Swego czasu popełniłem taki tekst, w którym pisałem, że wszystkie pozornie absurdalne decyzje związane z „pandemią” nabierają sensu, jeśli na nie spojrzeć w kategoriach walki wewnętrznej w PiS i całej koalicji. Tezę podtrzymuję w całości, jednak nie jest to jedyny powód tego, co się dzieje. Każdy ma jakąś swoją teorię i spostrzeżenia, mnie zainteresowała najbardziej prawdopodobna i bezpośrednia przyczyna nakręcania „pandemii”. Do interesów politycznych, wewnętrznych i zewnętrznych, w końcu nikt w PiS nie ukrywa „strategii” polegającej na przerzucaniu odpowiedzialności za statystyki „chorobowe” na protesty lewaków, trzeba dorzucić odpowiedzialność.

Zdaję sobie sprawę, że w przypadku polityków jest to dość naiwne podejście, niemniej strach wśród nich jest spory, w przeciwnym wypadku nie produkowaliby ustaw „kraść i się nie bać”, które znoszą odpowiedzialność za walkę z „pandemią”. Kluczowe w tym wszystkim jest to, że Morawiecki z Niedzielskim i gronem „ekspertów” postawili na całkowicie niedorzeczną metodę walki z pospolitą infekcją i wszelkie wskaźniki przestały się sklejać. Dziś już nie można mówić, że Szwecja postępuje beznadziejnie, ponieważ Polska przegoniła Szwecję w liczbie zakażeń na milion mieszkańców, co więcej za dwa dni dogoni Włochy. Wprawdzie na najbardziej zabetonowany elektorat jeszcze działa „argument”, że to feministki i LGBT podkręciły dane „chorobowe”, ale to jest margines. Przeciętny człowiek widzi, że nie ma szkoły, kina, galerii, wesel, knajp, na zewnątrz i wewnątrz „zero tolerancji” plus ściganie za brak świętej szmatki, a rezultaty są coraz gorsze. Jak z tego wyjść? Jedyna metoda to uczciwość i zdrowy rozsądek, na co nie można w przypadku tej ekipy liczyć. Oni musieliby przyznać, że się pomylili i to strasznie, ale tutaj właśnie zaczyna się odpowiedzialność!

W przeciwieństwie do okresu wiosennego, gdzie Szumowski robił cyrk ze statystykami i wykazywał po 300 przypadków, chociaż dziecko wie, jaki to był przekręt, Niedzielski rozhuśtał testy, jak kiedyś Włosi. I to pierwszy problem, dużo testujesz, to masz wyniki, za którymi idzie paraliż szpitali, wypisz, wymaluj Bergamo. Drugi problem polega na „odłożonych zgonach”. Polska w tej chwili zbiera śmiertelne żniwo ośmiomiesięcznego wygaszenia usług medycznych. Brutalnie mówiąc w październiku umarło ponad 10 tysięcy więcej Polaków, niż w ubiegłych latach, co oznacza, że wskaźnik zgonów jest prawie półtora razy większy niż w całej „pandemii”. Tak duża śmiertelność wiąże się wyłącznie z tym, że chorzy nie zostali we właściwym momencie zdiagnozowani, nie podjęli leczenia lub leczenie przerwali. Na wiosnę paradoks polegał na tym, że w czasie „pandemii” spadła liczba zgonów i wówczas humorystycznie wyjaśniano to zamkniętymi szpitalami, dzięki czemu ludzie nie umierali na stołach operacyjnych. Rzecz w tym, że to wcale nie jest śmieszne, ale prawdziwe, jak sobie policzymy po 1000 zgonów na miesiąc, to przez osiem miesięcy mamy 8 tysięcy, zatem mniej więcej tyle, co dziesięciotysięczna „nadwyżka”.

Jest rzeczą naturalną, że leczenie szpitalne w jakimś odsetku kończy się zgonami, po zatrzymaniu szpitali na tak długi czas, tragiczne efekty musiały przyjść i przyszły, Morawiecki z Niedzielskim i „ekspertami” nie mogą przyznać, że to ich dzieło i ich opętańcza „strategia”, dlatego całą odpowiedzialność zrzucają na „pandemię” i nieodpowiedzialne społeczeństwo. Ekipa rządząca nie może wyjść z pandemii, bo musiałaby wziąć pełną odpowiedzialność za rzeź w służbie zdrowia, jaką swoją głupotą i pychą urządziła, no i ktoś musiałby zapłacić te 200 miliardów plus odszkodowania za doprowadzenie Polski na skraj bankructwa. Nakręcanie pandemii załatwia rządzącym wiele spraw, tłumi konflikty wewnętrzne, knebluje protesty i przede wszystkim buduje alibi dla Morawieckiego i Niedzielskiego, którzy w normalnych okolicznościach po prostu powinni pójść siedzieć. Z tych powodów makabreska będzie trwać i przybierać coraz bardziej restrykcyjne formy, innego pomysłu na ratowanie tyłków nie znajdą i nawet nie szukają.

70 KOMENTARZE

  1. Jak autor wyliczył te 1000

    Jak autor wyliczył te 1000 zgonów miesięcznie jeśli aktualnie jest blisko 400 dziennie??? Jeśli śmiertelność utrzymałaby  się na poziomie TYLKO 300 zgonów na dobę, to rocznie daje prawie 120 tysięcy, czyli 30% wszystkich zgonów rocznie przed pandemią. Wzrost zgonów o 30%! Dalej  jest to tylko "modny wirus"?, Może wreszcie czas powiedzieć PRZEPRASZAM MYLIŁEM SIĘ Panie Wielgucki?!

    • Średnia zgonów w Polsce –

      Średnia zgonów w Polsce – uwaga, proszę się trzymać – wynosi ok. 1100-1200 osób dziennie. Taka zwykła, bez żadnej "pandemii".
      Z tych wspomnianych 400 "ofiar wirusa" przytłaczająca większość znalazłaby się właśnie w tej średniej, a "bez chorób towarzyszących" jest kilka bądź góra kilkanaście osób. I to też nie jest pewne bo nikt żadnych sekcji nie robi, niczego nie bada i nie sprawdza.
      Zasada jest prosta – jak był u denata wirus to znaczy, że umarł "na covida", tak to się robi choćby nawet zszedł na atak serca.
      Więc nawet te 1000 miesięcznie jest prawdopodobnie grubo zawyżone, w rzeczywistości to pewnie kilkadziesiąt pechowców miesięcznie albo i jeszcze mniej.

      • Nooo to mnie uspokoiłeś! Jak

        Nooo to mnie uspokoiłeś! Jak mniemam wg Twojej "logiki" liczbę zgonów z powodu covid, PiS fałszuje też w Czechach, Rosji, Belgii, Niemczech, USA, Francji, Szwecji, Indiach, Brazylii… itd? O tym, że PiS buduje ogromny schron dla Żydów pod nowobudowanym lotniskiem już nawet nie wspomnę (przez litość).

        • Jesteś ślepy czy masz problem

          To jest oczywiscie do Ocalały z watahy

          Nie wiem dlaczego to się podpina pod miśka.

           

          Jesteś ślepy czy masz problem ze zrozumieniem prostego tekstu? Codziennie jest podawana liczba zgonów osób u ktorych zdiagnozowano covida w podziale na czyste przypadki i z chorobami współistniejącymi. Tyle i tylko tyle. To jest tylko twoja interpretacja że umarli oni przez covida. Z naukowego punktu widzenia jest to tylko silna poszlaka. Po pierwsze trzebaby zrobić sekcję zwłok żeby okreslić przyczynę zgonu. I tu napotykamy na podstawową przeszkodę bo przekręciarze każą niszczyć dowody i palić osoby którym przypieli łatkę covidowca. Wracamy więc do tego w jaki sposob określają kto ma wirusa. Używają testów ktore nawet autor nie używałby w tym celu bo mają za dużo fałszywie pozytywnych wyników. I tu wracamy do punktu wyjścia, to ty jesteś zabobonnym debilem, który kierując sie pseudonaukową papką dostarczoną przez będące w zmowie media. To raczej ty powinienes przeprosić i nie marnować tutaj więcej powietrza…. Zaczekaj mam dla ciebie idealne rozwiązanie, zainstaluj sobie apkę śledzącą, oddaj wszysko Morawieckiemy, bądź pierwszy do szczepionki i nie jęcz za bardzo jak będziesz zdychał. Od mądrych ludzi trzymaj sie z daleka.

  2. Jak autor wyliczył te 1000

    Jak autor wyliczył te 1000 zgonów miesięcznie jeśli aktualnie jest blisko 400 dziennie??? Jeśli śmiertelność utrzymałaby  się na poziomie TYLKO 300 zgonów na dobę, to rocznie daje prawie 120 tysięcy, czyli 30% wszystkich zgonów rocznie przed pandemią. Wzrost zgonów o 30%! Dalej  jest to tylko "modny wirus"?, Może wreszcie czas powiedzieć PRZEPRASZAM MYLIŁEM SIĘ Panie Wielgucki?!

    • Średnia zgonów w Polsce –

      Średnia zgonów w Polsce – uwaga, proszę się trzymać – wynosi ok. 1100-1200 osób dziennie. Taka zwykła, bez żadnej "pandemii".
      Z tych wspomnianych 400 "ofiar wirusa" przytłaczająca większość znalazłaby się właśnie w tej średniej, a "bez chorób towarzyszących" jest kilka bądź góra kilkanaście osób. I to też nie jest pewne bo nikt żadnych sekcji nie robi, niczego nie bada i nie sprawdza.
      Zasada jest prosta – jak był u denata wirus to znaczy, że umarł "na covida", tak to się robi choćby nawet zszedł na atak serca.
      Więc nawet te 1000 miesięcznie jest prawdopodobnie grubo zawyżone, w rzeczywistości to pewnie kilkadziesiąt pechowców miesięcznie albo i jeszcze mniej.

      • Nooo to mnie uspokoiłeś! Jak

        Nooo to mnie uspokoiłeś! Jak mniemam wg Twojej "logiki" liczbę zgonów z powodu covid, PiS fałszuje też w Czechach, Rosji, Belgii, Niemczech, USA, Francji, Szwecji, Indiach, Brazylii… itd? O tym, że PiS buduje ogromny schron dla Żydów pod nowobudowanym lotniskiem już nawet nie wspomnę (przez litość).

        • Jesteś ślepy czy masz problem

          To jest oczywiscie do Ocalały z watahy

          Nie wiem dlaczego to się podpina pod miśka.

           

          Jesteś ślepy czy masz problem ze zrozumieniem prostego tekstu? Codziennie jest podawana liczba zgonów osób u ktorych zdiagnozowano covida w podziale na czyste przypadki i z chorobami współistniejącymi. Tyle i tylko tyle. To jest tylko twoja interpretacja że umarli oni przez covida. Z naukowego punktu widzenia jest to tylko silna poszlaka. Po pierwsze trzebaby zrobić sekcję zwłok żeby okreslić przyczynę zgonu. I tu napotykamy na podstawową przeszkodę bo przekręciarze każą niszczyć dowody i palić osoby którym przypieli łatkę covidowca. Wracamy więc do tego w jaki sposob określają kto ma wirusa. Używają testów ktore nawet autor nie używałby w tym celu bo mają za dużo fałszywie pozytywnych wyników. I tu wracamy do punktu wyjścia, to ty jesteś zabobonnym debilem, który kierując sie pseudonaukową papką dostarczoną przez będące w zmowie media. To raczej ty powinienes przeprosić i nie marnować tutaj więcej powietrza…. Zaczekaj mam dla ciebie idealne rozwiązanie, zainstaluj sobie apkę śledzącą, oddaj wszysko Morawieckiemy, bądź pierwszy do szczepionki i nie jęcz za bardzo jak będziesz zdychał. Od mądrych ludzi trzymaj sie z daleka.