Reklama

Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że jestem człowiekiem cywilizowanym i bardzo, jak najbardziej uważam, że prawo musi obowiązywać.

Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że jestem człowiekiem cywilizowanym i bardzo, jak najbardziej uważam, że prawo musi obowiązywać. Bez prawa mielibyśmy bezprawie, nie wypada się tak cofać w rozwoju i dorobku ludzkości. Prawo być musi. Pewnie, że pojawi się ?ale?, skoro już na wstępie się zarzekam, że prawo być musi i jestem za, to już za chwilę powiem, że mnie coś poraża. Poraża mnie funkcjonowanie prawa, którym to funkcjom przyglądam się z pozycji laika, a więc zwykłego obywatela. Zapewne musi być tak, że prawo ma swój język, swoje paragrafy, swoje procedury i oczywista, trzeba się tego wszystkiego nauczyć po nocach, odmawiając sobie imprez w akademiku. Po tych wyrzeczeniach, wyrzekający się posiada coś pośredniego między znajomością narzecza afrykańskiego plemienia, a wtajemniczeniem i inicjacją jaką się przechodzi na przykład po wpłacie składki w loży masońskiej. Z całym należnym szacunkiem dla zawodu i zawodowców prawnych, chciałbym powiedzieć tylko tyle, że prawo dla przeciętnego zjadacza chleba to jest jakieś czary mary, to co się wydaje oczywiste i normalne w międzyludzkich relacjach, albo nienormalne, przepuszczone przez prawo zaczyna zmieniać się nie do poznania.

Przy porannej kawie wpadło mi w ucho zdawanie sprawy, które popełnił był jakiś prawnik, bodaj prokurator, jest chyba taka kategoria prawnika, i tenże w narzeczu afrykańskiego plemienia referował mniej więcej tak.

Reklama

?Podejrzany Włodzimierz O. w trakcie odczytywania przez prokuratora akt przedmiotowej sprawy, dopuścił się czynu karalnego, z paragrafu X/punkt 7, w którym mowa o naruszeniu nietykalności cielesnej. Podejrzany Włodzimierz O. w czasie wykonywania czynności procesowych przez prokuratora Filemona Z., używając siły fizycznej chwycił prokuratora i w wyniku procesu poszarpywania osobą prokuratora doszło do kontaktu fizycznego polegającego na tym, iż głowa podejrzanego, na krótki czasookres, zetknęła się z brodą prokuratora. W wyniku kontaktu fizycznego poszkodowany prokurator Filemon Z. doznał miejscowego i chwilowego zaczerwienienia naskórka w okolicach żuchwy i krótkotrwałej boleści w tych samych okolicach. Prokuratura podjęła trudną decyzję i rezygnuje z dalszych czynności procesowych wobec podejrzanego Włodzimierza O. Decyzję tłumaczy się niską szkodliwością społeczną czynu, którego dopuścił się obywatel wobec władzy?

Tylko i wyłącznie intuicyjnie mogę przełożyć to oświadczenie prokuratury na język ludzki i polski. Na moje ucho i oko obywatel Włodzimierz O., po 8 latach tułania się po prokuraturze usłyszał do prokuratora Filemona Z., coś co go musiało porządnie ?zdener..ać?, na tyle porządnie, że dotąd spokojny obywatel, który nie umie się bić, złapał prokuratora za szmaty i w bezsilności potrzepał średnio intensywnie, ale na tyle nieszczęśliwie, że łysiną zahaczył o podbródek prokuratorski. Z tego co mówił podejrzany Włodzimierz O., nerw i żyłka mu pękła, gdy po raz kolejny usłyszał o tropie prokuratury węszącej wokół porwania syna, nie przez bandziorów, ale przez ojca porwanego. Nie wiem czy są tak stateczni i zrównoważeni ludzie, którzy po 8 latach karygodnych błędów prokuratury i po usłyszeniu takiej ścieżki śledztwa wytrzymaliby i nie dopuścili się naruszenia nietykalności cielesnej. Mogę mówić za siebie, gdybym usłyszał, że istnieje podejrzenie, jakobym zabił własne dziecko, na 200% dałbym podejrzewającemu w pysk z piąchy i poprawił z laczka. Sponiewierany obywatel Włodzimierz O. prawdopodobnie nie miał już siły, aby wymierzyć ludową sprawiedliwość, dlatego w bezsilności chwycił za prokuratorskie poły i po paru ruchach padł wyczerpany, ocierając się głową o żuchwę prokuratora.

Co się stało z tą sprawą? Otóż stał się cud. Prokuratura wszczęła śledztwo i umorzyła, ze względu na niską szkodliwość społeczną i to uzasadnienie przywróciło we mnie szacunek do prawa. Tak i nie inaczej powinno funkcjonować prawo, obywatel, który palnie w bezmyślny i zdemoralizowany prokuratorski łeb powinien od państwa prawa dostać w nagrodę umorzenie śledztwa z powodu niskiej szkodliwości społecznej, a nawet zmieniłbym kategorię na użyteczność publiczną. Prawdopodobnie całe to umorzenie śledztwa, nie byłoby możliwe, gdyby nie nowy minister sprawiedliwości. To jest taki gest, nawet symbol wysłany do społeczeństwa, jak minister rozumie prawo i sprawiedliwość. Nie mam wątpliwości, że podniesie się larum jakoby ręcznie sterowano prokuraturą i niech się podnosi. Jeśli w takich sprawach minister ręcznie będzie bronił poniewieranego przez urzędników państwowych obywatela, to ja stoję po stronie manualnych zdolności ministra. Kto zbulwersowany poziomem populizmu dotarł do tego miejsca zaraz odbierze nagrodę.

Nic podobnego i absolutnie nie. Nie uważam, aby trzaskanie po pysku prokuratora było właściwym kierunkiem rozwoju procedur prawnych, ale nie uważam też, aby ci prokuratorzy, którzy prowadzili sprawę Olewników zasługiwali na inne traktowanie. Nie uważam, aby państwo prawa miało prawo takich prokuratorów delegować do szczucia obywateli i to co zrobił Włodzimierz O., jest działaniem w warunkach obrony koniecznej, czy jak to się tam nazywa. Mam już serdecznie dość tych wszystkich łacińskich maksym usprawiedliwiających każdą podłość, każde nadużycie władzy, każdą niekompetencję i sakramentalne ?musimy działać zgodnie z prawem?, czyli gówno możemy jak zwykle zrobić. Nieustające alibi w formie aforyzmu ?Dura lex sed lex? i inne takie, zawsze działają na rzecz niekompetentnego, często łamiącego prawo urzędasa, nigdy na rzecz poszkodowanego obywatela.

Prawnicy mają swoje paragrafy i ja już widziałem takie cuda, że cała Ameryka oglądała pościg policji za znanym mordercą i niestety znanym futbolistą, a następnie prawnicy nakręcili wielkobudżetowy film o niewinnym, szanowanym i prześladowanym obywatelu USA. No i cóż prawo. Cóż zrobić, takie prawo. Prawem prokuratora jest spieprzyć wszystko co się da i oczywiście bez świadków, natomiast obowiązkiem obywatela jest trzymać ręce przy sobie. Daleki jestem od linczu i westernu, ale od czasu do czasu taki precedens, że zdesperowany obywatel da w mordę niekompetentnemu prokuratorowi i sąd czy sama prokuratura uzna czyn za niską szkodliwość społeczną, jak dla mnie świadczy o tym, że żyjemy w państwie prawa. Potrzebujemy prawników, bardzo potrzebujemy, ale mądrych prawników, którzy w głowach mają przede wszystkim rozum, dopiero potem paragrafy, którzy noszą w sobie ducha prawa, nie łacińskie alibi.

Reklama
Poprzedni artykułPolska to fantastyczny kraj
Następny artykułKoniec?
Matka Kurka
Młody, wysportowany, inteligentny, przystojny, czuły mąż i ojciec. Geniusz i wirtuoz klawiatury, błyskotliwy analityk rzeczywistości wszelakiej. Kochany i rozchwytywany, bezkompromisowy, skromny, wyrozumiały. 1. Ulubiona potrawa: żur na zakwasie. 2. Ulubiona kapela: muzyka z tamtych lat. 3. Ulubiony kolor: brak danych. 4. Ulubione słowo: ja. Wolny, żonaty, pijący daltonista.

116 KOMENTARZE

    • Słusznie, nie wiemy, ale możemy podejrzewać
      Ma trzy wersje podejrzeń

      a) Czuma sterował (najmniej prawdopodobna)
      b) panowie prokuratorzy zrobili prezent szefowi, puścili oko, wiemy o co chodzi rozumiemy i podziwiamy szefa (bardzo prawdopodobna)
      c) dobra szefie i media, zostawiamy tego Olewnika, ale wy nas też zostawcie (bardzo prawdopodobna)

      • Jest jeszcze jedna wersja
        a mianowicie, że wysterował to poprzedni minister ale nie zdążył skonsumować.

        Nie wiem skąd Wy wszyscy bierzecie i przypisujecie nowemu ministrowi tyle potencjału. Ile tu było piania koguciego i kurzego gdakania na temat wspaniałej nominacji.
        Ja patrzę przychylnie i na nic nie liczę. Brak mi absolutnie żadnych przesłanek aby liczyć na cokolwiek. Jeśli facet nie ma kompetencji to można co najwyżej mieć nadzieję że jego zmysł polityczny jest bardziej wyrobiony i na to że ma lepsze koneksje z kierownictwem PO i klubem niż poprzednik.

    • Słusznie, nie wiemy, ale możemy podejrzewać
      Ma trzy wersje podejrzeń

      a) Czuma sterował (najmniej prawdopodobna)
      b) panowie prokuratorzy zrobili prezent szefowi, puścili oko, wiemy o co chodzi rozumiemy i podziwiamy szefa (bardzo prawdopodobna)
      c) dobra szefie i media, zostawiamy tego Olewnika, ale wy nas też zostawcie (bardzo prawdopodobna)

      • Jest jeszcze jedna wersja
        a mianowicie, że wysterował to poprzedni minister ale nie zdążył skonsumować.

        Nie wiem skąd Wy wszyscy bierzecie i przypisujecie nowemu ministrowi tyle potencjału. Ile tu było piania koguciego i kurzego gdakania na temat wspaniałej nominacji.
        Ja patrzę przychylnie i na nic nie liczę. Brak mi absolutnie żadnych przesłanek aby liczyć na cokolwiek. Jeśli facet nie ma kompetencji to można co najwyżej mieć nadzieję że jego zmysł polityczny jest bardziej wyrobiony i na to że ma lepsze koneksje z kierownictwem PO i klubem niż poprzednik.

    • Słusznie, nie wiemy, ale możemy podejrzewać
      Ma trzy wersje podejrzeń

      a) Czuma sterował (najmniej prawdopodobna)
      b) panowie prokuratorzy zrobili prezent szefowi, puścili oko, wiemy o co chodzi rozumiemy i podziwiamy szefa (bardzo prawdopodobna)
      c) dobra szefie i media, zostawiamy tego Olewnika, ale wy nas też zostawcie (bardzo prawdopodobna)

      • Jest jeszcze jedna wersja
        a mianowicie, że wysterował to poprzedni minister ale nie zdążył skonsumować.

        Nie wiem skąd Wy wszyscy bierzecie i przypisujecie nowemu ministrowi tyle potencjału. Ile tu było piania koguciego i kurzego gdakania na temat wspaniałej nominacji.
        Ja patrzę przychylnie i na nic nie liczę. Brak mi absolutnie żadnych przesłanek aby liczyć na cokolwiek. Jeśli facet nie ma kompetencji to można co najwyżej mieć nadzieję że jego zmysł polityczny jest bardziej wyrobiony i na to że ma lepsze koneksje z kierownictwem PO i klubem niż poprzednik.

    • Słusznie, nie wiemy, ale możemy podejrzewać
      Ma trzy wersje podejrzeń

      a) Czuma sterował (najmniej prawdopodobna)
      b) panowie prokuratorzy zrobili prezent szefowi, puścili oko, wiemy o co chodzi rozumiemy i podziwiamy szefa (bardzo prawdopodobna)
      c) dobra szefie i media, zostawiamy tego Olewnika, ale wy nas też zostawcie (bardzo prawdopodobna)

      • Jest jeszcze jedna wersja
        a mianowicie, że wysterował to poprzedni minister ale nie zdążył skonsumować.

        Nie wiem skąd Wy wszyscy bierzecie i przypisujecie nowemu ministrowi tyle potencjału. Ile tu było piania koguciego i kurzego gdakania na temat wspaniałej nominacji.
        Ja patrzę przychylnie i na nic nie liczę. Brak mi absolutnie żadnych przesłanek aby liczyć na cokolwiek. Jeśli facet nie ma kompetencji to można co najwyżej mieć nadzieję że jego zmysł polityczny jest bardziej wyrobiony i na to że ma lepsze koneksje z kierownictwem PO i klubem niż poprzednik.

    • Słusznie, nie wiemy, ale możemy podejrzewać
      Ma trzy wersje podejrzeń

      a) Czuma sterował (najmniej prawdopodobna)
      b) panowie prokuratorzy zrobili prezent szefowi, puścili oko, wiemy o co chodzi rozumiemy i podziwiamy szefa (bardzo prawdopodobna)
      c) dobra szefie i media, zostawiamy tego Olewnika, ale wy nas też zostawcie (bardzo prawdopodobna)

      • Jest jeszcze jedna wersja
        a mianowicie, że wysterował to poprzedni minister ale nie zdążył skonsumować.

        Nie wiem skąd Wy wszyscy bierzecie i przypisujecie nowemu ministrowi tyle potencjału. Ile tu było piania koguciego i kurzego gdakania na temat wspaniałej nominacji.
        Ja patrzę przychylnie i na nic nie liczę. Brak mi absolutnie żadnych przesłanek aby liczyć na cokolwiek. Jeśli facet nie ma kompetencji to można co najwyżej mieć nadzieję że jego zmysł polityczny jest bardziej wyrobiony i na to że ma lepsze koneksje z kierownictwem PO i klubem niż poprzednik.

    • Słusznie, nie wiemy, ale możemy podejrzewać
      Ma trzy wersje podejrzeń

      a) Czuma sterował (najmniej prawdopodobna)
      b) panowie prokuratorzy zrobili prezent szefowi, puścili oko, wiemy o co chodzi rozumiemy i podziwiamy szefa (bardzo prawdopodobna)
      c) dobra szefie i media, zostawiamy tego Olewnika, ale wy nas też zostawcie (bardzo prawdopodobna)

      • Jest jeszcze jedna wersja
        a mianowicie, że wysterował to poprzedni minister ale nie zdążył skonsumować.

        Nie wiem skąd Wy wszyscy bierzecie i przypisujecie nowemu ministrowi tyle potencjału. Ile tu było piania koguciego i kurzego gdakania na temat wspaniałej nominacji.
        Ja patrzę przychylnie i na nic nie liczę. Brak mi absolutnie żadnych przesłanek aby liczyć na cokolwiek. Jeśli facet nie ma kompetencji to można co najwyżej mieć nadzieję że jego zmysł polityczny jest bardziej wyrobiony i na to że ma lepsze koneksje z kierownictwem PO i klubem niż poprzednik.

    • Słusznie, nie wiemy, ale możemy podejrzewać
      Ma trzy wersje podejrzeń

      a) Czuma sterował (najmniej prawdopodobna)
      b) panowie prokuratorzy zrobili prezent szefowi, puścili oko, wiemy o co chodzi rozumiemy i podziwiamy szefa (bardzo prawdopodobna)
      c) dobra szefie i media, zostawiamy tego Olewnika, ale wy nas też zostawcie (bardzo prawdopodobna)

      • Jest jeszcze jedna wersja
        a mianowicie, że wysterował to poprzedni minister ale nie zdążył skonsumować.

        Nie wiem skąd Wy wszyscy bierzecie i przypisujecie nowemu ministrowi tyle potencjału. Ile tu było piania koguciego i kurzego gdakania na temat wspaniałej nominacji.
        Ja patrzę przychylnie i na nic nie liczę. Brak mi absolutnie żadnych przesłanek aby liczyć na cokolwiek. Jeśli facet nie ma kompetencji to można co najwyżej mieć nadzieję że jego zmysł polityczny jest bardziej wyrobiony i na to że ma lepsze koneksje z kierownictwem PO i klubem niż poprzednik.

  1. …..Jestem za precedensowym ręcznym sterowaniem.
    Witam.
    Myślę, że prokuratura w zaistniałej sytuacji nie miał innego wyjścia. Postąpił słusnie.
    Natomiast w przypadku, jak piszesz….”Mogę mówić za siebie, gdybym usłyszał, że istnieje podejrzenie, jakobym zabił wlasne dziecko, na 200% dałbym podejrzewajacemu w pysk
    z piąchy i z laczka poprawił”….na bank umorzeniem by sie nie skończyło.

  2. …..Jestem za precedensowym ręcznym sterowaniem.
    Witam.
    Myślę, że prokuratura w zaistniałej sytuacji nie miał innego wyjścia. Postąpił słusnie.
    Natomiast w przypadku, jak piszesz….”Mogę mówić za siebie, gdybym usłyszał, że istnieje podejrzenie, jakobym zabił wlasne dziecko, na 200% dałbym podejrzewajacemu w pysk
    z piąchy i z laczka poprawił”….na bank umorzeniem by sie nie skończyło.

  3. …..Jestem za precedensowym ręcznym sterowaniem.
    Witam.
    Myślę, że prokuratura w zaistniałej sytuacji nie miał innego wyjścia. Postąpił słusnie.
    Natomiast w przypadku, jak piszesz….”Mogę mówić za siebie, gdybym usłyszał, że istnieje podejrzenie, jakobym zabił wlasne dziecko, na 200% dałbym podejrzewajacemu w pysk
    z piąchy i z laczka poprawił”….na bank umorzeniem by sie nie skończyło.

  4. …..Jestem za precedensowym ręcznym sterowaniem.
    Witam.
    Myślę, że prokuratura w zaistniałej sytuacji nie miał innego wyjścia. Postąpił słusnie.
    Natomiast w przypadku, jak piszesz….”Mogę mówić za siebie, gdybym usłyszał, że istnieje podejrzenie, jakobym zabił wlasne dziecko, na 200% dałbym podejrzewajacemu w pysk
    z piąchy i z laczka poprawił”….na bank umorzeniem by sie nie skończyło.

  5. …..Jestem za precedensowym ręcznym sterowaniem.
    Witam.
    Myślę, że prokuratura w zaistniałej sytuacji nie miał innego wyjścia. Postąpił słusnie.
    Natomiast w przypadku, jak piszesz….”Mogę mówić za siebie, gdybym usłyszał, że istnieje podejrzenie, jakobym zabił wlasne dziecko, na 200% dałbym podejrzewajacemu w pysk
    z piąchy i z laczka poprawił”….na bank umorzeniem by sie nie skończyło.

  6. …..Jestem za precedensowym ręcznym sterowaniem.
    Witam.
    Myślę, że prokuratura w zaistniałej sytuacji nie miał innego wyjścia. Postąpił słusnie.
    Natomiast w przypadku, jak piszesz….”Mogę mówić za siebie, gdybym usłyszał, że istnieje podejrzenie, jakobym zabił wlasne dziecko, na 200% dałbym podejrzewajacemu w pysk
    z piąchy i z laczka poprawił”….na bank umorzeniem by sie nie skończyło.

  7. …..Jestem za precedensowym ręcznym sterowaniem.
    Witam.
    Myślę, że prokuratura w zaistniałej sytuacji nie miał innego wyjścia. Postąpił słusnie.
    Natomiast w przypadku, jak piszesz….”Mogę mówić za siebie, gdybym usłyszał, że istnieje podejrzenie, jakobym zabił wlasne dziecko, na 200% dałbym podejrzewajacemu w pysk
    z piąchy i z laczka poprawił”….na bank umorzeniem by sie nie skończyło.

  8. Z prokuraturą jest jak z TVP
    1.Albo korporacyjne-wszystko gra, dochowujemy procedur, nie mamy sobie od strony formalnej nic do zarzucenia, nie naciskamy i nie jesteśmy poddawani naciskom

    2.Albo- przychodzi polityczny namiestnik tylko właściwego kierunku, tylko dobrych działań, ulegamy moralnemu wzmożeniu, idziemy do sądu ze sprawami, których nie da się wygrać, co najwyżej rozegrać medialnie

    Jest z tego jakieś wyjście?
    Nie książkowo zalecane, tylko bazujące na tym jak wygląda scena polityczna i czego oczekują obywatele, a co zamyka się w granicach prawa.

    Cholernie trudne zadanie, żadnych gwarancji na sukces.

  9. Z prokuraturą jest jak z TVP
    1.Albo korporacyjne-wszystko gra, dochowujemy procedur, nie mamy sobie od strony formalnej nic do zarzucenia, nie naciskamy i nie jesteśmy poddawani naciskom

    2.Albo- przychodzi polityczny namiestnik tylko właściwego kierunku, tylko dobrych działań, ulegamy moralnemu wzmożeniu, idziemy do sądu ze sprawami, których nie da się wygrać, co najwyżej rozegrać medialnie

    Jest z tego jakieś wyjście?
    Nie książkowo zalecane, tylko bazujące na tym jak wygląda scena polityczna i czego oczekują obywatele, a co zamyka się w granicach prawa.

    Cholernie trudne zadanie, żadnych gwarancji na sukces.

  10. Z prokuraturą jest jak z TVP
    1.Albo korporacyjne-wszystko gra, dochowujemy procedur, nie mamy sobie od strony formalnej nic do zarzucenia, nie naciskamy i nie jesteśmy poddawani naciskom

    2.Albo- przychodzi polityczny namiestnik tylko właściwego kierunku, tylko dobrych działań, ulegamy moralnemu wzmożeniu, idziemy do sądu ze sprawami, których nie da się wygrać, co najwyżej rozegrać medialnie

    Jest z tego jakieś wyjście?
    Nie książkowo zalecane, tylko bazujące na tym jak wygląda scena polityczna i czego oczekują obywatele, a co zamyka się w granicach prawa.

    Cholernie trudne zadanie, żadnych gwarancji na sukces.

  11. Z prokuraturą jest jak z TVP
    1.Albo korporacyjne-wszystko gra, dochowujemy procedur, nie mamy sobie od strony formalnej nic do zarzucenia, nie naciskamy i nie jesteśmy poddawani naciskom

    2.Albo- przychodzi polityczny namiestnik tylko właściwego kierunku, tylko dobrych działań, ulegamy moralnemu wzmożeniu, idziemy do sądu ze sprawami, których nie da się wygrać, co najwyżej rozegrać medialnie

    Jest z tego jakieś wyjście?
    Nie książkowo zalecane, tylko bazujące na tym jak wygląda scena polityczna i czego oczekują obywatele, a co zamyka się w granicach prawa.

    Cholernie trudne zadanie, żadnych gwarancji na sukces.

  12. Z prokuraturą jest jak z TVP
    1.Albo korporacyjne-wszystko gra, dochowujemy procedur, nie mamy sobie od strony formalnej nic do zarzucenia, nie naciskamy i nie jesteśmy poddawani naciskom

    2.Albo- przychodzi polityczny namiestnik tylko właściwego kierunku, tylko dobrych działań, ulegamy moralnemu wzmożeniu, idziemy do sądu ze sprawami, których nie da się wygrać, co najwyżej rozegrać medialnie

    Jest z tego jakieś wyjście?
    Nie książkowo zalecane, tylko bazujące na tym jak wygląda scena polityczna i czego oczekują obywatele, a co zamyka się w granicach prawa.

    Cholernie trudne zadanie, żadnych gwarancji na sukces.

  13. Z prokuraturą jest jak z TVP
    1.Albo korporacyjne-wszystko gra, dochowujemy procedur, nie mamy sobie od strony formalnej nic do zarzucenia, nie naciskamy i nie jesteśmy poddawani naciskom

    2.Albo- przychodzi polityczny namiestnik tylko właściwego kierunku, tylko dobrych działań, ulegamy moralnemu wzmożeniu, idziemy do sądu ze sprawami, których nie da się wygrać, co najwyżej rozegrać medialnie

    Jest z tego jakieś wyjście?
    Nie książkowo zalecane, tylko bazujące na tym jak wygląda scena polityczna i czego oczekują obywatele, a co zamyka się w granicach prawa.

    Cholernie trudne zadanie, żadnych gwarancji na sukces.

  14. Z prokuraturą jest jak z TVP
    1.Albo korporacyjne-wszystko gra, dochowujemy procedur, nie mamy sobie od strony formalnej nic do zarzucenia, nie naciskamy i nie jesteśmy poddawani naciskom

    2.Albo- przychodzi polityczny namiestnik tylko właściwego kierunku, tylko dobrych działań, ulegamy moralnemu wzmożeniu, idziemy do sądu ze sprawami, których nie da się wygrać, co najwyżej rozegrać medialnie

    Jest z tego jakieś wyjście?
    Nie książkowo zalecane, tylko bazujące na tym jak wygląda scena polityczna i czego oczekują obywatele, a co zamyka się w granicach prawa.

    Cholernie trudne zadanie, żadnych gwarancji na sukces.

  15. Ja Hrabini
    Chwałła imiennym Bohateram Andrzejam Bronkam Jarosławam Lecham Donaldam Grzegorzam Bolkam
    i Innym znanym z wyźwisk Gierojam.Tym co to nie strasznyj był ani starypian ani azbesty
    To Oni rami w rami waczyli z układmi i ubencjami i przyniesli nam wolnuść, miastowom i wsiowym.
    To dzienki Nim ja ni muszy  po prośbi stać , by mnie jakiś eSbenk pokazał jak wyglonda Pasport na wszyski Kraji światowe.
    Tera to ja Pasporta mam wy dworzy sfojim zresztu,ładni zapakowanyj wy folijcy.czyściutenki nie używany bes 10 lat,dla bespieczności czymany w alkierzu pod siennikim.

    Tera jak ja kce pujechać i odwiedzić znajomu Czworakowu Szlachty w Ameryce,to mnie starczy nurmalnyj Auswajs, i sy jade.

    Pozwole sobie sprościć Pani Chrabini wypowiedź , Do Ameryki to trzeba mnieć,nie tylko Paszport ale i Vise i bodajże odciski palców nóg i rąk.

    Bartoszu ty mnie gadasz o Usa, a ja gadam o Warminskij Amerycy.
    Amerycy w który to Bohatery wraz z wywalczonu wolnościom, usuneli byli wszyski Majontki Rolny,dzie mnieli roboty mai pobratymcy ,taki wspóczesne Szlachetkowy Kułaki.

    A jaku Oni tam uprawiali smacznu i dużom Brukselki,oj uprawiali uprawiali.

  16. Ja Hrabini
    Chwałła imiennym Bohateram Andrzejam Bronkam Jarosławam Lecham Donaldam Grzegorzam Bolkam
    i Innym znanym z wyźwisk Gierojam.Tym co to nie strasznyj był ani starypian ani azbesty
    To Oni rami w rami waczyli z układmi i ubencjami i przyniesli nam wolnuść, miastowom i wsiowym.
    To dzienki Nim ja ni muszy  po prośbi stać , by mnie jakiś eSbenk pokazał jak wyglonda Pasport na wszyski Kraji światowe.
    Tera to ja Pasporta mam wy dworzy sfojim zresztu,ładni zapakowanyj wy folijcy.czyściutenki nie używany bes 10 lat,dla bespieczności czymany w alkierzu pod siennikim.

    Tera jak ja kce pujechać i odwiedzić znajomu Czworakowu Szlachty w Ameryce,to mnie starczy nurmalnyj Auswajs, i sy jade.

    Pozwole sobie sprościć Pani Chrabini wypowiedź , Do Ameryki to trzeba mnieć,nie tylko Paszport ale i Vise i bodajże odciski palców nóg i rąk.

    Bartoszu ty mnie gadasz o Usa, a ja gadam o Warminskij Amerycy.
    Amerycy w który to Bohatery wraz z wywalczonu wolnościom, usuneli byli wszyski Majontki Rolny,dzie mnieli roboty mai pobratymcy ,taki wspóczesne Szlachetkowy Kułaki.

    A jaku Oni tam uprawiali smacznu i dużom Brukselki,oj uprawiali uprawiali.

  17. Ja Hrabini
    Chwałła imiennym Bohateram Andrzejam Bronkam Jarosławam Lecham Donaldam Grzegorzam Bolkam
    i Innym znanym z wyźwisk Gierojam.Tym co to nie strasznyj był ani starypian ani azbesty
    To Oni rami w rami waczyli z układmi i ubencjami i przyniesli nam wolnuść, miastowom i wsiowym.
    To dzienki Nim ja ni muszy  po prośbi stać , by mnie jakiś eSbenk pokazał jak wyglonda Pasport na wszyski Kraji światowe.
    Tera to ja Pasporta mam wy dworzy sfojim zresztu,ładni zapakowanyj wy folijcy.czyściutenki nie używany bes 10 lat,dla bespieczności czymany w alkierzu pod siennikim.

    Tera jak ja kce pujechać i odwiedzić znajomu Czworakowu Szlachty w Ameryce,to mnie starczy nurmalnyj Auswajs, i sy jade.

    Pozwole sobie sprościć Pani Chrabini wypowiedź , Do Ameryki to trzeba mnieć,nie tylko Paszport ale i Vise i bodajże odciski palców nóg i rąk.

    Bartoszu ty mnie gadasz o Usa, a ja gadam o Warminskij Amerycy.
    Amerycy w który to Bohatery wraz z wywalczonu wolnościom, usuneli byli wszyski Majontki Rolny,dzie mnieli roboty mai pobratymcy ,taki wspóczesne Szlachetkowy Kułaki.

    A jaku Oni tam uprawiali smacznu i dużom Brukselki,oj uprawiali uprawiali.

  18. Ja Hrabini
    Chwałła imiennym Bohateram Andrzejam Bronkam Jarosławam Lecham Donaldam Grzegorzam Bolkam
    i Innym znanym z wyźwisk Gierojam.Tym co to nie strasznyj był ani starypian ani azbesty
    To Oni rami w rami waczyli z układmi i ubencjami i przyniesli nam wolnuść, miastowom i wsiowym.
    To dzienki Nim ja ni muszy  po prośbi stać , by mnie jakiś eSbenk pokazał jak wyglonda Pasport na wszyski Kraji światowe.
    Tera to ja Pasporta mam wy dworzy sfojim zresztu,ładni zapakowanyj wy folijcy.czyściutenki nie używany bes 10 lat,dla bespieczności czymany w alkierzu pod siennikim.

    Tera jak ja kce pujechać i odwiedzić znajomu Czworakowu Szlachty w Ameryce,to mnie starczy nurmalnyj Auswajs, i sy jade.

    Pozwole sobie sprościć Pani Chrabini wypowiedź , Do Ameryki to trzeba mnieć,nie tylko Paszport ale i Vise i bodajże odciski palców nóg i rąk.

    Bartoszu ty mnie gadasz o Usa, a ja gadam o Warminskij Amerycy.
    Amerycy w który to Bohatery wraz z wywalczonu wolnościom, usuneli byli wszyski Majontki Rolny,dzie mnieli roboty mai pobratymcy ,taki wspóczesne Szlachetkowy Kułaki.

    A jaku Oni tam uprawiali smacznu i dużom Brukselki,oj uprawiali uprawiali.

  19. Ja Hrabini
    Chwałła imiennym Bohateram Andrzejam Bronkam Jarosławam Lecham Donaldam Grzegorzam Bolkam
    i Innym znanym z wyźwisk Gierojam.Tym co to nie strasznyj był ani starypian ani azbesty
    To Oni rami w rami waczyli z układmi i ubencjami i przyniesli nam wolnuść, miastowom i wsiowym.
    To dzienki Nim ja ni muszy  po prośbi stać , by mnie jakiś eSbenk pokazał jak wyglonda Pasport na wszyski Kraji światowe.
    Tera to ja Pasporta mam wy dworzy sfojim zresztu,ładni zapakowanyj wy folijcy.czyściutenki nie używany bes 10 lat,dla bespieczności czymany w alkierzu pod siennikim.

    Tera jak ja kce pujechać i odwiedzić znajomu Czworakowu Szlachty w Ameryce,to mnie starczy nurmalnyj Auswajs, i sy jade.

    Pozwole sobie sprościć Pani Chrabini wypowiedź , Do Ameryki to trzeba mnieć,nie tylko Paszport ale i Vise i bodajże odciski palców nóg i rąk.

    Bartoszu ty mnie gadasz o Usa, a ja gadam o Warminskij Amerycy.
    Amerycy w który to Bohatery wraz z wywalczonu wolnościom, usuneli byli wszyski Majontki Rolny,dzie mnieli roboty mai pobratymcy ,taki wspóczesne Szlachetkowy Kułaki.

    A jaku Oni tam uprawiali smacznu i dużom Brukselki,oj uprawiali uprawiali.

  20. Ja Hrabini
    Chwałła imiennym Bohateram Andrzejam Bronkam Jarosławam Lecham Donaldam Grzegorzam Bolkam
    i Innym znanym z wyźwisk Gierojam.Tym co to nie strasznyj był ani starypian ani azbesty
    To Oni rami w rami waczyli z układmi i ubencjami i przyniesli nam wolnuść, miastowom i wsiowym.
    To dzienki Nim ja ni muszy  po prośbi stać , by mnie jakiś eSbenk pokazał jak wyglonda Pasport na wszyski Kraji światowe.
    Tera to ja Pasporta mam wy dworzy sfojim zresztu,ładni zapakowanyj wy folijcy.czyściutenki nie używany bes 10 lat,dla bespieczności czymany w alkierzu pod siennikim.

    Tera jak ja kce pujechać i odwiedzić znajomu Czworakowu Szlachty w Ameryce,to mnie starczy nurmalnyj Auswajs, i sy jade.

    Pozwole sobie sprościć Pani Chrabini wypowiedź , Do Ameryki to trzeba mnieć,nie tylko Paszport ale i Vise i bodajże odciski palców nóg i rąk.

    Bartoszu ty mnie gadasz o Usa, a ja gadam o Warminskij Amerycy.
    Amerycy w który to Bohatery wraz z wywalczonu wolnościom, usuneli byli wszyski Majontki Rolny,dzie mnieli roboty mai pobratymcy ,taki wspóczesne Szlachetkowy Kułaki.

    A jaku Oni tam uprawiali smacznu i dużom Brukselki,oj uprawiali uprawiali.

  21. Ja Hrabini
    Chwałła imiennym Bohateram Andrzejam Bronkam Jarosławam Lecham Donaldam Grzegorzam Bolkam
    i Innym znanym z wyźwisk Gierojam.Tym co to nie strasznyj był ani starypian ani azbesty
    To Oni rami w rami waczyli z układmi i ubencjami i przyniesli nam wolnuść, miastowom i wsiowym.
    To dzienki Nim ja ni muszy  po prośbi stać , by mnie jakiś eSbenk pokazał jak wyglonda Pasport na wszyski Kraji światowe.
    Tera to ja Pasporta mam wy dworzy sfojim zresztu,ładni zapakowanyj wy folijcy.czyściutenki nie używany bes 10 lat,dla bespieczności czymany w alkierzu pod siennikim.

    Tera jak ja kce pujechać i odwiedzić znajomu Czworakowu Szlachty w Ameryce,to mnie starczy nurmalnyj Auswajs, i sy jade.

    Pozwole sobie sprościć Pani Chrabini wypowiedź , Do Ameryki to trzeba mnieć,nie tylko Paszport ale i Vise i bodajże odciski palców nóg i rąk.

    Bartoszu ty mnie gadasz o Usa, a ja gadam o Warminskij Amerycy.
    Amerycy w który to Bohatery wraz z wywalczonu wolnościom, usuneli byli wszyski Majontki Rolny,dzie mnieli roboty mai pobratymcy ,taki wspóczesne Szlachetkowy Kułaki.

    A jaku Oni tam uprawiali smacznu i dużom Brukselki,oj uprawiali uprawiali.

  22. M_K – brawo. Z ust mi to wyjąłeś…
    Prawo dla ludzi ustanowili też ludzie po to, aby żyło im się lepiej i sprawiedliwiej.
    Prawo nie jest czymś spisanym i danym nam przez Boga na kamiennych tablicach.
    Nie może więc być tarczą dla ludzi nikczemnych dlatego tylko, że należą do elit władzy tak jak ten trzaśnięty w pysk prokurator.
    Gdy komuna stwarzała prostemu człowiekowi nieludzkie warunki egzystencji, to też sobie zawsze prawem wycierała gębę mówiąc na przykad, że strajki i manifestacje są nielegalne, bo niezgodne z prawem.
    Jeśli prawo jest złe, niesprawiedliwe i depcze godność prostego człowieka, to czas najwyższy aby je zmienić, a tym którzy je cynicznie łamią, wymierzyć taką sprawiedliwość, na jaką zasługują.
    Narazie sprawiedliwość cynicznemu prokuratorowi wymierzył Olewnik.
    Ja go na przykład rozumiem…

  23. M_K – brawo. Z ust mi to wyjąłeś…
    Prawo dla ludzi ustanowili też ludzie po to, aby żyło im się lepiej i sprawiedliwiej.
    Prawo nie jest czymś spisanym i danym nam przez Boga na kamiennych tablicach.
    Nie może więc być tarczą dla ludzi nikczemnych dlatego tylko, że należą do elit władzy tak jak ten trzaśnięty w pysk prokurator.
    Gdy komuna stwarzała prostemu człowiekowi nieludzkie warunki egzystencji, to też sobie zawsze prawem wycierała gębę mówiąc na przykad, że strajki i manifestacje są nielegalne, bo niezgodne z prawem.
    Jeśli prawo jest złe, niesprawiedliwe i depcze godność prostego człowieka, to czas najwyższy aby je zmienić, a tym którzy je cynicznie łamią, wymierzyć taką sprawiedliwość, na jaką zasługują.
    Narazie sprawiedliwość cynicznemu prokuratorowi wymierzył Olewnik.
    Ja go na przykład rozumiem…

  24. M_K – brawo. Z ust mi to wyjąłeś…
    Prawo dla ludzi ustanowili też ludzie po to, aby żyło im się lepiej i sprawiedliwiej.
    Prawo nie jest czymś spisanym i danym nam przez Boga na kamiennych tablicach.
    Nie może więc być tarczą dla ludzi nikczemnych dlatego tylko, że należą do elit władzy tak jak ten trzaśnięty w pysk prokurator.
    Gdy komuna stwarzała prostemu człowiekowi nieludzkie warunki egzystencji, to też sobie zawsze prawem wycierała gębę mówiąc na przykad, że strajki i manifestacje są nielegalne, bo niezgodne z prawem.
    Jeśli prawo jest złe, niesprawiedliwe i depcze godność prostego człowieka, to czas najwyższy aby je zmienić, a tym którzy je cynicznie łamią, wymierzyć taką sprawiedliwość, na jaką zasługują.
    Narazie sprawiedliwość cynicznemu prokuratorowi wymierzył Olewnik.
    Ja go na przykład rozumiem…

  25. M_K – brawo. Z ust mi to wyjąłeś…
    Prawo dla ludzi ustanowili też ludzie po to, aby żyło im się lepiej i sprawiedliwiej.
    Prawo nie jest czymś spisanym i danym nam przez Boga na kamiennych tablicach.
    Nie może więc być tarczą dla ludzi nikczemnych dlatego tylko, że należą do elit władzy tak jak ten trzaśnięty w pysk prokurator.
    Gdy komuna stwarzała prostemu człowiekowi nieludzkie warunki egzystencji, to też sobie zawsze prawem wycierała gębę mówiąc na przykad, że strajki i manifestacje są nielegalne, bo niezgodne z prawem.
    Jeśli prawo jest złe, niesprawiedliwe i depcze godność prostego człowieka, to czas najwyższy aby je zmienić, a tym którzy je cynicznie łamią, wymierzyć taką sprawiedliwość, na jaką zasługują.
    Narazie sprawiedliwość cynicznemu prokuratorowi wymierzył Olewnik.
    Ja go na przykład rozumiem…

  26. M_K – brawo. Z ust mi to wyjąłeś…
    Prawo dla ludzi ustanowili też ludzie po to, aby żyło im się lepiej i sprawiedliwiej.
    Prawo nie jest czymś spisanym i danym nam przez Boga na kamiennych tablicach.
    Nie może więc być tarczą dla ludzi nikczemnych dlatego tylko, że należą do elit władzy tak jak ten trzaśnięty w pysk prokurator.
    Gdy komuna stwarzała prostemu człowiekowi nieludzkie warunki egzystencji, to też sobie zawsze prawem wycierała gębę mówiąc na przykad, że strajki i manifestacje są nielegalne, bo niezgodne z prawem.
    Jeśli prawo jest złe, niesprawiedliwe i depcze godność prostego człowieka, to czas najwyższy aby je zmienić, a tym którzy je cynicznie łamią, wymierzyć taką sprawiedliwość, na jaką zasługują.
    Narazie sprawiedliwość cynicznemu prokuratorowi wymierzył Olewnik.
    Ja go na przykład rozumiem…

  27. M_K – brawo. Z ust mi to wyjąłeś…
    Prawo dla ludzi ustanowili też ludzie po to, aby żyło im się lepiej i sprawiedliwiej.
    Prawo nie jest czymś spisanym i danym nam przez Boga na kamiennych tablicach.
    Nie może więc być tarczą dla ludzi nikczemnych dlatego tylko, że należą do elit władzy tak jak ten trzaśnięty w pysk prokurator.
    Gdy komuna stwarzała prostemu człowiekowi nieludzkie warunki egzystencji, to też sobie zawsze prawem wycierała gębę mówiąc na przykad, że strajki i manifestacje są nielegalne, bo niezgodne z prawem.
    Jeśli prawo jest złe, niesprawiedliwe i depcze godność prostego człowieka, to czas najwyższy aby je zmienić, a tym którzy je cynicznie łamią, wymierzyć taką sprawiedliwość, na jaką zasługują.
    Narazie sprawiedliwość cynicznemu prokuratorowi wymierzył Olewnik.
    Ja go na przykład rozumiem…

  28. M_K – brawo. Z ust mi to wyjąłeś…
    Prawo dla ludzi ustanowili też ludzie po to, aby żyło im się lepiej i sprawiedliwiej.
    Prawo nie jest czymś spisanym i danym nam przez Boga na kamiennych tablicach.
    Nie może więc być tarczą dla ludzi nikczemnych dlatego tylko, że należą do elit władzy tak jak ten trzaśnięty w pysk prokurator.
    Gdy komuna stwarzała prostemu człowiekowi nieludzkie warunki egzystencji, to też sobie zawsze prawem wycierała gębę mówiąc na przykad, że strajki i manifestacje są nielegalne, bo niezgodne z prawem.
    Jeśli prawo jest złe, niesprawiedliwe i depcze godność prostego człowieka, to czas najwyższy aby je zmienić, a tym którzy je cynicznie łamią, wymierzyć taką sprawiedliwość, na jaką zasługują.
    Narazie sprawiedliwość cynicznemu prokuratorowi wymierzył Olewnik.
    Ja go na przykład rozumiem…

  29. Witaj, Markizie !
    Nigdy nie studiowałem prawa. Dawno temu, w głęgoko niesłusznych czasach studiowałem elektronikę, konkretnie – aparatura elektroniczna. Pamiętam katedrę miernictwa elektrycznego, która posiadała 2 ( słownie DWA ) oscyloskopy, z których jeden był sprawny częściowo, a do drugiego studentów nie dopuszczano, bo jakby i ten popsuli to cały plan badań katedry mógłby wziąć w łeb !
    Efekt był taki, że z ok. 30-osobowej grupy ledwo kilku absolwentów umiało na koniec studiow oscyloskop obsługiwać.
    Obawiam się, że od tego czasu mimo totalnej zmiany warunków zewnętrznych, jakość kształcenia niespecjalnie się poprawiła… stąd łatwość i powszechność "prześlizgiwania się" przez studia metdą ZZZ ( w najlepszym wypadku ).

    W początkach naszej kariery zawodowej braki w wykształceniu skutkowały trupami … tranzystorów i układów scalonych jedynie, bogu dzięki nie była to chirurgia 😉

    Pozdrawiam – Tetryk

    • O, kolega po fachu 🙂
      Choć bardzo trudno byłoby mnie zaliczyć do grupy ZZZ, to jednak wziąłem sobie do serca dwa powiedzenia:
      a) jak pomyślę, jaki ze mnie elektronik, to boję się iść do lekarza (to chyba występuje w wielu odmianach)
      b) Titanica zbudowali profesjonaliści, Arkę Noego amatorzy

  30. Witaj, Markizie !
    Nigdy nie studiowałem prawa. Dawno temu, w głęgoko niesłusznych czasach studiowałem elektronikę, konkretnie – aparatura elektroniczna. Pamiętam katedrę miernictwa elektrycznego, która posiadała 2 ( słownie DWA ) oscyloskopy, z których jeden był sprawny częściowo, a do drugiego studentów nie dopuszczano, bo jakby i ten popsuli to cały plan badań katedry mógłby wziąć w łeb !
    Efekt był taki, że z ok. 30-osobowej grupy ledwo kilku absolwentów umiało na koniec studiow oscyloskop obsługiwać.
    Obawiam się, że od tego czasu mimo totalnej zmiany warunków zewnętrznych, jakość kształcenia niespecjalnie się poprawiła… stąd łatwość i powszechność "prześlizgiwania się" przez studia metdą ZZZ ( w najlepszym wypadku ).

    W początkach naszej kariery zawodowej braki w wykształceniu skutkowały trupami … tranzystorów i układów scalonych jedynie, bogu dzięki nie była to chirurgia 😉

    Pozdrawiam – Tetryk

  31. Witaj, Markizie !
    Nigdy nie studiowałem prawa. Dawno temu, w głęgoko niesłusznych czasach studiowałem elektronikę, konkretnie – aparatura elektroniczna. Pamiętam katedrę miernictwa elektrycznego, która posiadała 2 ( słownie DWA ) oscyloskopy, z których jeden był sprawny częściowo, a do drugiego studentów nie dopuszczano, bo jakby i ten popsuli to cały plan badań katedry mógłby wziąć w łeb !
    Efekt był taki, że z ok. 30-osobowej grupy ledwo kilku absolwentów umiało na koniec studiow oscyloskop obsługiwać.
    Obawiam się, że od tego czasu mimo totalnej zmiany warunków zewnętrznych, jakość kształcenia niespecjalnie się poprawiła… stąd łatwość i powszechność "prześlizgiwania się" przez studia metdą ZZZ ( w najlepszym wypadku ).

    W początkach naszej kariery zawodowej braki w wykształceniu skutkowały trupami … tranzystorów i układów scalonych jedynie, bogu dzięki nie była to chirurgia 😉

    Pozdrawiam – Tetryk

    • O, kolega po fachu 🙂
      Choć bardzo trudno byłoby mnie zaliczyć do grupy ZZZ, to jednak wziąłem sobie do serca dwa powiedzenia:
      a) jak pomyślę, jaki ze mnie elektronik, to boję się iść do lekarza (to chyba występuje w wielu odmianach)
      b) Titanica zbudowali profesjonaliści, Arkę Noego amatorzy

  32. Witaj, Markizie !
    Nigdy nie studiowałem prawa. Dawno temu, w głęgoko niesłusznych czasach studiowałem elektronikę, konkretnie – aparatura elektroniczna. Pamiętam katedrę miernictwa elektrycznego, która posiadała 2 ( słownie DWA ) oscyloskopy, z których jeden był sprawny częściowo, a do drugiego studentów nie dopuszczano, bo jakby i ten popsuli to cały plan badań katedry mógłby wziąć w łeb !
    Efekt był taki, że z ok. 30-osobowej grupy ledwo kilku absolwentów umiało na koniec studiow oscyloskop obsługiwać.
    Obawiam się, że od tego czasu mimo totalnej zmiany warunków zewnętrznych, jakość kształcenia niespecjalnie się poprawiła… stąd łatwość i powszechność "prześlizgiwania się" przez studia metdą ZZZ ( w najlepszym wypadku ).

    W początkach naszej kariery zawodowej braki w wykształceniu skutkowały trupami … tranzystorów i układów scalonych jedynie, bogu dzięki nie była to chirurgia 😉

    Pozdrawiam – Tetryk

    • O, kolega po fachu 🙂
      Choć bardzo trudno byłoby mnie zaliczyć do grupy ZZZ, to jednak wziąłem sobie do serca dwa powiedzenia:
      a) jak pomyślę, jaki ze mnie elektronik, to boję się iść do lekarza (to chyba występuje w wielu odmianach)
      b) Titanica zbudowali profesjonaliści, Arkę Noego amatorzy

  33. Witaj, Markizie !
    Nigdy nie studiowałem prawa. Dawno temu, w głęgoko niesłusznych czasach studiowałem elektronikę, konkretnie – aparatura elektroniczna. Pamiętam katedrę miernictwa elektrycznego, która posiadała 2 ( słownie DWA ) oscyloskopy, z których jeden był sprawny częściowo, a do drugiego studentów nie dopuszczano, bo jakby i ten popsuli to cały plan badań katedry mógłby wziąć w łeb !
    Efekt był taki, że z ok. 30-osobowej grupy ledwo kilku absolwentów umiało na koniec studiow oscyloskop obsługiwać.
    Obawiam się, że od tego czasu mimo totalnej zmiany warunków zewnętrznych, jakość kształcenia niespecjalnie się poprawiła… stąd łatwość i powszechność "prześlizgiwania się" przez studia metdą ZZZ ( w najlepszym wypadku ).

    W początkach naszej kariery zawodowej braki w wykształceniu skutkowały trupami … tranzystorów i układów scalonych jedynie, bogu dzięki nie była to chirurgia 😉

    Pozdrawiam – Tetryk

    • O, kolega po fachu 🙂
      Choć bardzo trudno byłoby mnie zaliczyć do grupy ZZZ, to jednak wziąłem sobie do serca dwa powiedzenia:
      a) jak pomyślę, jaki ze mnie elektronik, to boję się iść do lekarza (to chyba występuje w wielu odmianach)
      b) Titanica zbudowali profesjonaliści, Arkę Noego amatorzy

  34. Witaj, Markizie !
    Nigdy nie studiowałem prawa. Dawno temu, w głęgoko niesłusznych czasach studiowałem elektronikę, konkretnie – aparatura elektroniczna. Pamiętam katedrę miernictwa elektrycznego, która posiadała 2 ( słownie DWA ) oscyloskopy, z których jeden był sprawny częściowo, a do drugiego studentów nie dopuszczano, bo jakby i ten popsuli to cały plan badań katedry mógłby wziąć w łeb !
    Efekt był taki, że z ok. 30-osobowej grupy ledwo kilku absolwentów umiało na koniec studiow oscyloskop obsługiwać.
    Obawiam się, że od tego czasu mimo totalnej zmiany warunków zewnętrznych, jakość kształcenia niespecjalnie się poprawiła… stąd łatwość i powszechność "prześlizgiwania się" przez studia metdą ZZZ ( w najlepszym wypadku ).

    W początkach naszej kariery zawodowej braki w wykształceniu skutkowały trupami … tranzystorów i układów scalonych jedynie, bogu dzięki nie była to chirurgia 😉

    Pozdrawiam – Tetryk

    • O, kolega po fachu 🙂
      Choć bardzo trudno byłoby mnie zaliczyć do grupy ZZZ, to jednak wziąłem sobie do serca dwa powiedzenia:
      a) jak pomyślę, jaki ze mnie elektronik, to boję się iść do lekarza (to chyba występuje w wielu odmianach)
      b) Titanica zbudowali profesjonaliści, Arkę Noego amatorzy

  35. Witaj, Markizie !
    Nigdy nie studiowałem prawa. Dawno temu, w głęgoko niesłusznych czasach studiowałem elektronikę, konkretnie – aparatura elektroniczna. Pamiętam katedrę miernictwa elektrycznego, która posiadała 2 ( słownie DWA ) oscyloskopy, z których jeden był sprawny częściowo, a do drugiego studentów nie dopuszczano, bo jakby i ten popsuli to cały plan badań katedry mógłby wziąć w łeb !
    Efekt był taki, że z ok. 30-osobowej grupy ledwo kilku absolwentów umiało na koniec studiow oscyloskop obsługiwać.
    Obawiam się, że od tego czasu mimo totalnej zmiany warunków zewnętrznych, jakość kształcenia niespecjalnie się poprawiła… stąd łatwość i powszechność "prześlizgiwania się" przez studia metdą ZZZ ( w najlepszym wypadku ).

    W początkach naszej kariery zawodowej braki w wykształceniu skutkowały trupami … tranzystorów i układów scalonych jedynie, bogu dzięki nie była to chirurgia 😉

    Pozdrawiam – Tetryk

    • O, kolega po fachu 🙂
      Choć bardzo trudno byłoby mnie zaliczyć do grupy ZZZ, to jednak wziąłem sobie do serca dwa powiedzenia:
      a) jak pomyślę, jaki ze mnie elektronik, to boję się iść do lekarza (to chyba występuje w wielu odmianach)
      b) Titanica zbudowali profesjonaliści, Arkę Noego amatorzy