Reklama

30 lat minęło jak z bata strzelił, zleciało nie wiadomo kiedy i już mamy z głowy co najmniej

30 lat minęło jak z bata strzelił, zleciało nie wiadomo kiedy i już mamy z głowy co najmniej jeden problem.

Właśnie spłaciliśmy ostatnią ratę pożyczki zaciągniętej przez Edwarda Gierka, spłaciliśmy po całkiem przyzwoitym kursie 3,40 za dolara. Młodzież pamięć ma zawodną, więc warto przypomnieć, że był taki kraj, który zamieszkiwali rodzice młodzieży i sami robili za młodzież. Już to wydaje się nieprawdopodobne, a rzeczy nieprawdopodobnych działo się wówczas na kopy. Wyobraźcie sobie, że wtedy dolar jeszcze był walutą i to taką, że za wypłatę można było kupić 10 dolarów i na drugą wypłatę, za te 10 dolarów było już 1,5 wypłaty i tylko 7 dolarów za kolejną wypłatę.

30 lat temu udało się zbudować, może nie trzy miliony mieszkań i nie w czasie jednej skróconej kadencji, ale w leciwych planach wiele brzydkich jak noc M postawiono sporo. Zbudowano trochę dróg, niemniej to i tak jest ileś razy więcej niż Donald Tusk razem z Jarosławem Kaczyńskim przecięli wstęg. Wtedy coś takiego jak PR nie istniał, a zamiast konferencji prasowych był „Dziennik”. Czasy takie sobie, kredyt olbrzymi i jeśli macie żal do swoich rodziców, droga młodzieży, to pamiętajcie, że wasze dzieci, a nawet wnuki będą spłacać, to co zawdzięczamy panom Kaczyńskim i Tuskowi. Taki to już Polaka los, że rodzice żyją na kredyt spłacany przez dzieci i to, a nie rock,  jest bezpośrednią przyczyną konfliktu pokoleń.
 

Reklama

6 KOMENTARZE