Prześlij dalej:

To jest polityka! Taki frazes od razu przychodzi do głowy, gdy się słyszy o nowej aferze w POKO, co oznacza, że pewne rzeczy są stałe, a niektóre wręcz oczywiste i od tego zacznę. Ktokolwiek się łudzi, że wyborcy POKO, lewicy, PSL, czy reszty opozycji nagle otworzą oczy i zaczną głosować na PiS, niech się polityką nie zajmuje, bo sobie i innym krzywdę zrobi. Z tej strony komunikat będzie jasny: „Pisowskie media szczują”, „przykrywają aferę hejterską Ziobry”, „esbeckie metody” i tak dalej i tym podobnie. Efekt? Będzie mobilizacja w betonowym elektoracie POKO, jeszcze większa niż była.

Czy to oznacza, że taśmy nie mają znaczenia? Nie, tak daleko iść nie wolno, chociaż chciałbym zachować pewną konsekwencję. Pisałem przy kolejnych „aferach” PiS, że wyborcy się zaimpregnowali na regularnie wywoływane awantury medialne i co więcej, większość z nich w żaden sposób nie dotyczyła bezpośrednio „szarego Polaka”. O ile „loty Kuchcińskiego” to taki temat, który zawsze drażni wyborcę, to poza rytualnym oburzeniem nie ma żadnego przełożenia na los obywatela. Następna w kolejce „Zniewolona Emi” była całkowicie abstrakcyjną awanturą w środowisku sędziowskim i niczego na tym POKO nie ugrała, pomimo tysiąca zabiegów. Jak w takim razie zostanie odebrana typowa złodziejska rozmowa Neumana z lokalnym działaczem PO?

Pierwsza grupę opisałem, drugą są wyborcy PiS, w tym przypadku nie będę się wymądrzał i esejów pisał, sprawa jest prosta jak drut. Wyborcy PiS po serii bzdurnych ataków i szukania dziury w całym, potrzebowali jak tlenu takiej odskoczni i przede wszystkim nowego potwierdzenia, czym jest PO. I na tydzień przez ciszą wyborczą dostali upragniony prezent. W tej złodziejskiej rozmowie nie ma niczego nowego, Neuman mówi tam wprost, że dopóki jesteś w Platformie to możesz kraść ile wlezie, a sądy nic ci nie zrobią. Co to przypomina? Wypisz, wymaluj rozmowy wyborców PiS o PO, za co wyborcy PiS byli nazywani oszołomami i kazano im poczekać do prawomocnych wyroków. Największa siła tych taśm, to radosny okrzyk elektoratu PiS: „Mieliśmy rację, nawet Neuman przyznaje, że PO to złodzieje, a skorumpowana kasta ich broni!”.

Mówiło się długo, że po prawej stronie brakuje mobilizacji, sam się z tą tezą kompletnie nie zgadzam i uważam za prostacką socjotechnikę, którą właśnie demobilizacji ma służyć, ale wielu dało się na to nabrać. Taka afera w obozie wroga mobilizuje bardziej niż najgłośniejsze apele samego Jarosława Kaczyńskiego, przy całym szacunku dla wysiłków Prezesa. Krótko mówiąc dla elektoratu PiS jest to „gejm czendżer”, po ludzku mówiąc impuls, który rewolucji nie wywoła, ale był potrzebny taki „świeży” powiem emocji. Tak to już jest, że wyborca, niczym kibic, często gęsto bardziej cieszy się z porażki przeciwnika, niż z własnego zwycięstwa. Pozostaje grupa ostatnia, jakże by inaczej – elektorat środka. Cóż ci wyborcy usłyszeli? Takie rzeczy:

Sąd to może wypierd**ić w kosmos, może to prowadzić trzy lata – bez znaczenia to jest. (…) Akty oskarżenia będzie miało, moim zdaniem, 60-70 proc. prezydentów miast. Na nikim to nie będzie robiło wrażenia.

Strony

Źródło foto: 
33950 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

15 (liczba komentarzy)

  1. Powiedzmy ,że "taśmy" to trzęsienie ziemi ,a potem napięcie będzie rosło ..do 13-tego .
    Lubię spać ,ale przez następne dni, będę się wcześnie budził z ciekawości ..

  2. Przeczytałem - kolejny mędrek. Nie chce mi się liczyć, ale ustaw reformujących sądownictwo Pis wdrożył kilka na przestrzeni krótkiego czasu. Jeżeli komuś wydaje się, że można od ręki wymienić 10.000 sędziów - to urwał się z kosmosu.

     

  3. Mobilizacja na teraz  . . . nie wiem naprawdę trudno o coś lepszego! No i amunicja na starcie na walki miejskie i samorządowe na przyszłość. Biorąc po uwagę dokonania Rafcia z kiszeniem forsy z 500+, kozami i Czajką to nawet chyba wawka będzie miała POKO dosyć. To może być taka druga "kamieni kupa . . ." tj. pkt zwrotny. Sugeruję zapamiętanie tego i powtarzanie jak mantry: " POKO to złodzieje najwięksi i totalna patologia, która może mnie zniszczyć.!" I proszę od tego zaczynać każdy dzień o felietonie nie zapomianjąc!

  4. To czego brakuje PiSowi to pozycjonowanie. Chodzi o to, by nie zanudzać odbiorcy jakimiś programami czy analizami, ale o to by "przylepić" jakieś zadanie lub słowo, tak by na zawsze kojarzyło się z produktem lub ideą (słynne Volvo = bezpieczeństwo). Nie wiem, jak PiS powinien siebie pozycjonować, ale teraz jest w stanie skutecznie przykleić swoim przeciwnikom określenia typu "dupy", "nieudacznicy" lub "drobni geszefciarze". Obecnie mają szansę by skutecznie zaatakować pozycjonując opozycję, szczególnie w percepcji ludzi dotąd nie uczestniczących w wyborach.

    Samo wałkowanie tej aferki może tylko pomóc zmobilizować bierny elektorat opozycji, jak w przypadku Zdanowskiej.

  5. Wkleiło się podwójnie. Proszę Gospodarza o usunięcie.

  6. To czego brakuje PiSowi to pozycjonowanie. Chodzi o to, by nie zanudzać odbiorcy jakimiś programami czy analizami, ale o to by "przylepić" jakieś zadanie lub słowo, tak by na zawsze kojarzyło się z produktem lub ideą (słynne Volvo = bezpieczeństwo). Nie wiem, jak PiS powinien siebie pozycjonować, ale teraz jest w stanie skutecznie przykleić swoim przeciwnikom określenia typu "dupy", "nieudacznicy" lub "drobni geszefciarze". Obecnie mają szansę by skutecznie zaatakować pozycjonując opozycję, szczególnie w percepcji ludzi dotąd nie uczestniczących w wyborach.

    Samo wałkowanie tej aferki może tylko pomóc zmobilizować bierny elektorat opozycji, jak w przypadku Zdanowskiej.

  7. Czyli mec. Giertych miał rację, przed wyborami będzie bomba medialna.

    Na tą chwilę widzę tylko jednego człowieka, który jest w stanie mocno pociągnąć sprawy wojska jako nowy szef MON - Radosław Fogiel. 

  8. Podwójny...

  9. Fogiel to bardzo dobra kandydatura, ale jest więcej takich, np. Dworczyk. Idealny kandydat powinien posiadać wiedzę ze sfery geopolityki i nowoczesnej wojskowości, mieć własną koncepcję rozwoju armii i być odważny. Niestety Błaszczak to tylko partyjny urzędnik, który robi w wojskowości co potrafi, a potrafi niewiele.

  10. Strony