Reklama

I jak wrażenia po konferencji Janukowicza? Całkiem poważnie pytam, bo mnie wszystko opadło: ręce, pozostałe członki i prawdę mówiąc mózg też się ciężko podnosił. Tutaj mamy do czynienia nawet nie z bolszewicką zasadą szarej masy, ale z carskim ukazem: „Urzędnik musi być tak głupi, jak to tylko możliwe i bezpieczne dla władzy”. Kryterium doboru namiestników w ościennych republikach radzieckich wcale nie jest ideowość, fanatyzm ideologiczny, czy jakakolwiek ludzka cecha, której nie trzeba się wstydzić i zawsze można odpowiednio dopasować. Dobór jest jeden – im większy idiota tym większe ma poparcie Kremla, ale też Berlina i pozostałych zainteresowanych podbojem wschodnich plemion. Rozpaczliwa konferencja ukraińskiego idioty wyhodowanego na Kremlu i przez Kreml posadzonego na urzędzie pokazała, że złudzenia muszą odejść precz. Z definicji każdy pozytywny głos ZSRR równa się współczynnikowi idiotyzmu, który otrzymuje chwalony. O ile mnie pamięć nie myli największą pochwałę otrzymał Donald Tusk, w szczegółach nie pamiętam jak to szło, ale zdaje się, że Moskwa uznała Tuska za swojego człowieka w Warszawie. Próbowałem sobie przypomnieć jakieś komplementy w stronę Komorowskiego, ale ten przypadek chyba potwierdza regułę. Nie ma co chwalić Komorowskiego wystarczy dobrodusznie popatrzeć na osobę i wszyscy wiedzą gdzie mieści się wskaźnik. Jest jeszcze Radek Sikorski, ulubieniec Ławrowa, często Radek dostępuje zaszczytu wypicia wódki zbożowej i kartoflanej z ministrem Rosji Radzieckiej, co z całą pewnością można uznać za wyjątkowy komplement.

Idąc tropem komplementów w pewnym momencie człowiek się obraca i widzi przeciwny kierunek, czyli brak litości choćby dla drobnych przejawów inteligencji. Biorąc pod uwagę skalę tego co widziałem na konferencji Janukowycza zrozumiałem dwie rzeczy i dwie historie polskich prezydentów naraz. Jakby nie lubić i potępiać Aleksandra Alka Kwaśniewskiego, to nie da mu się odmówić może nie tyle inteligencji, bez przesady, ale swojego rozumu. Putin sponiewierał Kwaśniewskiego za wtrącanie się do ukraińskich interesów nie dlatego, że Alek zdradził, zszedł z komsomolskiej linii, ale za cwaniactwo właśnie. Kwaśniewskiemu kończyła się kadencja i chciał zabłysnąć po zachodniej stronie „troską o prawa człowieka”. Zdaje się, że wtedy polował na jakąś ciepłą posadkę, głowy nie dam, czy chodziło jeszcze o szefa ONZ, czy może jakiś inny stołek, w każdym razie Kwaśniewski przelicytował. Paradoksalnie za „wybryk ukraiński” spalił sobie posadę i Putin wyśmiał go na oczach całego świata, zaś na zapleczu powiedział, że ten cwaniak z Polski na pewno nie będzie szefem czegokolwiek istotnego. Zero tolerancji ze strony Kremla dla inteligencji i pochodnych od inteligencji, miedzy innymi cwaniactwa. Największe cenę za inteligencję zapłacił Lech Kaczyński. Bardzo długo broniłem się przed argumentami, że Putin zestrzelił samolot z powodu bohaterskiej interwencji na Gruzji i teoretycznych szans na reelekcję Lecha Kaczyńskiego i w zasadzie nadal się bronię. Przy całym szacunku dla Lecha Kaczyńskiego za Gruzję i przy wzięciu pod uwagę, że w Polsce jedno wydarzenie zmienia polityczny bieg, a zatem reelekcja mogła mieć miejsce, nie uważam, aby Putin przestraszył się tych dwóch wydarzeń.

Nie o to Putin się bił, po pierwsze chodziło o inteligencję Lecha Kaczyńskiego, który doskonale odczytywał radzieckie zamiary i osamotniony, na miarę swoich możliwości, próbował moskiewskie plany krzyżować. Po drugie poszło o brak perspektyw na poprawę, zarówno jeśli chodzi o zarzucenie inteligencji, jak i odstąpienie od stanowczych, odważnych działań Lecha Kaczyńskiego. Tak sobie myślę, że incydenty, które zirytowały Putina, nie były praprzyczyną nienawiści do Lecha Kaczyńskiego, dopiero ogólny wniosek, że nie ma szans na zmianę postawy wywołał bandycką reakcję. Lech Kaczyński musiał zginąć, ponieważ nie był idiotą, nie był tchórzem i jeśli nawet nie miał szansy na reelekcję, to razem z bratem byli wstanie skupić wokół siebie około 30% Polaków. Pomijam dyżurną kwestię zamach nie zamach, nie o takie zabójstwo Lecha Kaczyńskiego mi chodzi. Lech Kaczyński podobnie jak Jarosław Kaczyński byli zabijani każdego dnia, prawie każdym przekazem medialnym, prowokacją esbecką, podrzucaniem materiałów do zachodniej prasy, krótko mówiąc i nie siląc się na oryginalność, zabijano Kaczyńskich „przemysłem pogardy”. Zacząłem od Janukowycza, skończyłem na Kaczyńskim nie z powodu bzika, po prostu pętla sama się zacisnęła. Morał z dzisiejszego felietonu jest taki: „Niech się inteligentni mają na baczności, bo rządzą nami nominowani i komplementowani idioci”.

Reklama

70 KOMENTARZE

  1. Zasadniczo dużej różnicy
    pomiędzy wczorajszą konferencją Protasiewicza, a dzisiejszą Janukowicza, ja osobiście, nie widzę. I jeden i drugi walczyli o życie. Oboje prezentują też pewien rodzaj cwaniactwa, który nakazuje im być w obozie władzy.
    PS. Konferencję Janukowicza też nagrałem, ale wrzucenie jej na YT zajmuje około 4 godzin, przez co niewarte jest to wysiłku mojego i waszego. O ile wczorajsza była w miarę wesoła, o tyle dzisiejsza była po prostu żałosna.

  2. Zasadniczo dużej różnicy
    pomiędzy wczorajszą konferencją Protasiewicza, a dzisiejszą Janukowicza, ja osobiście, nie widzę. I jeden i drugi walczyli o życie. Oboje prezentują też pewien rodzaj cwaniactwa, który nakazuje im być w obozie władzy.
    PS. Konferencję Janukowicza też nagrałem, ale wrzucenie jej na YT zajmuje około 4 godzin, przez co niewarte jest to wysiłku mojego i waszego. O ile wczorajsza była w miarę wesoła, o tyle dzisiejsza była po prostu żałosna.

  3. Aż mi się ciśnie na usta – to nie tylko o inteligencję
    śp. Prezydenta chodziło, ale tez o kręgosłup (zawsze prosty) moralny i patriotyzm (obecnie nazywany faszyzmem). Aleksander Alek Kwaśniewski aż tak nieinteligentny nie jest, ale kręgosłup ma jak chorągiewka – zawsze ustawiony odpowiednio do wiatru i mamony. O bezkręgowcu Bolku tylko wspomnę, a reszta niech będzie milczeniem (to akt łaski z mojej strony).

  4. Aż mi się ciśnie na usta – to nie tylko o inteligencję
    śp. Prezydenta chodziło, ale tez o kręgosłup (zawsze prosty) moralny i patriotyzm (obecnie nazywany faszyzmem). Aleksander Alek Kwaśniewski aż tak nieinteligentny nie jest, ale kręgosłup ma jak chorągiewka – zawsze ustawiony odpowiednio do wiatru i mamony. O bezkręgowcu Bolku tylko wspomnę, a reszta niech będzie milczeniem (to akt łaski z mojej strony).

    • Dziękuję za przypomnienie
      Właśnie to przemówienie siedzi  mi  głeboko  w  głowie. I  mina  Putina. Nie  chcę  powiedzieć, że  własnie  tam  dopełnił  się  los  L.Kaczyńskiego, ale  to  wydarzenie  ma  dla  mnie  specjalną  wartość.

    • Dziękuję za przypomnienie
      Właśnie to przemówienie siedzi  mi  głeboko  w  głowie. I  mina  Putina. Nie  chcę  powiedzieć, że  własnie  tam  dopełnił  się  los  L.Kaczyńskiego, ale  to  wydarzenie  ma  dla  mnie  specjalną  wartość.

  5. Nie na temat. Najwyżej usuń. Się nie powtórzy.
    Enenews. Podawane przez ostatnie 3 lata dane, odnośnie skażenia, emitowanego przez Fukushimę, okazały się znacznie zaniżone.
    W pierwszych dniach katastrofy F1 emitowała DZIENNIE równowartość 1,5 Czarnobyla. W tym pluton- setki kilogramów. Potem zmalało. Nie wiadomo, ile.
    ENENEWS
    Proces trwa i się nasila. Skażenia rosną.

  6. Nie na temat. Najwyżej usuń. Się nie powtórzy.
    Enenews. Podawane przez ostatnie 3 lata dane, odnośnie skażenia, emitowanego przez Fukushimę, okazały się znacznie zaniżone.
    W pierwszych dniach katastrofy F1 emitowała DZIENNIE równowartość 1,5 Czarnobyla. W tym pluton- setki kilogramów. Potem zmalało. Nie wiadomo, ile.
    ENENEWS
    Proces trwa i się nasila. Skażenia rosną.

  7. Właśnie poczytałem komentarze na forum onetu
    pod artykułem o tym że Kerry ostrzegał Rosję przed naruszeniem integralności Ukrainy.
    To niemożliwe, żeby te 80% wpisów które popierają Rosję, Putina i Janukowycza zostało napisane przez pracowników ruskiej ambasady. Czy Polacy są naprawdę tacy durni? Trzeba było 6 lat rządów Tuska, żeby przejrzeli na oczy w sprawie PO. Czy kiedyś zrozumieją jak dużym zagrożeniem dla nas jest Rosja? Załamka

  8. Właśnie poczytałem komentarze na forum onetu
    pod artykułem o tym że Kerry ostrzegał Rosję przed naruszeniem integralności Ukrainy.
    To niemożliwe, żeby te 80% wpisów które popierają Rosję, Putina i Janukowycza zostało napisane przez pracowników ruskiej ambasady. Czy Polacy są naprawdę tacy durni? Trzeba było 6 lat rządów Tuska, żeby przejrzeli na oczy w sprawie PO. Czy kiedyś zrozumieją jak dużym zagrożeniem dla nas jest Rosja? Załamka

  9. Klaus, Orban, itd
    Tutaj widać rożnicę między krajami traktowanymi poważnie, takimi jak Litwa, Łotwa, Estonia, Czechy, Węgry, a krajami służącymi do eksploatacji i wyrównywania rachunków w gronie wielkich mocarstww (Polska, Rumunia, Bułłgaria, Ukraina).
    Tylko te pierwsze mają ze strony Zachodu jakaś gwarancję istnienia i prawo do rozwoju.
    Prezydentowa Litwy to właśnie taka cwana baba. Tępi litewskich Polaków jak chce, a Sikorskiemu nie wolno nawet pisnać.

  10. Klaus, Orban, itd
    Tutaj widać rożnicę między krajami traktowanymi poważnie, takimi jak Litwa, Łotwa, Estonia, Czechy, Węgry, a krajami służącymi do eksploatacji i wyrównywania rachunków w gronie wielkich mocarstww (Polska, Rumunia, Bułłgaria, Ukraina).
    Tylko te pierwsze mają ze strony Zachodu jakaś gwarancję istnienia i prawo do rozwoju.
    Prezydentowa Litwy to właśnie taka cwana baba. Tępi litewskich Polaków jak chce, a Sikorskiemu nie wolno nawet pisnać.

  11. szanse na reelekcję Lecha
    …nie były teoretyczne. Dobrze pamiętam, a później sprawdziłem czy nie myli mnie intuicja. To później, po 10 kwietniu wbijano do łbów, że kto by takiego słabiaka, który właśnie miał utracić fotel chciał zlikwidować. Niech za przykład służy artykuł z dziennika z 9 kwietnia 2010 roku: 

    http://wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/115456,wielka-strata-komorowskiego-w-sondazu.html

    A było to przed rozpoczęciem kampanii, w której podobno miało być parę demaskatorskich chwytów.

      • i dodajmy, że to wszystko po atakach personalnych na Lecha
        i to wieloletnich, jakich chyba "wolna Polska" nie widziała. Pamiętamy reklamówkę co to przeszkadzała pismakowm  w rękach pani Lechowej w drodze do samolotu? Wszystko było dobre, żeby wytknąć prezydentowi…

        Po prostu inteligencja, ale i prawość tego człowieka sama go broniła, co trafnie ocenił autor wpisu. Komorowski "na solo", po prostu nie miał z nim szans. Za cienki i pusty Bolek.

  12. szanse na reelekcję Lecha
    …nie były teoretyczne. Dobrze pamiętam, a później sprawdziłem czy nie myli mnie intuicja. To później, po 10 kwietniu wbijano do łbów, że kto by takiego słabiaka, który właśnie miał utracić fotel chciał zlikwidować. Niech za przykład służy artykuł z dziennika z 9 kwietnia 2010 roku: 

    http://wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/115456,wielka-strata-komorowskiego-w-sondazu.html

    A było to przed rozpoczęciem kampanii, w której podobno miało być parę demaskatorskich chwytów.

      • i dodajmy, że to wszystko po atakach personalnych na Lecha
        i to wieloletnich, jakich chyba "wolna Polska" nie widziała. Pamiętamy reklamówkę co to przeszkadzała pismakowm  w rękach pani Lechowej w drodze do samolotu? Wszystko było dobre, żeby wytknąć prezydentowi…

        Po prostu inteligencja, ale i prawość tego człowieka sama go broniła, co trafnie ocenił autor wpisu. Komorowski "na solo", po prostu nie miał z nim szans. Za cienki i pusty Bolek.

  13. Zapomniałeś o punkcie numer 2 –
    Lech Kaczyński nie tylko rozumiał czym jest imperialna Rosja radziecko/carska każdemu według upodobań,

    wiedział także jak ją pokonać nie mając do dyspozji ogromnej armii ani atomu. A to znacznie większy kaliber niż rozumieć czym naprawdę jest Putin.

    Tak naprawdę, czekiści zdają sobie sprawę że w przypadku znacznego osłabienia Rosji czekistowej, zostanie ona rozszarpana przez 3 armie z trzech stron świata, dlatego nawet Putin który przez dwie kadencje prezydenckie i jedną rządową przygotowywał Rosję do powrotu do gry z czasów świetności ZSRR ale z lepszymi pozycjami, tak łatwo nie zaryzykuje wojny. Śledząc zresztą politykę Rosji od czasów wojny z Japonią, można zobaczyć że wojna jest ostatecznośćcią. To co się dzieje na Krymie jest testowaniem USA i Niemiec a nie wojną, ale tak naprawdę nie będzie sukcesem Rosji. KRym chce się oderwać od Ukrainy i przyłączyć do Rosji, a jego prezdentem jest Janukowycz haha. PEwnie go zainstalują na Krymie jako rząd PKWN, tyle że w maju Krym się oderwie od Ukrainy i rząd PKWN będzie rządił naddniestrzem

  14. Zapomniałeś o punkcie numer 2 –
    Lech Kaczyński nie tylko rozumiał czym jest imperialna Rosja radziecko/carska każdemu według upodobań,

    wiedział także jak ją pokonać nie mając do dyspozji ogromnej armii ani atomu. A to znacznie większy kaliber niż rozumieć czym naprawdę jest Putin.

    Tak naprawdę, czekiści zdają sobie sprawę że w przypadku znacznego osłabienia Rosji czekistowej, zostanie ona rozszarpana przez 3 armie z trzech stron świata, dlatego nawet Putin który przez dwie kadencje prezydenckie i jedną rządową przygotowywał Rosję do powrotu do gry z czasów świetności ZSRR ale z lepszymi pozycjami, tak łatwo nie zaryzykuje wojny. Śledząc zresztą politykę Rosji od czasów wojny z Japonią, można zobaczyć że wojna jest ostatecznośćcią. To co się dzieje na Krymie jest testowaniem USA i Niemiec a nie wojną, ale tak naprawdę nie będzie sukcesem Rosji. KRym chce się oderwać od Ukrainy i przyłączyć do Rosji, a jego prezdentem jest Janukowycz haha. PEwnie go zainstalują na Krymie jako rząd PKWN, tyle że w maju Krym się oderwie od Ukrainy i rząd PKWN będzie rządił naddniestrzem