Owsiak przegrał proces karny i przegrywa cywilny – niestety wszystko po 11 stycznia 2015 r.

Prześlij dalej:

W prawie, sprawiedliwości i w życiu, prócz wszystkich przepisów i norm obowiązuje jedna zasada – dałeś się zaszczuć, skończysz na krótkim łańcuchu. Obok procesu karnego, który Owsiak przegrał na wszystkich frontach, łącznie z takim rarytasem, że będąc oskarżycielem został uznany winnym popełnienia przestępstwa z art. 216 kk (zniewaga wzajemna), ciągle toczy się proces cywilny. Toczy się, a właściwie turla, bo i tutaj nie ma pan prezes i matka wszelkich spółek, w skrócie WOŚP, żadnych szans. Warszawskie sądy zabawiły się epistołami mecenasa Zagajewskiego i PRAWOMOCNYMI orzeczeniami oddaliły wniosek o zabezpieczenie w postaci zakazu publikacji na temat Owsiaka i jego biznesów, ponadto przeniosły sprawę do Legnicy. Niestety w jednym Zagajewski jest sprawny, potrafi przedłużyć wszelkie terminy rozpraw w taki sposób, aby „wielka żebranina w środku zimy” odbyła się bez prawomocnych wyroków i mogła dostarczyć kolejnych środków, w tym kilkadziesiąt tysięcy wypłaty dla mecenasa. Tego nie przeskoczę, jednak prężenie bicepsów przez dział propagandowy WOŚP nie jest już ani poważne, ani śmieszne, jest jakie jest. Mecenas Zagajewski w pismach procesowych pisze zdania całkowicie przeczące oficjalnej i internetowej paplaninie zarządu oraz wyznawców fundacji. W apelacji pełnomocnik WOŚP zarzuca Sądowi w Złotoryi naruszenie przepisów prawa poprzez uznanie, że oskarżony stawiał prawdziwe zarzuty, które udokumentował w trakcie postępowania. W „sieci” nadgorliwcy powielają brednie o tym, że Matka Kurka pisał głupoty, które Sąd uznał za dozwoloną krytykę w ramach wolności słowa. Propaganda robi swoje, fakty są bezlitosne. Jak do tej pory Sądy w kilku miastach i kilku instancji gremialnie przyznają rację „wariatowi ze Złotoryi” jednocześnie ośmieszają marketingowe wygłupy najświętszej organizacji. Dziś publikuję odpowiedź na pozew cywilny, w którym domagam się zakończenia kompletnie nie śmiesznego kabaretu i wskazuję, że dobra osobiste pomyliły się WOŚP z poczuciem boskości.

Piotr Wielgucki Biskupin, dnia 19 grudnia 2014 r.
Biskupin 85A
59-225 Chojnów

Sąd Okręgowy w Legnicy
I Wydział Cywilny
ul. Złotoryjska 40
59-220 Legnica

Powód:
Fundacja Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy
ul. Dominikańska 19C
02-738 Warszawa

Sygn. akt IC 439/14

Odpowiedź na pozew

Na mocy artykułu Art. 24. § 1 kc wnoszę o:
1. oddalenie pozwu w całości,
2. obciążenie powódki pełnymi kosztami procesowymi,
3. zasądzenie od powódki na rzecz pozwanego zwrot kosztów procesu według norm przepisanych,
4. rozpoznanie sprawy pod nieobecność powoda.

Uzasadnienie.

Treść art. 24. § 1 jasno definiuje naruszenie dóbr osobistych odnosząc je do działań bezprawnych. Przed i w trakcie postępowania procesowego sygn. akt IC 439/14 zaszło szereg okoliczności, które jednoznacznie wskazują, że pozwany w świetle art. 24. § 1 nie naruszył dóbr osobistych powódki. Pozwany nie tylko nie dopuścił się działań bezprawnych, ale przed takimi działaniami się bronił, jednocześnie działając w obronie uzasadnionego interesu. Wskazuję jedynie na najważniejsze fakty, które powinny skutkować oddaleniem pozwu w całości i poniesieniem wszelkich kosztów przez powódkę:

Strony

38775 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

27 (liczba komentarzy)

  1. avatar

    Taka lista jest, ale bojkot nie ma sensu. Raczej należy domagać się oficjalnego stanowiska w kwestiach, które są bardzo drażliwe - odmowa wykonania prawomocnych zrządzeń sądu.

  2. Domagać się to jedno, a drugie zbojkotować. Jedno nie wyklucza drugiego. Potrzebna tylko odpowiednia kampania, a namawianie ludzi do unikania danych produktów przestępstwem nie jest.

  3. To bardzo daleko posunięte działanie na obecnym etapie, w dodatku biorąc pod uwagę uwielbienie narodu do WOŚP i płomienność innych bojkotów (cydrowy to naprawdę najjaskrawszy przykład), taka akcja mogłby przysporzyć, przy negatywnej kampanii produktów sponsorów WOŚP, więcej przeciwników niż zwolenników, a co za tym idzie kolejne wynurzenia salonowców na temat chwiejności emocjonalnej MK. A tak wystarczy za target obrać np. portal aukcyjny wiążący praktycznie większość zainteresowanych i tańszym kosztem wszystko popłynie.

  4. avatar

    dziekuje za ten wpis z duza 10-CHĄ W TLE......

  5. Interia rozsyła jakieś dziwne "emalie" zachęcające do płacenia Owsiakowi. Trzeba kliknać, i coś tam wyskoczy. Pewnie strona z kontem albo inny kant. Wolałem nie sprawdzac. Już zebrali ze dwa tysiące zł.

  6. avatar

    Tak łatwo nie jest, od samego kliknięcia nie działa... jeszcze. Trzeba wysłać sms, przesłać z karty, transfer zaliczyć i tak dalej - generalnie tak, jak na kontrowersje.net - abonament żebraczy.

  7. Czy mafie żebracze wysyłają dzieci w środku zimy na żebry?
    Czy mają lepsze serduszka?

  8. Jestem w szoku. Nigdy się nad tym nie zastanawiałem, nie mam od dawna telewizora i unikam wszelkiego kontaktu z mediami głównego nurtu. Jednak po przeczytaniu tego bloga zacząłem się zastanawiać na tym całym wośp. To naprawdę jest absolutny fenomen na skalę światową, to tylko w Polsce mogło się zdarzyć. Owsiak jest pupilem władzy, ale on jednoczenie tą władzę kompromituje. Fundusz NFZ wynosi ok. 70 miliardów złotych, a fundacja zbiera od ludzi ok. 50 milionów czyli mniej niż 1 promil. Panuje powszechne przekonanie, że Owsiak uratował służbę zdrowia, bez Owsika nie byłoby sprzętu w szpitalach. Czyli wystarczyłoby ponieść składką o 1 promil i sprawa byłaby załatwiona bez tego medialnego zgiełku, dzieci by nie biegały z puszkami na mrozie a samorządy by oszczędziły miliony złotych. Czyli witrażysta za niecały 1 promil funduszu NFZ może dokonać niemal cudów a minister zdrowia i cała jego ekipa oraz cały NFZ nie potrafi tego zrobić za kwotę ponad 1000 razy większą. Najlepsze, że teraz premierem jest osoba która wcześniej była ministrem zdrowia. Dlaczego pani Kopacz nam tego nie powiedziała, że wystarczy ponieść składkę zaledwie o 1 promil żeby sytuacja się drastycznie poprawiła, oczywiście wtedy musiałaby zatrudnić pana Owsiaka w ministerstwie, żeby się zajął zakupami sprzętu bo przecież takie cuda to może tylko zrobić witrażysta a nie ludzie ze studiami. Ale nic straconego, trzeba zaapelować do pani premier aby zatrudniła pana Owsika, bo może ona nie ogląda tvn i o tym jeszcze nie wie jakich cudów można dokonać zwiększając budżet NFZ o niecały 1 promil, oczywiście pod warunkiem, że tym się zajmie witrażysta Owsiak. Tylko jest jeden problem, bo nie wiem czy Owsiakowi by wystarczyła pensja ministra bo on chyba wyciąga więcej na tym biznesie, przynajmniej tak można sądzić skoro odmówił sądowi ksiąg rachunkowych. To jest absolutny fenomen na skalę światową, przecież to trwa ponad 20 lat. 

  9. bardzo proszę p.Wielguckiego, lub czcigodnych komentatorów o sformułowanie krótkiej informacji, którą można by przedstawić ludowi katolickiemu, aby mu uzmysłowić, że dawanie pieniędzy Owsiaków w dużym stopniu jest ich marnowaniem.
    Chodzi o zestaw bezspornych i przemawiających do wyobraźnie faktów. Takiego gotowca chciałbym udostępnić znajomym księżom.

    Widziałbym to tak:
    Od 4. (?) roku działania WOŚP (czyli 199x ?) ok. 50% środków zebranych przez Orkiestrę nie była przeznaczana na zakup sprzętu medycznego, lecz stanowiła koszty uzyskania, w dużym stopniu przeznaczone na rozbudowę firm związanych z Owsiakiem i WOŚP, w tym także na finansowanie prominentnych osób z Owsiakiem i jego żoną na czele.

    Dla porównania w Caritas, fundacji Budzik Ewy Błaszczyk, czy fundacji Anny Dymnej te koszty nie przekraczają 2% (?)

    Lidia Owsiak, żona Jerzego zatrudniona w (?) pobierała pensję w wys. ok 20tys. zł. Jerzy co prawda nie jest zatrudniony w WOŚP, ani w firmach z Orkiestrą związanych, ale wykonuje na ich rzecz usługi graficzne bardzo wysoko płatne (jakieś przykłady?)

    Czyli pieniądze które dajecie na leczenie dzieci w ponad połowie są przeznaczane na wygodne życie pp.Owsiaków i ich otoczenia oraz rozbudowe instytucji, które faktycznie zajmują się przede wszystkim same sobą i autoreklamą
    ===============
    Przepraszam za lenistwo, wiem że to wszystko można wyciągnąć z wpisów Matki, ale dla mnie to sporo roboty, a komuś (np.Matce) może to spaść z pióra w 5 minut.

    Przy okazji: zawsze ludziom w kościele tłumaczyłem, że nie należy dawać pieniędzy Owsiakowi, 1. argumentów ekonomicznych dostarczył Cejrowski w WC Kwadransie. Jednak do czasu wystąpienia Wielkiego Pogromcy Owsiaka, MK, posługiwałem się głównie argumentem chrześcijańskim - dobro czyń w ukryciu. Nawet jak dajesz, to nie przylepiaj sobie serduszka, bo wtedy twoja jałmużna traci wartość, "otrzymałeś już swoją nagrodę"

  10. MK przekonał, że rozdawanie ulotek w tym dniu uświadamiających działałoby raczej na szkodę. I tak samo widzę takie kazanie. To jest mieszanie się jednej religii do drugiej. Zaraz by były komentarze wiernych, że Kościół zwalcza konkurencję Caritasu.  Natomiast celne jest zwrócenie uwagi, żeby dobro czynić w ukryciu i obnoszenie się z serduszkami jest wbrew naukom Jezusa.

  11. Strony