Reklama

Tytuł niestety nie jest prowokacją i nawet nie aspiruje do dowcipu, rzeczywiście uważam, że hasło polityczne PiS jest najsłabsze w ogóle i ze wszystkich możliwych haseł. Całe grupy analityków zastanawiają się nad fenomenem JKM, który pierwszy raz od blisko ćwierćwiecza ma szansę przeczołgać się przez próg wyborczy, tymczasem tajemnica „sukcesu” jest prosta – hasło. Wystarczy mieć nośne hasło, za którym idzie normalne w demokracjach poparcie dla „antysystemowych” dziwolągów. Przywołany działacz PZPR-owskiej przybudówki SD i peerelowski agent wpływu, zawsze bazował na prościutkich hasełkach porywających niewyrobione umysły. „Dupokracja” to flagowe hasełko JKM i jak to w przypadku agentów wpływu bywa, ta sloganowa manipulacja oparta jest na pomieszaniu prawdy z kłamstwem oraz niecnymi zadaniami. „Dupokracja” jest niezłym określeniem demokracji i przyzna to każdy myślący człowiek, widzący gołym okiem, że głos idioty waży tyle samo, co głos mędrca, ale za tą prawdą idzie cała gama kłamstw i „recept”, która zmierza do jednego zadania – wywołać chaos. Agenci wypływu nigdy niczego nie budują i nawet nie niszczą, ich zadaniem jest wprowadzenie chaosu. Agenturalne zlecenia są dość proste do rozpoznania i łączą się zawsze z powyższym schematem. Nie kto inny jak RN i JKM krzyczeli jednym głosem, że wspieranie Ukraińców, którzy mordowali na Wołyniu jest zdradą narodową i hańbą wieczną. Prawda, jaka wzruszająca prawda? Natychmiast budzą się najgorsze skojarzenia, wszak zbrodnie UPA to była rzeź realizowana z takim okrucieństwem, że Niemcy i Ruscy nie wytrzymują konkurencji. I wszystko przebiegałoby szlachetnie, gdyby nie porosty zbieg okoliczności, otóż tak się składa, że użyto prawdy w sposób niezwykle korzystny dla Putina i Rosji Radzieckiej, przy czym jakoś nikt nie wspomniał o rzezi w Katyniu. Hasła i techniki agenturalne pomieszały w głowach rozmaitym młodocianym i podstarzałym oryginałom, jednak najbardziej zabawny jest fakt, że z zemsty na „eurokołchozie” stadnym instynktem niewyrobieni intelektualnie wsparli pierwowzór, czyli Związek Radziecki, który był modelowym kołchoźnikiem i do dziś prowadzi gospodarkę realnie socjalistyczną, ale stał się mniejszym złem od swoich bardziej „liberalnych” naśladowców z UE.

Czyż to nie doskonała ilustracja z jednej strony niedostatków intelektualnych, a z drugiej strony podatności na trywialną manipulację, na której korzysta tylko zleceniodawca z agentem? Równie dobrze przeciwnicy parówek mogliby głosować na hot dogi. Podałem przykład, który zaprząta mi głowę od dłuższego czasu, ale takich przykładów jest mnóstwo i wszystkie zawsze zaczynają się od hasła. „Każdemu według potrzeb”, to jako żywo slogan pasujący równie dobrze do „liberałów”, jak i komunistów, w czym nie ma żadnego przypadku. Rzucanie haseł jest cechą immanentną wszelkiego typu ideologii i agentury wpływu, Ruscy w tej materii w ogóle się nie wysilają, jadą faszystami na Ukrainie i osiągają swoje cele siejąc chaos na Ukrainie. Cała sztuka polega na tym, żeby odbiorca hasła dał się zwieść jego atrakcyjności i jednocześnie uwierzył, że odczytanie hasła jest szczytem inteligencji. Tak się produkuje wyznawców, których oczywiście nazywa się indywidualnościami, aby dowartościować, co tu dużo mówić, pożytecznych idiotów. Od dawna twierdziłem, że przepływ elektoratu między błaznem z Biłgoraja i agentem JKM to po prostu fakt, nie fanaberia. Łączy tych dwóch przywódców stada jedna bajka dla ubogich – „pieprzyć system”. Nudna kalka tak zwanej partii „antysystemowej”, która nigdy pod żadną szerokością geograficzną nie zbudowała nawet komuny, co dopiero narodu. Przecież wystarczy chwilę pomyśleć i to nie w kategoriach politycznych, ideowych, czy też antypatii do poszczególnych liderów partyjnych. Jaką realną szansę na sprawowanie władzy ma taki koloryt polityczny, jak JKM, błazen z Biłgoraja, czy Bosak pod skrzydłami peerelowskich generałów? Po wieczne czasy żadnej! A zatem czemu służy promowanie i utrzymywanie na powierzchni podobnych politycznych bytów? Oczywiście jednemu – zapobieganiu realnym zmianom, poprzez „pieprzenie systemu”, dzięki czemu przy władzy utrzymuje się ten, kto się ma utrzymać, a zdolna do zwycięstwa opozycja jest sprowadzana do miana „takich samych złodziei”.

Reklama

Tak to działa, ale zapomniałem jeszcze o jednej istotnej kwestii wprost nawiązującej do tytułu. Hasła agenturalnych przywódców stada nigdy i niczego od stada nie wymagają, zawsze są neutralne i proste do zapamiętania. Powiedzieć sobie: „dupokracja”, „faszyści ukraińscy”, czy „pieprzyć system” może dowolny tytan intelektu i nic go to nie kosztuje. Natomiast w haśle „żadnej litości dla zdrajcy i złodzieja” zawarta jest strasznie niebezpieczna pułapka. Czy każdy może sobie powtórzyć „żadnej litości dla zdrajcy i złodzieja”? Złodziej i zdrajca na starcie nie i dalej wcale nie ma lżej. Sam mogę przyznać z żalem, że w swoim życiu postępowałem wbrew zasadom. Kto nie zwędził jabłka z działki albo kolby kukurydzy z pegeerowskiego pola? Jak nie takie to inne wyczyny niemal wszyscy mają na koncie. Potem te drobne grzeszki zrównuje się z ukradzionymi miliardami i tym sposobem wszyscy to złodzieje. W czasie PRL i PRLII ludzie systemowo zmuszani są do kombinowania i to nie z zachłanności wynika, ale po prostu zagonieni „robole” chcą przeżyć. I co teraz? Najłatwiej wrócić do głupkowatych hasełek, ale można też wyznaczyć sobie indywidualne cele. Nie kraść, nie zdradzać, trzymać poziom. Pytanie tylko ilu się na to skusi, przynajmniej na próbę albo chociaż w sferze deklaracji? Ta ostatnia słabość jest przyczyną politycznej niestabilności i słabości PiS, jednocześnie pociesza, że aż 30% próbuje budować zręb normalności w ramach indywidualnych wyborów. Uprzedzę również dywagacje na temat przeciągania na swoją stronę? Coś podobnego jest iluzją, magicy od propagandy doskonale wiedzą, że te 5 do 15% zawsze da się ogłupić hasłami „antysystemowi” od lewa do prawa, co więcej ogłupieni będą szli za hasłami na zmianę i za każdym razem przekonani, że złapali boga racjonalizmu za pięty. Nie da się przekonać racjonalną analizą ludzi, którzy kierują się „antysystemowym” impulsem, muszą dojrzeć i wielu dojrzewa. Doraźnie i co najwyżej można zmienić hasło, nie wiem na ile to pomoże, ale wiem, że „żadnej litości dla zdrajcy i złodzieja” odstrasza przeciętnych, co w „dupokracji” oznacza porażkę.

Reklama

46 KOMENTARZE

  1. Nie znam tych rzeczy co MK
    Nie znam tych rzeczy co MK pisze o JKM i RN, ale zaufam, chociaż nie jestem zwolennikiem rozdrabniania głosów, zdecydowanie i mimo wielu słabości głosuje na PiS. 
    Długo by pisać o potencjalnych wyborcach PiS, jest to dla mnie zagadka…..tyle dysonansu w rozumowaniu takich ludzi….błahe powody którymi tacy ludzie się sugerują. Czasami mozna pomysleć że rozmawia sie z dziećmi. Ale nie dziwie się, media głównego szamba świetnie kreują mysleniem "szarej masy", bezmyslnej, nieświadomej. Mozliwe że do takiej twardogłowej masy żadne argumenty nie docierają…..jedynie wiadomości te ze śmietnika. 

    Recept na zwycięstwo PiS-u jest tyle ilu tutaj czytelników i komentatorów. 
    Ja bym troszkę dodał, chociaz niekoniecznie jest to wadą, ale PiS kojarzony jest z brakiem nowoczesności…a więc niemodny, staroświecki, zacofany….co niekoniecznie tez jest prawdą. 

    Pisze o postrzeganiu wielu ludzi……(czytających i komentujących to zapewne nie dziwi), wszak coś nas tutaj łączy. 

    Pisałem dużo wcześniej aby PiS wykorzystał wszystkie spoty reklamowe PO z poprzednich lat, by ludzie na nowo sobie przypominali. Dla twardogłowych takie dawkowanie przez dłuższy czas, chociaż z trudem, ale dotrze. To jedna z recept. Ośmieszyć. 
    Przecież taką metodą działali oprawcy Kaczyńskiego. Zbyt poważna sprawa to jest aby to lekceważyć, najwazniejsza jest Polska. 
    Wyprodukowanie wielu spotów, trafiających do każdej grupy społeczeństwa z osobna. 

  2. Nie znam tych rzeczy co MK
    Nie znam tych rzeczy co MK pisze o JKM i RN, ale zaufam, chociaż nie jestem zwolennikiem rozdrabniania głosów, zdecydowanie i mimo wielu słabości głosuje na PiS. 
    Długo by pisać o potencjalnych wyborcach PiS, jest to dla mnie zagadka…..tyle dysonansu w rozumowaniu takich ludzi….błahe powody którymi tacy ludzie się sugerują. Czasami mozna pomysleć że rozmawia sie z dziećmi. Ale nie dziwie się, media głównego szamba świetnie kreują mysleniem "szarej masy", bezmyslnej, nieświadomej. Mozliwe że do takiej twardogłowej masy żadne argumenty nie docierają…..jedynie wiadomości te ze śmietnika. 

    Recept na zwycięstwo PiS-u jest tyle ilu tutaj czytelników i komentatorów. 
    Ja bym troszkę dodał, chociaz niekoniecznie jest to wadą, ale PiS kojarzony jest z brakiem nowoczesności…a więc niemodny, staroświecki, zacofany….co niekoniecznie tez jest prawdą. 

    Pisze o postrzeganiu wielu ludzi……(czytających i komentujących to zapewne nie dziwi), wszak coś nas tutaj łączy. 

    Pisałem dużo wcześniej aby PiS wykorzystał wszystkie spoty reklamowe PO z poprzednich lat, by ludzie na nowo sobie przypominali. Dla twardogłowych takie dawkowanie przez dłuższy czas, chociaż z trudem, ale dotrze. To jedna z recept. Ośmieszyć. 
    Przecież taką metodą działali oprawcy Kaczyńskiego. Zbyt poważna sprawa to jest aby to lekceważyć, najwazniejsza jest Polska. 
    Wyprodukowanie wielu spotów, trafiających do każdej grupy społeczeństwa z osobna. 

  3. Już to widzę
    Mogę sobie przez chwile wyobrazić, że Prezes wchodzi w buty JKM. Aj waj giewałt! Kaleki chce zrzucać ze skały! PiS działa tak, jak oblężona twierdza, nie może sobie pozwolić na "dupokrację". PiS to mówi, ale innym językiem. Nad JKM, tak jak nad PO, otwarty jest parasol. JKM wyrobił sobie opinię "wariata" i może sobie pozwolić na mówienie co mu tylko przyjdzie do głowy. Prezes musi ważyć każde słowo. Casus Angeli to przecież było nie tak dawno. Lepiej niech mniej mówi.
    Jeszcze 18 dni, damy radę. Nie wierzę w sondaże odnośnie JKM. 

    • oscylacje drobnicy
      Mikke zbiera odpryski latające od partii do partii. Sporo elementu ściąga od Palikota co akurat PiSowi nie szkodzi.
      Ma też swój twardy elektorat, ale ten jest praktycznie stały, tak jak w partiach wiodących.
      Wszelkie fluktuacje omijają jądra partyjne i dotyczą ludzi którzy albo pójdą, albo i nie, jeśli będzie lało albo za gorąco czy za zimno.

      • Takie dwa fakty
        Rozmowa Hofmana u Rymanowskiego dziś rano, temat wiodący: sweterek Prezesa. Wczoraj, czy przedwczoraj – Prezes na tle wędzonej kiełbasy, znowu źle, Olejniczak krytykuje (!). Tu się nie ma co oglądać na leszczy i jełopów tylko robić swoje. Oba strzały, moim zdaniem celne i to ich denerwuje, drażni. Temat wędzenia dotyczy małych firm rodzinnych, z kolei sweterek jest cool end dżezi:-)

      • Otóż to!
        Nic dodać, nic ująć. Ja tam się rosnącym Korwinem nie martwię w kontekście Pisu, to raczej PO i Biłgoraj powinni się martwić JKMem, to oni mają sporo rozczarowanych wyborców świetnie wstrzelających w target Korwina. W zasadzie to nawet mnie bawi to mejstrimowe pompowanie Korwina, ale  to świadczy, że mejstrim i panowie od PR kompletnie stracili wyczucie elektoratów partyjnych uznając, że propagandą i kreowaniem rzeczywistości sondażami załatwią sprawę.

  4. Już to widzę
    Mogę sobie przez chwile wyobrazić, że Prezes wchodzi w buty JKM. Aj waj giewałt! Kaleki chce zrzucać ze skały! PiS działa tak, jak oblężona twierdza, nie może sobie pozwolić na "dupokrację". PiS to mówi, ale innym językiem. Nad JKM, tak jak nad PO, otwarty jest parasol. JKM wyrobił sobie opinię "wariata" i może sobie pozwolić na mówienie co mu tylko przyjdzie do głowy. Prezes musi ważyć każde słowo. Casus Angeli to przecież było nie tak dawno. Lepiej niech mniej mówi.
    Jeszcze 18 dni, damy radę. Nie wierzę w sondaże odnośnie JKM. 

    • oscylacje drobnicy
      Mikke zbiera odpryski latające od partii do partii. Sporo elementu ściąga od Palikota co akurat PiSowi nie szkodzi.
      Ma też swój twardy elektorat, ale ten jest praktycznie stały, tak jak w partiach wiodących.
      Wszelkie fluktuacje omijają jądra partyjne i dotyczą ludzi którzy albo pójdą, albo i nie, jeśli będzie lało albo za gorąco czy za zimno.

      • Takie dwa fakty
        Rozmowa Hofmana u Rymanowskiego dziś rano, temat wiodący: sweterek Prezesa. Wczoraj, czy przedwczoraj – Prezes na tle wędzonej kiełbasy, znowu źle, Olejniczak krytykuje (!). Tu się nie ma co oglądać na leszczy i jełopów tylko robić swoje. Oba strzały, moim zdaniem celne i to ich denerwuje, drażni. Temat wędzenia dotyczy małych firm rodzinnych, z kolei sweterek jest cool end dżezi:-)

      • Otóż to!
        Nic dodać, nic ująć. Ja tam się rosnącym Korwinem nie martwię w kontekście Pisu, to raczej PO i Biłgoraj powinni się martwić JKMem, to oni mają sporo rozczarowanych wyborców świetnie wstrzelających w target Korwina. W zasadzie to nawet mnie bawi to mejstrimowe pompowanie Korwina, ale  to świadczy, że mejstrim i panowie od PR kompletnie stracili wyczucie elektoratów partyjnych uznając, że propagandą i kreowaniem rzeczywistości sondażami załatwią sprawę.

  5. hasło
    Oficjalne hasło PiSu jest akurat takie jak trzeba "Służyć Polsce, słuchać Polaków".
    Hasło musi być optymistyczne i bezpartyjne żeby nikogo nie denerwować.
    Np "Domek z ogródkiem dla kazdego uczciwego Polaka" byłoby  do kitu, już lepiej "Domek z ogródkiem dla każdego".

  6. hasło
    Oficjalne hasło PiSu jest akurat takie jak trzeba "Służyć Polsce, słuchać Polaków".
    Hasło musi być optymistyczne i bezpartyjne żeby nikogo nie denerwować.
    Np "Domek z ogródkiem dla kazdego uczciwego Polaka" byłoby  do kitu, już lepiej "Domek z ogródkiem dla każdego".

  7. Informacje z okopów wroga (WOŚP)
    Dotarła do mnie informacja, że halabardnicy WOŚP piszą po forach dla przedszkolaków, jak to Kurka wymyślił sobie spisek z dokumentami Mrówki Całej. Według halabardników dokumenty są w aktach i dotarły po długim weekendzie. Tak to jest jeśli się udaje kogoś ważniejszego niż podstawkę na halabardę. Oczywiście Owsiak nie dostarcza informacji takim “przynieś, podaj, pozamiataj”, oni czerpią wiedzę z moich tekstów, a resztę sobie wymyślają. Fakty są takie, że pismo do Owsiaka poszło 3 lub 4 kwietnia (akta sprawy), a odebrane zostały dopiero 22 kwietnia, z taką datą przyszła tak zwana zwrotka. Do dzisiaj (środa 7 maja) Złoty Melon i WOŚP (ta sama siedziba) nie dostarczyły dokumentów. Tyle faktów zamiast bzdurnych wypocin halabardników udających marszałków milicji obywatelskiej “Pokojowy patrol”. Dla porównania pismo do Prokuratury generalnej wysłałem 17 kwietnia przed Świętami i 22, dzień po Świętach, zostało odebrane. 28 w środę Prokuratura Generalna wysłała odpowiedź, 5 maja, po długim weekendzie, była u mnie. Sraczka w okopach i tle komentarza.

  8. Informacje z okopów wroga (WOŚP)
    Dotarła do mnie informacja, że halabardnicy WOŚP piszą po forach dla przedszkolaków, jak to Kurka wymyślił sobie spisek z dokumentami Mrówki Całej. Według halabardników dokumenty są w aktach i dotarły po długim weekendzie. Tak to jest jeśli się udaje kogoś ważniejszego niż podstawkę na halabardę. Oczywiście Owsiak nie dostarcza informacji takim “przynieś, podaj, pozamiataj”, oni czerpią wiedzę z moich tekstów, a resztę sobie wymyślają. Fakty są takie, że pismo do Owsiaka poszło 3 lub 4 kwietnia (akta sprawy), a odebrane zostały dopiero 22 kwietnia, z taką datą przyszła tak zwana zwrotka. Do dzisiaj (środa 7 maja) Złoty Melon i WOŚP (ta sama siedziba) nie dostarczyły dokumentów. Tyle faktów zamiast bzdurnych wypocin halabardników udających marszałków milicji obywatelskiej “Pokojowy patrol”. Dla porównania pismo do Prokuratury generalnej wysłałem 17 kwietnia przed Świętami i 22, dzień po Świętach, zostało odebrane. 28 w środę Prokuratura Generalna wysłała odpowiedź, 5 maja, po długim weekendzie, była u mnie. Sraczka w okopach i tle komentarza.

    • Każde będzie złe
      Kiedyś wymyślem 3 x P. Po pierwsze Polska, po drugie Polacy, po trzecie Prawda.
      Już widzę te deliberacje w gazwybie: jaka Polska? jacy Polacy? Czy Prawdziwi Polacy? Czyja Prawda? Ich Prawda? I tak w kółko Macieju. Wyśmiać można wszystko. Dosłownie.

    • Każde będzie złe
      Kiedyś wymyślem 3 x P. Po pierwsze Polska, po drugie Polacy, po trzecie Prawda.
      Już widzę te deliberacje w gazwybie: jaka Polska? jacy Polacy? Czy Prawdziwi Polacy? Czyja Prawda? Ich Prawda? I tak w kółko Macieju. Wyśmiać można wszystko. Dosłownie.

  9. Podziwiam człowieczą głupotę,
    Podziwiam człowieczą głupotę, wiadomo nie od dziś, że za teksty w rodzaju “niczym nie różni się Kaczyński od Tuska” wylatuje się z kontrowersje.net przed postawieniem kropki. A głupota człowiecza marnuje czas na logowanie, klepanie w klawiaturę i jeszcze maile rzewne posyła. Fascynujące na swój sposób. Tytułem wyjaśnienia, dwa słowa głupocie. Nie wylatuje się za Kaczyńskiego, czy Tuska, ale wylatuje się za głupotę. Nie wiem jak głupim trzeba być, żeby nie odróżnić Flipa od Flapa i Żwirka od Muchomorka, bez względu na to, z którym się sympatyzuje, czy nawet obu nie znosi. Głupoto człowiecza oszczędź sobie i mnie czasu, taka mała prośba i mam nadzieję, że w tej kwestii i z głupotą można się dogadać.

  10. Podziwiam człowieczą głupotę,
    Podziwiam człowieczą głupotę, wiadomo nie od dziś, że za teksty w rodzaju “niczym nie różni się Kaczyński od Tuska” wylatuje się z kontrowersje.net przed postawieniem kropki. A głupota człowiecza marnuje czas na logowanie, klepanie w klawiaturę i jeszcze maile rzewne posyła. Fascynujące na swój sposób. Tytułem wyjaśnienia, dwa słowa głupocie. Nie wylatuje się za Kaczyńskiego, czy Tuska, ale wylatuje się za głupotę. Nie wiem jak głupim trzeba być, żeby nie odróżnić Flipa od Flapa i Żwirka od Muchomorka, bez względu na to, z którym się sympatyzuje, czy nawet obu nie znosi. Głupoto człowiecza oszczędź sobie i mnie czasu, taka mała prośba i mam nadzieję, że w tej kwestii i z głupotą można się dogadać.

  11. normalka
    Panie Grzegorzu,
    w demokracji liczy się głosy i nie jest ważne, kto za tymi głosami stoi. Skręca Pana, że JKM ma dość wysokie notowania wśród "naiwnych" licealistów, ale przecież wszystkie partie mogą ich bajerować i z pewnością to robią tylko mało skutecznie.
    Jeśli JKM dostanie się do PE to i tak nic nie zmieni, ale będzie miał szansę na wytykanie absurdów, głupoty i sensu istnienia wielotysięcznej BIUROKRACJI unijnej produkującej masę debilnych przepisów.

  12. normalka
    Panie Grzegorzu,
    w demokracji liczy się głosy i nie jest ważne, kto za tymi głosami stoi. Skręca Pana, że JKM ma dość wysokie notowania wśród "naiwnych" licealistów, ale przecież wszystkie partie mogą ich bajerować i z pewnością to robią tylko mało skutecznie.
    Jeśli JKM dostanie się do PE to i tak nic nie zmieni, ale będzie miał szansę na wytykanie absurdów, głupoty i sensu istnienia wielotysięcznej BIUROKRACJI unijnej produkującej masę debilnych przepisów.

  13. moim zdaniem Korwin jest
    moim zdaniem Korwin jest potrzebny po to, by przekonać lemingów, że faszyzm żyje i jest groźny, trzeba więc iść do wyborów.
    W dalszej perspektywie, może też odebrać PiSowi elektorat opozycjonistów incydentalnych (ci już byli wybierzmy innych)
    Jeśli zaś chodzi o mechanizm, to Korwin te same hasła głosi od lat kilkudziesięciu, bezskutecznie. Dlaczego teraz jest skuteczny? Dlatego, że sondażownie powiedziały, że jest skuteczny, w zwiazku z tym jest częściej zapraszany do tv i ma szansę na autentyczne skaptowanie elektoratu.
    Drugim filarem wzrostu siły Korwina jest jego trwałe poparcie dla Moskwy i jej działań.

  14. moim zdaniem Korwin jest
    moim zdaniem Korwin jest potrzebny po to, by przekonać lemingów, że faszyzm żyje i jest groźny, trzeba więc iść do wyborów.
    W dalszej perspektywie, może też odebrać PiSowi elektorat opozycjonistów incydentalnych (ci już byli wybierzmy innych)
    Jeśli zaś chodzi o mechanizm, to Korwin te same hasła głosi od lat kilkudziesięciu, bezskutecznie. Dlaczego teraz jest skuteczny? Dlatego, że sondażownie powiedziały, że jest skuteczny, w zwiazku z tym jest częściej zapraszany do tv i ma szansę na autentyczne skaptowanie elektoratu.
    Drugim filarem wzrostu siły Korwina jest jego trwałe poparcie dla Moskwy i jej działań.

  15. Iwiński odkrywa zalety komunizmu, który nas wyzwolił
    sory taka była historia. Po czymś takim można spojrzeć z inne perspektywy na decyzjęhistoryka Tuska, że historia jest kompletnmie nieprzydatna w szkołach, wystarczy jeden Iwiński żeby to udowodnić i jedno mądre hasełko. Rzeczywiście, III Rzesza hitlerowska i III Rzesza Stalinowska napadły na Polskę i zaczęły konkurować w dyscyplinie morduj Polaków, Potem Berlin zdecydował się zlikwidować Rosję Radziecką, gdzie setki tysięcy "miały możliwość biologicznego przetrwania" w szeregach katów, ale mu się nie udało i III Rzeszy stalinowska "wyzwalałą Polskę" od łagrów i łączek.

  16. Iwiński odkrywa zalety komunizmu, który nas wyzwolił
    sory taka była historia. Po czymś takim można spojrzeć z inne perspektywy na decyzjęhistoryka Tuska, że historia jest kompletnmie nieprzydatna w szkołach, wystarczy jeden Iwiński żeby to udowodnić i jedno mądre hasełko. Rzeczywiście, III Rzesza hitlerowska i III Rzesza Stalinowska napadły na Polskę i zaczęły konkurować w dyscyplinie morduj Polaków, Potem Berlin zdecydował się zlikwidować Rosję Radziecką, gdzie setki tysięcy "miały możliwość biologicznego przetrwania" w szeregach katów, ale mu się nie udało i III Rzeszy stalinowska "wyzwalałą Polskę" od łagrów i łączek.

  17. „żadnej litości dla zdrajcy i złodzieja”
    „żadnej litości dla zdrajcy i złodzieja”, I tu cos nie gra w historii, bo gdy pis poszedl razem z kurokradami lepera… dla mnie byl to koniec pisu… widok kaczynskich okazujacych skrajna (zasluzona jednak) pogarde komus kto uratowal im stolek byl nie do zaakceptowania… braklo mi u nich oznak P oraz S… I jak tu glosowac panie autorze?! PS MK, czy mozna tu dostac 'wpis-autograf' do pana ksiazki? – jesli dostane to wydrukuje I wkleje… a inaczej to jak? a ja jestem bardzo bardzo daleko

  18. „żadnej litości dla zdrajcy i złodzieja”
    „żadnej litości dla zdrajcy i złodzieja”, I tu cos nie gra w historii, bo gdy pis poszedl razem z kurokradami lepera… dla mnie byl to koniec pisu… widok kaczynskich okazujacych skrajna (zasluzona jednak) pogarde komus kto uratowal im stolek byl nie do zaakceptowania… braklo mi u nich oznak P oraz S… I jak tu glosowac panie autorze?! PS MK, czy mozna tu dostac 'wpis-autograf' do pana ksiazki? – jesli dostane to wydrukuje I wkleje… a inaczej to jak? a ja jestem bardzo bardzo daleko

  19. Panie Piotrze:
    Dlaczego mielibyśmy akceptować system, w którym „głos idioty waży tyle samo, co głos mędrca”?

    Ponieważ człowiek biały, chcąc nie chcąc, kulturowo i cywilizacyjnie stoi na ramionach Chrystusa. Zaś z tej perspektywy idiota i mędrzec mają tę samą wartość, a to przez tę samą, przyrodzoną godność. Systemową, można powiedzieć.

    Pozdrawiam.

  20. Panie Piotrze:
    Dlaczego mielibyśmy akceptować system, w którym „głos idioty waży tyle samo, co głos mędrca”?

    Ponieważ człowiek biały, chcąc nie chcąc, kulturowo i cywilizacyjnie stoi na ramionach Chrystusa. Zaś z tej perspektywy idiota i mędrzec mają tę samą wartość, a to przez tę samą, przyrodzoną godność. Systemową, można powiedzieć.

    Pozdrawiam.

  21. D**kracja to demokracja
    wg Kurwina słowem wulgarnym jest 'zarówno 'demos' jak i 'Lud' i obydwa wykropkowuje: L*d, d**okracja. Odczytywanie tego drugiego jako dupokracja jest trochę jak w kawale: a mnie wszystko kojarzy się z dupą.
    Poza tym, pełna zgoda.

  22. D**kracja to demokracja
    wg Kurwina słowem wulgarnym jest 'zarówno 'demos' jak i 'Lud' i obydwa wykropkowuje: L*d, d**okracja. Odczytywanie tego drugiego jako dupokracja jest trochę jak w kawale: a mnie wszystko kojarzy się z dupą.
    Poza tym, pełna zgoda.

  23. Żadnych pieniędzy na zabawki dla biurokratów
    "Nudna kalka tak zwanej partii"antysystemowej", która nigdy pod żadną szerokością geograficzną nie zbudowała nawet komuny, co dopiero narodu".
    Jestem tutaj nowy (trafiłem 8 lutego 2014 szukając przyczyny, dla której Jurek O. zarzekał się, że już nigdy, przenigdy – no i wsiąkłem), ale już się nie zgadzam: Margaret Thatcher miała taką samą "gębę" jak JKM (populistka, rozwalaczka, prostackie recepturki itd). "Odzyskanie wolności" Paula Johnsona to takie przechodzenie od popieracza systemu do rozwalacza systemu.
    Zresztą: Waszyngton z kolegami też z perspektywy Londynu byli zgrają populistów…
    Korwin-Mikke nie odbiera głosów Kaczyńskiemu. Odbiera je Komorowskiemu, Tuskowi, Palikotowi, Napieralskiemu.

  24. Żadnych pieniędzy na zabawki dla biurokratów
    "Nudna kalka tak zwanej partii"antysystemowej", która nigdy pod żadną szerokością geograficzną nie zbudowała nawet komuny, co dopiero narodu".
    Jestem tutaj nowy (trafiłem 8 lutego 2014 szukając przyczyny, dla której Jurek O. zarzekał się, że już nigdy, przenigdy – no i wsiąkłem), ale już się nie zgadzam: Margaret Thatcher miała taką samą "gębę" jak JKM (populistka, rozwalaczka, prostackie recepturki itd). "Odzyskanie wolności" Paula Johnsona to takie przechodzenie od popieracza systemu do rozwalacza systemu.
    Zresztą: Waszyngton z kolegami też z perspektywy Londynu byli zgrają populistów…
    Korwin-Mikke nie odbiera głosów Kaczyńskiemu. Odbiera je Komorowskiemu, Tuskowi, Palikotowi, Napieralskiemu.