Reklama

Mieszane uczucia to mało powiedziane, gdy obserwuję wyczyny Kidawy-Błońskiej wpadam w coś, co psycholodzy nazywają labilnością emocjonalną. Od śmiechu do łez i z powrotem, tak to wygląda z perspektywy przeciwnika całego środowiska politycznego reprezentowanego przez Kidawę-Błońską. Pytanie tylko, czy to nie jest pułapka skrajnego subiektywizmu. Paradoksalnie chciałbym, żeby tak było, ale nic z tego. Poziom Kidawy-Błońskiej jest tak żenujący, że widzą to warszawskie „salony” i co więcej głośno o tym mówią, choćby w moim ulubionym programie satyrycznym „Drugie śniadanie mistrzów”. Wygląda to beznadziejnie i co niektórzy zwolennicy PO zaczęli tęsknić za błyskotliwością Bronisława Komorowskiego.

Kto się z powyższą opinią nie zgadza, ten nie zostanie wyłączony z grona ludzi inteligentnych, ale uznam go za wybitnie przebiegłego zwolennika Andrzeja Dudy albo kompletnego desperata, który liczy na cud. No i to jest właśnie bardzo niebezpieczne i na tym właśnie polega paradoks blokujący satysfakcję z tak słabej i bezpośredniej konkurencji dla Andrzeja Dudy. Powstaje poważne zagrożenie i rzecz jasna pierwsze melduje się lekceważenie przeciwnika, potem uśpienie wywołane jakością działań przeciwnika, ale nie tego się obawiam. Wybory prezydenckie mają swoją temperaturę, jak nie kontrkandydaci to media będą obecnemu prezydentowi dzień w dzień podnosić ciśnienie i tym samym mobilizować. Zresztą Andrzej Duda ma potężne serum na „pychę kroczącą przed upadkiem”. On sam przeszedł przez ścieżkę polityczną, na której drwiono z jego szans na objęcie fotela prezydenta, a takich rzeczy się nie zapomina i to w człowieku na zawsze pozostaje.

Problem z Kidawą-Błońską jest inny, ona po prostu jest tak słaba i żenująca, że może nie wejść do drugiej tury. Generalnie unikam takich sensacyjnych teorii i w całości zgadzam się z regułą, która odnosi się do ślepego oddania elektoratu. Prawdą jest, że wyborcy PO głosowaliby na Jachirę albo Szczerbę, co zresztą zrobili, żeby tylko nie wygrał Andrzej Duda. Rzecz w tym, że ten elektorat ma serdecznie dość porażek, a tu jeszcze dodatkowo dochodzi upokorzenie w postaci „stylu” porażki. Pierwotnie zakładałem, że taki dziwoląg jak Hołownia nie ma większych szans na powtórzenie sukcesu Kukiza, ale nie popełnię błędu „ekspertów” i nie będę się trzymał swojej tezy jak pijany płotu, gdy nowe fakty i okoliczności zaczynają działać na korzyść Hołowni i na domiar złego Kosiniaka-Kamysza też. Trzeba pamiętać, że głosujących na zasadzie „przystojny, młody, ma fajne okulary” jest co najmniej 20%. Głównie są to ludzie młodzi i tacy, którzy politykę traktują jako mało atrakcyjny dodatek do medialnej oferty.

Gdzie jest najwięcej tak zdefiniowanego elektoratu? Jedno słowo „leming” wyjaśnia wszystko. Jeśli „leming” zacznie się wstydzić obciachowej Kidawy-Błońskiej to będzie w korporacyjnym biurze gadać o Hołowni albo w najlepszym razie zmilczy obciachowe nazwisko kandydatki PO. Dlatego nie jest przypadkiem, że Onet pompuje Hołownię do kilkunastu procent, bo to lep, który pozwala przyciągać „lemingi”. Wszystko zależy od samej Kidawy-Błońskiej, jeśli nie przestanie zaliczać wpadek, w co trudno uwierzyć, to w pewnym momencie „liberalne media” i „salony” choćby po to, żeby Andrzej Duda nie wygrał w pierwszej turze zaczną na dobre pompować Hołownię lub Kosiniaka-Kamysza, tudzież obu naraz. Pamiętamy przecież, jak Kukiz na finiszu kampanii biegał do TVN i kolorowych pism, co przyniosło wymierny efekt. Z tego wszystkiego rysuje się najgorszy możliwy scenariusz dla Andrzeja Dudy, czyli inny niż Kidawa-Błońska przeciwnik w drugiej turze. I obojętnie kto by tym przeciwnikiem był, Hołownia, czy Kosiniak-Kamysz, to po jego stronie pojawią się atuty, jakich Kidawa-Błońska nigdy mieć nie będzie.

Efekt „czarnego konia” i pełnej sensacji to jest tak silna trampolina, która pozwala wskoczyć na sam szczyt. Słabszemu zawsze się kibicuje i trzyma kciuki, aby pokonał faworyta. Inne emocje u samego rywala i przede wszystkim inne emocje w elektoracie, który podnosi się z upokorzenia i zaczyna myśleć o realnej perspektywie zwycięstwa. Taki scenariusz póki co jest jeszcze mglisty i nie ma silnego umocowania, ale jeśli Kidawa-Błońska wpadnie w spiralę obciachu, to wszystko może się bardzo szybko odmienić. Przypominam, kampania formalnie nie ruszyła, tymczasem nie ma dnia, żeby Internet nie śmiał się z występów, czy wypowiedzi kandydatki PO. Dlatego też popadam w labilne stany emocjonalne, gdy na to patrzę. Idealnym rywalem Andrzeja Dudy w II turze jest Kidawa-Błońska, każdy inny rywal będzie znacznie bardziej niebezpieczny.

Reklama
Poprzedni artykułRola chamów-celebrytów w decyzjach politycznych Polaków jest żadna
Następny artykułTrump wygłasza orędzie o stanie Państwa…
Matka Kurka
Młody, wysportowany, inteligentny, przystojny, czuły mąż i ojciec. Geniusz i wirtuoz klawiatury, błyskotliwy analityk rzeczywistości wszelakiej. Kochany i rozchwytywany, bezkompromisowy, skromny, wyrozumiały. 1. Ulubiona potrawa: żur na zakwasie. 2. Ulubiona kapela: muzyka z tamtych lat. 3. Ulubiony kolor: brak danych. 4. Ulubione słowo: ja. Wolny, żonaty, pijący daltonista.

70 KOMENTARZE

    • Dodałbym jeszcze niszowość.

      Dodałbym jeszcze niszowość. Bosak, by mieć szansę na drugą turę musi komuś odebrać elektorat lub sprowadzić do urn dotąd niegłosujących. Chodzi o jakieś półtora miliona wyborców.

      To pierwsze będzie wymagać walki z Hołownią i Kosiniak-Kamyszem, bo na odebranie elektoratu Biedroniowi i Kidawie-Błońskiej nie ma co liczyć. To drugie wymaga programu, z którym utożsami się ta grupa. W obu przypadkach będzie potrzebna duża wstrzemięźliwość, by czegoś głupiego nie palnąć. Nawet jak sprawy pójdą dobrze dla Bosaka, to zawsze może się pojawić Korwin-Mikke, który jak do tej pory w ostatniej chwili skutecznie rujnował szanse swoich ugrupowań i kandydatów.

      • Dodatkowe “półtora miliona

        Dodatkowe "półtora miliona wyborców" znajdzie Bosak w spadach z różnych ugrupowań. Na hasłach antypisu można zebrać przede wszystkim rozczarowanych Kidawą i Kosiniakiem Kamyszem. Tam również zaplątali się przez przypadek zwolennicy liberalizmu gospodarczego, wolności obywatelskich, podmiotowości narodu, rezygnacji z ostro przegiętej biurokracji a nawet zwolennicy wartości konserwatywnych.

        Do PiS-u ci ludzie nie pójdą, bo zostali nafaszerowani resentymentem anty pisowym i ten resentyment nie daje się wymazać. Pójdą zatem do Bosaka. Już mówiłem, że liczę na przekroczenie przez Bosaka 10%. Sondaże w tej sprawie są zakłamane, cała postkomuna fałszuje sondaże przeciwko Bosakowi i Konfederacji. To już powinno być oczywiste. Zaczekajmy spokojnie na wyborczy wynik.

        Poniżek ostrzegam też najbardziej zajadłych propisowych durni przed atakowaniem Konfederacji. Zakończy się to twardą bitwą pomiędzy dwoma ugrupowaniami polskich patriotów. Bitwą całkowicie niepotrzebną. Agentury swoieckiej ze swojego wnętrza powinien się pozbyć przede wszystkim PIS, bo to PiS ma dzisiaj władzę.

         

    • Dodałbym jeszcze niszowość.

      Dodałbym jeszcze niszowość. Bosak, by mieć szansę na drugą turę musi komuś odebrać elektorat lub sprowadzić do urn dotąd niegłosujących. Chodzi o jakieś półtora miliona wyborców.

      To pierwsze będzie wymagać walki z Hołownią i Kosiniak-Kamyszem, bo na odebranie elektoratu Biedroniowi i Kidawie-Błońskiej nie ma co liczyć. To drugie wymaga programu, z którym utożsami się ta grupa. W obu przypadkach będzie potrzebna duża wstrzemięźliwość, by czegoś głupiego nie palnąć. Nawet jak sprawy pójdą dobrze dla Bosaka, to zawsze może się pojawić Korwin-Mikke, który jak do tej pory w ostatniej chwili skutecznie rujnował szanse swoich ugrupowań i kandydatów.

      • Dodatkowe “półtora miliona

        Dodatkowe "półtora miliona wyborców" znajdzie Bosak w spadach z różnych ugrupowań. Na hasłach antypisu można zebrać przede wszystkim rozczarowanych Kidawą i Kosiniakiem Kamyszem. Tam również zaplątali się przez przypadek zwolennicy liberalizmu gospodarczego, wolności obywatelskich, podmiotowości narodu, rezygnacji z ostro przegiętej biurokracji a nawet zwolennicy wartości konserwatywnych.

        Do PiS-u ci ludzie nie pójdą, bo zostali nafaszerowani resentymentem anty pisowym i ten resentyment nie daje się wymazać. Pójdą zatem do Bosaka. Już mówiłem, że liczę na przekroczenie przez Bosaka 10%. Sondaże w tej sprawie są zakłamane, cała postkomuna fałszuje sondaże przeciwko Bosakowi i Konfederacji. To już powinno być oczywiste. Zaczekajmy spokojnie na wyborczy wynik.

        Poniżek ostrzegam też najbardziej zajadłych propisowych durni przed atakowaniem Konfederacji. Zakończy się to twardą bitwą pomiędzy dwoma ugrupowaniami polskich patriotów. Bitwą całkowicie niepotrzebną. Agentury swoieckiej ze swojego wnętrza powinien się pozbyć przede wszystkim PIS, bo to PiS ma dzisiaj władzę.

         

  1. Podzielam opinię Pana Piotra.

    Podzielam opinię Pana Piotra. Faktycznie – w istniejącej sytuacji Kidawa ma niewielkie szanse na drugą turę. To rzeczywiście może być groźne dla A.Dudy w II turze. Są jednak jeszcze cztery inne aspekty tego problemu:

    Po pierwsze PiS powinien skoncentrować kamapnię na elektoracie poza-wielkomiejskim. Tam wpływy lemingów są znikome. Jeśli tam PiS podziała skutecznie, to A.Duda wygra I turę (a o to przecież chodzi).

    Po drugie zacznie się teraz ostra walka przedwyborcza pomiędzy Kidawą, Kamyszem i Hołownią (już się zaczęła). To zawsze będzie z korzyścią dla Dudy.

    Po trzecie sztab Kidawy może jednak wziąć się do roboty i próbować "wystrugać" z niej coś sensownego, co lemingi "łykną" (im raczej niewiele potrzeba). Wtedy Kidawa ma szanse na II turę (z uwzględnieniem aspektu 1 powyżej).

    Po czwarte należy całkowicie "zutylizować" Konfederację. Nikt trzeźwo patrzący nie ma już wątpliwości że głownym celem i skutkiem działań Konfederacji jest obecnie szkodzenie PiS-owi. Niczego innego Konfederacja praktycznie uzyskać nie może. Bosak jako kandydat na prezydenta to jest obraza ludzkiej inteligencji. Każdy głos na Konfederację będzie więc przede wszystkim głosem przeciwko PiS-owi. To trzeba maksymalnie nagłaśniać i uzmysławiać ewentualnym zwolennikom Konfederacji

    Pana Piotra jak zawsze pozdrawiam:):)

    • Konfederacja jest w opozycji

      Konfederacja jest w opozycji do PiS-u i to w opozycji autentycznej, wynikającej z wyznawanego systemu wartości – wolnościowych, konserwatywnych i narodowych. Walka z Konfederacją zakończy się mocniejszymi uderzeniami w PiS ze strony Konfederacji, bo niczym innym zakończyć się nie może. A konkretnie – uderzeniami w post sowiecką agenturę umieszczoną w samym środeczku PiS-u. Czyli w sowiecką mafię przebraną za baranki (vide afery SKOK Wołomin, czy Podkarpacka). Co z tego, że agentura ta przebiera się często w skrajnie prożydowską, skoro jej pochodzenie jest sowieckie. 

      Każdy głos na Bosaka, to wzamacnianie szans Dudy w II turze, ponieważ optymalna para dla Dudy w II turze, to Duda – Bosak. Na dobrym wyniku Konfederacji w I turze PiS nie ryzykuje niczego, a bardzo wiele może zyskać. Dlatego ataki PiS-u na Konfederację mają inspirację sowiecką i jako takie powinny być "utylizowane", zrównywane z glebą. To działanie antypolskie.

      To trzeba maksymalnie nagłaśniać i uzmysławiać zwolennikom PiS-u. Aż otrzeźwieją. Za Macierewiczem pisowcy nie idżcie, bo to tępy post sowiecki baran.

      • Sam oprzytomniej, panie

        Sam oprzytomniej, panie "marektomasz". Chyba, że dobrze wiesz, co robisz i po co to robisz. Zresztą sam potwierdziłeś to, co ja napisałem ("… zakończy się mocniejszymi uderzeniami w PiS…"). Wy w "Konfederacji" niczego nie możecie wywalczyć, bo wasze dezyderaty są bezsensowne. Jedynie szkodzicie Polsce, bo mącicie w głowach tym wszystkim nielicznym, których głosy marnujecie. A mogłyby sie one przydać dla wzmocnienia obecnego kierunku zmian. W razie potrzeby mogę to stwierdzenie szczegółowo uzasadnić. Ale chyba szkoda na to czasu, bo "jaka jest Konfederacja każdy widzi" (parafrazując klasyka). A Macierewiczem prosze sobie buzi nie wycierać. Żaden "konfederafa" nie jest wart czyścić buty Macierewiczowi. Najpierw spróbujcie zrobić choć drobną część tego, co zrobil Macierewicz (na przykład założyć KOR za komuny), potem możecie aspirować do otwierania buzi i oceniania innych. I proszę się nie wysilać na dalsze polemiki ze mną. Żeby PiS i Macierewicza oskarżać o prosowieckość, trzeba być skończonym idiotą (pardon le mot), albo samemu być sowieckim trollem (dla mnie bardziej prawdopodobne). Szkoda mi czasu na tego rodzaju dyskusje.

        • Konfederacja oparta jest na

          Konfederacja oparta jest na mocno osadzonych wartościach koserwatywnych (Braun), narodowych (Bosak, Bąkiewicz) i wolnościowych (wszyscy). To są konkrety, a mąceniem w głowach jest wzmacnianie biurokracji w imię czego? Obecna biurokracji – państwowa i samorządowa – przerasta rozmiarami PRL-owską i dalej rośnie. Po co? Wydatki budżetowe na urzędników także pionowo niemal rosną.

          Proszę wzmacniać obecny kierunek zmian głosując na PiS i na tym prosiłbym poprzestać. Zwolennicy Konfederacji mają swoje racje, Jarosław Kaczyński swoje. Obydwie racje rozumiem, nie rozumiem jedynie zajadłych pisowców, którym Konfederacja w czymś przeszkadza. W czym? Na razie to było niewiele ponad 6% głosów i to Polakom zostawcie. Odczepcie się od Konfederacji. Konfederacja posiada najbardziej świadomy politycznie elektorat i poza obrażaniem tego elektoratu absolutnie niczego nie osiągniecie.

          Macierewicz założył KOR ściśle w porozumieniu ze służbami sowieckimi, dlatego proszę tego "bohatera PRL-u" nie nobilitować. Nie mam również ochoty na takie dyskusje ale bez zrozumienia przyczyn powstania KOR-u, także osłony dla takich działań, organizowanej przez służby sowieckie,  niewiele Pan zrozumie. Najłatwiej to zjawisko pokazać na przykładzie Bolka Wałęsy, a za kilka lat dobrym przykładem sowieckich technik operacyjnych będzie KOR, a zwłaszcza jego twórcy.

           

          Pochodzę z 3-miasta, dlatego wiem, jak męczyliśmy się z Bolkiem i z Borusewiczem (plus kilkoma innymi) w stanie wojennym i w okre. Gdybym działał w Warszawie, byłoby już dawno po Macierewiczu. 

           

           

          • “Pochodzę z 3-miasta, dlatego

            "Pochodzę z 3-miasta, dlatego wiem, jak męczyliśmy się z Bolkiem i z Borusewiczem (plus kilkoma innymi) w stanie wojennym i w okresie I Solidarności. Gdybym działał w Warszawie, byłoby już dawno po Macierewiczu." 

            Tego fragmentu miało nie być, ale jakoś się przechował. Macierewicz zachowuje się jak typowy agent sowiecki, agent wpływu ulokowany w latach 70-tych po prawej stronie przyszłej sceny politycznej III RP. Macierewicz był i nadal jest skrajnie destrukcyjny. NIczego nigdy nie stworzył, dlatego nie zasługuje na najmniejszy szacunek. To ruskie popychadło. Akcje przeciwko Konfederacji będzie inspirowała post sowiecka agentura i to się nie zmieni. 

          • Najskuteczniej przeciwko

            Najskuteczniej przeciwko Konfederacji działają takie wpisy jak powyższy. Kiedy wreszcie Pan to zrozumie?

          • Proszę zatem spojrzeć, z

            Proszę zatem spojrzeć, z którego roku jest rozległa wypowiedź prof Wolniewicza na temat Macierewicza:

            https://www.youtube.com/watch?v=QjkFNHq2kgs

            Tam jest jeszcze cytat z 2007. Tylko że Macierewicz nigdy nie odpowiedział na żadne pytanie, żadnej ze swoich licznych ofiar nie przeprosił, niczego nigdy nie wyjaśnił. Święta krowa post sowietyzmu? Dlaczego PiS toleruje takiego osobnika? Co do Glińskiego, Gowina plus paru jeszcze z ZP też zebrało się sporo wątpliwości. 

             

             

        • Przepraszam Ciebie, że się

          Przepraszam Ciebie, że się wtrąciłem. Dyskusja wszelka z tym indywiduum jest bezcelowa. To naprawdę czas stracony. On jest zadaniowy za kopiejki i powie wszystko, co od niego oczekują. On reprezentuje putinowską Rosję, jako jeden z jej płatnych agentów wpływu oraz posłuszne zsrr byłe służby prl, wojskowe również, a może przede wszystkim. To zadaniowy, płatny ruski troll i śmierdząca bolszewicka onuca – jak takich jak on pierwszy nazwał MK. Jeżeli od tego gada i trolla parszywego, jego postsowieccy zleceniodawcy oczekiwaliby szczucia na na Św. J.P. II, to ten gnom parszywy nazywałby go ruskim agentem, robiąc to całkiem bez krępacji. Co w takim razie oczekiwać od takiego tępaka w stosunku do Macierewicza …? Człowieka, który wywrócił do góry nogami ruską putinowsko-anodinową narrację, przyjętą przez PO i Tuska, po ustawce i zamachu w Somleńsku. W  powołanym Zespole Parlamentarnym ds… uczestniczyli prawdziwi specjaliści wielu dziedzin, z NASA również, z całego świata, którzy badali największe katastrofy lotnicze w dziejach, a nie wypadki motolotni i szybowców, jakie "badał" Klich. To o to chodzi, że Maciarewicz, wynikami prac Zespołu,  tych prawdziwych specjalistów, ośmieszył Putina i jego parobków, czego mu ten kagiebista i morderca nigdy nie popuści, chociażby za pomocą takich płatnych sługusów, jak @marektomasz.

          Proponuję nie dyskutować, ale "kopać do ruskiej dupy" ile wlezie.

      • Każdy głos na Bosaka to jak

        Każdy głos na Bosaka to jak spuszczanie powietrza z balona z nadzieją, że poleci wyżej, czy dziurawienie łodzi z nadzieją na większą wyporność czy podcinanie gałęzi na której się siedzi – ślepa destrukcja w niczym nie popychająca polskich spraw do przodu, a wszystko to ku uciesze protegującego Bosaka, Władimira Władimirowicza, któremu i tak wsio ryba kto wygra byleby nie Duda – cała reszta z lewa, centrum i bosakowego prawa umaczana jak nie w związki z Władimirem to z jego metresą Makrelą, w sumie dla Polski jeden diabeł.

        PS. Narodnyje bosakowe tępaki mogą Macierewiczowi buty czyścić i uczyć się na całym jego życiu (na konkretach gdy nadziei nie było żadnej) czym jest realna walka z komuną i czym jest wzmacnianie Polski i jej niepodległości – jako szef MON rozpoczął realną modernizację WP i utworzył WOT, polską gwardię narodową wg wzorów amerykańskich. Jaki "dorobek" ma Korwin czy Bosak – niczym nie poparte kłapanie gębą w chórku z Putinem, cały ich "patriotyzm".

  2. Podzielam opinię Pana Piotra.

    Podzielam opinię Pana Piotra. Faktycznie – w istniejącej sytuacji Kidawa ma niewielkie szanse na drugą turę. To rzeczywiście może być groźne dla A.Dudy w II turze. Są jednak jeszcze cztery inne aspekty tego problemu:

    Po pierwsze PiS powinien skoncentrować kamapnię na elektoracie poza-wielkomiejskim. Tam wpływy lemingów są znikome. Jeśli tam PiS podziała skutecznie, to A.Duda wygra I turę (a o to przecież chodzi).

    Po drugie zacznie się teraz ostra walka przedwyborcza pomiędzy Kidawą, Kamyszem i Hołownią (już się zaczęła). To zawsze będzie z korzyścią dla Dudy.

    Po trzecie sztab Kidawy może jednak wziąć się do roboty i próbować "wystrugać" z niej coś sensownego, co lemingi "łykną" (im raczej niewiele potrzeba). Wtedy Kidawa ma szanse na II turę (z uwzględnieniem aspektu 1 powyżej).

    Po czwarte należy całkowicie "zutylizować" Konfederację. Nikt trzeźwo patrzący nie ma już wątpliwości że głownym celem i skutkiem działań Konfederacji jest obecnie szkodzenie PiS-owi. Niczego innego Konfederacja praktycznie uzyskać nie może. Bosak jako kandydat na prezydenta to jest obraza ludzkiej inteligencji. Każdy głos na Konfederację będzie więc przede wszystkim głosem przeciwko PiS-owi. To trzeba maksymalnie nagłaśniać i uzmysławiać ewentualnym zwolennikom Konfederacji

    Pana Piotra jak zawsze pozdrawiam:):)

    • Konfederacja jest w opozycji

      Konfederacja jest w opozycji do PiS-u i to w opozycji autentycznej, wynikającej z wyznawanego systemu wartości – wolnościowych, konserwatywnych i narodowych. Walka z Konfederacją zakończy się mocniejszymi uderzeniami w PiS ze strony Konfederacji, bo niczym innym zakończyć się nie może. A konkretnie – uderzeniami w post sowiecką agenturę umieszczoną w samym środeczku PiS-u. Czyli w sowiecką mafię przebraną za baranki (vide afery SKOK Wołomin, czy Podkarpacka). Co z tego, że agentura ta przebiera się często w skrajnie prożydowską, skoro jej pochodzenie jest sowieckie. 

      Każdy głos na Bosaka, to wzamacnianie szans Dudy w II turze, ponieważ optymalna para dla Dudy w II turze, to Duda – Bosak. Na dobrym wyniku Konfederacji w I turze PiS nie ryzykuje niczego, a bardzo wiele może zyskać. Dlatego ataki PiS-u na Konfederację mają inspirację sowiecką i jako takie powinny być "utylizowane", zrównywane z glebą. To działanie antypolskie.

      To trzeba maksymalnie nagłaśniać i uzmysławiać zwolennikom PiS-u. Aż otrzeźwieją. Za Macierewiczem pisowcy nie idżcie, bo to tępy post sowiecki baran.

      • Sam oprzytomniej, panie

        Sam oprzytomniej, panie "marektomasz". Chyba, że dobrze wiesz, co robisz i po co to robisz. Zresztą sam potwierdziłeś to, co ja napisałem ("… zakończy się mocniejszymi uderzeniami w PiS…"). Wy w "Konfederacji" niczego nie możecie wywalczyć, bo wasze dezyderaty są bezsensowne. Jedynie szkodzicie Polsce, bo mącicie w głowach tym wszystkim nielicznym, których głosy marnujecie. A mogłyby sie one przydać dla wzmocnienia obecnego kierunku zmian. W razie potrzeby mogę to stwierdzenie szczegółowo uzasadnić. Ale chyba szkoda na to czasu, bo "jaka jest Konfederacja każdy widzi" (parafrazując klasyka). A Macierewiczem prosze sobie buzi nie wycierać. Żaden "konfederafa" nie jest wart czyścić buty Macierewiczowi. Najpierw spróbujcie zrobić choć drobną część tego, co zrobil Macierewicz (na przykład założyć KOR za komuny), potem możecie aspirować do otwierania buzi i oceniania innych. I proszę się nie wysilać na dalsze polemiki ze mną. Żeby PiS i Macierewicza oskarżać o prosowieckość, trzeba być skończonym idiotą (pardon le mot), albo samemu być sowieckim trollem (dla mnie bardziej prawdopodobne). Szkoda mi czasu na tego rodzaju dyskusje.

        • Konfederacja oparta jest na

          Konfederacja oparta jest na mocno osadzonych wartościach koserwatywnych (Braun), narodowych (Bosak, Bąkiewicz) i wolnościowych (wszyscy). To są konkrety, a mąceniem w głowach jest wzmacnianie biurokracji w imię czego? Obecna biurokracji – państwowa i samorządowa – przerasta rozmiarami PRL-owską i dalej rośnie. Po co? Wydatki budżetowe na urzędników także pionowo niemal rosną.

          Proszę wzmacniać obecny kierunek zmian głosując na PiS i na tym prosiłbym poprzestać. Zwolennicy Konfederacji mają swoje racje, Jarosław Kaczyński swoje. Obydwie racje rozumiem, nie rozumiem jedynie zajadłych pisowców, którym Konfederacja w czymś przeszkadza. W czym? Na razie to było niewiele ponad 6% głosów i to Polakom zostawcie. Odczepcie się od Konfederacji. Konfederacja posiada najbardziej świadomy politycznie elektorat i poza obrażaniem tego elektoratu absolutnie niczego nie osiągniecie.

          Macierewicz założył KOR ściśle w porozumieniu ze służbami sowieckimi, dlatego proszę tego "bohatera PRL-u" nie nobilitować. Nie mam również ochoty na takie dyskusje ale bez zrozumienia przyczyn powstania KOR-u, także osłony dla takich działań, organizowanej przez służby sowieckie,  niewiele Pan zrozumie. Najłatwiej to zjawisko pokazać na przykładzie Bolka Wałęsy, a za kilka lat dobrym przykładem sowieckich technik operacyjnych będzie KOR, a zwłaszcza jego twórcy.

           

          Pochodzę z 3-miasta, dlatego wiem, jak męczyliśmy się z Bolkiem i z Borusewiczem (plus kilkoma innymi) w stanie wojennym i w okre. Gdybym działał w Warszawie, byłoby już dawno po Macierewiczu. 

           

           

          • “Pochodzę z 3-miasta, dlatego

            "Pochodzę z 3-miasta, dlatego wiem, jak męczyliśmy się z Bolkiem i z Borusewiczem (plus kilkoma innymi) w stanie wojennym i w okresie I Solidarności. Gdybym działał w Warszawie, byłoby już dawno po Macierewiczu." 

            Tego fragmentu miało nie być, ale jakoś się przechował. Macierewicz zachowuje się jak typowy agent sowiecki, agent wpływu ulokowany w latach 70-tych po prawej stronie przyszłej sceny politycznej III RP. Macierewicz był i nadal jest skrajnie destrukcyjny. NIczego nigdy nie stworzył, dlatego nie zasługuje na najmniejszy szacunek. To ruskie popychadło. Akcje przeciwko Konfederacji będzie inspirowała post sowiecka agentura i to się nie zmieni. 

          • Najskuteczniej przeciwko

            Najskuteczniej przeciwko Konfederacji działają takie wpisy jak powyższy. Kiedy wreszcie Pan to zrozumie?

          • Proszę zatem spojrzeć, z

            Proszę zatem spojrzeć, z którego roku jest rozległa wypowiedź prof Wolniewicza na temat Macierewicza:

            https://www.youtube.com/watch?v=QjkFNHq2kgs

            Tam jest jeszcze cytat z 2007. Tylko że Macierewicz nigdy nie odpowiedział na żadne pytanie, żadnej ze swoich licznych ofiar nie przeprosił, niczego nigdy nie wyjaśnił. Święta krowa post sowietyzmu? Dlaczego PiS toleruje takiego osobnika? Co do Glińskiego, Gowina plus paru jeszcze z ZP też zebrało się sporo wątpliwości. 

             

             

        • Przepraszam Ciebie, że się

          Przepraszam Ciebie, że się wtrąciłem. Dyskusja wszelka z tym indywiduum jest bezcelowa. To naprawdę czas stracony. On jest zadaniowy za kopiejki i powie wszystko, co od niego oczekują. On reprezentuje putinowską Rosję, jako jeden z jej płatnych agentów wpływu oraz posłuszne zsrr byłe służby prl, wojskowe również, a może przede wszystkim. To zadaniowy, płatny ruski troll i śmierdząca bolszewicka onuca – jak takich jak on pierwszy nazwał MK. Jeżeli od tego gada i trolla parszywego, jego postsowieccy zleceniodawcy oczekiwaliby szczucia na na Św. J.P. II, to ten gnom parszywy nazywałby go ruskim agentem, robiąc to całkiem bez krępacji. Co w takim razie oczekiwać od takiego tępaka w stosunku do Macierewicza …? Człowieka, który wywrócił do góry nogami ruską putinowsko-anodinową narrację, przyjętą przez PO i Tuska, po ustawce i zamachu w Somleńsku. W  powołanym Zespole Parlamentarnym ds… uczestniczyli prawdziwi specjaliści wielu dziedzin, z NASA również, z całego świata, którzy badali największe katastrofy lotnicze w dziejach, a nie wypadki motolotni i szybowców, jakie "badał" Klich. To o to chodzi, że Maciarewicz, wynikami prac Zespołu,  tych prawdziwych specjalistów, ośmieszył Putina i jego parobków, czego mu ten kagiebista i morderca nigdy nie popuści, chociażby za pomocą takich płatnych sługusów, jak @marektomasz.

          Proponuję nie dyskutować, ale "kopać do ruskiej dupy" ile wlezie.

      • Każdy głos na Bosaka to jak

        Każdy głos na Bosaka to jak spuszczanie powietrza z balona z nadzieją, że poleci wyżej, czy dziurawienie łodzi z nadzieją na większą wyporność czy podcinanie gałęzi na której się siedzi – ślepa destrukcja w niczym nie popychająca polskich spraw do przodu, a wszystko to ku uciesze protegującego Bosaka, Władimira Władimirowicza, któremu i tak wsio ryba kto wygra byleby nie Duda – cała reszta z lewa, centrum i bosakowego prawa umaczana jak nie w związki z Władimirem to z jego metresą Makrelą, w sumie dla Polski jeden diabeł.

        PS. Narodnyje bosakowe tępaki mogą Macierewiczowi buty czyścić i uczyć się na całym jego życiu (na konkretach gdy nadziei nie było żadnej) czym jest realna walka z komuną i czym jest wzmacnianie Polski i jej niepodległości – jako szef MON rozpoczął realną modernizację WP i utworzył WOT, polską gwardię narodową wg wzorów amerykańskich. Jaki "dorobek" ma Korwin czy Bosak – niczym nie poparte kłapanie gębą w chórku z Putinem, cały ich "patriotyzm".

  3. Nie wiem jak jest u Was, bo u

    Nie wiem jak jest u Was, bo u mnie jest już po wyborach prezydenckich. 
    Wygrał Andrzej Duda.
    Przywódcy europejscy pracują nad solidaryzmem opierając się na obecnej treści Traktatu Lizbońskiego.
    Ten kierunek w polityce może zmienić wyłącznie przegrana Trumpa.
    Putin zajął się obieraniem ziemniaków na obiad.

  4. Nie wiem jak jest u Was, bo u

    Nie wiem jak jest u Was, bo u mnie jest już po wyborach prezydenckich. 
    Wygrał Andrzej Duda.
    Przywódcy europejscy pracują nad solidaryzmem opierając się na obecnej treści Traktatu Lizbońskiego.
    Ten kierunek w polityce może zmienić wyłącznie przegrana Trumpa.
    Putin zajął się obieraniem ziemniaków na obiad.

  5. Pytanie jest czy tzw. SALON

    Pytanie jest czy tzw. SALON stać jest na taką zmianę… Zgadzam się cały czas z teza ze Kosiniak byłby najteudniejszym możliwym kandydatem. Czy jednak wpadki Małgosi istotnie przełożą się na zmiane preferencji wyborczych? Jasne. Została desygnowana przez Grzesia i to był jego łabędzi śpiew ale kampania jeszcze nie wystartowała i zmiana kandydata w szeregach totalnej opozycji jest możliwa. Nawet jeśli do tego nie dojdzie to kampania sama w sobie pokaże na co kogo stać. W tej chwili to jest prężenie muskulow na oficjalnym ważeniu przed walka. Oczywiście nie odmawiam racji szanownemu Autorowi! Pan Piotr zbyt wiele razy się NIE pomylił. Wpis uznaje za przestrogę bo wciąż okoliczności są bardzo mało przychylne totalnej… Oczywiście na kampanie mogą spiąć szeregi i próbować wypromować kandydata. Ale te czasy już minęły, jak nam to Pan Piotr opisał w poprzednim artykule odnośnie pewexow i celebrytow 🙂 zagrożenie widzę tylko jedno – jeżeli kontrkandydat Dudy popełni za mało błędów..

     

  6. Pytanie jest czy tzw. SALON

    Pytanie jest czy tzw. SALON stać jest na taką zmianę… Zgadzam się cały czas z teza ze Kosiniak byłby najteudniejszym możliwym kandydatem. Czy jednak wpadki Małgosi istotnie przełożą się na zmiane preferencji wyborczych? Jasne. Została desygnowana przez Grzesia i to był jego łabędzi śpiew ale kampania jeszcze nie wystartowała i zmiana kandydata w szeregach totalnej opozycji jest możliwa. Nawet jeśli do tego nie dojdzie to kampania sama w sobie pokaże na co kogo stać. W tej chwili to jest prężenie muskulow na oficjalnym ważeniu przed walka. Oczywiście nie odmawiam racji szanownemu Autorowi! Pan Piotr zbyt wiele razy się NIE pomylił. Wpis uznaje za przestrogę bo wciąż okoliczności są bardzo mało przychylne totalnej… Oczywiście na kampanie mogą spiąć szeregi i próbować wypromować kandydata. Ale te czasy już minęły, jak nam to Pan Piotr opisał w poprzednim artykule odnośnie pewexow i celebrytow 🙂 zagrożenie widzę tylko jedno – jeżeli kontrkandydat Dudy popełni za mało błędów..

     

  7. Nowe z TRepublika:

    Nowe z TRepublika:

    Ojciec marszałka Senatu – Stanisław Grodzki był funkcjonariuszem Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego – tak wynika z akt Instytutu Pamięci Narodowej. Właśnie o tym będzie dzisiejszy odcinek programu „Koniec systemu”, a w drugiej części red. Dorota Kania porozmawia z prof. Janem Żarynem.

  8. Nowe z TRepublika:

    Nowe z TRepublika:

    Ojciec marszałka Senatu – Stanisław Grodzki był funkcjonariuszem Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego – tak wynika z akt Instytutu Pamięci Narodowej. Właśnie o tym będzie dzisiejszy odcinek programu „Koniec systemu”, a w drugiej części red. Dorota Kania porozmawia z prof. Janem Żarynem.

  9. Dzidziuś Bosak niezadowolony

    Dzidziuś Bosak niezadowolony i rozkapryszony po podpisie PAD pod ustawą reformującą sadownictwo. Ależ jestem zaskoczony, no nie wyczymię, ło matko jedyna kochana …;) Cała sprzedajna ruska Konfidencja, agentura wpływu, ukrywająca się pod podobnie brzmiącą nazwą dla niepoznaki… Putinowskie, śmierdzące onuce, płatni zdrajcy i sprzedawczyki 

  10. Dzidziuś Bosak niezadowolony

    Dzidziuś Bosak niezadowolony i rozkapryszony po podpisie PAD pod ustawą reformującą sadownictwo. Ależ jestem zaskoczony, no nie wyczymię, ło matko jedyna kochana …;) Cała sprzedajna ruska Konfidencja, agentura wpływu, ukrywająca się pod podobnie brzmiącą nazwą dla niepoznaki… Putinowskie, śmierdzące onuce, płatni zdrajcy i sprzedawczyki 

  11. Co dla jednych jest powodem

    Co dla jednych jest powodem niepokoju, to innych napawa optymizmem. MK pominął kandydaturę Krzysztofa Bosaka, co w pozwolę sobie zinterpretować tym razem nie jako lekceważenie rzekomego "marginesu", ale jako zajawkę obaw, czy nie okaże się on czarnym koniem nadchodzących wyborów. Pan Bosak prezentuje się zupełnie inaczej niż pozostali kandydaci, których autorowi akurat chciało się wymienić. Wyróżnia się zarówno cywilizowanym sposobem prowadzenia dyskursu jak i wysokim merytorycznym poziomem swoich wypowiedzi. Pokazuje też stałość poglądów, co mocno kontrastuje z chwiejnością obecnego lokatora Pałacu. PAD nie potrafi również ustrzec się żenujących wpadek medialnych. Czas pracuje na korzyść kandydata Konfederacji.  Doprowadzenie do drugiej tury z jego udziałem będzie ogromną szansą na ostateczny pełny sukces. Zatem – tak trzymaj, Kidawa!

  12. Co dla jednych jest powodem

    Co dla jednych jest powodem niepokoju, to innych napawa optymizmem. MK pominął kandydaturę Krzysztofa Bosaka, co w pozwolę sobie zinterpretować tym razem nie jako lekceważenie rzekomego "marginesu", ale jako zajawkę obaw, czy nie okaże się on czarnym koniem nadchodzących wyborów. Pan Bosak prezentuje się zupełnie inaczej niż pozostali kandydaci, których autorowi akurat chciało się wymienić. Wyróżnia się zarówno cywilizowanym sposobem prowadzenia dyskursu jak i wysokim merytorycznym poziomem swoich wypowiedzi. Pokazuje też stałość poglądów, co mocno kontrastuje z chwiejnością obecnego lokatora Pałacu. PAD nie potrafi również ustrzec się żenujących wpadek medialnych. Czas pracuje na korzyść kandydata Konfederacji.  Doprowadzenie do drugiej tury z jego udziałem będzie ogromną szansą na ostateczny pełny sukces. Zatem – tak trzymaj, Kidawa!

  13. hahaha ale sie usmiałęm….

    hahaha ale sie usmiałęm…. okazało sie ze "zwykły Nowak" jest mądrzejszy od "głowy republiki"… jest takie powiedzenie "nie kupuj francuza"… dotyczy oczywiście samochodu….
    a makaronowi zjebała sie fura hahahaha [w dwu dniowej wizycie?!]
     
    wam mówie… japańcy są jacy są*** ale -> lepiej NIE kupowac "atomu" od francuzów bo sie okaze tak jak z caracalami [i furami] -> ze atomówka (elektrownia) od francji sie bedzie "błyszczała" ale bedzie "uziemiona"
    lepiej kupić od Japańców technologie [to samo dotyczy czołgów -Francja-Nie… Korea->Tak(albo inni)**
     
    ***tu by musiało paść negatywnego wiec nie pisze
     
    **co by nie mówić o niemcach to -pojazdy- produkować potrafią, w najlepszych czasach niemieckich samochodów*=> przyjęto zasade ze trzeba zrobić określoną dobrą jakość, czyli -nie oszczędzamy na materiale i innych rzeczzach a "zyskownośc" robimy na "hurotowej"/masowej produkcji[ w sumie to zadna nowośc -tylko- potwerdzenie pomysłu H.Forda]
     
    *(od osobowego do duzej ciezarówi)
  14. hahaha ale sie usmiałęm….

    hahaha ale sie usmiałęm…. okazało sie ze "zwykły Nowak" jest mądrzejszy od "głowy republiki"… jest takie powiedzenie "nie kupuj francuza"… dotyczy oczywiście samochodu….
    a makaronowi zjebała sie fura hahahaha [w dwu dniowej wizycie?!]
     
    wam mówie… japańcy są jacy są*** ale -> lepiej NIE kupowac "atomu" od francuzów bo sie okaze tak jak z caracalami [i furami] -> ze atomówka (elektrownia) od francji sie bedzie "błyszczała" ale bedzie "uziemiona"
    lepiej kupić od Japańców technologie [to samo dotyczy czołgów -Francja-Nie… Korea->Tak(albo inni)**
     
    ***tu by musiało paść negatywnego wiec nie pisze
     
    **co by nie mówić o niemcach to -pojazdy- produkować potrafią, w najlepszych czasach niemieckich samochodów*=> przyjęto zasade ze trzeba zrobić określoną dobrą jakość, czyli -nie oszczędzamy na materiale i innych rzeczzach a "zyskownośc" robimy na "hurotowej"/masowej produkcji[ w sumie to zadna nowośc -tylko- potwerdzenie pomysłu H.Forda]
     
    *(od osobowego do duzej ciezarówi)