Reklama

Pewien dialog w murzyńskim języku:

– Nastąpi rekapitalizacja banków.

Pewien dialog w murzyńskim języku:

– Nastąpi rekapitalizacja banków.

– Czy chodzi o to, że kapitał niskiej jakości, przesunie się na krzywej wzrostu, w kierunku kapitału wysokiej jakości?

– Owszem nastąpi dokapitalizowanie banków, ale kosztem akcjonariatu.

– Kto będzie inwestorem?

– Oczywiście państwa członkowskie, ale powtórzę kosztem udziałów w bankach.

Na polski. Za bańkę spekulacyjną dymaną w NYC i City żywą gotówkę wyrzyga podatnik. Państwa Unii Europejskiej znacjonalizują banki, czyli upaństwowią, po prostu zamiast od ING Marek Kondrat będzie pobierał gażę od podatnika, ale jak podejrzewam ING będzie miał pakiet większościowy. To z kolei oznacza, że podatnik wyrzyga gotówkę, państwo weźmie jakieś 30% udziałów, które nie sprawią, że podatnik będzie decydentem i bank dalej może sobie topić szmal ile mu się podoba. Ciągle pozostaje jedno pytanie. Ten zły kapitał, czyli po prostu złodziejstwo i nieudolność bankierów, będzie finansowany poprzez banki i państwa matki, czy też do biznesu zostaną wciągnięte banki i państwa córki, frajerskie plemiona płacące za źle obstawione obligacje na loterii zwanej rynkiem finansowym. Jeszcze prościej, czy Polska beknie za lokalny "polski" ING, czy coś tam, bo niemieckie ING czy coś tam utopiło kasę w Greckim długu? Z miny socjalisty Jana Vincent-Rostowskiego i populisty Donalda Tuska wnoszę, że Polska beknie za to na "niemiecki i francuski bank". W zamian z 300 miliardów będzie prawie tyle samo, czyli 190, co i tak jest dobrze, bo znaczy, że trzeba wziąć "tylko" 190 miliardów świeżutkiego kredytu, aby zrealizować kolejne "inwestycje", na przykład kilkukrotnie droższe stadiony niż buduje się za Odrą. Największy sukces polskiej prezydencji, mamy prawdziwych fachowców od negocjacji.

Reklama

18 KOMENTARZE

  1. Zawieje buractwem
    jednak ciężko dzikiej satysfakcji powstrzymać się ze wskazywaniem na kretynizm połączony z paniką. Wzięte z “fejsbuka”: bohater: Pan Hołdys oraz jego interlokutor:
    Pawel Gawlik EastClubbers:
    “Panie Zbigniewie… Przepraszam, ale muszę 🙂 Rekapitalizacja banków … Hmm. Jak Artysta idzie do banku po kredyt na mieszkanie, bo chce mieć choć kawałek pracowni, gdzie kable nie przeszkadzają domownikom, to bank mówi ” nie jest pan dla nas wiarygodnym klientem, bo nie ma pan umowy o prace, pani z mięsnego na umowę jest bardziej wiarygodna” Chuj, trudno, rozumiem, boli, ale rozumiem… Ale jak teraz słyszę, że w czasie kryzysu z pieniędzy podatników, czytaj również Artystów, mamy wspierać banki i to również komercyjne, to mówię ogólnie FUCK OFF !!! A to moja wina, że źle zainwestowali, nota bene, nie swoje pieniądze? I bankom i politykom. Houk :)”
    Zbigniew Hołdys:
    “No i napisałeś to u mnie – i co? To dobre miejsce? Zadam ci teraz parę pytań. Na kogo głosowałeś w wyborach? Pytałeś swoich kandydatów do sejmu jak się zachowają w takiej sytuacji? Protestowałeś z oburzonymi? Napisałeś protest do polskiego …rządu albo petycję z tysiącami podpisów? Jesteś prwien, że pieniàdze z twoich podatków zasilą prywatne banki? Bo jak dotychczas, to niemieccy podatnicy systematycznie finansują polską gospodarkę, zaś żaden z polskich banków dokapitalizowania z naszej kieszeni nie potrzebuje, gdyż nie inwestował w eurobligacje (powiedział przed chwilą Rostowski). Więc?”
    Pawel Gawlik EastClubbers
    “Zbyszku, już spieszę z odpowiedzią. Zapytałeś czy Twoja tablica to dobre miejsce. Wg mnie jedno z najlepszych. Nie wielu Artystów ma taką silę, aby podczas “śniadania” wpływać na światopoglądy i pomagać zrozumieć czasami zbyt skomplikowany… świat. Ty tą siłę masz! A propos głosowania i pytań. Mam ich nader wiele i niestety wiedzę, że na te nawet “nader” nie uzyskam odpowiedzi, bo konwencja uprawiania zawodu, jakim jest polityka, rządzi się znamienitym kanonem unikania odpowiedzi. Dlatego głosowałem na mniejsze zło. Czy jestem z tego dumny? Nie, ale zaspokajając Twoją ciekawość głosowałem, pytałem… Biorąc pod uwagę siłę rażenia petycji, jak i kompetencje i merytorykę protestów ” oburzonych” pozwolę sobie pominąć wyjaśnienia, bo rzeczywistość, również Twoja, nasuwa jednoznaczną odpowiedź. I ostatnie zdanie w kwestii odpowiedzi/tłumaczenia, na Twój wpis. To prawda, dzięki kasie z Niemiec, Francji i ogólnie Unii mieliśmy się szansę podnieść. Bezsprzecznie. Chodzi mi raczej o ogólnie pojętą sprawiedliwość, czyli związek przyczonowo-skutkowo-matrixowy. Niech nie zmyli Cię mój opis w nazwie, bo od kilkunastu lat wspieram swoim, aż się boje napisać napisać “talentem” legendę polskiego punk rocka KSU, jako basista i producent. Nie napiszę już o niemieckim RMF, czy francuskim ZET… Oddajmy Bogu co boskie, Królowi, co królewskie, a Sprawiedliwemu co mu się należy. Więc? Więc właśnie tak. Gdybyśmy w każdym momencie swojego życia byli “mentorami” nie targałyby nami takie, a nie inne emocje. Sam wiesz, żeby dostrzec w sobie kim jest się naprawdę, parę razy trzeba się porządnie wywrócić… Pozdrawiam”

    • Fajne są te prawdy ludowe,
      Fajne są te prawdy ludowe, którymi nadal żyją inteligenci po podstawówce. Niemiecki podatnik sponsoruje Polskie budowy. Niemiecki podatnik i owszem sponsoruje, ale niemieckie kredyty i niemiecki sprzęt na raty, który jest warunkiem jakiejkolwiek dotacji. No i sponsoruje niemieckie firmy, które budują w Polsce najdroższe obwodnice w UE. Tyle, że do zrozumienia tego mechanizmu potrzeba czegoś więcej niż podstawówki i połykania prostych prawd ludowych. Co ciekawe ten mechanizm działa na najwyższym poziomie, mieliśmy tu takiego lekarza gastarbeitera z Niemiec, który ku zachwytowi polskich ludków opowiadał podobne historie, jak to Niemcy sponsorują Polskę, bo tacy dobrzy i o niczym innym nie myślą, tylko o integracji. Hołdys jest w stanie zrozumieć tyle ile mu powie Rostowski, wcześniej Balcerowicz, a oni mówią prostym ludowym językiem, wbrew wszelkim pozorom.

  2. Zawieje buractwem
    jednak ciężko dzikiej satysfakcji powstrzymać się ze wskazywaniem na kretynizm połączony z paniką. Wzięte z “fejsbuka”: bohater: Pan Hołdys oraz jego interlokutor:
    Pawel Gawlik EastClubbers:
    “Panie Zbigniewie… Przepraszam, ale muszę 🙂 Rekapitalizacja banków … Hmm. Jak Artysta idzie do banku po kredyt na mieszkanie, bo chce mieć choć kawałek pracowni, gdzie kable nie przeszkadzają domownikom, to bank mówi ” nie jest pan dla nas wiarygodnym klientem, bo nie ma pan umowy o prace, pani z mięsnego na umowę jest bardziej wiarygodna” Chuj, trudno, rozumiem, boli, ale rozumiem… Ale jak teraz słyszę, że w czasie kryzysu z pieniędzy podatników, czytaj również Artystów, mamy wspierać banki i to również komercyjne, to mówię ogólnie FUCK OFF !!! A to moja wina, że źle zainwestowali, nota bene, nie swoje pieniądze? I bankom i politykom. Houk :)”
    Zbigniew Hołdys:
    “No i napisałeś to u mnie – i co? To dobre miejsce? Zadam ci teraz parę pytań. Na kogo głosowałeś w wyborach? Pytałeś swoich kandydatów do sejmu jak się zachowają w takiej sytuacji? Protestowałeś z oburzonymi? Napisałeś protest do polskiego …rządu albo petycję z tysiącami podpisów? Jesteś prwien, że pieniàdze z twoich podatków zasilą prywatne banki? Bo jak dotychczas, to niemieccy podatnicy systematycznie finansują polską gospodarkę, zaś żaden z polskich banków dokapitalizowania z naszej kieszeni nie potrzebuje, gdyż nie inwestował w eurobligacje (powiedział przed chwilą Rostowski). Więc?”
    Pawel Gawlik EastClubbers
    “Zbyszku, już spieszę z odpowiedzią. Zapytałeś czy Twoja tablica to dobre miejsce. Wg mnie jedno z najlepszych. Nie wielu Artystów ma taką silę, aby podczas “śniadania” wpływać na światopoglądy i pomagać zrozumieć czasami zbyt skomplikowany… świat. Ty tą siłę masz! A propos głosowania i pytań. Mam ich nader wiele i niestety wiedzę, że na te nawet “nader” nie uzyskam odpowiedzi, bo konwencja uprawiania zawodu, jakim jest polityka, rządzi się znamienitym kanonem unikania odpowiedzi. Dlatego głosowałem na mniejsze zło. Czy jestem z tego dumny? Nie, ale zaspokajając Twoją ciekawość głosowałem, pytałem… Biorąc pod uwagę siłę rażenia petycji, jak i kompetencje i merytorykę protestów ” oburzonych” pozwolę sobie pominąć wyjaśnienia, bo rzeczywistość, również Twoja, nasuwa jednoznaczną odpowiedź. I ostatnie zdanie w kwestii odpowiedzi/tłumaczenia, na Twój wpis. To prawda, dzięki kasie z Niemiec, Francji i ogólnie Unii mieliśmy się szansę podnieść. Bezsprzecznie. Chodzi mi raczej o ogólnie pojętą sprawiedliwość, czyli związek przyczonowo-skutkowo-matrixowy. Niech nie zmyli Cię mój opis w nazwie, bo od kilkunastu lat wspieram swoim, aż się boje napisać napisać “talentem” legendę polskiego punk rocka KSU, jako basista i producent. Nie napiszę już o niemieckim RMF, czy francuskim ZET… Oddajmy Bogu co boskie, Królowi, co królewskie, a Sprawiedliwemu co mu się należy. Więc? Więc właśnie tak. Gdybyśmy w każdym momencie swojego życia byli “mentorami” nie targałyby nami takie, a nie inne emocje. Sam wiesz, żeby dostrzec w sobie kim jest się naprawdę, parę razy trzeba się porządnie wywrócić… Pozdrawiam”

    • Fajne są te prawdy ludowe,
      Fajne są te prawdy ludowe, którymi nadal żyją inteligenci po podstawówce. Niemiecki podatnik sponsoruje Polskie budowy. Niemiecki podatnik i owszem sponsoruje, ale niemieckie kredyty i niemiecki sprzęt na raty, który jest warunkiem jakiejkolwiek dotacji. No i sponsoruje niemieckie firmy, które budują w Polsce najdroższe obwodnice w UE. Tyle, że do zrozumienia tego mechanizmu potrzeba czegoś więcej niż podstawówki i połykania prostych prawd ludowych. Co ciekawe ten mechanizm działa na najwyższym poziomie, mieliśmy tu takiego lekarza gastarbeitera z Niemiec, który ku zachwytowi polskich ludków opowiadał podobne historie, jak to Niemcy sponsorują Polskę, bo tacy dobrzy i o niczym innym nie myślą, tylko o integracji. Hołdys jest w stanie zrozumieć tyle ile mu powie Rostowski, wcześniej Balcerowicz, a oni mówią prostym ludowym językiem, wbrew wszelkim pozorom.

  3. Zawieje buractwem
    jednak ciężko dzikiej satysfakcji powstrzymać się ze wskazywaniem na kretynizm połączony z paniką. Wzięte z “fejsbuka”: bohater: Pan Hołdys oraz jego interlokutor:
    Pawel Gawlik EastClubbers:
    “Panie Zbigniewie… Przepraszam, ale muszę 🙂 Rekapitalizacja banków … Hmm. Jak Artysta idzie do banku po kredyt na mieszkanie, bo chce mieć choć kawałek pracowni, gdzie kable nie przeszkadzają domownikom, to bank mówi ” nie jest pan dla nas wiarygodnym klientem, bo nie ma pan umowy o prace, pani z mięsnego na umowę jest bardziej wiarygodna” Chuj, trudno, rozumiem, boli, ale rozumiem… Ale jak teraz słyszę, że w czasie kryzysu z pieniędzy podatników, czytaj również Artystów, mamy wspierać banki i to również komercyjne, to mówię ogólnie FUCK OFF !!! A to moja wina, że źle zainwestowali, nota bene, nie swoje pieniądze? I bankom i politykom. Houk :)”
    Zbigniew Hołdys:
    “No i napisałeś to u mnie – i co? To dobre miejsce? Zadam ci teraz parę pytań. Na kogo głosowałeś w wyborach? Pytałeś swoich kandydatów do sejmu jak się zachowają w takiej sytuacji? Protestowałeś z oburzonymi? Napisałeś protest do polskiego …rządu albo petycję z tysiącami podpisów? Jesteś prwien, że pieniàdze z twoich podatków zasilą prywatne banki? Bo jak dotychczas, to niemieccy podatnicy systematycznie finansują polską gospodarkę, zaś żaden z polskich banków dokapitalizowania z naszej kieszeni nie potrzebuje, gdyż nie inwestował w eurobligacje (powiedział przed chwilą Rostowski). Więc?”
    Pawel Gawlik EastClubbers
    “Zbyszku, już spieszę z odpowiedzią. Zapytałeś czy Twoja tablica to dobre miejsce. Wg mnie jedno z najlepszych. Nie wielu Artystów ma taką silę, aby podczas “śniadania” wpływać na światopoglądy i pomagać zrozumieć czasami zbyt skomplikowany… świat. Ty tą siłę masz! A propos głosowania i pytań. Mam ich nader wiele i niestety wiedzę, że na te nawet “nader” nie uzyskam odpowiedzi, bo konwencja uprawiania zawodu, jakim jest polityka, rządzi się znamienitym kanonem unikania odpowiedzi. Dlatego głosowałem na mniejsze zło. Czy jestem z tego dumny? Nie, ale zaspokajając Twoją ciekawość głosowałem, pytałem… Biorąc pod uwagę siłę rażenia petycji, jak i kompetencje i merytorykę protestów ” oburzonych” pozwolę sobie pominąć wyjaśnienia, bo rzeczywistość, również Twoja, nasuwa jednoznaczną odpowiedź. I ostatnie zdanie w kwestii odpowiedzi/tłumaczenia, na Twój wpis. To prawda, dzięki kasie z Niemiec, Francji i ogólnie Unii mieliśmy się szansę podnieść. Bezsprzecznie. Chodzi mi raczej o ogólnie pojętą sprawiedliwość, czyli związek przyczonowo-skutkowo-matrixowy. Niech nie zmyli Cię mój opis w nazwie, bo od kilkunastu lat wspieram swoim, aż się boje napisać napisać “talentem” legendę polskiego punk rocka KSU, jako basista i producent. Nie napiszę już o niemieckim RMF, czy francuskim ZET… Oddajmy Bogu co boskie, Królowi, co królewskie, a Sprawiedliwemu co mu się należy. Więc? Więc właśnie tak. Gdybyśmy w każdym momencie swojego życia byli “mentorami” nie targałyby nami takie, a nie inne emocje. Sam wiesz, żeby dostrzec w sobie kim jest się naprawdę, parę razy trzeba się porządnie wywrócić… Pozdrawiam”

    • Fajne są te prawdy ludowe,
      Fajne są te prawdy ludowe, którymi nadal żyją inteligenci po podstawówce. Niemiecki podatnik sponsoruje Polskie budowy. Niemiecki podatnik i owszem sponsoruje, ale niemieckie kredyty i niemiecki sprzęt na raty, który jest warunkiem jakiejkolwiek dotacji. No i sponsoruje niemieckie firmy, które budują w Polsce najdroższe obwodnice w UE. Tyle, że do zrozumienia tego mechanizmu potrzeba czegoś więcej niż podstawówki i połykania prostych prawd ludowych. Co ciekawe ten mechanizm działa na najwyższym poziomie, mieliśmy tu takiego lekarza gastarbeitera z Niemiec, który ku zachwytowi polskich ludków opowiadał podobne historie, jak to Niemcy sponsorują Polskę, bo tacy dobrzy i o niczym innym nie myślą, tylko o integracji. Hołdys jest w stanie zrozumieć tyle ile mu powie Rostowski, wcześniej Balcerowicz, a oni mówią prostym ludowym językiem, wbrew wszelkim pozorom.

  4. Świat ma właściciela/i, to info powoli dociera do mainstreamu
    na kontro było tutaj:
    http://kontrowersje.net/tresc/nie_ma_alternatywy_dla_pis_poza_jednym_korwinem_mikke#comment-128719
    Patrz:
    http://hansklos.blogspot.com/2011/10/swiatowy-spisek.html#comments
    http://bankowaokupacja.blogspot.com/2011/10/koncentracja-bogactwa.html
    http://forsal.pl/artykuly/559191,new_scientist_siec_firm_ktore_rzadza_swiatowa_gospodarka.html

    W świetle powyższej wiedzy pozostaję w stanie takiej pewnej nieśmiałości … Chodzi o to, że UE też zdaje się mieć właściciela/i.

  5. Świat ma właściciela/i, to info powoli dociera do mainstreamu
    na kontro było tutaj:
    http://kontrowersje.net/tresc/nie_ma_alternatywy_dla_pis_poza_jednym_korwinem_mikke#comment-128719
    Patrz:
    http://hansklos.blogspot.com/2011/10/swiatowy-spisek.html#comments
    http://bankowaokupacja.blogspot.com/2011/10/koncentracja-bogactwa.html
    http://forsal.pl/artykuly/559191,new_scientist_siec_firm_ktore_rzadza_swiatowa_gospodarka.html

    W świetle powyższej wiedzy pozostaję w stanie takiej pewnej nieśmiałości … Chodzi o to, że UE też zdaje się mieć właściciela/i.

  6. Świat ma właściciela/i, to info powoli dociera do mainstreamu
    na kontro było tutaj:
    http://kontrowersje.net/tresc/nie_ma_alternatywy_dla_pis_poza_jednym_korwinem_mikke#comment-128719
    Patrz:
    http://hansklos.blogspot.com/2011/10/swiatowy-spisek.html#comments
    http://bankowaokupacja.blogspot.com/2011/10/koncentracja-bogactwa.html
    http://forsal.pl/artykuly/559191,new_scientist_siec_firm_ktore_rzadza_swiatowa_gospodarka.html

    W świetle powyższej wiedzy pozostaję w stanie takiej pewnej nieśmiałości … Chodzi o to, że UE też zdaje się mieć właściciela/i.

  7. No i ten kolorowy baner na gazecie
    banki zgodziły się ponieść straty 100 miliardów.

    A nisko małym druczkiem że zostaną w ciagu pół roku dokapitalizowane na 106 miliardów. Czyli zarobią 6% w ciągu pół roku, bez żadnych kosztów w stylu otwieranie oddziałów pensje dla pracowników wrzucanie w koszty niespłaconych kredytów. Czy któryś rząd w Europie daje 6% na pół roku w obligacjach?

  8. No i ten kolorowy baner na gazecie
    banki zgodziły się ponieść straty 100 miliardów.

    A nisko małym druczkiem że zostaną w ciagu pół roku dokapitalizowane na 106 miliardów. Czyli zarobią 6% w ciągu pół roku, bez żadnych kosztów w stylu otwieranie oddziałów pensje dla pracowników wrzucanie w koszty niespłaconych kredytów. Czy któryś rząd w Europie daje 6% na pół roku w obligacjach?

  9. No i ten kolorowy baner na gazecie
    banki zgodziły się ponieść straty 100 miliardów.

    A nisko małym druczkiem że zostaną w ciagu pół roku dokapitalizowane na 106 miliardów. Czyli zarobią 6% w ciągu pół roku, bez żadnych kosztów w stylu otwieranie oddziałów pensje dla pracowników wrzucanie w koszty niespłaconych kredytów. Czy któryś rząd w Europie daje 6% na pół roku w obligacjach?