Reklama

Trudne i

Trudne i niebezpiecznie jest takie eksponowanie, nawet na Onet uprzedzają, żeby tego nie robić, ale gdy się udaje, aż miło popatrzeć. Wszyscy narzekamy na telewizję, że kłamie i plastikowa, słusznie czynimy i wszystko się zgadza, zdarza się jednak Matka Boska namalowana deszczem na szybie, albo i jeszcze większe cuda, jak ikona na ekranie. Wielki Stasiuk rozmawiał z małym Kuźniarem. Stasiuk nie jest moim literatem, ale człowieka szanuję odkąd pobieżnie poznałem, właśnie między innymi i za to, że się nie daje ściągnąć do poziomu, gdzie można go pokonać, jak przestrzega komentarz na Onet. Nie będę relacjonował tej rozmowy, zachęcam do obejrzenia, powinny być jakieś powtórki, wywiad robił TVN24. Na czym konkretnie polega wielkość Stasiuka i miałkość Kuźniara? Łatwiej zacząć od miałkości. Zadawanie tych samych pytań z tym samym wyuczonym tikiem w oczach, tym samym oczekiwaniem na słuszną odpowiedź. No właśnie, miałkość nawet tiki ma wytrenowane. Kiedy miałkość o coś pyta na przykład o przaśny katolicyzm, to jest święcie przekonana, że od człowieka-artysty, od człowieka-pisarza usłyszy modną jak zawsze frazę. I „tika” oczkami: „wiesz o co chodzi, ale wiesz o co chodzi, panie miniszcze proszę powiedzieć, panie miniszcze, ale proszę powiedzieć”. Wtedy widać miałkość, ale najbardziej widać miałkość kiedy wielkość na zupełnym literackim luzie opowiada o istocie tego, czego miałkość nigdy nie pojmie.

Jakiż to celebryta miałby odwagę wjechać do warszawskiego salonu, rozkopaną drogą, czy nieistniejącą nitką metra i z jajem, nie znaczy kpiną, opowiadać o estetyce licheńskiej. Stasiuk opowiada o Licheniu i starych dziadkach, babkach i widzi w tym fascynujący kulturowo kawał ludzkiego życia, mięso się to nazywa. Mięso, którym się żywi człowiek widzący więcej niż stadni ludzie. Na tysiąc tego rodzaju pytań słyszy się tysiąc miałkich odpowiedzi, widzi się setnego miałkiego gościa w studio i już się wie, że będzie o europejskiej laicyzacji, albo watykańskim etosie. Raz na 100 lat zdarza się w telewizji cud , przychodzi do studia człowiek i opowiada o ludziach, pokazuje kawałek świata, okiem obowiązkowej lektury. Tak oto co powinno być normą staje się misterium. Rozmowa ze Stasiukiem nie przypominała show, ożywionej debaty, nie podnosiły kultury przekazu, nie budowała alternatywy i zapewne nie podniosła oglądalności. A wszystko dlatego, że rozmówca miał coś do powiedzenia, nie usłyszałem jednego głupiego zdania, nawet słowa, co więcej zauważyłem taki dziwny objaw, żadnego parcia na polemikę. Pełna zgoda? Nie właśnie, przyjemność ze słuchania człowieka potrafiącego upolować mięso, nie ważne jak sobie przyprawił, niespotykany widok łowcy, dumnie wyglądającego na tle konsumentów. Odwieczny apel o poszanowanie odrębności i tolerowanie poglądów wypełniony treścią. Dlaczego? Ponieważ pojawiła się treść! Brak tolerancji dla powielanej pustej formy i masowości w przekazywaniu pustki, stad się bierze mój faszyzm.

Przyjemnie przyglądać się cudom, tym bardziej gdy są czynione nie przez cudotwórców i magów, ale człowieka, który ma coś do powiedzenia, ma swoje własne słowa i buduje z nich własne zdanie, na końcu kto chce może odczytać odrębną treść. Moja radość z kawałka mięsa bierze się oczywiście stąd, że dzień w dzień podaje mi się ochłapy, zalatuje to tak samu, żuje się jak zawsze, a ostatnio nawet zieleniną się nie posypuje, samo zzieleniało. Pasie się mnie taką paszą i potem jeszcze głupio pyta. Czy smakowało? Dlaczego ci się odbija? Czkawka, a fe! Taki szalony pomysł przyszedł mi do głowy, ale to najpierw należałoby ocenić szanse, policzyć jednostki docelowe, bo jest dramatyczne podejrzenie, że biznes pachnie bankructwem. Gdyby tak zrobić telewizję dla człowieka? Wszystkie telewizje są dla ludzi, może jedna telewizja dla człowieka, uchowałaby się w wersji analogowej? W telewizji dla człowieka, nie redaktor tylko człowiek, rozmawiałby nie z ludźmi, tylko z człowiekiem i kto wie możne nawet nie jeden człowiek zapłaciłby abonament. Polecam wywiad z człowiekiem Stasiukiem, zwłaszcza ludziom, bo na człowieku nie robi to, aż takiego wrażenia. Ale uprzedzam też, bo po co się katować przy sobocie, gdy „Szpilki na Giewoncie”, że człowiek Stasiuk, ponoć ma taką megalomańską manierę, mówi wyrazy i rzeczy gorsze niż seksistowskie gadanie dziewiętnastowiecznego szlachciury, na przykład powiedział, że Hitler w Warszawie zrobił miejsce dla Stasiuków z prowincji i nic się Bogu dzięki nie stało, ludzie z Rady Etyki Mediów nie widzieli wywiadu. Uprzedzam, że to nie jest wywiad dla ludzi, znam się na tym, bo sam piszę tylko dla człowieka. Polecam wywiad ze Stasiukiem i swoje teksty!

PS Ciekawi mnie niezwykle, dlaczego ludzie zajmują się oceną człowieka. Ludzie jak to z wami jest? Dlaczego zajmujecie się oceną człowieka, nie rozumiecie treści? Treści nie rozumiecie, a człowieka chcecie zrozumieć? Ludzie zajmijcie się sobą, odpierdolcie się, dajcie żyć człowiekowi.

Reklama

2 KOMENTARZE

  1. Telewizji jeszcze nie ma,ale Kroniki filmowe już są! 🙂
    Z tym,że pojawiają się problemy finansowe. Jak to w każdej porządnej polskiej inicjatywie. Dlatego jeśli ktoś ma nadmiar kasy albo lapka na zbyciu to może rozważy to?

    Kanały Ministerstwa:
    FaceBook – http://www.facebook.com/pages/Warszawa/Ministerstwo-Prawdy/123209904357061
    Youtube – http://www.youtube.com/user/minPRAWDY

    Fundusz Rozwojowy Ministerstwa Prawdy: PKO BP 34 1020 4955 0000 7002 0096 0849

    http://sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc4/hs1170.snc4/154242_1519404468577_1338488374_31280882_6486888_n.jpg

    Podaruj dzieciom słońce 🙂

    Mam nadzieję,że MK nie weźmie mnie za wszarz za wspieranie quasi-konkurencji. Naprawdę polecam przebrnięcie przez wszystkie kroniki od 1go odcinka. Widać,że satyra w narodzie jeszcze ma się świetnie a i gomółkowe kroniki mają swój urok 🙂

  2. Telewizji jeszcze nie ma,ale Kroniki filmowe już są! 🙂
    Z tym,że pojawiają się problemy finansowe. Jak to w każdej porządnej polskiej inicjatywie. Dlatego jeśli ktoś ma nadmiar kasy albo lapka na zbyciu to może rozważy to?

    Kanały Ministerstwa:
    FaceBook – http://www.facebook.com/pages/Warszawa/Ministerstwo-Prawdy/123209904357061
    Youtube – http://www.youtube.com/user/minPRAWDY

    Fundusz Rozwojowy Ministerstwa Prawdy: PKO BP 34 1020 4955 0000 7002 0096 0849

    http://sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc4/hs1170.snc4/154242_1519404468577_1338488374_31280882_6486888_n.jpg

    Podaruj dzieciom słońce 🙂

    Mam nadzieję,że MK nie weźmie mnie za wszarz za wspieranie quasi-konkurencji. Naprawdę polecam przebrnięcie przez wszystkie kroniki od 1go odcinka. Widać,że satyra w narodzie jeszcze ma się świetnie a i gomółkowe kroniki mają swój urok 🙂