Reklama


Janusz Palikot poseł PO ze skrzydła wschodniego

 

Jeśli to już jest tak, że mamy w Polsce jedynego odważnego, który zadaje najpoważniejsze dla polskiej polityki pytania, to ja proponuję, żeby tej odwadze i powadze nadać wymiar urzędowy. Nie rozumiem dlaczego premier Tusk jakoś wstydliwie, czy może tchórzliwie podsyła mailem kolejne wpisy na blogu takiego co pyta gdzie są 3 miliony, a nie potrafi odpowiedzieć na jakich wyspach ma konta i skąd wziął emerytów tak hojnych, że na jego kampanię płacili po 20 tysięcy. Rozumiem gdyby o 3 miliony pytał ktoś uczciwy, na przykład Mirek Drzewiecki, albo ciężko harujący biznesmen Sobiesiak, ewentualnie Zbyszek Chlebowski, ale w tym dzikim kraju to już się odezwać nie można, bo taki zamordyzm IVRP. Skoro to jeden pajac z Lublina w mniemaniu armii inteligencji polskiej jest stańczykiem, a nie klownem, to wnosiłbym ponownie o nadanie jego pytaniom rangi urzędowej.

Niech pan premier Tusk z łaski swojej ruszy się w końcu do roboty i przedstawi parę kluczowych dla Polski projektów ustaw, uchwał, czy czego tam rządowi potrzeba. Zacząłbym od interpelacji na początek. Pan premier mógłby z trybuny sejmowej poprosić marszałko-prezydenta Komorowskiego o przegłosowanie orientacji seksualnej Jarosława Kaczyńskiego, jak na otwartą europejską krainę miłości przystało. Następnie pod głosowanie należy poddać projekt ustawy zakazujący pełnić najwyższe funkcje państwowe właścicielom kotów, starym kawalerom oraz bezdzietnym wdowcom i to na okoliczność łączenia Polaków. W budżecie powinna być zagwarantowana kwota na zakup świńskich łbów i małpek w celach inteligentnej prowokacji zwracającej uwagę na istotę rzeczy.

Koniecznie należałoby ustalić czy ŚP minister Gęsicka dopuściła się prostytucji politycznej, bo jeśli tak się stało, rodzina Pani minister powinna zwrócić pieniądze za pogrzeb ufundowany przez państwo i minister Miller już powinien zostawić strzelanie do bobrów, a zająć się egzekucją komorniczą. Nie jakiś tam lokalny baron partyjny, ale sam pełniący obowiązki prezydenta Bronisław hrabia styropian Komorowski powinien zlecić kancelarii prezydenta ustalenie, czy ubezpieczenie prezydenta RP na skandalicznie wysoką kwotę 3 milionów złotych faktycznie miało miejsce. Jeśli tak, to należałoby porównać kwoty ubezpieczeń z innymi rządzącymi, ale to raczej nie w Europie i szerokim świecie, sugerowałbym Jamajkę i nawet Gabon bym sobie darował, w przeciwnym razie może się okazać, że minister rybołówstwa Trynidadu Tobago ma wyższą polisę.

Czy ja sobie przypadkiem jaj nie robię? Ano właśnie o to pytam, tylko nie o mnie chodzi. Proszę mi wskazać błąd logiczny w rozumowaniu następującej treści. Jeśli to co robi pewien głupek z Biłgoraja w istocie jest odwagą, a nie podłością, inteligentną treścią, a nie głupotą, poważną debatą polityczną, a nie szambem, polityczną ofertą, która powinna być realizować, to dlaczego robi się to wszystkogdzieś lokalnie w Biłgoraju i Internecie, zamiast wprowadzić do rządowego programu, do zadań kancelarii prezydenta oraz do laski marszałkowskiej? Wszystkich tych intelektualistów, którzy są zachwyceni treścią i jakością polityki uprawianej przez kmiotka z Biłgoraja pytam dlaczego nie postulujecie, aby tej treści i jakości nadać odpowiedni rządowy, prezydencki i parlamentarny wymiar. Przecież mógłby premier Tusk wręczyć kanclerz Merkel świński łeb za polityczną prostytucję z rurą sowiecką.

Gdyby jednak coś wam intelektualiści zaświtało i w końcu zajarzyliście, że podobny poziom to jest Lepper łamany na Żyrinowski, a nie Barack Obama, to z łaski swojej przestańcie przynajmniej powtarzać te idiotyzmy o intelektualnej prowokacji, bo głupek z Biłgoraja Gombrowicza przeczytał, swoją drogą ja w to nie wierzę. No i jeszcze jedno pamiętajcie inteligenci z bożej łaski, że ten człowiek nic nie robi sam, kiedy mu się każe zamknąć świński ryj, to on go zamyka, kiedy Tusk lub Schetyna ma go ochotę przelecieć wibratorem, to przelatuje, kiedy szefowie spuszczają prostytutkę polityczną z łańcucha, no to spuszczają. Słowem ten kmiotek jest obrazem tych co nim sterują i jak dla mnie to jest obraz nędzy bez rozpaczy, ponieważ zabawny.

Ktoś tu słusznie zauważył, a ja dodam trochę od siebie, że polski prezydent według ciemnogrodu i kołtuństwa parafialnego wpatrzonego w głupka z Biłgoraja, powinien jeździć Polonezem Caro, a delegacje państwowe Żukiem skrzyniowym, powinien latać ruskim samolotem sprzed wojny i ubezpieczyć się w link 4 lub „Moim bliscy” na kwotę nie większą niż 10 średnich krajowych pensji netto. No i rzecz najważniejsza po zgonie prezydenta kwotę należy podzielić na wszystkich Polaków lub kupić wódki i kiełbasy na stypę, żeby było na ludowo sprawiedliwie, przecież gdy wpadnie parę groszy, to dla wszystkich Polaków ŚP Kaczyńscy jak ojciec i matka.

Reklama

170 KOMENTARZE

  1. pytanie było faktycznie zupełnie nie w porę, ale..
    Rozumiem jeśli państwo ubezpiecza się od ryzyka utraty cennych jednostek i płaci jakimś szwajcarom składki licząc na rekompensatę w razie czego.
    Tutaj mamy jednak fundowanie urzędnikom specjalnych warunków ubezpieczenia ich osobistego życia i zdrowia bez pytania prostych płatników czy idą na taki interes.
    Wiem oczywiście, że taki proceder nie dotyczy tylko najwyższych urzędników, i niektóre cwane grupy społeczne też doją ze wspólnej kasy.
    No ale miało być równo jak to w socjalizmie, a tu obiecanki cacanki.

    • Ale ja tu rozumiem. Mało tego
      Ale ja tu rozumiem. Mało tego nawet jestem tej samej myśli, tylko jest jedno małe ale. Po pierwsze wywlekanie tego teraz to jest kurewstwo rzadkiego rodzaju, po drugie przecież nie o to chodzi, żeby uregulować te sprawy, bo dziwnie kłuje mnie w boku, że pan Donald też ma polisę z kancelarii i jeszcze nie jeden urzędnik. Zatem jeśli nie chodzi o uregulowanie spraw to o co chodzi? Według mnie o kurestwo niższego rzędu niż dziadek w SS. Słowem nie mieszajmy porządków, czym innym jest słuszne domaganie się od podatnika swoich praw, a czym innym dymanie podatnika, bo to jest dymanie i jeszcze podatnik brawa bije.

      • szanowny Gospodarzu – odszkodowanie za pieniądze zakładu pracy
        może zajść tylko w 2 przypadkach
        albo odszkodowanie zostanie wypłacone zakładowi – czyli do budżetu dla nas do podziału

        albo rodzina śp Zmarłego (a wcześniej sam przyszły Zmarły) wykaże to w dochodach i powiesi na stronie kancelarii
        i opodatkuje to w Urzędzie Skarbowym, bo jest to dodatkowe świadczenie o charakterze kasy – a to trzeba rozliczać jako zwykły dochód

        bo inaczej staje się to ukrytym dochodem i pana prezydenta trzeba ukarać, a po skandynawsku i uczciwie powinien on abdykować (szkoda że to się nie stało bo by żył a my mielibyśmy spokój z Braćmi na chwilkę)

        (przypomnę że pani minister Szwecji kupiła sobie jakieś słodycze czy inna pierdołę kartą służbową i wyleciała)

        • Dorsz w galarecie. Była taka
          Dorsz w galarecie. Była taka sprawa, chyba jedyna ustalona przez panią minister, która nas kosztuje…. Ile? Nie ważne. Kaczyński z Kaczyńską nie żyją, ponieważ piloci byli mordercami, a oni samobójcami. Nic się nie da zrobić. Ale da się zrobić coś z żyjącymi. Jak obliczyłem na pieszo jakieś 3 tysiące miesięcznie odpalaliśmy za frajer. Żyją Kwaśniewscy i niech żyją sto lat, ale za te 10 powinni oddać ile? 3 tys. razy 12 miesięcy i razy 10 lat. Niech Palikot i pan premier Tusk złoży projekt uchwały, aby ci co okradli oddali, bo takie pisanie na blogu to wiadomo komu na budę. Chcemy żeby było sprawiedliwie, to i pan premier powinien oddać stawkę, ale jemu nikt nie udowodni, że wziął, bo dla niego nie ma alternatywy. Innym słowem, popierdolić zawsze sobie można, tylko nie zawsze są z tego dzieci.

        • Keerraam-om i wszystkim ORMO-wcom tropiącym
          KAŻDY publiczny grosz , szczerze polecam:

          Najbardziej zaufany współpracownik premiera Igor Ostachowicz otrzymał prawie 280 tys. zł od firmy Polskie Sieci Elektronergetyczn – ustalił tygodnik “Newsweek”. W spółce tej — która dziś nosi nazwę Polska Grupa Energetyczna — Ostachowicz pracował do lata 2007 r., tuż przed związaniem się z ekipą Donalda Tuska.

          Ta historia bardzo przypomina skandal z udziałem szefa ABW Krzysztofa Bondaryka, który pracując dla rządu rówocześnie otrzymywał setki tysięcy od swego poprzedniego pracodawcy — sieci Era GSM.

          Ostachowicz jest postacią tajemniczą, czy wręcz tajemną. Cała, dość płytka zresztą, wiedza o nim nosi zastrzeżenie „podobno”. Podobno to on jest owym głównym, mitycznym specem, który kształtuje wizerunek premiera. Podobno to ona ma największy wpływ na Tuska i jego decyzje. Podobno to on wymyślił masę politycznych i retorycznych sztuczek, dzięki którym premier jest wciąż na topie.

          • mam wrażenie, że dla tej
            mam wrażenie, że dla tej firmy 280 tys to pikuś. Mogę podejrzewać, że to było na skutek jakiejś klauzuli w kontrakcie menadżerskim. Stąd umoczenie tym Tuska wątpliwe. Ktoś inny podpisał z nim taki kontrakt. Jeśli to marnotrawienie publicznego grosza to ktoś inny powinien odpowiadać.
            W kwestii “Podobno”, może on kiedyś książkę napisze gdy skarpeta opustoszeje?

  2. pytanie było faktycznie zupełnie nie w porę, ale..
    Rozumiem jeśli państwo ubezpiecza się od ryzyka utraty cennych jednostek i płaci jakimś szwajcarom składki licząc na rekompensatę w razie czego.
    Tutaj mamy jednak fundowanie urzędnikom specjalnych warunków ubezpieczenia ich osobistego życia i zdrowia bez pytania prostych płatników czy idą na taki interes.
    Wiem oczywiście, że taki proceder nie dotyczy tylko najwyższych urzędników, i niektóre cwane grupy społeczne też doją ze wspólnej kasy.
    No ale miało być równo jak to w socjalizmie, a tu obiecanki cacanki.

    • Ale ja tu rozumiem. Mało tego
      Ale ja tu rozumiem. Mało tego nawet jestem tej samej myśli, tylko jest jedno małe ale. Po pierwsze wywlekanie tego teraz to jest kurewstwo rzadkiego rodzaju, po drugie przecież nie o to chodzi, żeby uregulować te sprawy, bo dziwnie kłuje mnie w boku, że pan Donald też ma polisę z kancelarii i jeszcze nie jeden urzędnik. Zatem jeśli nie chodzi o uregulowanie spraw to o co chodzi? Według mnie o kurestwo niższego rzędu niż dziadek w SS. Słowem nie mieszajmy porządków, czym innym jest słuszne domaganie się od podatnika swoich praw, a czym innym dymanie podatnika, bo to jest dymanie i jeszcze podatnik brawa bije.

      • szanowny Gospodarzu – odszkodowanie za pieniądze zakładu pracy
        może zajść tylko w 2 przypadkach
        albo odszkodowanie zostanie wypłacone zakładowi – czyli do budżetu dla nas do podziału

        albo rodzina śp Zmarłego (a wcześniej sam przyszły Zmarły) wykaże to w dochodach i powiesi na stronie kancelarii
        i opodatkuje to w Urzędzie Skarbowym, bo jest to dodatkowe świadczenie o charakterze kasy – a to trzeba rozliczać jako zwykły dochód

        bo inaczej staje się to ukrytym dochodem i pana prezydenta trzeba ukarać, a po skandynawsku i uczciwie powinien on abdykować (szkoda że to się nie stało bo by żył a my mielibyśmy spokój z Braćmi na chwilkę)

        (przypomnę że pani minister Szwecji kupiła sobie jakieś słodycze czy inna pierdołę kartą służbową i wyleciała)

        • Dorsz w galarecie. Była taka
          Dorsz w galarecie. Była taka sprawa, chyba jedyna ustalona przez panią minister, która nas kosztuje…. Ile? Nie ważne. Kaczyński z Kaczyńską nie żyją, ponieważ piloci byli mordercami, a oni samobójcami. Nic się nie da zrobić. Ale da się zrobić coś z żyjącymi. Jak obliczyłem na pieszo jakieś 3 tysiące miesięcznie odpalaliśmy za frajer. Żyją Kwaśniewscy i niech żyją sto lat, ale za te 10 powinni oddać ile? 3 tys. razy 12 miesięcy i razy 10 lat. Niech Palikot i pan premier Tusk złoży projekt uchwały, aby ci co okradli oddali, bo takie pisanie na blogu to wiadomo komu na budę. Chcemy żeby było sprawiedliwie, to i pan premier powinien oddać stawkę, ale jemu nikt nie udowodni, że wziął, bo dla niego nie ma alternatywy. Innym słowem, popierdolić zawsze sobie można, tylko nie zawsze są z tego dzieci.

        • Keerraam-om i wszystkim ORMO-wcom tropiącym
          KAŻDY publiczny grosz , szczerze polecam:

          Najbardziej zaufany współpracownik premiera Igor Ostachowicz otrzymał prawie 280 tys. zł od firmy Polskie Sieci Elektronergetyczn – ustalił tygodnik “Newsweek”. W spółce tej — która dziś nosi nazwę Polska Grupa Energetyczna — Ostachowicz pracował do lata 2007 r., tuż przed związaniem się z ekipą Donalda Tuska.

          Ta historia bardzo przypomina skandal z udziałem szefa ABW Krzysztofa Bondaryka, który pracując dla rządu rówocześnie otrzymywał setki tysięcy od swego poprzedniego pracodawcy — sieci Era GSM.

          Ostachowicz jest postacią tajemniczą, czy wręcz tajemną. Cała, dość płytka zresztą, wiedza o nim nosi zastrzeżenie „podobno”. Podobno to on jest owym głównym, mitycznym specem, który kształtuje wizerunek premiera. Podobno to ona ma największy wpływ na Tuska i jego decyzje. Podobno to on wymyślił masę politycznych i retorycznych sztuczek, dzięki którym premier jest wciąż na topie.

          • mam wrażenie, że dla tej
            mam wrażenie, że dla tej firmy 280 tys to pikuś. Mogę podejrzewać, że to było na skutek jakiejś klauzuli w kontrakcie menadżerskim. Stąd umoczenie tym Tuska wątpliwe. Ktoś inny podpisał z nim taki kontrakt. Jeśli to marnotrawienie publicznego grosza to ktoś inny powinien odpowiadać.
            W kwestii “Podobno”, może on kiedyś książkę napisze gdy skarpeta opustoszeje?

  3. Cygański tobołek
    Wytykanie Tuskowi ojca, Kaczyńskiemu dziwnych dżwięków czy cmokań albo 3 milionów to akty, które można w jednym podłości szeregu ustawić z całą rzeszą innych niegodnych człowieka porządnego czynów.
    Natomiast wibratory i małpki, tudzież inne happeningi dla zwrócenia społecznej uwagi, to innej formacji kategoria zachowań – tego nie ganię a zalecam w umiarze.
    Macocha jak zwykle wszystko co słuszne i niesłuszne w jeden wór wrzuca przez co stępia ostrze swej krytyki.

    • Oj przepraszam, zauważ, że
      Oj przepraszam, zauważ, że konsekwentnie bronię wibratora. Za wibrator biłgorajskiego kmiota nie dam ruszyć i jeszcze raz przypomnę, ża tam CHODZIŁO O GWAŁT JAKIEGO DOPUŚCILI SIĘ “POLICJANCI”. I to chyba była ostatnia akcja Palikota, która była SPOŁECZNA, potem to już czyste polityczne kurestwo.

  4. Cygański tobołek
    Wytykanie Tuskowi ojca, Kaczyńskiemu dziwnych dżwięków czy cmokań albo 3 milionów to akty, które można w jednym podłości szeregu ustawić z całą rzeszą innych niegodnych człowieka porządnego czynów.
    Natomiast wibratory i małpki, tudzież inne happeningi dla zwrócenia społecznej uwagi, to innej formacji kategoria zachowań – tego nie ganię a zalecam w umiarze.
    Macocha jak zwykle wszystko co słuszne i niesłuszne w jeden wór wrzuca przez co stępia ostrze swej krytyki.

    • Oj przepraszam, zauważ, że
      Oj przepraszam, zauważ, że konsekwentnie bronię wibratora. Za wibrator biłgorajskiego kmiota nie dam ruszyć i jeszcze raz przypomnę, ża tam CHODZIŁO O GWAŁT JAKIEGO DOPUŚCILI SIĘ “POLICJANCI”. I to chyba była ostatnia akcja Palikota, która była SPOŁECZNA, potem to już czyste polityczne kurestwo.

  5. Nie rozumiem afery ??
    Co z tego, że napisał na blogu ?? Pytania są konkretne. Odpowiedzieć na nie można zerojedynkowo. Ale aby cały wpis poświęcić marginalnemu wpisowi Janusza to już uważam jest lekka przesada. i oznaka histerii.
    Brnąc jednak w to dalej i ekstrapolując logikę chodzenia na smyczy i analnych zabaw z wibratorem na Martę Kaczyńską można łatwo wyjaśnić pochówek na wawelu i ustawki dla SE czy innego szmatławca bezwzglednym rozkazem naczelnego wodza Jarosława. Tylko czy aby na pewno Jarek mówi Marta robi ? I czy na pewno jest tak z Januszem?

    Pytania Palikota pewnie pozostaną bez odpowiedzi ale czy nie powinno się kwestii ubezpieczeń urzędników państwowych uregulować?

    • Pytania są jak najbardziej
      Pytania są jak najbardziej zasadne. Możemy spytać, czy Jaruga Nowacka nie leczyła przypadkiem kiły na koszt państwa. Czy poseł Karpiniuk kupował trawkę z pensji poselskiej, czyli za pieniądze podatników. Czy Poseł Dolniak sprawił stringi żonie lub kochance za pensję sponsorowaną przez podatnika. Powiedz mi jak jest różnica miedzy ubezpieczeniem z pensji prezydenckiej, a ubezpieczeniem z środków kancelarii? Pytam o to, która kasa nie jest podatnika? A jak już się uporasz to spytaj na ile był ubezpieczony Kwaśniewski, bo ta kurwa z Biłgoraja na pewno tego nie zrobi. Rozumiem oburzenie podatnika, ale hipokryzji nie rozumiem, to jest robienie afery o nic. Jaka była ta składka przez 4 lata? 4 tysiące? Niech będzie 7 tysięcy? O czym kurwa rozmawiamy? Jedna podróż helikopterem wałów na wały Kosztowała kilka razy tyle. Oryginalność kocham, kurewstwa nie trawię. Zwłaszcza kurewstwa w wydaniu kołtuńskim, bo ONA DOSTANIE 3 BAŃKI i zaraz cały naród spać nie może i na msze daje.

      • ALe dalej nie rozumiem po co robić aferę
        i pompować ten balonik. Spuścić zasłonę milczenia bo pompowanie to tylko woda na młyn posła Palikota.
        Różnica pomiedzy kasą kancelarii a pensją jest taka, że jedna jest publiczna a druga już prywatna i dobrze o tym wiesz. Tam gdzie kasa jest publiczna i do tego jest wydawana w sposób nie do końca przejrzysty należy zadawać pytania. Jak ktoś chce uczestniczyć w polityce to dupsko i kroczę musi mieć twarde. Bo z przodu biją po jajach przeciwnicy polityczni a od tyłu pieszczą wibratorem “koledzy” partyjni i nie wiadomo co gorszę. I jak się pytają dlaczego wydaliście podatników pieniądzę w taki a nie inny sposób to należy odpowiedziecieć bez zająknięcia koniec i kropka. I tyle o zasadności pytań.

        Natomiast forma zadania ich przez Palikota na blogu jest w typowo jego stylu. Brutalna, nekrofilna, poniżej pasa i na poziomie dziadka z Wermachtu. Wcale jej nie pochwalam ale bez przesady w drugą stronę.

        T

        • No co Ty opowiadasz? Obie
          No co Ty opowiadasz? Obie kasy są publiczne. Obie kasy Ty sponsorujesz. Różnica jest tylko taka, że jest Ci radośniej kiedy Kaczyńskiemu ubywa z portfela, dla Twojego portfela jest to obojętne. Uważam, że prezydent 40 milionowego kraju powinien być ubezpieczony przez kraj, nie płacić za paliwo i to do BMW, nie Poloneza. Tak uważam, światowy jestem, nie zaściankowy Polak z Polski, co usłyszał 3 bańki i już kurwa spać nie może. I zapomniał odpowiedzieć na jedno proste pytanie. Zamienisz się z Martą Kaczyńską? Ja się nawet boję myśleć o takiej zamianie i już zamykam gębę, żeby czegoś nie wywołać.

          • Jak już pisałem poniżej
            podążając za twoją logiką moja wypłata jest kasą mojej firmy a pensja lekarza jest pieniądzem podatnika. A to jest nieprawda. Pensja jest pieniądzem PRYWATNYM i możesz sobie z nią zrobić co zechcesz natomiast kasa kancelarii jest pieniądzem publicznym i możesz ją wydawać tylko w granicach prawa rozliczając się skrupulatnie z każdego grosika. Kupienie z tej publicznej puli puszki sardynek i zjedzenie ich z rodziną to już kradzież i defraudacja pieniędzy podatnika.

          • Logika jest jedna. Rozumie co
            Logika jest jedna. Rozumiem co to jest kasa prywatna w sensie należąca do X. Ale postaraj się zrozumieć, że w tym przypadku mówimy o Twojej kasie, którą oddajesz dla tego samego X, tylko na dwie kupki. Nie tłumacz mi czegoś co ja rozumiem. Wytłumacz sobie, że Twój portfel jest biedny, a pocieszasz się tylko tym, żeby portfel bliźniego też był chudy. Nie wierzę, że tego nie rozumiesz, musisz to rozumieć, bo przecież widzę, że jesteś inteligentny chłop.

  6. Nie rozumiem afery ??
    Co z tego, że napisał na blogu ?? Pytania są konkretne. Odpowiedzieć na nie można zerojedynkowo. Ale aby cały wpis poświęcić marginalnemu wpisowi Janusza to już uważam jest lekka przesada. i oznaka histerii.
    Brnąc jednak w to dalej i ekstrapolując logikę chodzenia na smyczy i analnych zabaw z wibratorem na Martę Kaczyńską można łatwo wyjaśnić pochówek na wawelu i ustawki dla SE czy innego szmatławca bezwzglednym rozkazem naczelnego wodza Jarosława. Tylko czy aby na pewno Jarek mówi Marta robi ? I czy na pewno jest tak z Januszem?

    Pytania Palikota pewnie pozostaną bez odpowiedzi ale czy nie powinno się kwestii ubezpieczeń urzędników państwowych uregulować?

    • Pytania są jak najbardziej
      Pytania są jak najbardziej zasadne. Możemy spytać, czy Jaruga Nowacka nie leczyła przypadkiem kiły na koszt państwa. Czy poseł Karpiniuk kupował trawkę z pensji poselskiej, czyli za pieniądze podatników. Czy Poseł Dolniak sprawił stringi żonie lub kochance za pensję sponsorowaną przez podatnika. Powiedz mi jak jest różnica miedzy ubezpieczeniem z pensji prezydenckiej, a ubezpieczeniem z środków kancelarii? Pytam o to, która kasa nie jest podatnika? A jak już się uporasz to spytaj na ile był ubezpieczony Kwaśniewski, bo ta kurwa z Biłgoraja na pewno tego nie zrobi. Rozumiem oburzenie podatnika, ale hipokryzji nie rozumiem, to jest robienie afery o nic. Jaka była ta składka przez 4 lata? 4 tysiące? Niech będzie 7 tysięcy? O czym kurwa rozmawiamy? Jedna podróż helikopterem wałów na wały Kosztowała kilka razy tyle. Oryginalność kocham, kurewstwa nie trawię. Zwłaszcza kurewstwa w wydaniu kołtuńskim, bo ONA DOSTANIE 3 BAŃKI i zaraz cały naród spać nie może i na msze daje.

      • ALe dalej nie rozumiem po co robić aferę
        i pompować ten balonik. Spuścić zasłonę milczenia bo pompowanie to tylko woda na młyn posła Palikota.
        Różnica pomiedzy kasą kancelarii a pensją jest taka, że jedna jest publiczna a druga już prywatna i dobrze o tym wiesz. Tam gdzie kasa jest publiczna i do tego jest wydawana w sposób nie do końca przejrzysty należy zadawać pytania. Jak ktoś chce uczestniczyć w polityce to dupsko i kroczę musi mieć twarde. Bo z przodu biją po jajach przeciwnicy polityczni a od tyłu pieszczą wibratorem “koledzy” partyjni i nie wiadomo co gorszę. I jak się pytają dlaczego wydaliście podatników pieniądzę w taki a nie inny sposób to należy odpowiedziecieć bez zająknięcia koniec i kropka. I tyle o zasadności pytań.

        Natomiast forma zadania ich przez Palikota na blogu jest w typowo jego stylu. Brutalna, nekrofilna, poniżej pasa i na poziomie dziadka z Wermachtu. Wcale jej nie pochwalam ale bez przesady w drugą stronę.

        T

        • No co Ty opowiadasz? Obie
          No co Ty opowiadasz? Obie kasy są publiczne. Obie kasy Ty sponsorujesz. Różnica jest tylko taka, że jest Ci radośniej kiedy Kaczyńskiemu ubywa z portfela, dla Twojego portfela jest to obojętne. Uważam, że prezydent 40 milionowego kraju powinien być ubezpieczony przez kraj, nie płacić za paliwo i to do BMW, nie Poloneza. Tak uważam, światowy jestem, nie zaściankowy Polak z Polski, co usłyszał 3 bańki i już kurwa spać nie może. I zapomniał odpowiedzieć na jedno proste pytanie. Zamienisz się z Martą Kaczyńską? Ja się nawet boję myśleć o takiej zamianie i już zamykam gębę, żeby czegoś nie wywołać.

          • Jak już pisałem poniżej
            podążając za twoją logiką moja wypłata jest kasą mojej firmy a pensja lekarza jest pieniądzem podatnika. A to jest nieprawda. Pensja jest pieniądzem PRYWATNYM i możesz sobie z nią zrobić co zechcesz natomiast kasa kancelarii jest pieniądzem publicznym i możesz ją wydawać tylko w granicach prawa rozliczając się skrupulatnie z każdego grosika. Kupienie z tej publicznej puli puszki sardynek i zjedzenie ich z rodziną to już kradzież i defraudacja pieniędzy podatnika.

          • Logika jest jedna. Rozumie co
            Logika jest jedna. Rozumiem co to jest kasa prywatna w sensie należąca do X. Ale postaraj się zrozumieć, że w tym przypadku mówimy o Twojej kasie, którą oddajesz dla tego samego X, tylko na dwie kupki. Nie tłumacz mi czegoś co ja rozumiem. Wytłumacz sobie, że Twój portfel jest biedny, a pocieszasz się tylko tym, żeby portfel bliźniego też był chudy. Nie wierzę, że tego nie rozumiesz, musisz to rozumieć, bo przecież widzę, że jesteś inteligentny chłop.

  7. I jeszcze jedno moi Drodzy.
    I jeszcze jedno moi Drodzy. Skąd ta polityczna kurwa z Biłgoraja wiedziała o tej sprawie? Skąd? Przecież to jest sprawa dostępna jedynie tym co mają dostęp do dokumentów kancelarii prezydenta. Ci co przeżyli, bo nie polecieli z Kaczyńskim wysłali mu informację mailem? Czy może pełniący obowiązki prezydenta, albo jego ludzie? A może wpłynął do kancelarii jakiś dokument od ubezpieczyciela i się zaczęło? Proszę tylko o jedno. O przyzwoitość, bo zdaje się, że wszyscy byliśmy oburzeni hakami Kurskiego, a to co robi gajowy z Palikotem to już jest kurewstwo cmentarne.

  8. I jeszcze jedno moi Drodzy.
    I jeszcze jedno moi Drodzy. Skąd ta polityczna kurwa z Biłgoraja wiedziała o tej sprawie? Skąd? Przecież to jest sprawa dostępna jedynie tym co mają dostęp do dokumentów kancelarii prezydenta. Ci co przeżyli, bo nie polecieli z Kaczyńskim wysłali mu informację mailem? Czy może pełniący obowiązki prezydenta, albo jego ludzie? A może wpłynął do kancelarii jakiś dokument od ubezpieczyciela i się zaczęło? Proszę tylko o jedno. O przyzwoitość, bo zdaje się, że wszyscy byliśmy oburzeni hakami Kurskiego, a to co robi gajowy z Palikotem to już jest kurewstwo cmentarne.

  9. No rozumiem. Ważne, żeby było
    No rozumiem. Ważne, żeby było po równo. Zatem odbudujmy FSO i niech będzie znów jeden duży i mały Fiat. Mówimy o polisie prezydenta i polisie stewardesy tak? I Ciebie dziwi, że kwoty są różne tak? Aha. No to ja więcej pytań nie mam, może poza jednym. Pokaż mi kraj, w którym polisa prezydenta i stewardesy jest taka sama, obawiam się, że nawet na Kubie jest różna. Ja wiem, że świat jest niesprawiedliwy, ale ogłoszenie tego co to na blogu napisał mianem lidera inteligencji, to obraz tej inteligencji.

    PS Rodzina zachowałaby się jak skończeni idioci gdyby odrzucili wypłatę z polisy.

  10. No rozumiem. Ważne, żeby było
    No rozumiem. Ważne, żeby było po równo. Zatem odbudujmy FSO i niech będzie znów jeden duży i mały Fiat. Mówimy o polisie prezydenta i polisie stewardesy tak? I Ciebie dziwi, że kwoty są różne tak? Aha. No to ja więcej pytań nie mam, może poza jednym. Pokaż mi kraj, w którym polisa prezydenta i stewardesy jest taka sama, obawiam się, że nawet na Kubie jest różna. Ja wiem, że świat jest niesprawiedliwy, ale ogłoszenie tego co to na blogu napisał mianem lidera inteligencji, to obraz tej inteligencji.

    PS Rodzina zachowałaby się jak skończeni idioci gdyby odrzucili wypłatę z polisy.

  11. Ale przecież chodziło o to,
    Ale przecież chodziło o to, że jest Auschwitz i jest humanizm, nie możemy się zachowywać tak jak oni, bo będziemy tacy jak oni. Nie widzę różnicy od dłuższego czasu między onymi, no może taką, że jeden się przynajmniej stara udawać, ale widać naród lubi autentyczne skurwysyństwo.

  12. Ale przecież chodziło o to,
    Ale przecież chodziło o to, że jest Auschwitz i jest humanizm, nie możemy się zachowywać tak jak oni, bo będziemy tacy jak oni. Nie widzę różnicy od dłuższego czasu między onymi, no może taką, że jeden się przynajmniej stara udawać, ale widać naród lubi autentyczne skurwysyństwo.

  13. Nie przebiję Cię w radosnym
    Nie przebiję Cię w radosnym teoretyzowaniu i pewnie nie doproszę się przykład kraju, gdzie Twoja radosna twórczość ma praktyczne zastosowanie. Słowem i z przykrością stwierdzam, że barwnie, ale tylko pierdolisz.

    PS A tak merytorycznie, to pomyliłeś NW z OC. Drugie merytorycznie, to jeszcze nie słyszałem o zmarłym pilocie, którego rodzina spłaca rodzinę ofiar. Ciekawe dlaczego?

  14. Nie przebiję Cię w radosnym
    Nie przebiję Cię w radosnym teoretyzowaniu i pewnie nie doproszę się przykład kraju, gdzie Twoja radosna twórczość ma praktyczne zastosowanie. Słowem i z przykrością stwierdzam, że barwnie, ale tylko pierdolisz.

    PS A tak merytorycznie, to pomyliłeś NW z OC. Drugie merytorycznie, to jeszcze nie słyszałem o zmarłym pilocie, którego rodzina spłaca rodzinę ofiar. Ciekawe dlaczego?

  15. Wybacz >markizie< ale chyba sufit zwalił się Tobie na
    głowę. W Polsce , póki co ,sprawca wypadku , ponosi tym większą odpowiedzialność im MNIEJSZĄ szkodę wyrządził.Uczestniczyłem w karambolu i siłą rzeczy biegałem od sądu do sądu przez dwa lata.Więc najbardziej zostali ukarani ci kierowcy , którzy połamali zderzaki i pogięli blachy .Natomiast ci,którzy połamali ludzi i uczynili ich kalekami – wcale,jeśli nie liczyć śmiesznych grzywien.Sprawca, który posłał dwoje ludzi na wózki inwalidzkie dostał 1500zł grzywny i WARUNKOWE ZAWIESZENIE POSTĘPOWANIA , nawet prawa jazdy nikt mu nie zabrał , może zabijać dalej.Ponieważ znam szczegóły tych spraw , więc termin sprawy odszkodowawczej sąd ustalił już za 8 miesięcy – od momentu wniesienia pozwu i dokonania opłat.Dalszą procedurę znasz. Chyba,że chcesz tu zasuwać kawałki o konstytucji,równości wobec prawa i prawach obywatelskich.Ale to,akurat,możemy sobie darować.

  16. Wybacz >markizie< ale chyba sufit zwalił się Tobie na
    głowę. W Polsce , póki co ,sprawca wypadku , ponosi tym większą odpowiedzialność im MNIEJSZĄ szkodę wyrządził.Uczestniczyłem w karambolu i siłą rzeczy biegałem od sądu do sądu przez dwa lata.Więc najbardziej zostali ukarani ci kierowcy , którzy połamali zderzaki i pogięli blachy .Natomiast ci,którzy połamali ludzi i uczynili ich kalekami – wcale,jeśli nie liczyć śmiesznych grzywien.Sprawca, który posłał dwoje ludzi na wózki inwalidzkie dostał 1500zł grzywny i WARUNKOWE ZAWIESZENIE POSTĘPOWANIA , nawet prawa jazdy nikt mu nie zabrał , może zabijać dalej.Ponieważ znam szczegóły tych spraw , więc termin sprawy odszkodowawczej sąd ustalił już za 8 miesięcy – od momentu wniesienia pozwu i dokonania opłat.Dalszą procedurę znasz. Chyba,że chcesz tu zasuwać kawałki o konstytucji,równości wobec prawa i prawach obywatelskich.Ale to,akurat,możemy sobie darować.

  17. Gdybyśmy temat ubezpieczeń ,a społecznych w szczególności
    przenicowali do ostatniej literki , w tych OW co ich nikt nie czyta,to szybko okazałoby się,ilu każdy, płacący regularnie ogromne stawki – mam żuli i nierobów na głowie.Nie żadnych umarłych prezydentów tylko pracowników ,,przedsiębiorstw państwowych” oraz /uwaga/ aparatu sądownictwa – który żadnych ubezpieczeń płacić nie musi.Do tego dodam idiotów,którzy mieli kaprys zbudować domy w zakolach rzek,na ruchomych skarpach lub polach wylewowych , i ja teraz ,oczywiście prawem Kaduka , mam finansować tę hecę , bo jeden pan , udający ,,ojca narodu” – obiecał po sześć kafli na łeb. Odbudować za taką sumę można ziemiankę,albo psią budę,ale zdrowo się napić – na pewno. Sum sum corda.

  18. Gdybyśmy temat ubezpieczeń ,a społecznych w szczególności
    przenicowali do ostatniej literki , w tych OW co ich nikt nie czyta,to szybko okazałoby się,ilu każdy, płacący regularnie ogromne stawki – mam żuli i nierobów na głowie.Nie żadnych umarłych prezydentów tylko pracowników ,,przedsiębiorstw państwowych” oraz /uwaga/ aparatu sądownictwa – który żadnych ubezpieczeń płacić nie musi.Do tego dodam idiotów,którzy mieli kaprys zbudować domy w zakolach rzek,na ruchomych skarpach lub polach wylewowych , i ja teraz ,oczywiście prawem Kaduka , mam finansować tę hecę , bo jeden pan , udający ,,ojca narodu” – obiecał po sześć kafli na łeb. Odbudować za taką sumę można ziemiankę,albo psią budę,ale zdrowo się napić – na pewno. Sum sum corda.

  19. No teraz to mówisz do rzeczy
    No teraz to mówisz do rzeczy i jestem za. Ale pod jednym wszakże warunkiem. Pytajmy i szukajmy rozwiązań, ale nie pierdolmy w kampanii rzygając na ludzi. Bo co mieć pretensje do kancelarii Kaczyńskiego, że zadbała o ubezpieczenie? Kwaśniewski też miał. Poza wszystkim jak mówiłem wcześniej ta polisa mogła nas kosztować góra 10 tysięcy za całą kadencję, czyli kilka razy mniej niż jedna wizyta Tuska na wałach. Wkurwia mnie robienie obłudnej afery, przez zwykłego skurwysyna, nic więcej. O zasady się z Tobą nie spieram.

  20. No teraz to mówisz do rzeczy
    No teraz to mówisz do rzeczy i jestem za. Ale pod jednym wszakże warunkiem. Pytajmy i szukajmy rozwiązań, ale nie pierdolmy w kampanii rzygając na ludzi. Bo co mieć pretensje do kancelarii Kaczyńskiego, że zadbała o ubezpieczenie? Kwaśniewski też miał. Poza wszystkim jak mówiłem wcześniej ta polisa mogła nas kosztować góra 10 tysięcy za całą kadencję, czyli kilka razy mniej niż jedna wizyta Tuska na wałach. Wkurwia mnie robienie obłudnej afery, przez zwykłego skurwysyna, nic więcej. O zasady się z Tobą nie spieram.

  21. Cieszę się, że ktoś to za
    Cieszę się, że ktoś to za mnie powiedział, ale niestety do tego się to sprowadza. Palikot doskonale wie, że jak naród usłyszy 3 miliony, to obudzą się w nim najniższe instynkty, takie jakie swego czasu Kaczyński po mistrzowsku pobudzał.

  22. Cieszę się, że ktoś to za
    Cieszę się, że ktoś to za mnie powiedział, ale niestety do tego się to sprowadza. Palikot doskonale wie, że jak naród usłyszy 3 miliony, to obudzą się w nim najniższe instynkty, takie jakie swego czasu Kaczyński po mistrzowsku pobudzał.

  23. Jeżeli ubezpieczam się na
    Jeżeli ubezpieczam się na życie to opłacam polisę ze swoich zarobionych pieniędzy. Wskazuję jako beneficjenta, kogo chcę i nic komukolwiek do tego. Basta.

    Kancelaria prezydencka z funduszu podatników opłaca polisę na życie swojego szefa, zatem to ona jako płatnik składek powinna odebrać 3 miliony i dołożyć je do zakupu lepszych i nowocześniejszych samolotów. Kropka.

    Kancelaria Prezydencka wypłaca ogromne odszkodowanie osobie z zewnątrz, nie związanej z nią stosunkiem pracy i do tego z polisy opłacanej pieniędzmi podatnika. Czary mary hokus pokus i możecie nas pocałować dobrze wiecie gdzie. Coś takiego mógł tylko Kwaśniewski z Siwcem wymyślić a Kaczyński twórczo zaadoptować poprzez zwiększenie wysokości wypłaconej sumy. Świnie przy korycie robią ludzi w ciula a Ty szukasz winnego w Biłgoraju.

    Ogromne pieniądze dla Marci Kaczyńskiej to większe skurwysyństwo niż pytania Palikota.

    • Poza dwoma ostatnimi
      Poza dwoma ostatnimi zdaniami, ta argumentacja jest sensowna. A dlaczego te dwa ostatnie zdania nie są sensowne? Boję się, że znów to będę musiał powtarzać. Trzeba mieć w łbie wielkie halo, aby sądzić, że kancelaria przygotowała polisę dla Marty Kaczyńskiej i zakładała to co się stało, a jeśli nie zakładała to jeszcze raz spytam ILE KURWA KOSZTOWAŁA TA POLISA? Kancelaria zachowała się profesjonalnie. Odwrócę rzeczy. Co by się stało, gdyby Kaczyński złamał nogę i nie miał ubezpieczenia. Ja wiem co by się stało, gadałbyś to samo, tylko w drugą stronę. A ja gadałbym to samo w tę samą stronę. Uważam, że prezydent RP powinien byś ubezpieczony i wisi mi hipokryzja, czy z własnej pensji (podatnika), czy kosztów kancelarii (podatnik). Palikot to kurwa cmentarna nikt więcej i w tej sprawie chodzi o wszystko, tylko nie o ubezpieczenia.

      • Pensja określona w umowie
        pomiędzy państwem polskim (podatnikiem) a urzędnikiem jest PRYWATNA !!!!!!!!!!!!!
        Tak samo jak moja wypłata jest po wpłynięciu na moje konto jest już moja prywatna a nie firmowa!!!!!!! Natomiast kasa kancelarii prezydenta jest publiczna i wydawanie jej powinno się odbywać z rozwagą i zawsze pokwitowana. Pytań rodzi się wiele czy polisa na życie opłacana z kasy kancelarii powinna być traktowana jako dochód i opodatkowana? Czy prezydent się z tego rozliczył? Itd.

        Na pytanie Palikota dlaczego prezio miał inną polise a szef kancerlarii inną odpowiedź mnie satysfakcjonująca mogła by brzmieć: “Bo ustaliliśmy, że tak będzie ok”

        • A po co krzyczysz? Ja się
          A po co krzyczysz? Ja się pytam jakie to ma znaczenie dla Ciebie? Matematycznie żadne, dodajesz zero do zera. Znaczenie ma tylko i wyłącznie uwalenie Kaczyńskiego z pensji. Uważam, że to wioska, aby prezydent RP ubezpieczał się sam ze swojej pensji, totalny Zanzibar. I ja też upieram się przy wizerunku, nie przy matematyce.

          • No z matematyką to ty masz na bakier 😀
            wg ciebie:

            pensja – polisa = pensja + polisa

            Ja nie twierdzę że kancelaria nie powinna ubezpieczyć prezia tylko powinna to wykazać w sprawozdaniu finansowym a prezydent powinien rozliczyć się z fiskusem. Tylko tyle. Wszyscy są równi wobec prawa. No chyba ze takich wartości dodanych do pensji nie trzeba rozliczać.

          • Pokaż mi to równanie, które
            Pokaż mi to równanie, które tu spłodziłeś w moim wykonaniu? Gdzie ja coś podobnego mówię? Mówię dokładnie odwrotnie I PRZYZNAJĄC CI RACJĘ, tylko tłumaczę Ci od paru godzin, że to dla Ciebie od strony finansowej NIE MA ŻADNEGO ZNACZENIA.

          • Proszę bardzo! Cytuję.
            "(…)Uważam, że prezydent RP powinien byś ubezpieczony i wisi mi hipokryzja, czy z własnej pensji (podatnika), czy kosztów kancelarii (podatnik). Palikot to kurwa cmentarna nikt więcej i w tej sprawie chodzi o wszystko, tylko nie o ubezpieczenia.(..)"

            "(…)No co Ty opowiadasz? Obie kasy są publiczne. Obie kasy Ty sponsorujesz. Różnica jest tylko taka, że jest Ci radośniej kiedy Kaczyńskiemu ubywa z portfela, dla Twojego portfela jest to obojętne.(…)"

            pensja – polisa (nie równa się) pensja + polisa

            Dla mojego portwela nie jest to obojetne z której puli będzie ta polisa. I nie chodzi tu o kwotę samą w sobie tylko o zasady.

          • Przynajmniej jedno jest dla
            Przynajmniej jedno jest dla mnie jasne, ktoś oprócz mnie pije piwo z Lidla. Proszę przeczytaj to jeszcze raz co sam nasmarowałeś i pomyśl. Jeśli mi mówisz, że wolisz Palikota od Kaczyńskiego, a to mi mówisz, to ja to rozumiem, ale błagam nie twórz nowego rachunku ekonomicznego na bazie sympatii politycznych, bo to… dziwne.

    • Krakusie odzywa się w Tobie
      typowy Polak, którego wkurza, że ktoś dostanie dużą kasę a ktoś inny mniejszą.
      Wałęsa też mówił mądrze że każdy ma taki sam żołądek.
      Firmy prywatne często wykupują na swój koszt polisy dla pracowników.
      Dlaczego kancelaria nie mogła tego zrobić jeśli przepisy pozwalają? Kwota 3m za śmierć nie wydaje mi się wygórowana gdy w grę wchodzi głowa państwa, nawet gdy była to pusta i szkodliwa głowa. Naród wybrał, naród ma.
      Choć z drugiej strony to ciekawe jak to jest z ubezpieczeniem polskich żołnierzy na misjach zagranicznych. Oni podejmują większe ryzyko. kto ich ubezpiecza i na jaką kwotę? Ciekawe.
      Nasi politycy na pewno zadbali o ubezpieczenie żołnierzy w pierwszej kolejności a dopiero potem o własne tyłki.

      Ktoś wie jak to jest z ubezpieczeniem polskich Rambo na misji?

    • Brawo…
      Brawo, krakowiaku. Nareszcie przeczytałem to, co czuję.
      Drodzy dyskutanci, widziały gały, co brały.
      Skoro ktoś kandyduje na urząd Prezydenta, to musi mieć świadomość, że będzie dużo latał i brać pod uwagę ryzyko w to wkalkulowane.
      Szczególnie, gdy beneficjentami polisy są osoby prywatne.
      Jak ubezpiecza Skarb Państwa, to benficjentem winna być Kancelaria.
      I Żadne Twoje Kuraku uzasadnienia mnie nie przekonają.
      Zyska prywatny, płać z prywatnych.
      A Prezydent wikt i opierunek ma za darmo. Czyli z kasy podatników.

  24. Jeżeli ubezpieczam się na
    Jeżeli ubezpieczam się na życie to opłacam polisę ze swoich zarobionych pieniędzy. Wskazuję jako beneficjenta, kogo chcę i nic komukolwiek do tego. Basta.

    Kancelaria prezydencka z funduszu podatników opłaca polisę na życie swojego szefa, zatem to ona jako płatnik składek powinna odebrać 3 miliony i dołożyć je do zakupu lepszych i nowocześniejszych samolotów. Kropka.

    Kancelaria Prezydencka wypłaca ogromne odszkodowanie osobie z zewnątrz, nie związanej z nią stosunkiem pracy i do tego z polisy opłacanej pieniędzmi podatnika. Czary mary hokus pokus i możecie nas pocałować dobrze wiecie gdzie. Coś takiego mógł tylko Kwaśniewski z Siwcem wymyślić a Kaczyński twórczo zaadoptować poprzez zwiększenie wysokości wypłaconej sumy. Świnie przy korycie robią ludzi w ciula a Ty szukasz winnego w Biłgoraju.

    Ogromne pieniądze dla Marci Kaczyńskiej to większe skurwysyństwo niż pytania Palikota.

    • Poza dwoma ostatnimi
      Poza dwoma ostatnimi zdaniami, ta argumentacja jest sensowna. A dlaczego te dwa ostatnie zdania nie są sensowne? Boję się, że znów to będę musiał powtarzać. Trzeba mieć w łbie wielkie halo, aby sądzić, że kancelaria przygotowała polisę dla Marty Kaczyńskiej i zakładała to co się stało, a jeśli nie zakładała to jeszcze raz spytam ILE KURWA KOSZTOWAŁA TA POLISA? Kancelaria zachowała się profesjonalnie. Odwrócę rzeczy. Co by się stało, gdyby Kaczyński złamał nogę i nie miał ubezpieczenia. Ja wiem co by się stało, gadałbyś to samo, tylko w drugą stronę. A ja gadałbym to samo w tę samą stronę. Uważam, że prezydent RP powinien byś ubezpieczony i wisi mi hipokryzja, czy z własnej pensji (podatnika), czy kosztów kancelarii (podatnik). Palikot to kurwa cmentarna nikt więcej i w tej sprawie chodzi o wszystko, tylko nie o ubezpieczenia.

      • Pensja określona w umowie
        pomiędzy państwem polskim (podatnikiem) a urzędnikiem jest PRYWATNA !!!!!!!!!!!!!
        Tak samo jak moja wypłata jest po wpłynięciu na moje konto jest już moja prywatna a nie firmowa!!!!!!! Natomiast kasa kancelarii prezydenta jest publiczna i wydawanie jej powinno się odbywać z rozwagą i zawsze pokwitowana. Pytań rodzi się wiele czy polisa na życie opłacana z kasy kancelarii powinna być traktowana jako dochód i opodatkowana? Czy prezydent się z tego rozliczył? Itd.

        Na pytanie Palikota dlaczego prezio miał inną polise a szef kancerlarii inną odpowiedź mnie satysfakcjonująca mogła by brzmieć: “Bo ustaliliśmy, że tak będzie ok”

        • A po co krzyczysz? Ja się
          A po co krzyczysz? Ja się pytam jakie to ma znaczenie dla Ciebie? Matematycznie żadne, dodajesz zero do zera. Znaczenie ma tylko i wyłącznie uwalenie Kaczyńskiego z pensji. Uważam, że to wioska, aby prezydent RP ubezpieczał się sam ze swojej pensji, totalny Zanzibar. I ja też upieram się przy wizerunku, nie przy matematyce.

          • No z matematyką to ty masz na bakier 😀
            wg ciebie:

            pensja – polisa = pensja + polisa

            Ja nie twierdzę że kancelaria nie powinna ubezpieczyć prezia tylko powinna to wykazać w sprawozdaniu finansowym a prezydent powinien rozliczyć się z fiskusem. Tylko tyle. Wszyscy są równi wobec prawa. No chyba ze takich wartości dodanych do pensji nie trzeba rozliczać.

          • Pokaż mi to równanie, które
            Pokaż mi to równanie, które tu spłodziłeś w moim wykonaniu? Gdzie ja coś podobnego mówię? Mówię dokładnie odwrotnie I PRZYZNAJĄC CI RACJĘ, tylko tłumaczę Ci od paru godzin, że to dla Ciebie od strony finansowej NIE MA ŻADNEGO ZNACZENIA.

          • Proszę bardzo! Cytuję.
            "(…)Uważam, że prezydent RP powinien byś ubezpieczony i wisi mi hipokryzja, czy z własnej pensji (podatnika), czy kosztów kancelarii (podatnik). Palikot to kurwa cmentarna nikt więcej i w tej sprawie chodzi o wszystko, tylko nie o ubezpieczenia.(..)"

            "(…)No co Ty opowiadasz? Obie kasy są publiczne. Obie kasy Ty sponsorujesz. Różnica jest tylko taka, że jest Ci radośniej kiedy Kaczyńskiemu ubywa z portfela, dla Twojego portfela jest to obojętne.(…)"

            pensja – polisa (nie równa się) pensja + polisa

            Dla mojego portwela nie jest to obojetne z której puli będzie ta polisa. I nie chodzi tu o kwotę samą w sobie tylko o zasady.

          • Przynajmniej jedno jest dla
            Przynajmniej jedno jest dla mnie jasne, ktoś oprócz mnie pije piwo z Lidla. Proszę przeczytaj to jeszcze raz co sam nasmarowałeś i pomyśl. Jeśli mi mówisz, że wolisz Palikota od Kaczyńskiego, a to mi mówisz, to ja to rozumiem, ale błagam nie twórz nowego rachunku ekonomicznego na bazie sympatii politycznych, bo to… dziwne.

    • Krakusie odzywa się w Tobie
      typowy Polak, którego wkurza, że ktoś dostanie dużą kasę a ktoś inny mniejszą.
      Wałęsa też mówił mądrze że każdy ma taki sam żołądek.
      Firmy prywatne często wykupują na swój koszt polisy dla pracowników.
      Dlaczego kancelaria nie mogła tego zrobić jeśli przepisy pozwalają? Kwota 3m za śmierć nie wydaje mi się wygórowana gdy w grę wchodzi głowa państwa, nawet gdy była to pusta i szkodliwa głowa. Naród wybrał, naród ma.
      Choć z drugiej strony to ciekawe jak to jest z ubezpieczeniem polskich żołnierzy na misjach zagranicznych. Oni podejmują większe ryzyko. kto ich ubezpiecza i na jaką kwotę? Ciekawe.
      Nasi politycy na pewno zadbali o ubezpieczenie żołnierzy w pierwszej kolejności a dopiero potem o własne tyłki.

      Ktoś wie jak to jest z ubezpieczeniem polskich Rambo na misji?

    • Brawo…
      Brawo, krakowiaku. Nareszcie przeczytałem to, co czuję.
      Drodzy dyskutanci, widziały gały, co brały.
      Skoro ktoś kandyduje na urząd Prezydenta, to musi mieć świadomość, że będzie dużo latał i brać pod uwagę ryzyko w to wkalkulowane.
      Szczególnie, gdy beneficjentami polisy są osoby prywatne.
      Jak ubezpiecza Skarb Państwa, to benficjentem winna być Kancelaria.
      I Żadne Twoje Kuraku uzasadnienia mnie nie przekonają.
      Zyska prywatny, płać z prywatnych.
      A Prezydent wikt i opierunek ma za darmo. Czyli z kasy podatników.

  25. No i z ostatniej chwili. Para
    No i z ostatniej chwili. Para prezydencka dalej zwana Kwaśniewscy była ubezpieczona na identycznych warunkach. Pytanie czy identycznie przez rodaków zostanie potraktowana Ola Kwaśniewska? Zająłem się tą sprawą tylko dlatego, żeby z buta potraktować ludzką małość i głupotę. Słyszy się Kaczyński i ma się żółtą wątrobę, słyszy się Kwaśniewski i jakoś nie ma sensacji. I powiem jak słuchacz RM, media to chuje, ale przecież robią wszystko pod klienta.

    • To zapytaj MK – tych wyznawców wąsatego myśliwego
      i sepleniącego wnuczka ciury z niemieckich taborów – czy strach im pozwoli zapytać Bronisława Komorowskiego o wydatki na kumpli ,,z wojska” i WSI /którymi zapełni Pałac/ oraz o wydatki na ,,podróże życia”.Niekoniecznie w Andy.

      • Dzień dobry o_m
        Tak z ciekawości spytam: czy sądzisz, że kiedy jak nazwiesz Komorowskiego wąsatym myśliwym, Tuska sepleniącym wnuczkiem ciury albo okrasisz komentarz kilkoma wulgaryzmami, ot, tak sobie to im bardziej dokopiesz, okażesz większą pogardę, wykażesz się dowcipem, czy bark takich ozdobników osłabi wymowę Twoich komentarzy?

        Pozdrawiam

  26. No i z ostatniej chwili. Para
    No i z ostatniej chwili. Para prezydencka dalej zwana Kwaśniewscy była ubezpieczona na identycznych warunkach. Pytanie czy identycznie przez rodaków zostanie potraktowana Ola Kwaśniewska? Zająłem się tą sprawą tylko dlatego, żeby z buta potraktować ludzką małość i głupotę. Słyszy się Kaczyński i ma się żółtą wątrobę, słyszy się Kwaśniewski i jakoś nie ma sensacji. I powiem jak słuchacz RM, media to chuje, ale przecież robią wszystko pod klienta.

    • To zapytaj MK – tych wyznawców wąsatego myśliwego
      i sepleniącego wnuczka ciury z niemieckich taborów – czy strach im pozwoli zapytać Bronisława Komorowskiego o wydatki na kumpli ,,z wojska” i WSI /którymi zapełni Pałac/ oraz o wydatki na ,,podróże życia”.Niekoniecznie w Andy.

      • Dzień dobry o_m
        Tak z ciekawości spytam: czy sądzisz, że kiedy jak nazwiesz Komorowskiego wąsatym myśliwym, Tuska sepleniącym wnuczkiem ciury albo okrasisz komentarz kilkoma wulgaryzmami, ot, tak sobie to im bardziej dokopiesz, okażesz większą pogardę, wykażesz się dowcipem, czy bark takich ozdobników osłabi wymowę Twoich komentarzy?

        Pozdrawiam

  27. Ubezpieczenie płacone przez
    Ubezpieczenie płacone przez pracodawce nie jest niczym szczególnym i nie widzę tu powodów do emocji. Po prostu dodatowe benefity, poza pensją.
    Inną sprawą jest, że według naszych US takie coś jest traktowane jako dodatkowy dochód. Ciekaw jestem czy prezydenci byli potraktowani podobnie jak ja, szary podatnik, który musiał uiszczać podatek za opłacane przez mojego pracodawce dodatkowe ubezpieczenie medyczne.

    Pozdrawiam,
    Paprykarz

    • Ja widzę powody. Poprzednią
      Ja widzę powody. Poprzednią kampanię wygrał dziadek z SS, tą wygra 3 miliony dla tych złodziei na górze. Dziwka z Biłgoraja inicjue w Polakach najniższe instynkty i uchodzi za inteligentnego prowokatora. Po pedale Kaczyńskim, teraz socjalizm gomułkowski, nie ma po równo, każdemu do Bułgarii, są żółte firanki. Każdy może zostać prezydentem, rozpieprzyć się na ruskim kartoflisku i urządzić swoje dzieci. Są chętni?

      • Przejaskrawiasz wszystko w sposób nie fajny 🙁
        albo w twojej retoryce w sposób mocno chujowy. Janusz Palikot AKA “Dziwka z Biłgoraja” nigdy nie nazwał J.K. pedałem. Spytał się tylko o jego orientację seksualną w momencie kiedy PiS ostro atakował środowiska homoseksualne na fali współpracy z prawdziwymi polakami z LPR.

        Spłycasz kiedy ci pasuje, pogłebiasz aby uprawdopodobnić tezę. Niby nic ale czuć chujowiznę argumentacji na kilometr po której pozostaje niesmak w ustach. Obiektywizm zero, dystans -7, zaangażowanie w kampanię J.K. 100% a to stawia cię na równi z Januszem “Dziwką z Biłgoraja” Palikotem.

        • Czy bijesz swoją żonę? Czy
          Czy bijesz swoją żonę? Czy molestujesz swoje dziecko? Czy dajesz w żyłę i okradasz swoją matkę? Tylko pytam. Na niszowym portalu. A teraz powiedz jak się nazywasz i wyobraź sobie, że nazywam się Mariusz Walter i te same “pytania” zadam milionom. Naprawdę dłużej chcesz udawać głupiego?

          • Jesteś politykiem, celebrytą itd.
            To bierzesz na klatę takie pytania i spływają po tobie jak po kaczce. Odpowiadasz że to nie prawda i tyle. Czy kancelaria też może odpowiedzieć że wszystko to nie prawda ???  Ja rozumiem że pytanie o Martę i 3 bańki to demagogia i granie na niskich ucuciach. Pytanie trafia jenak w pewną rysę wizerunkową naszego niepokalanego bohatera narodowego pochowanego  na wawelu.

          • Bohater nie był niepokalany,
            Bohater nie był niepokalany, ale chciałbym, żeby przez ten sam test medialny przeszedł Tusk, wtedy możemy pogadać, kto jest chujem, a kogo wykreowano. Wawel? Pisałem o tym parę razy. Kaczyński, ten co przeżył, strzelił sobie w kulasa. Dla mnie Polaka (nie przywiązuje do tego wagi), jeśli miałbym wskazać kogoś kto zasłużył na Wawel w ostatnim 20-leciu to Kaczyński i właśnie ten, nie ten drugi. Dlaczego? Między innymi dlatego, że zginął na posterunku, ale też dlatego, że on żonę zdradzał z Polską. Nie mówię jak on to wszystko pojmował, bo tu musiałbym zacząć pisać jak na Onet, ale to był polski patriota z krwi i kości, z pokolenia na pokolenie. Śmieszny, momentami żałosny, bywało, że podły, ale tak mamy wszyscy. Co do jednego jestem pewien, on nie udawał patriotyzmu ona miał pierdolca na tym punkcie. Mojej małżonce wyjaśnię jeszcze dziś, że gdyby mnie naród chciał pochować na Wawelu, a wiem, że będzie chciał, to ma mnie pochować pod brzozą na mojej leśnej działce i nie ze skromności, tylko dlatego, że ja patriotyzm i symbole mam w dupie. Strasznie się komunistycznie robi w tym wątku, to się dostosuję. Każdemu według potrzeb i gustów. Kaczyński był Polakiem pełną gębą, ja jestem kosmitą, dlatego Wawel mi powiewa.

  28. Ubezpieczenie płacone przez
    Ubezpieczenie płacone przez pracodawce nie jest niczym szczególnym i nie widzę tu powodów do emocji. Po prostu dodatowe benefity, poza pensją.
    Inną sprawą jest, że według naszych US takie coś jest traktowane jako dodatkowy dochód. Ciekaw jestem czy prezydenci byli potraktowani podobnie jak ja, szary podatnik, który musiał uiszczać podatek za opłacane przez mojego pracodawce dodatkowe ubezpieczenie medyczne.

    Pozdrawiam,
    Paprykarz

    • Ja widzę powody. Poprzednią
      Ja widzę powody. Poprzednią kampanię wygrał dziadek z SS, tą wygra 3 miliony dla tych złodziei na górze. Dziwka z Biłgoraja inicjue w Polakach najniższe instynkty i uchodzi za inteligentnego prowokatora. Po pedale Kaczyńskim, teraz socjalizm gomułkowski, nie ma po równo, każdemu do Bułgarii, są żółte firanki. Każdy może zostać prezydentem, rozpieprzyć się na ruskim kartoflisku i urządzić swoje dzieci. Są chętni?

      • Przejaskrawiasz wszystko w sposób nie fajny 🙁
        albo w twojej retoryce w sposób mocno chujowy. Janusz Palikot AKA “Dziwka z Biłgoraja” nigdy nie nazwał J.K. pedałem. Spytał się tylko o jego orientację seksualną w momencie kiedy PiS ostro atakował środowiska homoseksualne na fali współpracy z prawdziwymi polakami z LPR.

        Spłycasz kiedy ci pasuje, pogłebiasz aby uprawdopodobnić tezę. Niby nic ale czuć chujowiznę argumentacji na kilometr po której pozostaje niesmak w ustach. Obiektywizm zero, dystans -7, zaangażowanie w kampanię J.K. 100% a to stawia cię na równi z Januszem “Dziwką z Biłgoraja” Palikotem.

        • Czy bijesz swoją żonę? Czy
          Czy bijesz swoją żonę? Czy molestujesz swoje dziecko? Czy dajesz w żyłę i okradasz swoją matkę? Tylko pytam. Na niszowym portalu. A teraz powiedz jak się nazywasz i wyobraź sobie, że nazywam się Mariusz Walter i te same “pytania” zadam milionom. Naprawdę dłużej chcesz udawać głupiego?

          • Jesteś politykiem, celebrytą itd.
            To bierzesz na klatę takie pytania i spływają po tobie jak po kaczce. Odpowiadasz że to nie prawda i tyle. Czy kancelaria też może odpowiedzieć że wszystko to nie prawda ???  Ja rozumiem że pytanie o Martę i 3 bańki to demagogia i granie na niskich ucuciach. Pytanie trafia jenak w pewną rysę wizerunkową naszego niepokalanego bohatera narodowego pochowanego  na wawelu.

          • Bohater nie był niepokalany,
            Bohater nie był niepokalany, ale chciałbym, żeby przez ten sam test medialny przeszedł Tusk, wtedy możemy pogadać, kto jest chujem, a kogo wykreowano. Wawel? Pisałem o tym parę razy. Kaczyński, ten co przeżył, strzelił sobie w kulasa. Dla mnie Polaka (nie przywiązuje do tego wagi), jeśli miałbym wskazać kogoś kto zasłużył na Wawel w ostatnim 20-leciu to Kaczyński i właśnie ten, nie ten drugi. Dlaczego? Między innymi dlatego, że zginął na posterunku, ale też dlatego, że on żonę zdradzał z Polską. Nie mówię jak on to wszystko pojmował, bo tu musiałbym zacząć pisać jak na Onet, ale to był polski patriota z krwi i kości, z pokolenia na pokolenie. Śmieszny, momentami żałosny, bywało, że podły, ale tak mamy wszyscy. Co do jednego jestem pewien, on nie udawał patriotyzmu ona miał pierdolca na tym punkcie. Mojej małżonce wyjaśnię jeszcze dziś, że gdyby mnie naród chciał pochować na Wawelu, a wiem, że będzie chciał, to ma mnie pochować pod brzozą na mojej leśnej działce i nie ze skromności, tylko dlatego, że ja patriotyzm i symbole mam w dupie. Strasznie się komunistycznie robi w tym wątku, to się dostosuję. Każdemu według potrzeb i gustów. Kaczyński był Polakiem pełną gębą, ja jestem kosmitą, dlatego Wawel mi powiewa.

  29. Pełna zgoda !!!
    Trzy miliony to podnieta dla maluczkich. Pani Marta, to pewnie nawet schylić się po to by nie chciała. Ma przecież zaradnego męża, który spokojnie na dom zarobi. A utalentowany jest wielce, czego tylko drobnym przykładem jest pośredniczenie w wyprowadzaniu grubej kasy – ze SKOKów (ulubiony twór śp. teścia, a tatusia Pani Marty) do firmy “Krzak”.

    Ale kasa się jej słusznie należy i nie ma co tu bić piany. Najwyżej będzie “na komunię” dla małej.

    • No i jeszcze dodaj, że mąż
      No i jeszcze dodaj, że mąż jest synem ubeka, bo jest, a Olek Kwaśniewski nigdy nie był i razem z Jolantą mieli lepszy makijaż, bo mieli, ale ubezpieczenie już takie same jak Kaczyńscy. Ludzie odpierdala wam. Słyszycie nazwisko Kaczyński i już wam mózgi padają. Zachowujecie się tak jak krytykujecie i nawet tego nie widzicie. Kołtuństwo, drobnomieszczaństwo, szczucie, każdemu po równo, to jeden wielki głos słuchaczy RM. Jedna jedyna prawda. Dlaczego za Kwaśniewskiego ta sama prawda nie wyszła? No dlaczego?

      • Na wschodzie bez zmian:
        Sprzątaczka wynosi papier toaletowy, kucharz jakieś mięso, mechanik narzędzia, budowlaniec cement, a prezydent opłaca składkę ubezpieczenia na życie państwową kasą. Słuchaj Kurak, nie wiem ilu ludziom żółknie wątroba na hasło 3mln. Mnie żółknie na widok patologii która zaczyna się od sprzątaczki, a jak się okazuje sięga głowy państwa. Ja tę patologię kwituję taką fraszką: “Tym chata bogata co ukradnie tata”.
        Prezydent powinien być ubezpieczony z pieniędzy kancelarii na wypadek skutków leczenia. Składka ubezpieczenia na życie to już jego prywatny wydatek. W tym miejscu Lechu zachował się jak Polak – jak sprzątaczka która podpierdala papier z roboty.

        • Do połowy mówisz jak
          Do połowy mówisz jak człowiek, po połowie Ci odbija. Kwaśniewscy mieli dokładnie tą samą polisę. Jakiś urzędnik niższego szczebla powielił procedurę i gdyby nie było trupa nie byłoby sprawy. Co chcesz powiedzieć, że Kwaśniewski był o 2 cm wyższy? No i jeszcze jedno, nikt się nie dowie, ze Komorowski też będzie kryty, bo jednej partii musimy dać pełnię władzy bez alternatywy.

          • Jeśli Palikot stawia pytanie
            to chce usłyszeć odpowiedzi na pytanie. Odpowiedzi od byłego prezydenta (Kwaśniewskiego) i kandydatów (przynajmniej tych liczących się w wyścigu). Opinia na temat stawiającego pytanie i dyskusja na temat pobudek jakie nim kierują mnie nie interesuje, bo co w trawie piszczy nie trzeba mi tłumaczyć.
            Interesuje mnie natomiast rozwiązanie które odpowiadający mają do zaproponowania. Tu nawet kandydat nieliczący się w rankingu może zdobyć moją sympatię a może nawet i głos. I nie chodzi mi o rozliczanie ale o uczciwe przyznanie że sytuacja była patologiczna i trzeba z tym skończyć. Takie nadużycia powinny dyskwalifikować polityków. I pomimo że byłem wielkim zwolennikiem Kwaśniewskiego to chcę poznać jego zdanie skoro już wymawiamy to nazwisko jako początek patologii. W tym miejscu z Palikotem jest mi po prostu po drodze odnośnie merytorycznej dyskusji.

          • I to nie jest CBA? Rzucanie
            I to nie jest CBA? Rzucanie na ryj o 6.00 rano? Nie są to podsłuchy i polityka hakowa. Odpowiedz mi kurwa, proszę ja Ciebie, skąd on to wie????

          • Od Bronka – rzecz jasna
            albo z jego kancelarii. A że to hak… No a na czym polega polityka. Wiesz gdy Pis wywlekło sprawe Sawickiej po raz pierwszy nie zagłosowałem na lewice. Dwa zdania Donka przekonały mnie że tylko PO może zakończyć takie uprawianie polityki. Pytanie Palikota może obrócić się przeciwko Bronkowi. I w tym kierunku należało by działać.

          • Nie przeszkadzało Tobie >tadek< że Olek K. miał
            kumpli bandytów ,złodziei i świecił ukradzionym/podarowanym/sikorem? Szczegóły opowiedział Józek Oleksy – kumpel z tej samej mafii.Dlaczego nie martwi Was – użytecznych idiotów – z czego żyją ,i utrzymują swoje posiadłości /ze służbą/ czerwoni aparatczycy? Wszyscy ,,byli” eseldowscy sekretarze,ministrowie,premierzy? Dlaczego Was nie martwi najwyższa w /tej cywilizowanej/ Europie ,relacja dochodów posła sejmu/6:1/ , do zarobków ,,zwykłego” ,ciężko pracującego obywatela? Dlaczego podnieca Was ubezpieczenie,o którym nie macie zielonego pojęcia? Bo przecież każdy z Was ma /obowiązkowe/ OC na sumę 410 000 zł – i jeżeli ktoś uważa,że choćby 50% tej sumy komuś wypłacą – jest skończonym idiotą.

          • Wiesz wielu z tych rzeczy nie byłem świadomy
            wielu innych nie jesteśmy świadomi do dziś. Mnie tyle rzeczy przeszkadza że postanowiłem wyjechać z kraju. Ale gdy ktoś stawia pytanie to interesuje mnie odpowiedź, a nie flekowanie pytającego.

  30. Pełna zgoda !!!
    Trzy miliony to podnieta dla maluczkich. Pani Marta, to pewnie nawet schylić się po to by nie chciała. Ma przecież zaradnego męża, który spokojnie na dom zarobi. A utalentowany jest wielce, czego tylko drobnym przykładem jest pośredniczenie w wyprowadzaniu grubej kasy – ze SKOKów (ulubiony twór śp. teścia, a tatusia Pani Marty) do firmy “Krzak”.

    Ale kasa się jej słusznie należy i nie ma co tu bić piany. Najwyżej będzie “na komunię” dla małej.

    • No i jeszcze dodaj, że mąż
      No i jeszcze dodaj, że mąż jest synem ubeka, bo jest, a Olek Kwaśniewski nigdy nie był i razem z Jolantą mieli lepszy makijaż, bo mieli, ale ubezpieczenie już takie same jak Kaczyńscy. Ludzie odpierdala wam. Słyszycie nazwisko Kaczyński i już wam mózgi padają. Zachowujecie się tak jak krytykujecie i nawet tego nie widzicie. Kołtuństwo, drobnomieszczaństwo, szczucie, każdemu po równo, to jeden wielki głos słuchaczy RM. Jedna jedyna prawda. Dlaczego za Kwaśniewskiego ta sama prawda nie wyszła? No dlaczego?

      • Na wschodzie bez zmian:
        Sprzątaczka wynosi papier toaletowy, kucharz jakieś mięso, mechanik narzędzia, budowlaniec cement, a prezydent opłaca składkę ubezpieczenia na życie państwową kasą. Słuchaj Kurak, nie wiem ilu ludziom żółknie wątroba na hasło 3mln. Mnie żółknie na widok patologii która zaczyna się od sprzątaczki, a jak się okazuje sięga głowy państwa. Ja tę patologię kwituję taką fraszką: “Tym chata bogata co ukradnie tata”.
        Prezydent powinien być ubezpieczony z pieniędzy kancelarii na wypadek skutków leczenia. Składka ubezpieczenia na życie to już jego prywatny wydatek. W tym miejscu Lechu zachował się jak Polak – jak sprzątaczka która podpierdala papier z roboty.

        • Do połowy mówisz jak
          Do połowy mówisz jak człowiek, po połowie Ci odbija. Kwaśniewscy mieli dokładnie tą samą polisę. Jakiś urzędnik niższego szczebla powielił procedurę i gdyby nie było trupa nie byłoby sprawy. Co chcesz powiedzieć, że Kwaśniewski był o 2 cm wyższy? No i jeszcze jedno, nikt się nie dowie, ze Komorowski też będzie kryty, bo jednej partii musimy dać pełnię władzy bez alternatywy.

          • Jeśli Palikot stawia pytanie
            to chce usłyszeć odpowiedzi na pytanie. Odpowiedzi od byłego prezydenta (Kwaśniewskiego) i kandydatów (przynajmniej tych liczących się w wyścigu). Opinia na temat stawiającego pytanie i dyskusja na temat pobudek jakie nim kierują mnie nie interesuje, bo co w trawie piszczy nie trzeba mi tłumaczyć.
            Interesuje mnie natomiast rozwiązanie które odpowiadający mają do zaproponowania. Tu nawet kandydat nieliczący się w rankingu może zdobyć moją sympatię a może nawet i głos. I nie chodzi mi o rozliczanie ale o uczciwe przyznanie że sytuacja była patologiczna i trzeba z tym skończyć. Takie nadużycia powinny dyskwalifikować polityków. I pomimo że byłem wielkim zwolennikiem Kwaśniewskiego to chcę poznać jego zdanie skoro już wymawiamy to nazwisko jako początek patologii. W tym miejscu z Palikotem jest mi po prostu po drodze odnośnie merytorycznej dyskusji.

          • I to nie jest CBA? Rzucanie
            I to nie jest CBA? Rzucanie na ryj o 6.00 rano? Nie są to podsłuchy i polityka hakowa. Odpowiedz mi kurwa, proszę ja Ciebie, skąd on to wie????

          • Od Bronka – rzecz jasna
            albo z jego kancelarii. A że to hak… No a na czym polega polityka. Wiesz gdy Pis wywlekło sprawe Sawickiej po raz pierwszy nie zagłosowałem na lewice. Dwa zdania Donka przekonały mnie że tylko PO może zakończyć takie uprawianie polityki. Pytanie Palikota może obrócić się przeciwko Bronkowi. I w tym kierunku należało by działać.

          • Nie przeszkadzało Tobie >tadek< że Olek K. miał
            kumpli bandytów ,złodziei i świecił ukradzionym/podarowanym/sikorem? Szczegóły opowiedział Józek Oleksy – kumpel z tej samej mafii.Dlaczego nie martwi Was – użytecznych idiotów – z czego żyją ,i utrzymują swoje posiadłości /ze służbą/ czerwoni aparatczycy? Wszyscy ,,byli” eseldowscy sekretarze,ministrowie,premierzy? Dlaczego Was nie martwi najwyższa w /tej cywilizowanej/ Europie ,relacja dochodów posła sejmu/6:1/ , do zarobków ,,zwykłego” ,ciężko pracującego obywatela? Dlaczego podnieca Was ubezpieczenie,o którym nie macie zielonego pojęcia? Bo przecież każdy z Was ma /obowiązkowe/ OC na sumę 410 000 zł – i jeżeli ktoś uważa,że choćby 50% tej sumy komuś wypłacą – jest skończonym idiotą.

          • Wiesz wielu z tych rzeczy nie byłem świadomy
            wielu innych nie jesteśmy świadomi do dziś. Mnie tyle rzeczy przeszkadza że postanowiłem wyjechać z kraju. Ale gdy ktoś stawia pytanie to interesuje mnie odpowiedź, a nie flekowanie pytającego.

  31. To nie jest tak. Jestem
    To nie jest tak. Jestem przekonany, że Wojewódzkiemu nie trzeba płacić, ani mobilizować. On taki jest. On jest święcie przekonany, że jest mądrzejszy gdy robi z siebie głupka. I sztuka nie polega na tym aby takiego Wojewódzkiego wziąć i wychować, ale żeby wziąć gotowego. Dlatego te wszystkie teorie, że WSI i TVN są mało mądre. WSI to Walter, reszta to normalna selekcja przy przyjmowaniu do roboty. Osobiście nie znałem, ale moi najbliżsi znali Kuźniara, to był młody, zdolny, ambitny chłopak o poglądach takie jakie ma. Teraz za poglądy mu płacą i jest jeszcze lepszy niż kiedyś w głoszeniu. Nie wierz w to, że ci ludzie są preparowani. Po co ktoś miałby się z tym pałować, kiedy ich po prostu można wybrać jak z ulęgałek. Powiedz w warszawce, że jesteś Żyd, homoś, albo twój tata był esbek, masz nobilitację, powiesz, że głosujesz na Kaczyńskiego i zdychasz z głodu, o tym warto mówić, reszta to samo-ośmieszanie.

  32. To nie jest tak. Jestem
    To nie jest tak. Jestem przekonany, że Wojewódzkiemu nie trzeba płacić, ani mobilizować. On taki jest. On jest święcie przekonany, że jest mądrzejszy gdy robi z siebie głupka. I sztuka nie polega na tym aby takiego Wojewódzkiego wziąć i wychować, ale żeby wziąć gotowego. Dlatego te wszystkie teorie, że WSI i TVN są mało mądre. WSI to Walter, reszta to normalna selekcja przy przyjmowaniu do roboty. Osobiście nie znałem, ale moi najbliżsi znali Kuźniara, to był młody, zdolny, ambitny chłopak o poglądach takie jakie ma. Teraz za poglądy mu płacą i jest jeszcze lepszy niż kiedyś w głoszeniu. Nie wierz w to, że ci ludzie są preparowani. Po co ktoś miałby się z tym pałować, kiedy ich po prostu można wybrać jak z ulęgałek. Powiedz w warszawce, że jesteś Żyd, homoś, albo twój tata był esbek, masz nobilitację, powiesz, że głosujesz na Kaczyńskiego i zdychasz z głodu, o tym warto mówić, reszta to samo-ośmieszanie.

  33. Ludzie też nie są
    Ludzie też nie są zmanipulowani, nie w takim sensie jak myślisz. Znam tych ludzi o kilku lat. Kłócimy się o przekonania nie o to kto jaki ma w tym interes. Nie miałem żadnego interesu jadąc po Kaczyńskich 4 lata temu i teraz nie mam żadnego jadąc po Tusku i broniąc Kaczyńskich. Mnie w jednym i drugim przypadku stymulowało jedno – byłem wkurwiony na to co widziałem. Nic więcej. Wszyscy popełniamy błąd w założeniu, że jesteśmy cyniczni, a to zaledwie ułamek z nas taki jest. Większość po prostu jest rutyniarzami, jest świecie przekonana, że reszta to zdrajcy. Mnie to wisi, nie trzymam z nikim to i zdradzić mnie nikt nie może, kłócę się ze wszystkimi i nie o sprawiedliwość, ale o logikę.

  34. Ludzie też nie są
    Ludzie też nie są zmanipulowani, nie w takim sensie jak myślisz. Znam tych ludzi o kilku lat. Kłócimy się o przekonania nie o to kto jaki ma w tym interes. Nie miałem żadnego interesu jadąc po Kaczyńskich 4 lata temu i teraz nie mam żadnego jadąc po Tusku i broniąc Kaczyńskich. Mnie w jednym i drugim przypadku stymulowało jedno – byłem wkurwiony na to co widziałem. Nic więcej. Wszyscy popełniamy błąd w założeniu, że jesteśmy cyniczni, a to zaledwie ułamek z nas taki jest. Większość po prostu jest rutyniarzami, jest świecie przekonana, że reszta to zdrajcy. Mnie to wisi, nie trzymam z nikim to i zdradzić mnie nikt nie może, kłócę się ze wszystkimi i nie o sprawiedliwość, ale o logikę.

  35. Odpowiadałem już na to
    Odpowiadałem już na to pytanie wile razy. Jeśli Polska miała się zmienić z Michnika na Rydzyka, z Kiszczaka Na Ziobro, z Urbana na Kurskiego, to ja nie chciałem PRL II. Jeśli Kaczyński zrozumiał, że ja nie stałem tam gdzie ZOMO, tylko jego głupoty i megalomanii znieść nie mogłem, to będzie jedynym politykiem, którego strawię. Na razie obserwuję go. Zrobił krok milowy, patrzę czy się nie cofnie. Mnie nie interesuje czy on będzie chodził na spacer jako przyszywany dziadek. Mnie obchodzi, czy dojrzał politycznie. Z taką formą jak on prezentował nie da się przeprowadzić nawet najbardziej szlachetnej treści.

  36. Odpowiadałem już na to
    Odpowiadałem już na to pytanie wile razy. Jeśli Polska miała się zmienić z Michnika na Rydzyka, z Kiszczaka Na Ziobro, z Urbana na Kurskiego, to ja nie chciałem PRL II. Jeśli Kaczyński zrozumiał, że ja nie stałem tam gdzie ZOMO, tylko jego głupoty i megalomanii znieść nie mogłem, to będzie jedynym politykiem, którego strawię. Na razie obserwuję go. Zrobił krok milowy, patrzę czy się nie cofnie. Mnie nie interesuje czy on będzie chodził na spacer jako przyszywany dziadek. Mnie obchodzi, czy dojrzał politycznie. Z taką formą jak on prezentował nie da się przeprowadzić nawet najbardziej szlachetnej treści.

  37. Po pierwsze (plum) napisz coś na temat
    Po drugie, przyznaje się do sympatii wobec Kwacha, do miłości jeszcze daleko. Nie wyklucza to mojego poglądu że pieniądze wydawane w ten sposób to defraudacja (a wynoszenie mięsa z kuchni przez kucharza i papieru przez sprzątaczkę to kradzież). Nie żądam ukarania winnych ale chcę usłyszeć ich wyjaśnienia w tej sprawie. Bo uważam pytanie Palikota za zasadne. Po trzecie głos oddany na PO w poprzednich wyborach nie czyni mnie sympatykiem Donka.

    • Jeżeli drażni Ciebie >tadek< zycie w tym złodziejskim kraju
      to doskonale rozumiesz,że szubrawiec,oszust i złodziej Palikot jest ostatnim /nawet za skazanymi recydywistami/ w tym kraju,który takie pytania może stawiać.Mało tego,to pytanie zadał wąsaty szubrawiec Komorowski – grzebiąc w biurkach kancelarii Pałacu. Kurwa ze złodziejem pytają Ciebie czy ukradłeś ten zegarek,który masz na ręku .

  38. Po pierwsze (plum) napisz coś na temat
    Po drugie, przyznaje się do sympatii wobec Kwacha, do miłości jeszcze daleko. Nie wyklucza to mojego poglądu że pieniądze wydawane w ten sposób to defraudacja (a wynoszenie mięsa z kuchni przez kucharza i papieru przez sprzątaczkę to kradzież). Nie żądam ukarania winnych ale chcę usłyszeć ich wyjaśnienia w tej sprawie. Bo uważam pytanie Palikota za zasadne. Po trzecie głos oddany na PO w poprzednich wyborach nie czyni mnie sympatykiem Donka.

    • Jeżeli drażni Ciebie >tadek< zycie w tym złodziejskim kraju
      to doskonale rozumiesz,że szubrawiec,oszust i złodziej Palikot jest ostatnim /nawet za skazanymi recydywistami/ w tym kraju,który takie pytania może stawiać.Mało tego,to pytanie zadał wąsaty szubrawiec Komorowski – grzebiąc w biurkach kancelarii Pałacu. Kurwa ze złodziejem pytają Ciebie czy ukradłeś ten zegarek,który masz na ręku .

  39. Więc dla jasności sprawy napisz coś na temat ubezpieczeń
    a nie moich byłych sympatii. Co do intencji Palikota nie mam wątpliwości. Życze mu żeby na pytania dostał odpowiedzi a nie stek inwektyw. Mam nadzieje że w rewanżu dostanie równie zasadne pytania. I mówmy o pytaniach Palikota a nie o mojej osobie.

  40. Więc dla jasności sprawy napisz coś na temat ubezpieczeń
    a nie moich byłych sympatii. Co do intencji Palikota nie mam wątpliwości. Życze mu żeby na pytania dostał odpowiedzi a nie stek inwektyw. Mam nadzieje że w rewanżu dostanie równie zasadne pytania. I mówmy o pytaniach Palikota a nie o mojej osobie.

  41. Kiedy kasowałem Kaczyńskiego
    Kiedy kasowałem Kaczyńskiego za PRL II, dostawałem po dupie od moralistów. Teraz dzieje się to samo, też moraliści nie mogą wytrzymać. A na mój rozum procedura jest taka. Jakaś panie X szczebla dziesiątego, albo i dwudziestego trzeciego robiła w kancelarii to co zawsze i przyklepała kolejny raz to samo. Poleciał samolot rozpieprzył się i miliony parafian co się modlą o wzdęcie krowy ma o czym gadać. Aże dodatkowo trafiło na takiego co można mu za życia i na grób nasrać, no to jest news!

    PS Który głupek wierzy w to, że PZU zajmowała się Fotyga na przykład. Przecież to pierdoła straszna, na poziomie obiadu w niedzielę, i nikt nie myśli, że jego szczątki rozsypią się pod Smoleńskiem.

    • tamci moraliści to cieniasy,
      swoją drogą to moralność zawsze zależała od ‘punktu siedzenia’ więc w czym problem?
      Fotyga w PZU, to pachnie prowokacją..
      Juz to sformułowałem i powtórzę, za Zorbą, grekiem :”Taka piękna katastrofa”.
      Bynajmniej nie dotyczy to obligacji, greckich.

      Argument, że Kwach tez tak miał, kiepski i odstręczający co nieco.

      • Argument że Kwach też tak miał
        jak najbardziej na miejscu. I dla mnie jest to argument który Kwaśniewskiego stawia w jednym szeregu ze złodziejką papieru toaletowego. Wiesz Kurak, przeczytałem raz jeszcze wstęp Twojego artykułu i przyznaje racje że sprawa jest denta. Tyle to warte co papier wyniesiony przez sprzątaczke a szumu tyle… jak by się budżet walił.
        Miałem tylko nadzieję że ktoś mądry zrewanżuje się Palikotowi i Bronkowi sprytnym “vice versa”

        • O nic innego nie proszę jak o
          O nic innego nie proszę jak o kilka godzin szczytowego czasu antenowego w kilku komercyjnych stacjach na temat wynoszenia papieru ze sracza przez pana magistra i pierwszą damę, co głowę daje, że widziała indeks i pracę magisterską męża. Ja się nie kłócę o pierdoły, mógłbym na przykład spytać o uniewinnienie capo Słowika przez Wałęsę, albo ubeka Vogla przez Kwaśniewskiego, a ja tylko pytam o to ile miał Olek wzrostu i dlaczego jego żona fotografowała się nie z reklamówką, ale z torebką od Gucciego, a tłem był Mazur, Kuna, Żagiel. Nie przeczę wszyscy wpłacili datki na dzieci chore na raka. Przy okazji taki film można by zrobić jaki zrobił pan Kwiatkowski o Lechu Kaczyńskim i jakimś tam Peruwiańczyku. Zdaje się, że intelektualiści nie protestowali wówczas listownie, a rada etyki tak dla przyzwoitości powiedziała, żeby następnym razem więcej materiałów źródłowych rzucić.

  42. Kiedy kasowałem Kaczyńskiego
    Kiedy kasowałem Kaczyńskiego za PRL II, dostawałem po dupie od moralistów. Teraz dzieje się to samo, też moraliści nie mogą wytrzymać. A na mój rozum procedura jest taka. Jakaś panie X szczebla dziesiątego, albo i dwudziestego trzeciego robiła w kancelarii to co zawsze i przyklepała kolejny raz to samo. Poleciał samolot rozpieprzył się i miliony parafian co się modlą o wzdęcie krowy ma o czym gadać. Aże dodatkowo trafiło na takiego co można mu za życia i na grób nasrać, no to jest news!

    PS Który głupek wierzy w to, że PZU zajmowała się Fotyga na przykład. Przecież to pierdoła straszna, na poziomie obiadu w niedzielę, i nikt nie myśli, że jego szczątki rozsypią się pod Smoleńskiem.

    • tamci moraliści to cieniasy,
      swoją drogą to moralność zawsze zależała od ‘punktu siedzenia’ więc w czym problem?
      Fotyga w PZU, to pachnie prowokacją..
      Juz to sformułowałem i powtórzę, za Zorbą, grekiem :”Taka piękna katastrofa”.
      Bynajmniej nie dotyczy to obligacji, greckich.

      Argument, że Kwach tez tak miał, kiepski i odstręczający co nieco.

      • Argument że Kwach też tak miał
        jak najbardziej na miejscu. I dla mnie jest to argument który Kwaśniewskiego stawia w jednym szeregu ze złodziejką papieru toaletowego. Wiesz Kurak, przeczytałem raz jeszcze wstęp Twojego artykułu i przyznaje racje że sprawa jest denta. Tyle to warte co papier wyniesiony przez sprzątaczke a szumu tyle… jak by się budżet walił.
        Miałem tylko nadzieję że ktoś mądry zrewanżuje się Palikotowi i Bronkowi sprytnym “vice versa”

        • O nic innego nie proszę jak o
          O nic innego nie proszę jak o kilka godzin szczytowego czasu antenowego w kilku komercyjnych stacjach na temat wynoszenia papieru ze sracza przez pana magistra i pierwszą damę, co głowę daje, że widziała indeks i pracę magisterską męża. Ja się nie kłócę o pierdoły, mógłbym na przykład spytać o uniewinnienie capo Słowika przez Wałęsę, albo ubeka Vogla przez Kwaśniewskiego, a ja tylko pytam o to ile miał Olek wzrostu i dlaczego jego żona fotografowała się nie z reklamówką, ale z torebką od Gucciego, a tłem był Mazur, Kuna, Żagiel. Nie przeczę wszyscy wpłacili datki na dzieci chore na raka. Przy okazji taki film można by zrobić jaki zrobił pan Kwiatkowski o Lechu Kaczyńskim i jakimś tam Peruwiańczyku. Zdaje się, że intelektualiści nie protestowali wówczas listownie, a rada etyki tak dla przyzwoitości powiedziała, żeby następnym razem więcej materiałów źródłowych rzucić.