Reklama

Nowa strategia polityczna w czasie kamp

Nowa strategia polityczna w czasie kampanii wyborczej Kaczyńskiego, to był majstersztyk, genialny w swej prostocie, polegający na odwróceniu ról i wytrąceniu PO argumentów. Nie było poważnego komentatora po żadnej stronie, który podważałby skuteczność tego zabiegu i nie wróżył PiS powodzenia, jeśli tylko kurs utrzyma. To była ostatnia szansa Kaczyńskiego, Kaczyńskiego polityka i Kaczyńskiego brata swojego brata. Można sobie dziś z pełnym przekonaniem powiedzieć, że Kaczyński jako polityk jest skończony, partia pod jego dowództwem będzie się staczać do stałego poziomu poparcia momentami poniżej 20%. Autorem sukcesu Kaczyńskiego byli rozsądni politycy PiS, których wbrew pozorom w tej partii nie brakuje, a mam wrażenie, że jest ich więcej niż w PO. Autorem spektakularnej i żenującego stylu porażki jest tylko i włącznie Kaczyński, bo jeśli nawet takie pasożyty i intelektualne miernoty jak posłanka: Wróbel, poseł Brudziński, Kurski, włażąc Kaczyńskiemu w tyłek nakręcali go do głupich zachowań, to człowiek ponad sześćdziesięcioletni powinien zachowywać się trochę wyżej poziomu gówniarza. Ostatnia rzecz jaka Kaczyński ma do spieprzenia, to pamięć o swoim bracia i jest już dalej niż w połowie drogi do tego celu. Jeszcze parę tygodni i słów Kaczyńskiego, a nawet ja przybiję bilbord Zimnego Lecha na Wawelu.

Reklama

Sytuacja wygląda w ten sposób, że Kaczyński z powodów osobistych rozkłada jedyną alternatywę dla partii cmentarnych złodziei i propagandystów pod sztandarami realnego socjalizmu, a to już jest więcej niż niebezpiecznie, to jest śmiertelnie niebezpieczne. Pora powiedzieć wprost, opozycja z liderem Kaczyńskim, to dożywotnie rządy Tuska, obojętnie jakiego dna te rządy sięgną. Mnie nie trzeba do wielu idei i pomysłów, tudzież ocen przekonywać. Dla mnie katastrofa Tupolewa to jest najbardziej spektakularny przykład tego w jakim syfie, nie państwie żyjemy. Dla mnie układ istnieje, układ o mackach medialnych, biznesowych, korupcyjnych, politycznych, słowem peerelowskie złodziejstwo esbeckie. Moim bohaterem nie jest Jaruzelski i Michnik tylko Romaszewski i Staniszkis, kojarzą mi się z wolna Polską. I dlatego, że to są rzeczy ważne, dość już tego metkowania spraw najważniejszych najmniej ważnym i coraz bardziej kompromitującym się nazwiskiem Kaczyński. Śledztwo w sprawie katastrofy jest prowadzone skandalicznie, ale dopóki błazeństwa Kaczyńskiego z portretami w sejmie z krzyżami pod pałacem i na każdym kroku mój brat, mój brat, będą trwały, to Polacy będą mieli w dupie to, że Tusk ma w dupie. Jedną absencją na zaprzysiężeniu bardziej zaszkodził wyjaśnieniu sporawy, niż 10 przygłupów z Biłgoraja.

Kaczyński zamęczył pamięć o swoim bracie, molestuje dzień w dzień i ośmiesza ten spektakularny obrazek nędzy polskiego państwa, biadoleniem nad osobistymi rozterkami. Starałem się to cierpliwie znosić dopóki zrozumienie dla cierpienia i brak zrozumienia dla patologii rządów Tuska trzymały mnie przy zrozumieniu, ale kolejnych dni z jęczącym Kaczyńskim zdzierżyć się nie da. Nie da się zdzierżyć z tego powodu, że to jest paliwo dla tandeciarzy z PO, znów wróciły czasy kiedy wystarczy pokazać kilka gówniarskich zachowań prezesa i można sobie pojechać na urlop, gdy tonie Bogatynia. To nie jest tak, że wszystkie wyżej wymienione diagnozy i idee muszą być pokwitowane i metkowane nazwiskiem Kaczyńskiego, wręcz przeciwnie, nazwisko Kaczyński nadaje sprawom najistotniejszym groteskowy wymiar. Albo rybka, albo pipka. Jeśli polska najpoważniejsza opozycja ma służyć temu, że będziemy stawiać 100 monumentów, kolejnemu narodowemu bohaterowi, któremu i Wawelu mało, to ja proszę państwa polskiego wysiadam. Wysiadałem już od dłuższego czasu, ale teraz wysiadłem całkiem. Wysiadły mi nadzieje i pomysły na leczenie Kaczyńskiego z urojeń, cierpień i osobistego prymitywnego rewanżyzmu, którym rozpieprza ten kraj niemniej niż Tusk, a może jeszcze bardziej. Chce biadolić i do usranej śmierci posypywać rany solą, niech oddaje partyjne stery komuś, kto chce rządzić, nie biadolić.  A ponieważ wiadomo, że nie odda, to trzeba mu je zabrać każdą metodą. Jeśli w PiS są jeszcze jacyś odważni i mądrzy ludzie, którzy chcą działać, a nie srać w kalesony, to pana prezesa pora posłać do domu spokojnej starości, niech sobie studiuje i rozpamiętuje ile razy zamiast zadąć w złoty róg, bawił się sznureczkiem. Czas Kaczyńskiego się skończył, jest zbyt wiele poważnych spraw do załatwienia, aby powierzać je komuś, kto jest gwarancją dożywotnich rządów Tuska.

Reklama

28 KOMENTARZE

  1. kiepskie perspektywy
    PiS bez Kaczyńskiego będzie sterował w kierunku PO aby utworzyć całkowitą jedność polityczną czyli POPiS.
    Co innego gdyby był tam jakiś kandydat na wodza PiSu, ale raczej takiego nie widać, tam siedzą sami spece od drugiej linii.
    Tak jest bezpieczniej a przyjemności płynące z władzy takie same.
    Ci nieliczni rozsądni tęsknią niestety do końca wojny polsko-polskiej i do zgodnego dzielenia się naszym dobytkiem.
    Po częściowym pożarciu osłabionego PiSu Tusk będzie miał nie tylko swojego prezydenta, swoje media, ale i swoją własną opozycję.
    Jaja jak berety.
    Może wtedy ludzie zaczną już mieć całkiem dość i zacznie się coś tworzyć nowego.

  2. kiepskie perspektywy
    PiS bez Kaczyńskiego będzie sterował w kierunku PO aby utworzyć całkowitą jedność polityczną czyli POPiS.
    Co innego gdyby był tam jakiś kandydat na wodza PiSu, ale raczej takiego nie widać, tam siedzą sami spece od drugiej linii.
    Tak jest bezpieczniej a przyjemności płynące z władzy takie same.
    Ci nieliczni rozsądni tęsknią niestety do końca wojny polsko-polskiej i do zgodnego dzielenia się naszym dobytkiem.
    Po częściowym pożarciu osłabionego PiSu Tusk będzie miał nie tylko swojego prezydenta, swoje media, ale i swoją własną opozycję.
    Jaja jak berety.
    Może wtedy ludzie zaczną już mieć całkiem dość i zacznie się coś tworzyć nowego.

  3. do bezosobowego PIS-u
    do bezosobowego PIS-u przeszlo by wielu z PO
    ale generalnie politycy nie dopuszczą do takich zmian
    Jednym i drugim sytuacja jest na rękę
    i to jest podstawowe nieszczęście naszego kraju.
    Każdy z polityków dba tylko o siebie i tylko potężny wstrząs coś zmieni.
    Wtedy wygra lewica i wszystko zacznie się od początku. Deja vu
    A syf jak był tak i pozostanie

  4. do bezosobowego PIS-u
    do bezosobowego PIS-u przeszlo by wielu z PO
    ale generalnie politycy nie dopuszczą do takich zmian
    Jednym i drugim sytuacja jest na rękę
    i to jest podstawowe nieszczęście naszego kraju.
    Każdy z polityków dba tylko o siebie i tylko potężny wstrząs coś zmieni.
    Wtedy wygra lewica i wszystko zacznie się od początku. Deja vu
    A syf jak był tak i pozostanie

  5. Wtrącę jedna uwagę
    Wtrącę jedna uwagę. Skąd się wzięli wyborcy Grzegorza Napieralskiego. Kilku byłych wyborców Prawa i Sprawiedliwości pewnie go poparło. Zdecydowany przepływ był z PO. Byli wyborcy PO o lewicowych (społecznie) poglądach, którzy zawiedli się na PO, nie boją się już IV RP, albo zrozumieli, że IV-tą RP budowała PO. Zmierzam do tego, że silny Sojusz Lewicy Demokratycznej oznacza zdecydowane osłabienie PO.

  6. Wtrącę jedna uwagę
    Wtrącę jedna uwagę. Skąd się wzięli wyborcy Grzegorza Napieralskiego. Kilku byłych wyborców Prawa i Sprawiedliwości pewnie go poparło. Zdecydowany przepływ był z PO. Byli wyborcy PO o lewicowych (społecznie) poglądach, którzy zawiedli się na PO, nie boją się już IV RP, albo zrozumieli, że IV-tą RP budowała PO. Zmierzam do tego, że silny Sojusz Lewicy Demokratycznej oznacza zdecydowane osłabienie PO.

  7. Mówiłam, że emerytura, to się kłócił.
    Z tymi dożywotnimi rządami PO to też bym nie przesadzała. W PiS mądrzy zostali już pogonieni a oszalały prezes realizuje swoją misję, wiec może rozłam i powstanie coś pod nowym szyldem lub nabierze wiatru w żagle coś pod szyldem już istniejącym. Napieralski pogonił dziadków, więc może i tu się coś poprawi, jakaś sensowna opozycja się wykluje. Przyroda nie znosi próżni, a i lud wkurwiony coraz bardziej, co widać po wyniku drugiej tury.

  8. Mówiłam, że emerytura, to się kłócił.
    Z tymi dożywotnimi rządami PO to też bym nie przesadzała. W PiS mądrzy zostali już pogonieni a oszalały prezes realizuje swoją misję, wiec może rozłam i powstanie coś pod nowym szyldem lub nabierze wiatru w żagle coś pod szyldem już istniejącym. Napieralski pogonił dziadków, więc może i tu się coś poprawi, jakaś sensowna opozycja się wykluje. Przyroda nie znosi próżni, a i lud wkurwiony coraz bardziej, co widać po wyniku drugiej tury.

  9. Jak miał się zachować
    Zacznę od dygresji. Jesteśmy kilka dni po zaprzysiężeniu Komorowskiego, partia Tuska kontroluje najważniejsze instytucje państwowe, podjęta została decyzja o podwyżce podatków, kolejny raz można obserwować skutki nieudolności rządu na przykładzie powodzi, a jednocześnie podstawowym tematem komentatorów politycznych jest Jarosław Kaczyński.

    Jak miał się zachować Jarosław Kaczyński? Odpowiedź 25-30% elektoratu negatywnego, na którym stoją Tusk z Komorowskim jest oczywista “przeprosić za to, że żyje i odejść z polityki”. Odpowiedź ludzi dobrze życzących Polsce, demokracji, chcących zachowania równowagi politycznej teoretycznie powinna brzmieć “utrzymać działania z kampanii prezydenckiej”. Jednocześnie takiej samej odpowiedzi udzieliłaby czwarta władza, ale z zupełnie innych powodów. PO ma lub zaraz będzie miała po swojej stronie wszystkie trzy liczące się telewizje. Jeżeli Prawo i Sprawiedliwość utrzymałoby styl z kampanii wyborczej byłoby systematycznie niszczone przez Gugałę, Durczoka i tego kogoś kto z nadania PO będzie prowadził Wiadomości. Jarosław Kaczyński byłby systematycznie i metodycznie niszczony kawałek po kawałku. Przykład mieliśmy po wyborach, kiedy w zaprzyjaźnionych z jedynie słuszną partią mediach odbyła się jednomyślna ‘krytyka’ Jarosława, który miał ‘wrócić do starych zachowań’ ponieważ użył słowa dziwna w kontekście katastrofy i sposobu prowadzenia śledztwa. Jeszcze dalej PO z przyjaciółmi poszła w kwestii krzyża, nie tylko stworzyli i napompowali aferę, ale w końcu za pomocą księży z ITI (ks. Boniecki i ks. Sowa) zaczęli oskarżać wprost Jarosława Kaczyńskiego (księża nie wystarczyli, nasłali brytyjskiego historyka). Krótko mówiąc większość czarnej politycznej roboty za PO wykonałyby zaprzyjaźnione media. Krytyka mediów skończyłaby się szyderczym uśmieszkiem na twarzy dowolnego polityka PO i komentarzem w stylu “PiSowcy znowu winią media zamiast siebie”. W takim kontekście słowa i zachowania Jarosława Kaczyńskiego nie były takie złe. Prawdopodobnie przypadkiem przyspieszył proces nieunikniony, który w zamyśle PO miał trwać długo i zakończyć się stwierdzeniem ‘końca Kaczyńskiego’. Obecnie PO może nadal stwierdzać ‘koniec Kaczyńskiego’ czym będzie piłowała gałąź na której siedzi, ale w końcu chociażby ze względu na chęć ‘zmobilizowania’ własnych wyborców i tak będzie musiała stwierdzić ‘zmartwychwstanie Kaczyńskiego’. 😉

  10. Jak miał się zachować
    Zacznę od dygresji. Jesteśmy kilka dni po zaprzysiężeniu Komorowskiego, partia Tuska kontroluje najważniejsze instytucje państwowe, podjęta została decyzja o podwyżce podatków, kolejny raz można obserwować skutki nieudolności rządu na przykładzie powodzi, a jednocześnie podstawowym tematem komentatorów politycznych jest Jarosław Kaczyński.

    Jak miał się zachować Jarosław Kaczyński? Odpowiedź 25-30% elektoratu negatywnego, na którym stoją Tusk z Komorowskim jest oczywista “przeprosić za to, że żyje i odejść z polityki”. Odpowiedź ludzi dobrze życzących Polsce, demokracji, chcących zachowania równowagi politycznej teoretycznie powinna brzmieć “utrzymać działania z kampanii prezydenckiej”. Jednocześnie takiej samej odpowiedzi udzieliłaby czwarta władza, ale z zupełnie innych powodów. PO ma lub zaraz będzie miała po swojej stronie wszystkie trzy liczące się telewizje. Jeżeli Prawo i Sprawiedliwość utrzymałoby styl z kampanii wyborczej byłoby systematycznie niszczone przez Gugałę, Durczoka i tego kogoś kto z nadania PO będzie prowadził Wiadomości. Jarosław Kaczyński byłby systematycznie i metodycznie niszczony kawałek po kawałku. Przykład mieliśmy po wyborach, kiedy w zaprzyjaźnionych z jedynie słuszną partią mediach odbyła się jednomyślna ‘krytyka’ Jarosława, który miał ‘wrócić do starych zachowań’ ponieważ użył słowa dziwna w kontekście katastrofy i sposobu prowadzenia śledztwa. Jeszcze dalej PO z przyjaciółmi poszła w kwestii krzyża, nie tylko stworzyli i napompowali aferę, ale w końcu za pomocą księży z ITI (ks. Boniecki i ks. Sowa) zaczęli oskarżać wprost Jarosława Kaczyńskiego (księża nie wystarczyli, nasłali brytyjskiego historyka). Krótko mówiąc większość czarnej politycznej roboty za PO wykonałyby zaprzyjaźnione media. Krytyka mediów skończyłaby się szyderczym uśmieszkiem na twarzy dowolnego polityka PO i komentarzem w stylu “PiSowcy znowu winią media zamiast siebie”. W takim kontekście słowa i zachowania Jarosława Kaczyńskiego nie były takie złe. Prawdopodobnie przypadkiem przyspieszył proces nieunikniony, który w zamyśle PO miał trwać długo i zakończyć się stwierdzeniem ‘końca Kaczyńskiego’. Obecnie PO może nadal stwierdzać ‘koniec Kaczyńskiego’ czym będzie piłowała gałąź na której siedzi, ale w końcu chociażby ze względu na chęć ‘zmobilizowania’ własnych wyborców i tak będzie musiała stwierdzić ‘zmartwychwstanie Kaczyńskiego’. 😉

  11. to jest paliwo dla tandeciarzy z PO
    Niewątpliwe,
    ale to kwestia czasu także. Znaczy, kiedy jebnie. A to praktycznie trudno wyczuć.
    Wyobraź sobie te tabuny, które czują się zrobione w ch*a przez media i polityków.
    Ktoś może grać na całość, nieprawdaż?
    JOW, bezwzględnie, jedyny ruch.

  12. to jest paliwo dla tandeciarzy z PO
    Niewątpliwe,
    ale to kwestia czasu także. Znaczy, kiedy jebnie. A to praktycznie trudno wyczuć.
    Wyobraź sobie te tabuny, które czują się zrobione w ch*a przez media i polityków.
    Ktoś może grać na całość, nieprawdaż?
    JOW, bezwzględnie, jedyny ruch.

  13. A może jest tak, że PiS razem
    A może jest tak, że PiS razem z prezesem mają jakieś konkretne dowody, że z tą katastrofą coś nie teges? Może dlatego wałkują ten temat na okrągło. Nie wierzę, że Kaczor pakuje gola do własnej bramki w ostatniej minucie, gdy jest remis. Jeszcze może być ciekawie.

  14. A może jest tak, że PiS razem
    A może jest tak, że PiS razem z prezesem mają jakieś konkretne dowody, że z tą katastrofą coś nie teges? Może dlatego wałkują ten temat na okrągło. Nie wierzę, że Kaczor pakuje gola do własnej bramki w ostatniej minucie, gdy jest remis. Jeszcze może być ciekawie.

  15. Kaczyński uznał tę strategię
    Kaczyński uznał tę strategię za koło łokcia mu latającą, bo taką naprawdę była. Strategia samego kaczynskiego polega na tym ze “mu sie nalezy” płacze i tupie jak nie ma a jak juz z litości dostanie to nie wie co z tym zrobic bo jest zaskoczony . Kaczynski zostal samotnym czlowiekiem. My mamy jaks tam bazę, nawet znajomych moglibysmy sie doliczyć jakis kilku dziesiątek. Kaczynski miał (ma ale juz nie to) mame , brata, i kota ( sam mam kota wiec teraz nie dworuję). Kaczynski traci (stracił) podstawy a polska byla zawsze tłem. wiec czego wymagać? Nabieramy sie, ze ktos inny oprocz nas czuje ten konserwatyzm zapachu patriotycznej bo naszej przyzwoitosci. Kaczynski zawsze udawal, ze pracuje, choc do dzis nie wiem czy odpoczywa w sobote czy w niedziele. Pankracy, więc może w piatek? Wcześniej nazywal telesfor ze śp juz teodorem.
    Nie wiem czy pod Polską jest jakis indiański cmentarz ale na co innego to wszystko wygląda?

  16. Kaczyński uznał tę strategię
    Kaczyński uznał tę strategię za koło łokcia mu latającą, bo taką naprawdę była. Strategia samego kaczynskiego polega na tym ze “mu sie nalezy” płacze i tupie jak nie ma a jak juz z litości dostanie to nie wie co z tym zrobic bo jest zaskoczony . Kaczynski zostal samotnym czlowiekiem. My mamy jaks tam bazę, nawet znajomych moglibysmy sie doliczyć jakis kilku dziesiątek. Kaczynski miał (ma ale juz nie to) mame , brata, i kota ( sam mam kota wiec teraz nie dworuję). Kaczynski traci (stracił) podstawy a polska byla zawsze tłem. wiec czego wymagać? Nabieramy sie, ze ktos inny oprocz nas czuje ten konserwatyzm zapachu patriotycznej bo naszej przyzwoitosci. Kaczynski zawsze udawal, ze pracuje, choc do dzis nie wiem czy odpoczywa w sobote czy w niedziele. Pankracy, więc może w piatek? Wcześniej nazywal telesfor ze śp juz teodorem.
    Nie wiem czy pod Polską jest jakis indiański cmentarz ale na co innego to wszystko wygląda?

  17. Ciekawe pytanie
    http://webcache.googleusercontent.com/search?q=cache:uruYddjEu7UJ:nicek.wordpress.com/2010/08/07/nazibolszewizm-ante-portas/+nazibolszewizm-ante-portas&cd=3&hl=pl&ct=clnk&gl=pl

    Zakres akcji, wsparcie ze strony prawników (pojawiają się informacje, że osoby np. onanizujące się na krzyż i zwinięte przez policję są natychmiast wypuszczane a policja oskarżana jest o nieuzasadnione zatrzymanie), oraz niedawne wypowiedzi Palikota moim zdaniem mogą sugerować, że za całą tą zadymą stoją osoby związane z partią rządzącą, której niezwykle zależy na eskalacji konfliktu i inspiracji działań pozaprawnych.

  18. Ciekawe pytanie
    http://webcache.googleusercontent.com/search?q=cache:uruYddjEu7UJ:nicek.wordpress.com/2010/08/07/nazibolszewizm-ante-portas/+nazibolszewizm-ante-portas&cd=3&hl=pl&ct=clnk&gl=pl

    Zakres akcji, wsparcie ze strony prawników (pojawiają się informacje, że osoby np. onanizujące się na krzyż i zwinięte przez policję są natychmiast wypuszczane a policja oskarżana jest o nieuzasadnione zatrzymanie), oraz niedawne wypowiedzi Palikota moim zdaniem mogą sugerować, że za całą tą zadymą stoją osoby związane z partią rządzącą, której niezwykle zależy na eskalacji konfliktu i inspiracji działań pozaprawnych.

  19. Niezła apoteoza PiSu.
    załóżmy, że Kaczyński nagle znika.
    Poza nim są tam; Kempa, Kurski, Maciarewicz, Wróbel, Szczypińska, Brudziński, Karski, Suski, Girzyński, Górski, Kuchciński, Mularczyk, Sobecka, Lipiński.
    To tylko ci. których znam spośród posłów. Ilu jest im podobnych z pośród mniej znanych posłów nie wiem, ale zakładam, że niemało, ponieważ zazwyczaj są to ludzie z czyjejś frakcji.

    ale załóżmy nawet, że i ci znikną. Niech zostaną Poncyljusz, Kluzik -Rostkowska Dera, Kamiński

    czym
    się wtedy różni PiS bez Kaczyńskiego od PO?????

    Ja większych różnic nie widzę.

  20. Niezła apoteoza PiSu.
    załóżmy, że Kaczyński nagle znika.
    Poza nim są tam; Kempa, Kurski, Maciarewicz, Wróbel, Szczypińska, Brudziński, Karski, Suski, Girzyński, Górski, Kuchciński, Mularczyk, Sobecka, Lipiński.
    To tylko ci. których znam spośród posłów. Ilu jest im podobnych z pośród mniej znanych posłów nie wiem, ale zakładam, że niemało, ponieważ zazwyczaj są to ludzie z czyjejś frakcji.

    ale załóżmy nawet, że i ci znikną. Niech zostaną Poncyljusz, Kluzik -Rostkowska Dera, Kamiński

    czym
    się wtedy różni PiS bez Kaczyńskiego od PO?????

    Ja większych różnic nie widzę.

  21. Na podstawie smoleńskiej katastrofy wysnułeś taki wniosek:
    Dla mnie katastrofa Tupolewa to jest najbardziej spektakularny przykład tego w jakim syfie, nie państwie żyjemy.

    Ale to jest jeden z przykładów,albo początek tego , co Nas czeka. Oglądam właśnie z bliska syf , który jest w pierwszym stadium choroby. Lekarz prowadzący ,psychiatra, chyba nawet nie słyszał o drugim stadium. O trzecim nie wspominając.
    Za chwilę cały ten śmieszny kraj runie jak ta stara tama w Niedowie. Bez specjalnego powodu.Było fajne jezioro do pływania i żeglowania.I festyny tam były i muzyka grała.Wesoło było.
    Do ósmego sierpnia.

  22. Na podstawie smoleńskiej katastrofy wysnułeś taki wniosek:
    Dla mnie katastrofa Tupolewa to jest najbardziej spektakularny przykład tego w jakim syfie, nie państwie żyjemy.

    Ale to jest jeden z przykładów,albo początek tego , co Nas czeka. Oglądam właśnie z bliska syf , który jest w pierwszym stadium choroby. Lekarz prowadzący ,psychiatra, chyba nawet nie słyszał o drugim stadium. O trzecim nie wspominając.
    Za chwilę cały ten śmieszny kraj runie jak ta stara tama w Niedowie. Bez specjalnego powodu.Było fajne jezioro do pływania i żeglowania.I festyny tam były i muzyka grała.Wesoło było.
    Do ósmego sierpnia.

  23. A Jakby tak
    chociażby z 20% niegłosujących skorzystało z Twoich “mądrych”przedwyborczych preferencji, poszło do wyborów i zagłosowało na Lecha?
    Teraz mielibyśmy tego gościa za prezydenta, debil mógłby triumfować właśnie dzięki takim jak Ty pseudo-inteligentnym kolesiom:(

  24. A Jakby tak
    chociażby z 20% niegłosujących skorzystało z Twoich “mądrych”przedwyborczych preferencji, poszło do wyborów i zagłosowało na Lecha?
    Teraz mielibyśmy tego gościa za prezydenta, debil mógłby triumfować właśnie dzięki takim jak Ty pseudo-inteligentnym kolesiom:(