczył. Za sprawą polskich głupoli.
Z ostatniej chwili: pozostaje nam jedno – modlić się o cud.
Tylko on nas może uratować:)

Reklama

39 KOMENTARZE

  1. Za prawdę opisaną niech Cię Blog błogosławi
    Pojechałła ja kiedyś do tej mniejscowości co to czensto obrazy chowają ,z zamiarym duchowo si odrestaurować.
    Znała ja tamoj jednego Ojca, starszegu kranowego,co to odkrencywa kurka,waser ciekni do baniaka,tatko rzekni Edkuspirituuuus no i patom ta woda jest już inna, szlachetna bies gronkowcow.

    Ali co to ja kciałła, bi zabij …

    Aha ,no i ten bracielaszek skierował był mnie do tegu co co to ma najwienkszy końpetencj  do odnowy Duchowej.
    Pochwalony ja rzekła i prawicą muchi sprzed woalki odpendziłła była ,a jego dostojność sipyta.
    Skąd siostro przybywasz ,jakimiż walorami dysponujesz i z jakiego Banku Światowego ,jesteś.

    Oj, co też Oczulyk do mnie łaciną zagaja, ja przyjechałła z Zadupia Wielkiegu bysi odnowić w duchu świenconym,
    bo zgrzeszyła.
    Kiedyś ja nie mniałła pieniendzy i jak moj panieświeć Eustachi był ducha wyzionoł to ja Jegu byłła pochowała w pepegach i do dzisia mam wyrzut..

    Siostro takie przyziemne odnowy to możecie ze swoim Proboszczem na miejscu załatwić,bo napewno dach zakrystii przecieka,benzyna coraz droższa.
    Po co sie było fatygować w cudowne miejsce, a ?

  2. Za prawdę opisaną niech Cię Blog błogosławi
    Pojechałła ja kiedyś do tej mniejscowości co to czensto obrazy chowają ,z zamiarym duchowo si odrestaurować.
    Znała ja tamoj jednego Ojca, starszegu kranowego,co to odkrencywa kurka,waser ciekni do baniaka,tatko rzekni Edkuspirituuuus no i patom ta woda jest już inna, szlachetna bies gronkowcow.

    Ali co to ja kciałła, bi zabij …

    Aha ,no i ten bracielaszek skierował był mnie do tegu co co to ma najwienkszy końpetencj  do odnowy Duchowej.
    Pochwalony ja rzekła i prawicą muchi sprzed woalki odpendziłła była ,a jego dostojność sipyta.
    Skąd siostro przybywasz ,jakimiż walorami dysponujesz i z jakiego Banku Światowego ,jesteś.

    Oj, co też Oczulyk do mnie łaciną zagaja, ja przyjechałła z Zadupia Wielkiegu bysi odnowić w duchu świenconym,
    bo zgrzeszyła.
    Kiedyś ja nie mniałła pieniendzy i jak moj panieświeć Eustachi był ducha wyzionoł to ja Jegu byłła pochowała w pepegach i do dzisia mam wyrzut..

    Siostro takie przyziemne odnowy to możecie ze swoim Proboszczem na miejscu załatwić,bo napewno dach zakrystii przecieka,benzyna coraz droższa.
    Po co sie było fatygować w cudowne miejsce, a ?

  3. Za prawdę opisaną niech Cię Blog błogosławi
    Pojechałła ja kiedyś do tej mniejscowości co to czensto obrazy chowają ,z zamiarym duchowo si odrestaurować.
    Znała ja tamoj jednego Ojca, starszegu kranowego,co to odkrencywa kurka,waser ciekni do baniaka,tatko rzekni Edkuspirituuuus no i patom ta woda jest już inna, szlachetna bies gronkowcow.

    Ali co to ja kciałła, bi zabij …

    Aha ,no i ten bracielaszek skierował był mnie do tegu co co to ma najwienkszy końpetencj  do odnowy Duchowej.
    Pochwalony ja rzekła i prawicą muchi sprzed woalki odpendziłła była ,a jego dostojność sipyta.
    Skąd siostro przybywasz ,jakimiż walorami dysponujesz i z jakiego Banku Światowego ,jesteś.

    Oj, co też Oczulyk do mnie łaciną zagaja, ja przyjechałła z Zadupia Wielkiegu bysi odnowić w duchu świenconym,
    bo zgrzeszyła.
    Kiedyś ja nie mniałła pieniendzy i jak moj panieświeć Eustachi był ducha wyzionoł to ja Jegu byłła pochowała w pepegach i do dzisia mam wyrzut..

    Siostro takie przyziemne odnowy to możecie ze swoim Proboszczem na miejscu załatwić,bo napewno dach zakrystii przecieka,benzyna coraz droższa.
    Po co sie było fatygować w cudowne miejsce, a ?

  4. Izis – zebrałaś to wszystko do kupy w sposób niby prosty
    A genialny.

    Od teraz będziemy śledzić karierę nowych (bardzo trafnych!) wyrażeń: Niech Cię Blog błogosławi i Blogu niech będą dzięki.
    To się rozniesie 🙂
    Już notuję, że Hrabini i Izis byli pierwsi.

  5. Izis – zebrałaś to wszystko do kupy w sposób niby prosty
    A genialny.

    Od teraz będziemy śledzić karierę nowych (bardzo trafnych!) wyrażeń: Niech Cię Blog błogosławi i Blogu niech będą dzięki.
    To się rozniesie 🙂
    Już notuję, że Hrabini i Izis byli pierwsi.

  6. Izis – zebrałaś to wszystko do kupy w sposób niby prosty
    A genialny.

    Od teraz będziemy śledzić karierę nowych (bardzo trafnych!) wyrażeń: Niech Cię Blog błogosławi i Blogu niech będą dzięki.
    To się rozniesie 🙂
    Już notuję, że Hrabini i Izis byli pierwsi.

  7. Najbardziej realnym wyjściem
    Najbardziej realnym wyjściem z tej sytuacji są afrykańskie klimaty. Dawno temu wierzyłam, że z czasem nastąpi wymiana pokoleń i skończy się byle do jutra, po nas choćby potop i ruchy pozorowane. Niestety, do politykowania, bardzo opłacalna to zabawa, ciągną tamtym podobni. “A świat się w kółko kręci…”

    Mimo i pomimo:

    Dziękuję.:):*
    Niech Cię Blog błogosławi Siostro.:)

  8. Najbardziej realnym wyjściem
    Najbardziej realnym wyjściem z tej sytuacji są afrykańskie klimaty. Dawno temu wierzyłam, że z czasem nastąpi wymiana pokoleń i skończy się byle do jutra, po nas choćby potop i ruchy pozorowane. Niestety, do politykowania, bardzo opłacalna to zabawa, ciągną tamtym podobni. “A świat się w kółko kręci…”

    Mimo i pomimo:

    Dziękuję.:):*
    Niech Cię Blog błogosławi Siostro.:)

  9. Najbardziej realnym wyjściem
    Najbardziej realnym wyjściem z tej sytuacji są afrykańskie klimaty. Dawno temu wierzyłam, że z czasem nastąpi wymiana pokoleń i skończy się byle do jutra, po nas choćby potop i ruchy pozorowane. Niestety, do politykowania, bardzo opłacalna to zabawa, ciągną tamtym podobni. “A świat się w kółko kręci…”

    Mimo i pomimo:

    Dziękuję.:):*
    Niech Cię Blog błogosławi Siostro.:)