„Oto jak się lata, kiedy dupsko jest wolne od bata!”

Prześlij dalej:

Lech Janerka zapewne nie byłby zadowolony, że jakiś oszołom powołuje się na jego tekst, chociaż ten konkretny oszołom na tekstach Janerki się wychował i bardzo sobie muzyka i tekściarza Jarenkę ceni. Cóż zrobić, takie czasy każdy musi się liczyć, że będzie cytowany w Internecie i żadnej zgody udzielać nie musi. Tytułowy cytat odnoszę oczywiście do Kamila Stocha i jego wyczynu w genialnej oprawie. Istnieje durna moda na ośmieszanie polskiego romantyzmu i najczęściej ośmiesza się romantyzm, którego nigdy nie było, choćby szarżę ułanów na lufy czołgów. Mody należy sobie darować o ile chce się zachować powagę i intelekt w dobrej kondycji. W romantyzmie nie ma nic złego i to żadne zaprzeczenie, ale uzupełnienie pozytywizmu. Tylko romantyk z szaloną głową mógł wymyślić machinę latającą, czy komputer. Kamil Stoch cudownie połączył dwa żywioły i jeszcze udało mu się pięknie całość opakować. Symbolika zwycięstwa Stocha tak bije po oczach, że grzechem byłoby psuć obraz słowami. Patrzysz i wiesz, co oznacza ten kask, co oznacza ta szachownica, co oznacza zwycięstwo w ruskiej przestrzeni powietrznej. I niech tak zostanie, marzy mi się, żeby tym razem zapamiętać obraz i nic więcej nie mówić, ponieważ jednym słowem i wszyscy wiemy jakim, można popsuć święto. Lot Kamila Stocha znokautował nie tylko rywali, ale zmasakrował wszystkich, którym ledwie przechodzi przez gardło Polska i Polacy, a jeśli już, to zaraz łączą wszystko co mamy, z najpodlejszymi słowami wyjętymi z dna zniewolonego umysłu. Janerka zawsze był genialnym tekściarzem, ale jedno zdanie Stocha po zwycięskim skoku przejdzie do klasyki poezji: „Ten symbol mi pomógł. W końcu ma się tych dobrych lotników, prawda Polsko?”.

Romantyczne jak cholera i natychmiast przekłada się na pozytywne myślenie, o własnym gnieździe i własnym plemieniu, które się w imię nowoczesnych mód obsrywa internacjonalnym bełkotem powielanym za pieniądze Polaków. Przytoczę jeszcze jeden cytat, zdecydowanie najsłabszy i mało romantyczny: „@premiertusk Widziałeś ten kask? Widziałeś tę szachownicę? Widziałeś tę symbolikę? To twój czarny dzień lebiego bez twarzy i ziemi!” Nie mogłem sobie odmówić szczenięcej satysfakcji i niczym Radek Sikorski robiący porządek w Syrii, posłałem w „tłiterową” próżnię krótki komentarz pod adresem człowieka, który jest absolutnym zaprzeczeniem polskiego romantyzmu i nie ma nic wspólnego z polskim pozytywizmem. Przez chwilę zrobiło mi się głupio, ale potem szybko się okazało, że coś podobnego miało w głowie lub na ustach miliony Polaków. Przetrwaliśmy jako plemię w własnym gnieździe, bo nie ma bata na Polaka! Symbole wolności Polski zmieniały się wraz z wiekami i nie zawsze muszą to być symbole militarne, symbole odnoszące się do największych świętości. Jestem niemal pewien, że dla milionów Polaków, Kamil Stoch lecący po zwycięstwo w kasku polskich pilotów znaczył dokładnie tyle ile dla warszawiaków znaczyła Kotwica Polski Walczącej, czy znaczek Solidarności dla rodzin, których bliskich zamordował Kiszczak z Jaruzelskim. Wóz Drzymały mówi o nas dokładnie tyle, co Bitwa Warszawska i Monte Casino. Tych rzeczy i nie wolno i nie trzeba ze sobą porównywać, ale też nie ma powodu, aby się powstrzymywać przed okazywaniem radości na widok rodzących się symboli.

Strony

31519 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

33 (liczba komentarzy)

  1. popatrzcie jaki piękny katofaszyzm:
    http://gosc.pl/...
    MNIAM!

  2. Widziałem dziś w tv gościa grubo po 40-tce w takiej koszulce. Poznałem historię Stocha ustami jego nauczycielki wf i tym bardziej się cieszę. Ten kask w TVN pokazali dopiero po południu, domyślam się że najpierw było śledztwo, a dopiero potem sms z centralii rybnej, że to sam minister wyraził zgodę.

  3. MK mnie to nie przeszkadza ludzie mogą się ubierać jak im się podoba byle by tylko mieli zdrowy rozsądek.
    Jednak zobacz jaki piękny "kostium" podczas zawodów nosił z dumą Kamil Stoch. MK bądź taki jak Pan Kamil.
    Czy oznacza to, że od teraz powinieneś wizytować sąd w kasku na głowie ? Nie!
    Znaczy to, że swoim przyodzieniem również okazujesz Polsce i jej Instytucjom szacunek..
    Przy okazji możesz przeciągnąć na swoją stronę więcej krajanów , którzy akurat właśnie na to zwracają uwagę.
     
    salut

  4. avatar

    Mam gorącą prośbę, zdaję sobie sparwę, że każdy ma 1000 fajnych pmysłów, ale naprawdę proszę sobie dać już spokój z tą rewią mody, bo to po prostu żenujace i irytujące jest. Innymi słowy mnie to nie pomaga, o ile ktoś chciałby "kibicować", tylko wkur..a.

  5. ale jest 1001 pomysł - fajny i uniwersalny;
    Człowiek odziany w sutannę, z czapką słońca Peru na głowie i okularami w czerwonych oprawkach na nosie, obuty w klapki a'la Michnik, z pazurami wg A. Grodzka przyciągnie na swoją stronę wszystkich krajanów.

  6. avatar

    Posłuchaj się Żony.
    Propozycja ostateczna, bo wiadomo, że z żoną się nie dyskutuje.

  7. Jak słucham tych dobrych rad dla MK to mnie krew zalewa. A to nie tak ubrany, a to za często okulary poprawia lub buzię w rękaw wyciera. Powinien mecenasowi to lub tamto odpowiedzieć itp. 
    Ludzie! jesteście jak ciotka Krycha, która raz na jakiś czas przychodzi do mnie w gościnę. Niby się zachwyca, ale pod nosem cmoka z niezadowolenia, bo niby wszystko cacy, ale ciasto przypaliłam i obrusik nie w tym kolorze. Chcecie to idźcie na rozprawę, stańcie przed sędzią, oskarżycielem, kamerami, fotoreporterami, przerywającą protokolantką i zachowajcie spokój. A strój? Czysty jest? czysty! schludny, "gazeta" ze spodni nie wystaje, więc w czym rzecz?

  8. Cieszę się, ale z ostrożności trochę cichcem. Będą naciski by Stoch się "zrehabilitował" i powiedział, że ten kask to tylko dla jaj.
    Albo MKOL zacznie mruczeć o niedopuszczalnych emblematach faszystowskich.

  9. siły postępu i miłości. Nie poleciał po złoty medal ubrany w tęczową sukienkę. Gorzej, na kasku miał symbol, który wielu osobom kojarzy się jednoznacznie. Ja osobiście tego tak nie odbieram, ale ten akcent na kasku mistrza wiele mówi o nim samym i jego domu rodzinnym.

  10. avatar

     rodzinnym.

    Ulżyło mi.
    Bo już myślałem, że normalny Polak może tylko i wyłącznie pochodzić z pedalskiej lub lesbijskiej nowoczesnej (czyt: europejskiej) rodziny.
    Kamil jest wyjątkowy, miód na serca Polaków.

  11. Strony