Nie narzekajcie poczwórni debile tyrający za 1500 zł, to nasze wspólne El Dorado

Prześlij dalej:

Jako tako przyjął się numer w stylu Disco Polo „Ale jaja, ale jaja, ale jaja”, niestety kosztem muzyki poważnej: „Z tym całym górnictwem i z tą gospodarką po prostu takie zaniedbania. Prawda jest taka, że właściciel, czyli Ministerstwo Gospodarki, generalnie w d... miało całe górnictwo przez siedem lat. (…) Tam jest kur... banda na bandzie i bandę pogania”. Mało oryginalnym podsumowaniem tego stanu rzeczy, ale trafiającym w sedno będzie jeszcze jeden, tym razem dosłowny cytat: „taki mamy klimat”. Chciałbym chociaż raz w życiu wykupić wycieczkę do tak szczęśliwego kraju jakim jest RP III i wcale się nie upieram przy zniżce, czy promocji, normalnie zapłacę. Czego oczekuję w zamian? No właśnie tej pełni szczęścia, spokojnego rytmu życia, leniwego szumu fal, beztroskiego lenistwa pod gruszą przerywanego wielokrotnym orgazmem. Niech mi gołębica przyleci na balkon i zwiastuje nowe życie. Proszę mi zapewnić okno z widokiem na budowę, gdzie powstaje kolejny fantastyczny stadion. W hotelowym pokoju życzyłbym sobie tylko jednego kanału telewizyjnego, a w nim same statystyki potwierdzające, że kraj szczęśliwy postawiony na stopie wzrostu, z krzywą do góry, tendencją słuszną i perspektywą narastającą. Do jedzenia proszę mi nic nie przynosić, napiję się za swoje, bo mnie stać. Codziennie oczekuję wizyty w hotelowym pokoju zadowolonych przedstawicieli władzy w asyście znanego sportowca albo aktora, najlepiej na zmianę. Obiecuję, że się wcale nie będę odzywał, jedynie znacząco pokiwam głową i z autentycznym uśmiechem na gębie wyrażę wdzięczność za uświadamiające uściśnięcie dłoni z autografem gratis. Ile bym dał, żeby odwiedzić taki zachodni demokratyczny kraj, który bodaj w części przypomina El Dorado RPIII.

Czy ktoś mi poleci biuro podróży zdolne zrealizować ekscentryczne fantazje? Gdzie szukać takiej oferty, do jakiej zapukać ambasady? Nastrojowo i sarkastycznie jednocześnie się zrobiło, ale naprawdę w głowę zachodzę co decyduje, że naród polski jest taki wyluzowany i obojętny po każdym razie, gdy władza zza węgła albo i w biły dzień sra narodowi polskiemu na głowę. Co druga pielęgniarka za 3 tysiące na rękę zgodziłaby się zrobić z siebie podwójnego debila. Przysłowiowa kasjerka supermarketu robi za poczwórnego debila. Skopany przez tajniaka spokojny człowiek staje przed sądem i przeprasza, że żyje, a piromani z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i śledczy z CBA wyciągają na konferencjach sikawki i leją strzelistym łukiem na twarde dowody. Znawcy tematu powiadają, że musi nastąpić przesilenie, ale to jakaś niesamowicie bzdurna teoria. Przecież ci sami Polacy, którzy na forach internetowych walczą o każde słowo racji, a jak który sąsiad zajdzie za skórę, to nie odpuszczą pół morgi ugoru stoją na baczność przed referentem. Wydaje się, że przyczyna jest gdzie indziej. Pokoleniowy szacunek dla władzy, nisko zwieszony łeb w urzędzie, nawet przed okienkiem pocztowym, które już dawno świadczy usługi na wolnym rynku. Taki atawizm niewolnika i dlatego jak te debile robimy za 1700, by władza za 2100 mogła zjeść żubrzą dupę krojoną żyletką.

Strony

45582 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

38 (liczba komentarzy)

  1. avatar

    Kalendarz i klepsydra jest taka anegdota
    Konwicki i Łapicki obiadują w Łódzkiej restauracji, gdzie przesiaduje również kwiat łódzkiego półświatka. Jedna z pań szczególnie budzi ich podziw, więc Łapicki postanawia zaprosić ją do tańca. Ona mu odmawia, ponieważ : „ona jest też trochę aktorką, czy może odwrotnie i taniec z kolegą po fachu jest wbrew etyce zawodowej”
    Czy jakoś tak. Może to tłumaczy postawę tych artystów?

  2. Nasz typowy, statystyczny wyborca: od czterech lub pięciu lat nie przeczytał żadnej książld (ma ich zresztą w domu pięć lub sześć,wliczając w to książkę telefoniczną, książeczkę do nabożeństwa i
    książeczkę oszczędnościową), gazetę kupuje nie częściej niż raz na tydzień (dla programu TV), nigdy w życiu nie był w filharmonii, ani w operze, ale z wypożyczalni wypożyczył w ubiegłym roku dwie kasety
    video. Wyborca ten z przekazywanych w "Wiadomościach11 treści rozumie maksimum 20 procent, umie wymienić "z pamięci" trzy lub cztery nazwiska polityków, ale nie wie do jakich partii należą. Czuje jednak, że musi iść do wyborów, bo przecież "oni nas, kuma, wykończą".
     
    Powody, dla których "wyborcy" głosują tak a nie inaczej:
    1) "Bo Malinowska spod siódmego i Kowalska spod jedenastego
    też będą głosowały na PSL"
    2) "Bo w pracy mówią, że wszyscy poza UP to złodzieje, Żydzi, albo
    oszołomy"
    3) "Bo liberałowie chcą denominacji emerytur i tej, no... indeksacji
    czegośtam"
    4) "Zagłosuję na UD, bo ten ich Kwaśniewski taki sympatyczny."
    5) "Ten z KPN-u wyglądał w telewizji jak własny dziadek"2
     
    Wszystko to, o czym była mowa powyżej sprawia, że coraz częściej
    wybory stają się swego rodzaju jarmarcznym plebiscytem popularności;
    zabawą w złym guście, w której najmniej liczą się racjonalne argumenty
    i programy. Tu waży przede wszystkim wiecowa retoryka,
    obietnice bez pokrycia, kolor garnituru i sympatyczna buzia w
    telewizorze.

  3. na kogo zagłosuje. 
    Miała ona dla Dudy jedynie sens przy obecności bula. Przekaz miał być do oburzonych. Jeśli bula by nie było (to on miał dostać bęcki), to jedynym przedstawicielem systemu (wg oburzonych) byłby Duda. Zatem albo musiałaby być słodka popierducha (co nie byłoby wiarygogne), albo walenie w jednego obecnego uczestnika, dla budowania pozycji pod wybory parlamentarne. 

  4. Cóż możemy powiedzieć  my, łożący na utrzymanie takich osób jak Pani...

    http://fraszki-...

  5. Nikt nie zwrócił uwagi na strzał Komorowskiego w stopę, jakiego dokonał w podsumowaniu debaty. Z rozczulającą szczerością przyznał, że dopiero po I turze "odebrał sygnał od społeczeństwa"... 5 lat mu zajęło usłyszenie tego głosu!

    Mam nadzieję, że w niedzielę dostanie drugi i ostatni sygnał: "spier...laj".

  6. Jest tez jedna pocieszajaca wiadomosc dla komoroWSkIego.Po wiadomosci ,ze popieraja go byli ministrowie MSZ 
    http://www.tvn2...
    czyli : Sikorski,Dawid Goldstein,Mosze Brandwein,Rosati,Rotfeld( i pewnie gdyby zyl to jeszcze)Bartoszewski.
    wiec ta dobra wiadomosci dla komoruskiego jest ,ze gdyby nie udalo sie mu zostac prezydentem w Polsce ,to z takim poparciem moze smialo startowac na to samo stanonowisko w...Israelu?
    https://omon.pl...
    http://wpolityc...

  7. jaki upłynie do zablokowania z powodu "licznych zgłoszeń naruszenia praw....".

    https://www.you...

  8. avatar

    żubrzą dupę krojoną żyletką

    mam nadzieję, że z rytualnego uboju i koszerną bo inaczej mogłaby "inteligentnej" blondynce zaszkodzić

  9. Strony