Niemożliwe stało się realne i tego już nic nam nie odbierze. Nie będzie żadnych cudów nad urną, PKW nie zmieni wyniku w drugą stronę, najwyżej skoryguje o marny procent. Udało się przełamać tę pieprzoną ośmioletnią niemożność i teraz trzeba zrobić więcej na jesieni. Miliony kłamstw, tysiące fałszerstw, dziesiątki prowokacji przegrały z potrzebą, co tu dużo mówić zmiany i nic innego nie można napisać. Nowy Prezydent Polski mówi, jak Polak do Polaków i tak na gorąco najzwyczajniej w świecie jestem więcej niż szczęśliwy, że podłość i marność przegrała. Pierwszy raz starałem się wlewać w siebie i wszystkich wcale nie taki nieuzasadniony optymizm, bo ile można biadolić? Bałem się, jak każdy, momentami czułem się bezsilny, ale nie mogłem znieść głupiego gadania, że i tak ruskie serwery załatwią wszystko. Przed nami jesień i dzięki Andrzejowi Dudzie szlak został przetarty. Spaliła się cała partia zgranych mechanizmów, ta machina się zatarła, nie da się już straszyć Macierewiczem, nie da się „znanymi i lubianymi” zapewnić głosów. Zupełnie nową definicję dostał obciach i całkiem inaczej wygląda „podpalanie Polski”. Przed chwilą odebrałem sms-a od Mamy, która w wieku 65 lat pojechała do Niemiec opiekować się 80- letnią Niemką. Nie, nie mam złudzeń, nie wrócą z Anglii polskie pielęgniarki i nie będą godnie zarabiać w polskich szpitalach. Powiem więcej, mnie w ogóle nie interesowały obietnice reform Prezydenta, mnie nie przekonały atrakcje i cukrowa wata, do mnie dotarło, że całe WSI i esbecja znalazły w jego życiorysie tylko urlop bezpłatny i „tłit” Wojciechowskiego. Na dziś tyle, no może jeszcze tylko dodam, że w swojej symulacji pomyliłem się o promile…. taka mała satysfakcja… kurde.

wybory_0.png

168 KOMENTARZE

  1. Jak wiadomo nie ma przypadków.
    Są tylko znaki.
    I tych opatrznościowych związanych z koincydencją dat jest więcej niż było tu wcześniej wymieniane. Mamy bowiem:
    -16.05. -św. Andrzeja Boboli, patrona Polski i…prezydenta elekta;
    -24.05 -Zesłanie Ducha Św. i wybory;
    -06.08 -Przemienienie Pańskie i zaprzysiężenie prezydenta;
    -15.08 -Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny, Święto Wojska Polskiego i pierwsze uroczystości państwowe z udziałem prezydenta.

    To oczywiście przy założeniu, że Grzegorz "Niszczyciel" miał rację i "tego" się "nie da odwrócić, nawet licząc dokładnie głosy w nocy". Bo widzę, że drukarki wczesnym popołudniem rozgrzane do czerwoności…

    A przy okazji…Co jeszcze Śląsk musi o sobie z ust namiestników usłyszeć, żeby się nawrócić???

  2. Jak wiadomo nie ma przypadków.
    Są tylko znaki.
    I tych opatrznościowych związanych z koincydencją dat jest więcej niż było tu wcześniej wymieniane. Mamy bowiem:
    -16.05. -św. Andrzeja Boboli, patrona Polski i…prezydenta elekta;
    -24.05 -Zesłanie Ducha Św. i wybory;
    -06.08 -Przemienienie Pańskie i zaprzysiężenie prezydenta;
    -15.08 -Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny, Święto Wojska Polskiego i pierwsze uroczystości państwowe z udziałem prezydenta.

    To oczywiście przy założeniu, że Grzegorz "Niszczyciel" miał rację i "tego" się "nie da odwrócić, nawet licząc dokładnie głosy w nocy". Bo widzę, że drukarki wczesnym popołudniem rozgrzane do czerwoności…

    A przy okazji…Co jeszcze Śląsk musi o sobie z ust namiestników usłyszeć, żeby się nawrócić???

  3. I się zaczyna
    dzisiaj  przeczytałam  wypowiedź  niejakiego  Jerzego Mazgaja: właściciela  sieci "Alma"  i  "Krakowskiego  Kredensu" dla  którego  wynik  jest  fatalny  i  już  myśli  o  wybudowaniu  dla  siebie  apartamentu  w  Monaco. Zatrzęslo  mną. Zadzowniłam  do  centrali  i  powiedziałam, że  skoro  pan  biznesmen  nie  jest  w  stanie  uszanować  demokracji  i  tego, że  w jego  sklepach  robią  zakupy  klienci  o  różnych  poglądach  politycznych  to  ja  w  takim  razie  informuję, że  jutro  oddaję  swoją  kartę  klienta. Nie  będę  komuś  robić  zysków, kto  będzie  wykrzykiwał  o  IV RP.

    Wiem, wiem..  wyszłam  na  oszołoma 😉

    Czy  oni  nie  są  głupi?????

  4. I się zaczyna
    dzisiaj  przeczytałam  wypowiedź  niejakiego  Jerzego Mazgaja: właściciela  sieci "Alma"  i  "Krakowskiego  Kredensu" dla  którego  wynik  jest  fatalny  i  już  myśli  o  wybudowaniu  dla  siebie  apartamentu  w  Monaco. Zatrzęslo  mną. Zadzowniłam  do  centrali  i  powiedziałam, że  skoro  pan  biznesmen  nie  jest  w  stanie  uszanować  demokracji  i  tego, że  w jego  sklepach  robią  zakupy  klienci  o  różnych  poglądach  politycznych  to  ja  w  takim  razie  informuję, że  jutro  oddaję  swoją  kartę  klienta. Nie  będę  komuś  robić  zysków, kto  będzie  wykrzykiwał  o  IV RP.

    Wiem, wiem..  wyszłam  na  oszołoma 😉

    Czy  oni  nie  są  głupi?????

  5. Szkoda, że nie premier
    Tak jak cieszę się z wygranej Andrzeja Dudy, tak też sobie myślę, że człowiek z jego cechami bardziej byłby potrzebny na stanowsku premiera – co już teraz nie będzie możliwe. Widać, że bardzo Polacy oczekują pozytywu i pozytywnej kampanii i nadziei na przyszłość. Niczego nie ujmując p. Glińskiemu, nie ma on tego poziomu charyzmy i łatwości współpracy z mediami, która na tym stanowisku – czy nam się to podoba czy nie – jest niezbędna.

    I jeszcze druga myśl – ze strony PO spodziewam się teraz przede wszystkim dwóch rzeczy – przeznaczeniem wielkich środków na kampanie w internecie (gdzie sromotnie przegrali) oraz próbę wygrania z powrotem młodych wyborców fontanną rozmaitych programów kiełbasowyborczych, która na 100% niedługo zostanie uruchomiona. Myślę, że dopiero teraz zorientuja się że "młody" 50-latek Wojewódzki nie ma już wpływu na pokolenie 20-latków, którzy często nawet nie oglądają telewizji. A ponieważ praktycznie nie mają oni żadnego "oddolnego" wspracia blogosfery czy internatu ogólnie – będą pewnie próbować coś takiego sztucznie stworzyć. Nadchodząca kampania w internecie może być więc bardzo ciekawa i polecam obserowania tworzonych pośpesznie (jak przewiduję) "oddolnych ośrodków poparcia".

    Pozdrowienia!

  6. Szkoda, że nie premier
    Tak jak cieszę się z wygranej Andrzeja Dudy, tak też sobie myślę, że człowiek z jego cechami bardziej byłby potrzebny na stanowsku premiera – co już teraz nie będzie możliwe. Widać, że bardzo Polacy oczekują pozytywu i pozytywnej kampanii i nadziei na przyszłość. Niczego nie ujmując p. Glińskiemu, nie ma on tego poziomu charyzmy i łatwości współpracy z mediami, która na tym stanowisku – czy nam się to podoba czy nie – jest niezbędna.

    I jeszcze druga myśl – ze strony PO spodziewam się teraz przede wszystkim dwóch rzeczy – przeznaczeniem wielkich środków na kampanie w internecie (gdzie sromotnie przegrali) oraz próbę wygrania z powrotem młodych wyborców fontanną rozmaitych programów kiełbasowyborczych, która na 100% niedługo zostanie uruchomiona. Myślę, że dopiero teraz zorientuja się że "młody" 50-latek Wojewódzki nie ma już wpływu na pokolenie 20-latków, którzy często nawet nie oglądają telewizji. A ponieważ praktycznie nie mają oni żadnego "oddolnego" wspracia blogosfery czy internatu ogólnie – będą pewnie próbować coś takiego sztucznie stworzyć. Nadchodząca kampania w internecie może być więc bardzo ciekawa i polecam obserowania tworzonych pośpesznie (jak przewiduję) "oddolnych ośrodków poparcia".

    Pozdrowienia!

  7. Myśląc o nadchodzącej
    Myśląc o nadchodzącej prezydenturze Andrzeja Dudy, ciągle pamiętam to, co działo się wokół prezydenta Lecha Kaczyńskiego: opluwanie, wyśmiewanie, szkalowanie jego i nawet jego rodziny. Obawiam się takiej "powtórki z rozrywki". To nie będzie dla Andrzeja Dudy i jego rodziny łatwy okres. Miał spokojne życie, a podjął się bardzo trudnego zadania. Trzeba też i to u niego docenić. Konieczne jest wygranie wyborów jesiennych, bez tego ani rusz! Cała nadzieja w istniejących już już strukturach kontrolujących wybory (RKW) i że przez ten kilka miesięcy na pewno zostaną jeszcze bardziej udoskonalone. RKW też trzeba docenić.

  8. Myśląc o nadchodzącej
    Myśląc o nadchodzącej prezydenturze Andrzeja Dudy, ciągle pamiętam to, co działo się wokół prezydenta Lecha Kaczyńskiego: opluwanie, wyśmiewanie, szkalowanie jego i nawet jego rodziny. Obawiam się takiej "powtórki z rozrywki". To nie będzie dla Andrzeja Dudy i jego rodziny łatwy okres. Miał spokojne życie, a podjął się bardzo trudnego zadania. Trzeba też i to u niego docenić. Konieczne jest wygranie wyborów jesiennych, bez tego ani rusz! Cała nadzieja w istniejących już już strukturach kontrolujących wybory (RKW) i że przez ten kilka miesięcy na pewno zostaną jeszcze bardziej udoskonalone. RKW też trzeba docenić.

  9. Chodźcie bliżej drogie dzieci
    przy kominku Bronek siedzi,
    nos jak kulfon, okulary
    czyta z kartki pierdziel stary:
    Drogie lemingi, nic się nie stało
    tak dobrze żarło, aż się zesrało.
    Od pół roku nie ruszam alkoholu, nie z powodu przeciwskazań lub ekonomicznych, po prostu przestał mi smakować. Ale dziś o 18:00 szampan obowiązkowo. Czekałem 8 lat, a od 10.04.2010 już tylko żyłem tą chwilą, dla niej było warto czekać. 

  10. Chodźcie bliżej drogie dzieci
    przy kominku Bronek siedzi,
    nos jak kulfon, okulary
    czyta z kartki pierdziel stary:
    Drogie lemingi, nic się nie stało
    tak dobrze żarło, aż się zesrało.
    Od pół roku nie ruszam alkoholu, nie z powodu przeciwskazań lub ekonomicznych, po prostu przestał mi smakować. Ale dziś o 18:00 szampan obowiązkowo. Czekałem 8 lat, a od 10.04.2010 już tylko żyłem tą chwilą, dla niej było warto czekać. 

  11. czasem jest okno pogodowe,
    warto by je zauważyć, to własnie jak czasem Świat staje się piękniejszy. Chwała ludziom, którzy wieszczą dobrą pogodę, budzą w narodzie swiadomość, nadzieję, tu panu mogę podziękować. Poza tym wszyscy są małymi bohaterami, kązdy świadomy wyborca.. Wartości w człowieku nic nie zniszczy. Wartości wynosi sie z domu.

  12. czasem jest okno pogodowe,
    warto by je zauważyć, to własnie jak czasem Świat staje się piękniejszy. Chwała ludziom, którzy wieszczą dobrą pogodę, budzą w narodzie swiadomość, nadzieję, tu panu mogę podziękować. Poza tym wszyscy są małymi bohaterami, kązdy świadomy wyborca.. Wartości w człowieku nic nie zniszczy. Wartości wynosi sie z domu.