Kto przejmie sztandar PO, kto w wyborach parlamentarnych będzie twarzą PiS?

Prześlij dalej:

Pierwszy bardzo ważny krok zastał zrobiony, bez niego nic by się nie zmieniło i stalibyśmy w miejscu tupiąc nogami. Wielkiej rzeczy dokonał Andrzej Duda, jego sztab i wszyscy ludzie, którzy się spontanicznie angażowali w walkę i ostateczne zwycięstwo. Wypadałoby przeanalizować i podać główne przyczyny porażki nie tylko Komorowskiego, ale całego towarzycha. Przyjdzie na to czas, dziś ważniejsze są wybory na jesieni, do których pozostało pół roku. Konsekwentnie trzymam się swoich założeń i prognoz, dlatego nadal uważam, że musi nastąpić „przebudowa od nowa”. Chaos w PO był i przed 24 maja, a zaraz po porażce Platforma razem z Komorowskim zaliczyli „odmęty szaleństwa”, wycofując projekt ustawy ustawy, który zakładał przejście na emeryturę po 40 latach pracy. Gorszego i głupszego komunikatu wyborcom wysłać nie można, coś jednak każe PO popełniać tak spektakularne samobójstwa. Mimo wszystko nie można się politycznie oszukiwać, prezydentura nie ma w Polsce większego znaczenia jeśli chodzi o miejsca przy przysłowiowym korycie.

Symboliczne podrzucanie chorągiewki PO pod czas debaty, pokazuje, że to logo staje się obciążeniem, ale wstyd wstydem, a kasa kasą. Prawdziwy biznes jest w sejmie i rządzie, a do niego przyklejone są rozmaite kliki, które żyją z tej samej skarbony wypełnianej przez podatników. Jesienna kampania parlamentarna będzie dużo bardziej brutalna, bo w niej rozegra się walko o życie. Nawet najwięksi optymiście w partii matce i w medialnych przybudówkach zapewne nie wierzą, że PO pod przywództwem Ewki premier jest w stanie wybory wygrać. Pomniejsi optymiści proponują, żeby oddać władzę Schetynie albo Sikorskiemu i od razu popadają w śmieszność, mówiąc o powiewie świeżości. Mogę napisać otwartym tekstem, jaka jest jedyna rozsądna strategia, którą powinna wybrać PO, bo na pewno odpowiedni ludzie dawno analizują wariant będący kopią tego, co wymyślił Jarosława Kaczyński. Oczywiście chodzi o Dudę z PO, czyli polityka, który nie będzie się kojarzył ze wszystkimi aferami obiadami u Sowy i wywiadami w „Kropce na i”.

Dla partii rządzącej te kryteria są bardzo wysoko postawioną poprzeczką, sam brak udziału w przekrętach odgranicza wybór do minimum, a jeszcze musi to być ktoś, kto w miarę sobie radzi przed kamerą, nie jest brzydki i potrafi szybko poskładać parę dowcipnych zdań. Na szczęście to nie mój i nie nasz problem, jednak gdyby manewr został wcielony w życie należy się spodziewać naturalnego pęknięcia w PO. Jeśli wszystko zostanie po staremu, połowa towarzyszy z PO może się pakować razem z Bronkiem. Prawdopodobnie sami działacze PO nie wiedzą, co wybrać i jak się zachować i z tej przyczyny brak danych, aby przesądzać, co się ostatecznie wydarzy. Wydaje się jednak, że podział na stare PO z nowym liderem plus dwie nowe siły pod szyldem Balcerowicza i Kukiza są nadal aktualne. No i skoro padło nazwisko Kukiz, to tu dla odmiany wiemy dużo więcej. Rozkład elektoratu pokazuje, że nie mamy do czynienia z partią… POPiS. Tak Proszę Państwa wyborcy Pawła Kukiza w 59% głosowali na Dudę w 41% na Komorowskiego i to jeszcze nie koniec.

Strony

50514 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

60 (liczba komentarzy)

  1. moim ogromnym szacunku dla p. Jarosława Kaczyńskiego, wolałabym nową twarz - a nawet nie nową, po prostu p. Beatę Szydło!
    Pozdrawiam :)

  2. Można zrozumieć zachwyty nad B. Szydło, ale trzeba rozróżniać dwie sprawy. Po pierwsz bycie liderem a po drugie bycie sprawnym organiatorem.
    Szydło to sprawny organizator i dlatego tak skutecznie poprowadziła kampanię.
    J. Kaczyński to lider z krwi i kości, choć jego zdolności organizacyjne wcale nie są wybitne i z tego powodu w swojej partii zawsze posiada sprawnych organizatorów jak Błaszczak.
    Czy ktoś wyobraża sobie Błaszczaka jako lidera partii?
    Ocywiście, że nie, bo poziom charyzmy Błaszczaka jest marny, co znów nie daje szans na zbudowanie oddolnie autorytetu.
    Szydło może udanie poprowadzić kampanię PIS, ale predyspozycji do bycia liderem nie ma.

    Co do Kukiza to już odpowiedział, w którę stronę pójdzie, czyli "Ambitniejsza wersja" - na razie wspomina o rozmowach/porozumieniu z młodymi działaczami RN i środowiskiem politycznym Wilka.

  3. avatar

    taaaa..tylko od czego zaczac??juz widze z ich strony próby ukazywania siebie samych..ze jak to..oni nigdy nic zlego na pis nie mówili..(dziennikarze-media)..sadze ze jesli chodzi o wierchuszke po to oni juz od wczorajszego popoludnia wydzwaniaja do sebie awzajem..maja byc przyspieszone wybory..tyle tylko ciekawi mnie kto kogo w tym przypadku przeglosuje..bo tu jest paradoks..ani millera;ani grzybiarza w nowym sejmie nie bedzie..od czego zacząć??wszyscy z tvp i ze spolek skarbu panstwa NATYCHMIAST WON!!!!~...a ja sobie nie wyobrazam (jak 150% pisior) schowania antoniego;prezesa i szefa cba..
    p.s.
    zyje w jakims amoku..nie jestem w stanie uwierzyc ze to naprawde sie STAŁO....NIE moge dojsc do siebie..........................................................................................................................

  4.  tak jesteśmy poobijani bejsbolami RPIII, że nawet nie jestem w stanie popaść w jakąś euforię a powinnam.

  5. Zobaczymy co zrobią.
    Obstawiałbym, że w czasie najbliższych kilkunastu dni nastąpi przesilenie w samym PO. Kopacz to leszcz, mogła być premierem przy Komorowskim. Pierwsza rozmowa z Dudą pokazana na wizji i foni będzie kończąca.
    Skoro robią takie nerwowe ruchy, to następne bedą jeszcze śmieszniejsze.
    Sytuacja się odwróciła, to oni muszą coś wykombinować, a nie bardzo mają co.
    Balcerowicz, albo Petru jako premier - według mnie możliwe, zwłaszcza Petru, bo większość publiki nie wie co on ma za uszami i za co odpowiadał.

  6. Ooo, a to ciekawe. Co konkretnie ma Petru za uszami ?

  7. avatar

    POdszyci :/

  8. Projekt Balcerowicz = Petru zbierze tyle procent co projekt pjonki, więc jak dla mnie chłopaki mogą się naprężać a i tak guzik z tego wyjdzie, znacznie groźniejszy będzie projekt wykuty przez Grześka z jakąś tam częścią platfusów.

  9. 1) PO  jest w rozkładzie i nie ma zdolności do odnowienia. Nowe inkarnacje (petru, kukiz) mocno chybotliwe i niepewne a czasu na testy już nie ma. Czeka nas kilka miesięcy wewnętrzenego kilowania się o miejsca na listach bo jest pewne że już niebawem jedyne pewne zarobki dla działaczy PO to diety (dla części wikt i opieruneka zapewni skarb państwa ze środków przeznaczonych na osadzonych). Reszta będzie się reorientować na PiS. Idę o zakład że powtórzą końcówkę AWS nie ma alternatywy dla tego scenariusza. Weż pod uwagę że oni są najlepsi na świecie, zgotowali nam zieloną wyspę a wybory przegrali przez przypadek
    2) Doskonale wiemy że upublicznianie nagrań to nie jest przypadek. Ich właściciel ma w dupie kto będzie rządził, mści się na tych którzy nie doceniali jego siły. Czekam na rozmowy dr. Johana z Poznania w  sprawie prywatyzacji Ciechu. Podobno je wykupił ale zdaje się że nie wszystkie kopie, no moje oko to nie wyszystkie są do odkupienia...
    3) Mediach nastąpi reorientacja na nową władzę, kilka samokrytyk, odkupienie win mocnymi artykułami o nadłużyciach i zaraz kraj zacznie przeżywać wzmożenie moralne, okaże sie że walka z korupcją jest konieczna.. (możemy się założyć że za kilka miesięcy (jak zakilują kulczyka) mariusz Kamiński przestanie być passe..
    4) Duda Szydło zgoda, diamenty ale to nie są samorodki. Widać zajebistą pracę jaką ktoś nad nimi wykonał. To są kolosalne zmiany w sposobie komunikacji z elektoratem. Mam nadzieję, że to nie jest przypadek, tylko wynik pracy profesjonalistow ( Kochan Żukowski etc). Zachwyca mnie, że Duda przestał chrzanić o walce z korupcją a postawił na  bezpieczeństwo (1 z 4 filarów jego programu) także bezpieczeństwo obrotu gospodarczego i ograniczenie nieprawidłowości aby przedsiębiorcy mieli równe szanse w gospodarce rynkowej. Dla mnie bomba. I ta semantyczna zmiana w komunikacji powinna szybko udzielić się całemu PiSowi. Wieje wiaterek historii, może być z tego niezły huragan....
    5) Na koniec jeszcze jedno. Nie straszcie się Kaczyńskim. Bez niego PiS nieczym nie różni się o PO. Każdy z tych polityków ma w sobie potencjał do służby ale też do złodziejstwa. Jarek trzyma ich za mordę  i jest gwarancją że się nie skurwią. Przy całym szacunku dla Dudy czy Szydło to zupełnie inny format i doświadczenie jest. Przyszłość ma na imię Kaczyński
    Pozdrawiam,

  10. avatar

    "Jarek trzyma ich za mordę  i jest gwarancją że się nie skurwią." Ani to fakt ani gwarancja.

  11. Strony