Reklama

…tu chyba nie jest tak zwyczajnie…;-)

 

 

Reklama
Poprzedni artykułWywiad z Ronem Paulem
Następny artykułGenetyczna degeneracja ludzkiego gatunku

40 KOMENTARZE

      • Zastanawiam się,
        czy w ramach horroru nie zanęcić jakąś wędliną drugiej świeżości stada mew. Nie są ci one zbyt wdzięcznym tematem dla fotopstryka w sensie, że to wszystko biało-bure, krzykliwe a obsrywające podwórko i okna, ale na żarcie na parapecie azymut biorą niezawodnie i gromadnie. I potem takie ptaki jak z Hitchcocka się kłębią za oknem, uuuuuu 😯

          • Proszę o rozwinięcie wątku
            Proszę o rozwinięcie wątku zanim zeżre mnie ciekawość. Chyba nie chcesz skazać mnie na pożarcie.:)

          • Jasmine
            Uff. Na początek, mała uwaga ogólna.
            Ten portal ma wiele zalet, ale jedną wadę. Aby zobaczyć do kogo adresowany jest komentarz, jeśli to nie jest napisane wprost, to muszę się najpierw wylogować, by nabrać 100% pewności, ze akurat do mnie. 😉

            A z krzykliwymi mewami i gołębiami, bo o nich mowa – historie zazwyczaj są banalne:)

            Kilka staruszek postanowiło wysypać chyba wszystek chleb, jaki miały przy sobie, akurat w miejscu, gdzie na peronie ludzie spokojnie czekają sobie na pociąg.

            Podniecone tym faktem ptaki zaczęły się zlatywać w tempie, które utrudniało nie tylko czytanie gazety, ale wykonanie jakiegokolwiek ruchu.

            Ale przecież nie zwrócę się do starszych, troskliwych, ale chyba mniej rozgarniętych osób – miłe Panie, ja Was bardzo przepraszam, ale idźcie sobie stąd.

            Im to sprawiało taką radość, jakby karmiły ptaki pierwszy raz w życiu.
            Ja siedziałem tam przez dłuższą chwilę ogłupiały w nadziei, że za chwilę moje wierzchnie ubranie, nie pokryje się czymś białym i niezbyt sympatycznie wyglądającym.

            Ot, taka dworcowa historyjka, jakich wiele.

            Wiem, po czymś takim można czuć się rozczarowanym.
            Hitchcocka w tym, może gram;)

          • Partyzancie, dziękuję za
            Partyzancie, dziękuję za zaspokojenie mojej ciekawości. Po “Ptakach” to będąc na Twoim miejscu, pewnie umarłabym ze strachu. Ale to było dawno.:)

            Pozdrawiam:)

          • Olimpiada przykuwa mnie przed
            Olimpiada przykuwa mnie przed tv. Sporo dyscyplin nie oglądanych na co dzień pokazują, gapię się z ciekawości jeśli nasi nie startują. Jeśli startują, to dodatkowo trzymam kciuki. Za Adama i pozostałych chłopaków dziś i nie tylko, też.:)

          • Partyzancie
            jeżeli masz problemy ze śledzeniem wątków, kto do kogo, kiedy i o czym, polecam następujące ustawienia (u dołu strony, w kolejności od lewej):
            Lista wątkowa – rozwinięta
            Najpierw najnowsze
            150 na stronę

            Ja oglądam wszystko w takich ustawieniach i nie mam najmniejszego problemu ze zorientowaniem się, wszystko układa się w czytelne drzewko. Pozdrowienia.

      • Zoe
        Masz bardzo ładny ogród.
        Zima – jak sam widzisz – nie odpuszcza.

        Wystarczy,że “pokombinujesz” trochę z ptasią karmą, która teraz, jak przypuszczam, rajcuje u Ciebie głównie sikory, i za chwilę pojawią się nowi goście.

        jabłko na gałęzi – nieomal pewny kwiczoł
        mieszanka ziaren – kos
        tłuste ziarna – wszystkie ważniejsze łuskacze, od małego czyża, przez gila, po grubodzioby

        A poza tym. Kwestia przelotów, rozpoznania terenu, oswojenia z miejscem itd.

        Powodzenia.
        Robisz super zdjęcia, tak czy siak:)

        Pozdrawiam

      • Zastanawiam się,
        czy w ramach horroru nie zanęcić jakąś wędliną drugiej świeżości stada mew. Nie są ci one zbyt wdzięcznym tematem dla fotopstryka w sensie, że to wszystko biało-bure, krzykliwe a obsrywające podwórko i okna, ale na żarcie na parapecie azymut biorą niezawodnie i gromadnie. I potem takie ptaki jak z Hitchcocka się kłębią za oknem, uuuuuu 😯

          • Proszę o rozwinięcie wątku
            Proszę o rozwinięcie wątku zanim zeżre mnie ciekawość. Chyba nie chcesz skazać mnie na pożarcie.:)

          • Jasmine
            Uff. Na początek, mała uwaga ogólna.
            Ten portal ma wiele zalet, ale jedną wadę. Aby zobaczyć do kogo adresowany jest komentarz, jeśli to nie jest napisane wprost, to muszę się najpierw wylogować, by nabrać 100% pewności, ze akurat do mnie. 😉

            A z krzykliwymi mewami i gołębiami, bo o nich mowa – historie zazwyczaj są banalne:)

            Kilka staruszek postanowiło wysypać chyba wszystek chleb, jaki miały przy sobie, akurat w miejscu, gdzie na peronie ludzie spokojnie czekają sobie na pociąg.

            Podniecone tym faktem ptaki zaczęły się zlatywać w tempie, które utrudniało nie tylko czytanie gazety, ale wykonanie jakiegokolwiek ruchu.

            Ale przecież nie zwrócę się do starszych, troskliwych, ale chyba mniej rozgarniętych osób – miłe Panie, ja Was bardzo przepraszam, ale idźcie sobie stąd.

            Im to sprawiało taką radość, jakby karmiły ptaki pierwszy raz w życiu.
            Ja siedziałem tam przez dłuższą chwilę ogłupiały w nadziei, że za chwilę moje wierzchnie ubranie, nie pokryje się czymś białym i niezbyt sympatycznie wyglądającym.

            Ot, taka dworcowa historyjka, jakich wiele.

            Wiem, po czymś takim można czuć się rozczarowanym.
            Hitchcocka w tym, może gram;)

          • Partyzancie, dziękuję za
            Partyzancie, dziękuję za zaspokojenie mojej ciekawości. Po “Ptakach” to będąc na Twoim miejscu, pewnie umarłabym ze strachu. Ale to było dawno.:)

            Pozdrawiam:)

          • Olimpiada przykuwa mnie przed
            Olimpiada przykuwa mnie przed tv. Sporo dyscyplin nie oglądanych na co dzień pokazują, gapię się z ciekawości jeśli nasi nie startują. Jeśli startują, to dodatkowo trzymam kciuki. Za Adama i pozostałych chłopaków dziś i nie tylko, też.:)

          • Partyzancie
            jeżeli masz problemy ze śledzeniem wątków, kto do kogo, kiedy i o czym, polecam następujące ustawienia (u dołu strony, w kolejności od lewej):
            Lista wątkowa – rozwinięta
            Najpierw najnowsze
            150 na stronę

            Ja oglądam wszystko w takich ustawieniach i nie mam najmniejszego problemu ze zorientowaniem się, wszystko układa się w czytelne drzewko. Pozdrowienia.

      • Zoe
        Masz bardzo ładny ogród.
        Zima – jak sam widzisz – nie odpuszcza.

        Wystarczy,że “pokombinujesz” trochę z ptasią karmą, która teraz, jak przypuszczam, rajcuje u Ciebie głównie sikory, i za chwilę pojawią się nowi goście.

        jabłko na gałęzi – nieomal pewny kwiczoł
        mieszanka ziaren – kos
        tłuste ziarna – wszystkie ważniejsze łuskacze, od małego czyża, przez gila, po grubodzioby

        A poza tym. Kwestia przelotów, rozpoznania terenu, oswojenia z miejscem itd.

        Powodzenia.
        Robisz super zdjęcia, tak czy siak:)

        Pozdrawiam