Reklama

Mam nadzieję, że zostanę rozgrzeszony za brak walki z wiatr

Mam nadzieję, że zostanę rozgrzeszony za brak walki z wiatrakami, bo alibi z ostatnich lat zarchiwizowałem dość mocne. Widzę, że nie powoli, ale intensywnie wielu ma już dość tematu igrzysk, rozumiem to znudzenie, w najlepszym razie, chociaż sam czuję się w tym klimacie nieźle. Niestety tematu uniknąć się nie da, a próby unikania będą walką z wiatrakami, którą rezerwuję na poważniejsze okazje. Trzeba ten czas przetrwać i łagodzić objawy, co też postaram się uczynić wplatając do głównego tematu ciekawe wątki. Za bardzo ciekawy wątek uważam póki co cichą dyskusję na temat patriotyzmu. Przeżyłem niejedną debatę nad formami patriotyzmu, słyszałem o takich potworkach jak współczesny patriotyzm, radosny patriotyzm, patriotyzm otwarty. Co bardziej zabawni edukowali społeczeństwo, nigdy naród, że patriotyzm, to płacenie podatków, tymczasem każda księgowa wie, że to fiskalizm. Widziałem rozpaczliwe próby zamieniania refleksji na głupkowatą radość i flagi na kotylion. Takie zestawy miały ilustrować „nowoczesny” patriotyzm. We wszystkich przypadkach protestowałem dość ostro, ale w przypadku patriotyzmu kiczowatego protestować nie zamierzam, ponieważ pogrzebanie takiej okazji byłoby głupotą śmiertelną. Flagi wywieszone w osiedlowych oknach, flagi na samochodach, orły na koszulkach, nawet w połączeniu z błazeńskimi czapkami, kapeluszami i piórami husarskimi są zdrowym objawem narodowym. Ortodoksyjni patrioci będą, poniekąd słusznie, psioczyć, że patriotyzm to nie festyn w Środzie Wielkopolskiej, ale takie psioczenia wcale nie ugruntują patriotyzmu refleksyjnego. Przez ostatnie lata jak Polska długa i szeroka apelowano o wywieszanie flag i grochem o ścianę te apele się odbijały. Istniał w narodzie wstyd wywołany mądrościami aktorów i piosenkarzy, redaktorów i myślicieli, szybciej naród był gotów gwiaździsty sztandar kołchozu wywiesić, niż biało-czerwoną. Z okazji igrzysk powstał amok, wiesza naród gdzie się da i tylko głupi będzie naród rozdrażniał pouczaniem patriotycznym.

USA zbudowały patriotyzm właśnie na kiczu flagi i kiczu hymnu. Torty z flagami, koszulki z flagami, szklanki, przyciski do papieru i nawet garnitury. Hymn śpiewano na 200 sposobów, każdy mógł śpiewać i jak umiał. Czy z tego powodu Amerykanie dali się ogłupić i pozwalają Ameryce robić kupę na głowę, jak to mam miejsce w Polsce? Według mojej wiedzy USA to jeden z najbardziej megalomańskich krajów, w którym Europę uważa się za jakieś dzikie ludy. Łatwiej spotkać w Ameryce albinosa niż Amerykanina, który nie jest dumny z USA i amerykańskiego paszportu. Patriotyzm w skali masowej można wypromować tylko i wyłącznie w amerykańskim stylu i ten styl w żadnym razie nie znosi patriotyzmu refleksyjnego. Przecież Polacy, dla których liczą się symbole i świętości, historia i tradycje nie kupią tej wersji wysławiania Polski. Z kolei masy nigdy nie kupią w pożądanej skali patriotyzmu, który wymaga głębszej wiedzy, poświęceń i tak dalej. Nigdzie nie świecie nie funkcjonuje jedno i najwyższe natężenie szacunku dla Ojczyzny. Musi zaistnieć pewna moda na polskość, żeby ugruntować patriotyzm mądrzejszy niż kiczowata feta. Dotąd patrioci byli metkowani hitlerowcami, wytykani palcami, wywieszanie flag było wioskowe, w amoku igrzysk klimat się zmienił. Pewne niepokoje wywołały komentarze tych co dotąd reagowali na polskość, jak wampir na czosnek: „PiS stracił monopol na patriotyzm”. Po pierwsze PiS nigdy takiego monopolu nie miał, po drugie prezes jeśli będzie mądry, to powtórzy za mną, że bardzo się cieszy z masowego demonstrowania symboli i flagi narodowej, z masowego okazywania dumy narodowej. Po trzecie w ogóle nie łączyć tej ważnej zmiany mentalnej, oby nie chwilowej, z PiS, czy nie-PiS. Stworzyła się szansa na szerokie poparcie dla wielkiej sprawy, żal marnować darów niebios na partyjną nawalankę.

Pod żadnym pozorem nie wolno psuć tej okazji, bo następna długo może się nie nadarzyć. Kicz patriotyczny jest doskonałym tłem dla patriotyzmu rozsądnego, jedno drugiego w żadnym razie nie wyklucza, ale jedno drugiemu może służyć. Jeśli się Polak oswoi z własną flagą, własną tożsamością, tym łatwiej będzie mu zrozumieć, że trzeba się szanować, a nie kajać przed byle barbarzyńcą. Ze wszystkimi odmianami patriotyzmu walczę maniakalnie, ale tę jedną jedyną formę zamierzam chronić. Patriotyzm kiczowaty i dzięki temu masowy nie jest zły i wbrew pozorom nie ma nic wspólnego z kotylionami. Kotylion wymyślono „zamiast”, flaga przyklejona do samochodu pozostaje flagą, orzeł na koszulce, jest orłem. Te zachowania nie są firmowaniem ekwiwalentu, zamiast orła i flagi wepnijcie sobie kotylion, bo to nowoczesne. Nic podobnego, po prostu chodźcie sobie w koszulkach z orłami, ozdabiajcie samochody flagami. Kicz wypromował nie jedną słuszną ideę i sprawę. Nie chciałbym nikogo urazić, ale patriotyzm jako taki w symbolice niemal zawsze odwołuje się do kiczu, w najlepszym razie banału. Co drugi kraj ma orła lub innego lwa w godle, niemal każdy hymn to bardzo prosta piosenka i taka to ma wyglądać, bo ma docierać do wszystkich, od chłopa po monarchę. Zewnętrzność, ludyczność, kiczowatość zawsze towarzyszyła narodowej symbolice, dopiero na tym tle stawiano wartości i cele. Na nową świecką tradycję należy patrzeć chłodno i przez pryzmat przydatności dla znacznie ważniejszych zadań niż futbolowe igrzyska.

Reklama

69 KOMENTARZE

  1. Tymczasem festiwal obijania przez Kreml Tuska i jego
    gangu Olsena trwa.

    Mieli szansę stworzyć na pewien czas Flagę pod tytułem EURO, wokół której gromadziliby ludzi i pozytywne uczucia, zamiast tego postanowili zeszmacić tą flagę i pokazać że Kaczyński to faszysta . Rezultat jest taki że w “najlepszym” okresie EURO kiedy grała Polska drużyna, EURO zapadło w pamięć (dzięki mediom prorządowym, które pokazały że Rząd nie radzi sobie z zapewnieniem bezpieczeństwa) jako EURO-Zamieszki. Na dodatek publiczne żądanie żeby surowo karać bandytów, ze strony CAŁEJ partii władzy umacnia przekonanie wśród Polaków, że państwo nie zdało egzaminu.

    Kreml umiejętnie rozgrywa sytuację w Polsce, używając partię władzy na ataków opozycję, a potem kopie w 4 litery partię władzy powodując jej osłabienie.

    Albo Kreml próbuje ugrać wyciągniecie dla siebie maksimum konfitur w Polsce przy jednoczesnym osłabieniu Rządu Tuska (a więc państwa polskiego) w Polsce i Europie, albo planują osłabić Tuska żeby zastąpić go swoim człowiekiem i zgarnąć całą pulę.

    • Przypomniała mi się książka
      Przypomniała mi się książka Mariana Zacharskiego “Rosyjska Ruletka”. Ostatnio sam Cenckiewicz ją polecał jako obowiązkową dla każdego kto chce być zorientowanym w sprawach kraju, bo Zacharski pokazał w niej całą agenturę rosyjską(sowiecką) w Polsce, z Olinem na czele. Sam Cenckiewicz był zdziwiony ładunkiem informacyjnym tej książki. Polecam bo warto.

      Spisałem cytat z Cenckiewicza, może kogoś zachęci.

      “Uważam, że jego książki, zwłaszcza “Rosyjska ruletka”, to jest pozycja, którą każdy polski patriota, który interesuje sie sprawami nie tylko tajnych służb, ale bezpieczeństwa państwa polskiego, powinien przeczytać. I to, że ta książka napisana, ktoś powie, przez bolszewika, funkcjonariusza tajnych służb PRL, złapanego przez Amerykanów, itd., to prawda, ale on pokazał sieć rosyjską w Polsce po roku ’90, z nazwiskami, w Gdańsku, Warszawie, Krakowie. Pokazał kuchnię całej operacji związanej z Oleksym. Jakby polscy patrioci przeczytali tę książkę, to w ostatnim tygodniu mogliby się kompetentnie wypowiadać na temat zatrzymania Czempińskiego, jaką negatywną rolę w tej sprawie odegrał, jako szef UOP! To jest jakaś nowość, chciałbym żeby tego typu prace powstawały i były czytane. Bo dlatego, że ta książka ma bardzo duży ładunek poznawczy, bardzo dużo ważnych informacji jest w niej zawartych, ona nie doczekała się dyskusji ani poważniejszych większych recenzji; książka która się sprzedała w kilkudziesięciu tysiącach w głównej sieci księgarń, kompletnie nie znajduje zainteresowania w środowiska opiniotwórczych.”

  2. Tymczasem festiwal obijania przez Kreml Tuska i jego
    gangu Olsena trwa.

    Mieli szansę stworzyć na pewien czas Flagę pod tytułem EURO, wokół której gromadziliby ludzi i pozytywne uczucia, zamiast tego postanowili zeszmacić tą flagę i pokazać że Kaczyński to faszysta . Rezultat jest taki że w “najlepszym” okresie EURO kiedy grała Polska drużyna, EURO zapadło w pamięć (dzięki mediom prorządowym, które pokazały że Rząd nie radzi sobie z zapewnieniem bezpieczeństwa) jako EURO-Zamieszki. Na dodatek publiczne żądanie żeby surowo karać bandytów, ze strony CAŁEJ partii władzy umacnia przekonanie wśród Polaków, że państwo nie zdało egzaminu.

    Kreml umiejętnie rozgrywa sytuację w Polsce, używając partię władzy na ataków opozycję, a potem kopie w 4 litery partię władzy powodując jej osłabienie.

    Albo Kreml próbuje ugrać wyciągniecie dla siebie maksimum konfitur w Polsce przy jednoczesnym osłabieniu Rządu Tuska (a więc państwa polskiego) w Polsce i Europie, albo planują osłabić Tuska żeby zastąpić go swoim człowiekiem i zgarnąć całą pulę.

    • Przypomniała mi się książka
      Przypomniała mi się książka Mariana Zacharskiego “Rosyjska Ruletka”. Ostatnio sam Cenckiewicz ją polecał jako obowiązkową dla każdego kto chce być zorientowanym w sprawach kraju, bo Zacharski pokazał w niej całą agenturę rosyjską(sowiecką) w Polsce, z Olinem na czele. Sam Cenckiewicz był zdziwiony ładunkiem informacyjnym tej książki. Polecam bo warto.

      Spisałem cytat z Cenckiewicza, może kogoś zachęci.

      “Uważam, że jego książki, zwłaszcza “Rosyjska ruletka”, to jest pozycja, którą każdy polski patriota, który interesuje sie sprawami nie tylko tajnych służb, ale bezpieczeństwa państwa polskiego, powinien przeczytać. I to, że ta książka napisana, ktoś powie, przez bolszewika, funkcjonariusza tajnych służb PRL, złapanego przez Amerykanów, itd., to prawda, ale on pokazał sieć rosyjską w Polsce po roku ’90, z nazwiskami, w Gdańsku, Warszawie, Krakowie. Pokazał kuchnię całej operacji związanej z Oleksym. Jakby polscy patrioci przeczytali tę książkę, to w ostatnim tygodniu mogliby się kompetentnie wypowiadać na temat zatrzymania Czempińskiego, jaką negatywną rolę w tej sprawie odegrał, jako szef UOP! To jest jakaś nowość, chciałbym żeby tego typu prace powstawały i były czytane. Bo dlatego, że ta książka ma bardzo duży ładunek poznawczy, bardzo dużo ważnych informacji jest w niej zawartych, ona nie doczekała się dyskusji ani poważniejszych większych recenzji; książka która się sprzedała w kilkudziesięciu tysiącach w głównej sieci księgarń, kompletnie nie znajduje zainteresowania w środowiska opiniotwórczych.”

  3. Tymczasem festiwal obijania przez Kreml Tuska i jego
    gangu Olsena trwa.

    Mieli szansę stworzyć na pewien czas Flagę pod tytułem EURO, wokół której gromadziliby ludzi i pozytywne uczucia, zamiast tego postanowili zeszmacić tą flagę i pokazać że Kaczyński to faszysta . Rezultat jest taki że w “najlepszym” okresie EURO kiedy grała Polska drużyna, EURO zapadło w pamięć (dzięki mediom prorządowym, które pokazały że Rząd nie radzi sobie z zapewnieniem bezpieczeństwa) jako EURO-Zamieszki. Na dodatek publiczne żądanie żeby surowo karać bandytów, ze strony CAŁEJ partii władzy umacnia przekonanie wśród Polaków, że państwo nie zdało egzaminu.

    Kreml umiejętnie rozgrywa sytuację w Polsce, używając partię władzy na ataków opozycję, a potem kopie w 4 litery partię władzy powodując jej osłabienie.

    Albo Kreml próbuje ugrać wyciągniecie dla siebie maksimum konfitur w Polsce przy jednoczesnym osłabieniu Rządu Tuska (a więc państwa polskiego) w Polsce i Europie, albo planują osłabić Tuska żeby zastąpić go swoim człowiekiem i zgarnąć całą pulę.

    • Przypomniała mi się książka
      Przypomniała mi się książka Mariana Zacharskiego “Rosyjska Ruletka”. Ostatnio sam Cenckiewicz ją polecał jako obowiązkową dla każdego kto chce być zorientowanym w sprawach kraju, bo Zacharski pokazał w niej całą agenturę rosyjską(sowiecką) w Polsce, z Olinem na czele. Sam Cenckiewicz był zdziwiony ładunkiem informacyjnym tej książki. Polecam bo warto.

      Spisałem cytat z Cenckiewicza, może kogoś zachęci.

      “Uważam, że jego książki, zwłaszcza “Rosyjska ruletka”, to jest pozycja, którą każdy polski patriota, który interesuje sie sprawami nie tylko tajnych służb, ale bezpieczeństwa państwa polskiego, powinien przeczytać. I to, że ta książka napisana, ktoś powie, przez bolszewika, funkcjonariusza tajnych służb PRL, złapanego przez Amerykanów, itd., to prawda, ale on pokazał sieć rosyjską w Polsce po roku ’90, z nazwiskami, w Gdańsku, Warszawie, Krakowie. Pokazał kuchnię całej operacji związanej z Oleksym. Jakby polscy patrioci przeczytali tę książkę, to w ostatnim tygodniu mogliby się kompetentnie wypowiadać na temat zatrzymania Czempińskiego, jaką negatywną rolę w tej sprawie odegrał, jako szef UOP! To jest jakaś nowość, chciałbym żeby tego typu prace powstawały i były czytane. Bo dlatego, że ta książka ma bardzo duży ładunek poznawczy, bardzo dużo ważnych informacji jest w niej zawartych, ona nie doczekała się dyskusji ani poważniejszych większych recenzji; książka która się sprzedała w kilkudziesięciu tysiącach w głównej sieci księgarń, kompletnie nie znajduje zainteresowania w środowiska opiniotwórczych.”

  4. test na patriotyzm
    Z definiowaniem patriotyzmu mam duży kłopot. Klasyczny patriota chyba powinien stawiać wyżej interes kraju niż swój własny.
    Takich osobników raczej już praktycznie niema, może więc stąd bierze się szukanie jakiegoś “nowoczesnego patriotyzmu”?
    Na dzisiejsze czasy testem jest pytanie: “czy opyliłbyś cichcem Szczerbiec Niemcom za dobrą cenę pod warunkiem bezkarności?”.
    To jest pytanie które ludziom władzy stawiane jest codziennie.

  5. test na patriotyzm
    Z definiowaniem patriotyzmu mam duży kłopot. Klasyczny patriota chyba powinien stawiać wyżej interes kraju niż swój własny.
    Takich osobników raczej już praktycznie niema, może więc stąd bierze się szukanie jakiegoś “nowoczesnego patriotyzmu”?
    Na dzisiejsze czasy testem jest pytanie: “czy opyliłbyś cichcem Szczerbiec Niemcom za dobrą cenę pod warunkiem bezkarności?”.
    To jest pytanie które ludziom władzy stawiane jest codziennie.

  6. test na patriotyzm
    Z definiowaniem patriotyzmu mam duży kłopot. Klasyczny patriota chyba powinien stawiać wyżej interes kraju niż swój własny.
    Takich osobników raczej już praktycznie niema, może więc stąd bierze się szukanie jakiegoś “nowoczesnego patriotyzmu”?
    Na dzisiejsze czasy testem jest pytanie: “czy opyliłbyś cichcem Szczerbiec Niemcom za dobrą cenę pod warunkiem bezkarności?”.
    To jest pytanie które ludziom władzy stawiane jest codziennie.

  7. Dobrze, ale mam obawy
    że ten kiczowaty patriotyzm zostanie (już został) podpięty pod system, który wprowadzi go na odpowiednie tory, a następnie cały entuzjazm potraktuje rozpuszczalnikiem. W przeciwieństwie do USA nikomu tutaj nie zależy na budowaniu wspólnoty, a to różnica zasadnicza.
    Nie wiem, chyba ogromny sukces lub ogromna porażka, ale takie, który nie da się utrzymać w lejcach przez propagandę, może coś wnieść wartościowego.

    • Nie obawiałbym się tego.
      Nie obawiałbym się tego. Machani polską flagą, czy walenie po oczach orłem w koronie, dla systemu jest jak dla Żydów napis w sraczu: “do gazu”. Sam symbol drażni, także docelowe interesy: “PiS stracił monopol na patriotyzm”, są realizowane przez zaciśnięte zęby. Bardziej bym się obawiał, że za chwilę będziemy mieli serię wypowiedzi znanych i lubianych, którzy wyjaśnią, że mamy do czynienia infantylizacją nacjonalizmu – zjawisko skrajnie niebezpieczne.

      • potrafisz nazwać rzeczy, które widzę ale nie wiem jak opakować
        od dwóch tygodni próbowałem to zrozumieć. Scena z dzisiaj – koreańczyk mieszkający w pobliżu wsiadał dziś do swojego auta oblepionego biało-czerwonymi flagami, rozglądając się czujnie czy wszyscy widzą jakim jest patriotą. Nawet Passent zaraził się nacjonalizmem i faszyzmem. o 20.45 redakcja gazety będzie nerwowo czekać aż Tytoń przeżegna się w bramce, wtedy odetchną z ulgą.

        To był kulminacyjny moment platformy, doszli do władzy na niechęci do PiS, ale to zaczęło siadać. Więc EURO było okazją żeby zbudować wspólnotę, narodową, na czele której będzie rząd Tuska i Prezydent Komorowski. Czyli dokładnie to, na myśl o czym AM włosy stają dęba. Sam tego nie wymyśliłem, wyciągnąłem wnioski z tego co napisałeś i co powiedział Prezydent…

        Chwedoruk twierdzi, że maniakalne odwoływanie się do tego, “co inni, lepsi powiedzą” świadczy o kompleksie prowincjusza, a nie realnych problemach. Czy to znaczy, że Gazeta jest redagowana przez zakompleksionych prowincjuszy dla zakompleksionych prowincjuszy?

        • Gazeta jest redagowana przez
          Gazeta jest redagowana przez żydowskich komunistów, ale to jest bardziej złożone zjawisko. Żydowscy komuniści są żydowskimi nacjonalistami i tu nie ma co się zastanawiać nad paradoksem. Zakompleksieni są, ale nie wobec nas, Polaków, zakompleksieni są wobec rodaków z Hollywood i nawet tych z Berlina, czy ZSRR, dlatego są rozpaczliwie nadgorliwi. Kiedyś takie komentarze asekurowałem tłumaczeniem: “nie jestem antysemitą”, dziś nie muszę tego robić, bo tylko idiota będzie widział w tym co piszę żydożercę. Nie miałbym najmniejszych pretensji do GW, gdyby oni grali z otwartą przyłbicą. Jesteśmy lewicowymi Żydami, walczymy o swoje, ale wszyscy wiemy, że ONI wstydzą się za NAS i to jest kurewstwo.

          • “liberalnej żydokomuny” jak to pisał sam Michnik
            cokolwiek znaczy ta idiotyczna zbitka słów

            “Twierdził, że w więzieniu utracił wiarę w komunizm, bo okazało się, że w wydaniu polskim jest antysemicki”

            Ten dzisiejszy Michnik to totalitarysta. Demokratą jest ten, kto jest po mojej stronie. Kto ze mną się nie zgadza, jest faszystą i nie można mu podać ręki. A tylko Michnik wie, na czym polega demokracja i tolerancja. On jest tutaj sędzia, alfa i omega” – pisał Kisielewski.

  8. Dobrze, ale mam obawy
    że ten kiczowaty patriotyzm zostanie (już został) podpięty pod system, który wprowadzi go na odpowiednie tory, a następnie cały entuzjazm potraktuje rozpuszczalnikiem. W przeciwieństwie do USA nikomu tutaj nie zależy na budowaniu wspólnoty, a to różnica zasadnicza.
    Nie wiem, chyba ogromny sukces lub ogromna porażka, ale takie, który nie da się utrzymać w lejcach przez propagandę, może coś wnieść wartościowego.

    • Nie obawiałbym się tego.
      Nie obawiałbym się tego. Machani polską flagą, czy walenie po oczach orłem w koronie, dla systemu jest jak dla Żydów napis w sraczu: “do gazu”. Sam symbol drażni, także docelowe interesy: “PiS stracił monopol na patriotyzm”, są realizowane przez zaciśnięte zęby. Bardziej bym się obawiał, że za chwilę będziemy mieli serię wypowiedzi znanych i lubianych, którzy wyjaśnią, że mamy do czynienia infantylizacją nacjonalizmu – zjawisko skrajnie niebezpieczne.

      • potrafisz nazwać rzeczy, które widzę ale nie wiem jak opakować
        od dwóch tygodni próbowałem to zrozumieć. Scena z dzisiaj – koreańczyk mieszkający w pobliżu wsiadał dziś do swojego auta oblepionego biało-czerwonymi flagami, rozglądając się czujnie czy wszyscy widzą jakim jest patriotą. Nawet Passent zaraził się nacjonalizmem i faszyzmem. o 20.45 redakcja gazety będzie nerwowo czekać aż Tytoń przeżegna się w bramce, wtedy odetchną z ulgą.

        To był kulminacyjny moment platformy, doszli do władzy na niechęci do PiS, ale to zaczęło siadać. Więc EURO było okazją żeby zbudować wspólnotę, narodową, na czele której będzie rząd Tuska i Prezydent Komorowski. Czyli dokładnie to, na myśl o czym AM włosy stają dęba. Sam tego nie wymyśliłem, wyciągnąłem wnioski z tego co napisałeś i co powiedział Prezydent…

        Chwedoruk twierdzi, że maniakalne odwoływanie się do tego, “co inni, lepsi powiedzą” świadczy o kompleksie prowincjusza, a nie realnych problemach. Czy to znaczy, że Gazeta jest redagowana przez zakompleksionych prowincjuszy dla zakompleksionych prowincjuszy?

        • Gazeta jest redagowana przez
          Gazeta jest redagowana przez żydowskich komunistów, ale to jest bardziej złożone zjawisko. Żydowscy komuniści są żydowskimi nacjonalistami i tu nie ma co się zastanawiać nad paradoksem. Zakompleksieni są, ale nie wobec nas, Polaków, zakompleksieni są wobec rodaków z Hollywood i nawet tych z Berlina, czy ZSRR, dlatego są rozpaczliwie nadgorliwi. Kiedyś takie komentarze asekurowałem tłumaczeniem: “nie jestem antysemitą”, dziś nie muszę tego robić, bo tylko idiota będzie widział w tym co piszę żydożercę. Nie miałbym najmniejszych pretensji do GW, gdyby oni grali z otwartą przyłbicą. Jesteśmy lewicowymi Żydami, walczymy o swoje, ale wszyscy wiemy, że ONI wstydzą się za NAS i to jest kurewstwo.

          • “liberalnej żydokomuny” jak to pisał sam Michnik
            cokolwiek znaczy ta idiotyczna zbitka słów

            “Twierdził, że w więzieniu utracił wiarę w komunizm, bo okazało się, że w wydaniu polskim jest antysemicki”

            Ten dzisiejszy Michnik to totalitarysta. Demokratą jest ten, kto jest po mojej stronie. Kto ze mną się nie zgadza, jest faszystą i nie można mu podać ręki. A tylko Michnik wie, na czym polega demokracja i tolerancja. On jest tutaj sędzia, alfa i omega” – pisał Kisielewski.

  9. Dobrze, ale mam obawy
    że ten kiczowaty patriotyzm zostanie (już został) podpięty pod system, który wprowadzi go na odpowiednie tory, a następnie cały entuzjazm potraktuje rozpuszczalnikiem. W przeciwieństwie do USA nikomu tutaj nie zależy na budowaniu wspólnoty, a to różnica zasadnicza.
    Nie wiem, chyba ogromny sukces lub ogromna porażka, ale takie, który nie da się utrzymać w lejcach przez propagandę, może coś wnieść wartościowego.

    • Nie obawiałbym się tego.
      Nie obawiałbym się tego. Machani polską flagą, czy walenie po oczach orłem w koronie, dla systemu jest jak dla Żydów napis w sraczu: “do gazu”. Sam symbol drażni, także docelowe interesy: “PiS stracił monopol na patriotyzm”, są realizowane przez zaciśnięte zęby. Bardziej bym się obawiał, że za chwilę będziemy mieli serię wypowiedzi znanych i lubianych, którzy wyjaśnią, że mamy do czynienia infantylizacją nacjonalizmu – zjawisko skrajnie niebezpieczne.

      • potrafisz nazwać rzeczy, które widzę ale nie wiem jak opakować
        od dwóch tygodni próbowałem to zrozumieć. Scena z dzisiaj – koreańczyk mieszkający w pobliżu wsiadał dziś do swojego auta oblepionego biało-czerwonymi flagami, rozglądając się czujnie czy wszyscy widzą jakim jest patriotą. Nawet Passent zaraził się nacjonalizmem i faszyzmem. o 20.45 redakcja gazety będzie nerwowo czekać aż Tytoń przeżegna się w bramce, wtedy odetchną z ulgą.

        To był kulminacyjny moment platformy, doszli do władzy na niechęci do PiS, ale to zaczęło siadać. Więc EURO było okazją żeby zbudować wspólnotę, narodową, na czele której będzie rząd Tuska i Prezydent Komorowski. Czyli dokładnie to, na myśl o czym AM włosy stają dęba. Sam tego nie wymyśliłem, wyciągnąłem wnioski z tego co napisałeś i co powiedział Prezydent…

        Chwedoruk twierdzi, że maniakalne odwoływanie się do tego, “co inni, lepsi powiedzą” świadczy o kompleksie prowincjusza, a nie realnych problemach. Czy to znaczy, że Gazeta jest redagowana przez zakompleksionych prowincjuszy dla zakompleksionych prowincjuszy?

        • Gazeta jest redagowana przez
          Gazeta jest redagowana przez żydowskich komunistów, ale to jest bardziej złożone zjawisko. Żydowscy komuniści są żydowskimi nacjonalistami i tu nie ma co się zastanawiać nad paradoksem. Zakompleksieni są, ale nie wobec nas, Polaków, zakompleksieni są wobec rodaków z Hollywood i nawet tych z Berlina, czy ZSRR, dlatego są rozpaczliwie nadgorliwi. Kiedyś takie komentarze asekurowałem tłumaczeniem: “nie jestem antysemitą”, dziś nie muszę tego robić, bo tylko idiota będzie widział w tym co piszę żydożercę. Nie miałbym najmniejszych pretensji do GW, gdyby oni grali z otwartą przyłbicą. Jesteśmy lewicowymi Żydami, walczymy o swoje, ale wszyscy wiemy, że ONI wstydzą się za NAS i to jest kurewstwo.

          • “liberalnej żydokomuny” jak to pisał sam Michnik
            cokolwiek znaczy ta idiotyczna zbitka słów

            “Twierdził, że w więzieniu utracił wiarę w komunizm, bo okazało się, że w wydaniu polskim jest antysemicki”

            Ten dzisiejszy Michnik to totalitarysta. Demokratą jest ten, kto jest po mojej stronie. Kto ze mną się nie zgadza, jest faszystą i nie można mu podać ręki. A tylko Michnik wie, na czym polega demokracja i tolerancja. On jest tutaj sędzia, alfa i omega” – pisał Kisielewski.

  10. Może kicz, a może pragnienia
    Dzieje się dokładnie to, co powinno. Okazja jest ludyczna, to i przejawy więzi narodowych są festyniarskie. Ale dawno już nie występowały z taką siłą i to jest piękne. Tak piękne, że w odruchu normalności pozwalam sobie nie afiszować z barwami z takiej okazji, bo poza meczem z Ruskimi nie bardzo mnie Euro obchodzi. Ale te flagi co się pojawiły, już zostaną w naszych domach. Ludzie też się nauczyli, że można. Myślę, że teraz będzie ich więcej wywieszanych przy okazji świąt narodowych. Patriotyzm w podstawowej formie przejawia się właśnie w takich gestach.

  11. Może kicz, a może pragnienia
    Dzieje się dokładnie to, co powinno. Okazja jest ludyczna, to i przejawy więzi narodowych są festyniarskie. Ale dawno już nie występowały z taką siłą i to jest piękne. Tak piękne, że w odruchu normalności pozwalam sobie nie afiszować z barwami z takiej okazji, bo poza meczem z Ruskimi nie bardzo mnie Euro obchodzi. Ale te flagi co się pojawiły, już zostaną w naszych domach. Ludzie też się nauczyli, że można. Myślę, że teraz będzie ich więcej wywieszanych przy okazji świąt narodowych. Patriotyzm w podstawowej formie przejawia się właśnie w takich gestach.

  12. Może kicz, a może pragnienia
    Dzieje się dokładnie to, co powinno. Okazja jest ludyczna, to i przejawy więzi narodowych są festyniarskie. Ale dawno już nie występowały z taką siłą i to jest piękne. Tak piękne, że w odruchu normalności pozwalam sobie nie afiszować z barwami z takiej okazji, bo poza meczem z Ruskimi nie bardzo mnie Euro obchodzi. Ale te flagi co się pojawiły, już zostaną w naszych domach. Ludzie też się nauczyli, że można. Myślę, że teraz będzie ich więcej wywieszanych przy okazji świąt narodowych. Patriotyzm w podstawowej formie przejawia się właśnie w takich gestach.