Lewica w post helsińskiej histerii…

Prześlij dalej:

Patrząc obiektywnie to wiele nowych administracji amerykańskich po wyśmianiu swoich poprzedników zapowiadało nowe otwarcie na Rosję i polepszenie wzajemnych stosunków. Bush Jr szukając zbliżenia z Putinem w oczach byłego  oficera KGB widział jego ludzką “duszę” (spotkanie w 2001 r. w Słowenii). Wczesny noblista Obama, który skinieniem ręki (pewnie lewej) miał obniżać wzrastający poziom oceanów, przez pierwsze swoje 6 lat robił co mógł aby zaprzyjaźnić się z Putinem. Zgodził się nawet na to aby Rosjanie kontrolowali 20% zasobów amerykańskiego uranu! A Putin, jak to Putin, odczytał to jako słabość i wlazł w szkodę anektując Krym.

Wydaje się, że jedyny moment w którym Zachód mógł diametralnie zmienić Rosję był za Busha Sr. u początków choroby alkoholowej Jelcyna, ale wtedy popierali cokolwiek się tam wykluwało  obawiając się rozpadu było nie było atomowego mocarstwa. Później, kiedy na scenę ze swoimi imperialnymi marzeniami wszedł Putin, było już za późno. W połowie pierwszej dekady XXI wieku ceny ropy poszybowały w górę co pozwoliło Putinowi podwoić dochód na głowę mieszkańca,

Nastąpiły interwencje w Gruzji i na Ukrainie, później nawet w Syrii, również przybrały na sile ataki cybernetyczne przeciwko państwom zachodu. Dziś Rosja obok Korei Północnej jest jedynym krajem gotowym użyć broni chemicznej do mordowania swoich przeciwników na terenie innego państwa. Okazało się, że tak jak lewacki globalistyczny zachód również Putin chce zjednoczyć rynki i kraje Eurazji, od Władywostoku do Lizbony, tyle, że na swoich warunkach...  

                                                                                                                                                            Rozpętana antytrumpowska kampania w czeluściach socjalistycznej Ameryki może przyprawiać o ból głowy. Demokraci, którzy aby ograniczyć zamieszanie winni zmienić nazwę na socjalistów, z oburzeniem domagają się w Kongresie i licznych stacjach TV stenogramu z prywatnej 2 i pół godzinnej rozmowy przeprowadzonej w Helsinkach między Trumpem, a Putinem. Zdrada, zewsząd zdrada! Biedny i zazdrosny o swoją złą sławę Lew Lewicy sen. Edward Kennedy przewraca się w grobie, bo niezaprzeczalnie to on  dopuścił się zdrady spiskując z Jurjem Andropowem usiłując zablokować drugą kadencję prezydenta Reagana. Wściekłość i histeria amerykańskiej lewicy, która do niedawna kochała Rosję w przyprawianiu Trumpowi rosyjskich rogów jest wprost zniewalająca. Na dziś trzeba przyznać tylko to im zostało, aby na tej platformie nienawiści do Trumpa dojechać do listopadowych wyborów.

Rozmaici szmalcownicy od sondaży dają rozbudzonej bazie Partii Demokratycznej  aż 10% przewagi nad Partią republikańską. Również na dzień dzisiejszy Demokraci zdecydowanie górują nad Republikanami w zbieraniu funduszy na zbliżającymi się wyborami 6 listopada. Aby uzyskać większość w Kongresie Demokraci potrzebują dodatkowo zdobyć 23 miejsca, jeśli im się to uda rozpoczną proces impeachmentu prezydenta Trumpa.

Strony

Źródło foto: 
2314 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Jacek K.M.

Autor artykułu: Jacek K.M.