Oczekuję, że władza PiS potraktuje Jerzego O. tak samo jak Piotra Wielguckiego

Prześlij dalej:

Wbrew pozorom i podejrzeniom nie będzie kolejnego odcinka sądowego pojedynku Matki Kurki i Jerzego O. Gdy większość przeciwników Jerzego O. głośno krzyczała, że Prezydent Andrzej Duda popełnił wielki błąd wystawiając swoje narty na aukcję, wyjaśniałem, że inna decyzja Prezydenta skończyłaby się jeszcze większą aferą, niż ta z posłem Pietą. Problem jednak polega na tym, że trzeba wiedzieć kiedy nie wchodzić w zwarcie, a kiedy nie dać sobie wejść na głowę. Po akcji z posłem Piętą Jerzy O. wyraźnie odżył i wrócił do swoich starych prymitywnych chwytów, które na wyrost nazywane są socjotechnikami. Widzimy pana O. paradującego w koszulce „My, naród”, do wspomnianego posła WOŚP wysłała nagrodę, naturalnie w swoim sztubackim stylu, chodzi o statuetkę „pumeksu”, co jest tak samo śmieszne jak gumowa maska konia na głowie „Jurka”. Na „fejsbuku” Jerzego O. prawem serii pojawiają się teksty stricte polityczne. Zaczęło się od obrony kapusia Wałęsy, potem poszła krytyka w kierunku Macieja Chmiela, skądinąd fatalnego dyrektora TVP2, no i wreszcie rozochocony Jerzy O. ponownie uderzył w ministra Macierewicza. Piszę ponownie, bo mam nadzieję, że większość pamięta jak O. krzyczał do Antoniego Macierewicza: „dość kurwa” i jak tworzył Ruch Wypierdolenia Krystyny Pawłowicz w Kosmos. Tamtej arogancji i pewności siebie Jerzy O. nie odzyskał, ale pobudzony sukcesem w starciu z PiS, wyraźnie próbuje wrócić do gry i tutaj pojawia się sedno sprawy. Otóż ci sami, którzy krzyczeli, że Andrzej Duda uległ szantażowi, teraz krzyczą, że PiS nie może nawet „Jurka” pogłaskać.

Bardzo proszę, aby mnie nie rozśmieszać i jednocześnie nie zasmucać. Śledzę każdy ruch świeckiej świętej krowy, znam jego mentalność i metody na przestrzał i może w końcu ktoś z PiS zechce posłuchać dobrej rady, skoro oficjalne pytania i skargi są olewane albo ze strachu uważane za niebyłe. Prowadzenie otwartej wojny z Jerzym O., to rzeczywiście samobójstwo i w ogóle szkoda pary tylko, że takiej propozycji na stole nie ma, przynajmniej z mojej strony. Nie interesuje mnie jeden Jerzy O., ale całość zaniedbań podsycających patologię. Wytłumaczę skąd to ożywienie „dyrygenta orkiestry” i próby prowokowania ze wszystkich stron. On po prostu dyscyplinuje przyszłych negocjatorów, wymusza odpowiednie zachowania, metodami swojego taty milicjanta i brata ormowca. Za parę miesięcy rozpocznie się ludowy festyn „Przystanek Woodstock”, impreza masowa, która w całej swojej historii urągała wszelkim normom prawnym i higienicznym. Jeśli mnie nie wierzycie, to niech się minister Zieliński wybierze do Kostrzyna i spyta jakie sceny dantejskie są przez tamtejszą policję tuszowane, chociaż sami szeregowi policjanci mają pełne spodnie, że kiedyś za to wszystko ktoś „beknie”. W tej chwili Jerzy O. walczy o pozwolenie na imprezę masową i ma już za sobą pierwszą wizytę u przestraszonego wojewody lubuskiego z PiS. Strach wojewody wynika z tego, że odrzucenie wniosku na organizację spędu zakończyłoby się wielką awanturą na całą Polskę. Panie wojewodo, a kto Panu podpowiada tak głupie rozwiązania? Jerzemu O. należy udzielić pozwolenia, ale nie na tych skandalicznych warunkach, które miał do tej pory.

Przez kolejne lata Jerzy O. podawał następujące, kłamliwe dane, które zweryfikowała NIK.

Strony

26760 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

22 (liczba komentarzy)

  1. avatar

    cyt.."gdzie tu jest wojna"...???inny cytat..pewna babulinka w jednym z filmów kiedys stwierdziła.."WYNGIEL jest we wiosce..wojna bedzie..!!!przed wojna tez był!!!!..jesli na "festiwal" przyjadą wojownicy proroka..a na pewno przyjadą..bo sie z resztą zapowiedzieli...to jerzemu o statystyki wzrosną...ile kobiet i maloletnich dziewczynek zostane bodaj tylko P. B!!!..tylko klepnietych i "obmacanych"..a ile naprawde zgwałconych??a wracając do przyslowiowego "wyngla"...dzis prokuratura arestowała na 3 mce 3 wesolych obywateli holandii..co to za 10 koła "papieru" chciala kupic w legalnym sklepie AK-47 i GLOCKA...nie wiem czy oni byli az na tyle skretyniali ze z zakupem TAKIEJ BRONI poszli z tym zamyslem do normalnego KONCESJONOWANEGO slepu..zamiast "popytac na czarnym rynku"..(nie doradzam potencjalnym terrorystom..niech mnie nikt za klawiature i rzucone w siec slowa nie łapie!!!)ale...ILU nastepnych bedzie mialo nie daj P.B!!! roznego typu takie akcesoria zakupione gdzies indziej???co z bezpieczenstwem setek tysiecy ludzi??

    a w sprawie pana burmistrza..mam na to mały "myk"..administracyjnie po cichu....wymóc wydanie zakazu w/w "imprezy masowej" ze wzgledu na TERRORYZM....i wszyscy MOMENTALNIE moga to zaakceptowac...nie sadze tez by sie rozległ jakis krzyk zawodu..
    to byłby tez test na panstwowosc dla nowego szefa MON...
    edit.
    mały myk..zajawka;suplement..NOMEN OMEN znowu gdansk..i terroryzm...

    http://niezalez...

  2. GW, jak zwykle, niezawodna:

    Ciekawy jest ten "wątek Gdański" w linkowanym artykule...

    MK wspomina o fatalnych warunkach sanitarnych i wynikających z tego przypadłościach...

    W zeszłym roku Sanepid ostrzegał, że wodne kurtyny i fontanny to nie jest miejsce dobre na kąpiele, że mogą zagrażać zdrowiu, ze względu na drobnoustroje.

    Do dziś nie dostałam od dyrektora Sanepidu żadnej odpowiedzi, jeśli chodzi o "kąpiele pod grzybkiem".

  3. i o to chodzi. Nie wprost ale fortelem.

  4. uznanie imperezy za imprezę podwyższonego ryzyka - z pełnymi konsekwencjami. Teren ogrodzony, wszystkie wnoszone napoje lądują w koszu przed wejściem. Miny Jurasa O. i piwnych sponsorów - bezcenne!

  5. avatar

    nie przy takiej ilosci "uczestników"!!!!!
    ..jako byly "metalowiec"...uczestnik wielu koncertów..metalmanii..festiwali plenerowych..pamietnego koncertu metallica*acdc*quensryche...sepultury;slayera....i wielu dziiesiatek innych mniejszych i wiekszych..powiem jedno...nikt...ABSOLUTNIE nikt!!!!!!!..nie jest w stanie zapanowac nad wszystkim nad tak wielkim tlumem...
    powtarzam..wydac ADMINISTRACYJNĄ decyzje zakazujaca ze wzgl na terroryzm !!!!!!! i calkowity BRAK BEZPIECZNEJ LOGISTYKI!!!!...i po ptokach..nikt nawet nie pisnie słóweczkiem....

  6. Tylko fortelem z tą koooorwa.

  7. nie potrafi - nigdy zresztą nie próbował (nie musiał).

  8. tak to się dokładnie nazywa. Mniemam, że komentujący tu Czytelnicy wiedzą wszystko o "włoskim strajku", ale ponieważ czytają tekst uważnie również wraże siły, pokrótce wyjaśniam:
    "Włoski strajk - forma strajku aktywnego polegająca na wykonywaniu przez pracowników obowiązków służbowych w sposób skrajnie drobiazgowy, co powoduje blokadę działania zakładu w sposób zbliżony do strajku pasywnego".
    Oczywiście nie będzie to żaden strajk, może odpowiedniejsza byłaby obstrukcja (ładnie konweniuje z owsikiem), ale każdy kuma czaczę. Pan Piotr, jak zwykle, ma 100% racji, spęd się może odbyć, nie mamy nic przeciwko zabawie, ale muszą być spełnione wszystkie wymagania zawarte w kodeksach, przepisach, normach i uwaga, uwaga (!) Konstytucji RP. Konstytucja gwarantuje prawną ochronę życia (art. 38) oraz prawo do ochrony zdrowia (art. 68).
    Mam tylko jedno zastrzeżenie: otóż zanim nie wyrwiemy chwastów z Trybunału Konstytucyjnego, to "zadzieranie z młodzieżą", a tak zapewne zawrzeszczą obrońcy Owsiaka i jego koderaści, takie posunięcia mogą być o jeden front za dużo. Najpierw Andrzejek, potem wyrywanie pomniejszych chwastów.

  9. W tym roku będzie seria zamachów wlaśnie w takich miejscach jak Woodstock,ŚDMiS w Krakowie oraz innych wielkich zbiorowiskach ludzi.Wszędzie tam,gdzie niemożliwe jest utrzymanie kontroli.Wszystko to ubeckie media ogłoszą,jako ataki terrorystyczne i oczywiście obciążą tym rząd.To może wystarczyć,aby ludzie zmienili zdanie o PiS.

  10. Strony