Kolejne wybory będą liczone obecnym „systemem”, a całą PKW powoła POPSL i Bronek

Prześlij dalej:

Teraz, gdy się ma przed oczami tytułowe zdanie może się wydawać, że się autor nie popisał i zaserwował kilka banałów jako odkrycie. Mam jednak dziwne przeświadczenie, że niespecjalnie powszechne to banały, przynajmniej jak dotąd niegdzie nie przeczytałem i nie usłyszałem, co nas czeka. Zatem Szanowni Rodacy musicie mieć tę świadomość, że do wyborów prezydenckich zostało pół roku, a to oznacza, że zgodnie z prawem procedury przetargowej, wyłonienia firmy i przede wszystkim wdrożenia nowego systemu liczącego głosów zorganizować się nie da. Sam przetarg to minimum pół roku, bo przecież w Polsce praktycznie nie istnieją przetargi, których się nie zaskarża. Jakąś specjalną i uroczystą ustawę, do tego łamiącą prawo, łącznie z konstytucją, pewnie da się przegłosować i przetarg pominąć, tylko to też nic nie da. Powiedzmy, że się uwiną w miesiąc, czyli zostanie 5 miesięcy na produkcję i testy – abstrakt z takim samym skutkiem, jak poprzednio. Z powyższą wiedzą wnioski nasuwają się same. Nie ma żadnych szans, aby wybory prezydenckie odbyły się na poziomie państw, które nie są republikami bananowymi i już dziś można to ponad wszelką wątpliwość stwierdzić. Co więcej i co gorsze, CAŁY SKŁAD PKW wybiorą macherzy, którzy załatwili wybory samorządowe. Ciekawa perspektywa prawda? Cholernie ciekawa, zwłaszcza, że tuż po prezydenckich przyjdą parlamentarne i różnica kilku miesięcy rewolucji nie wprowadzi. Obawiam się, że te oceny, które odnosiły się do testowania odporności narodu i wielkiej próby przed najważniejszymi wyborami nie były pozbawione sensu. Z wyborami prezydenckimi jest tak, że to zdecydowanie najprostsze technicznie zawody, legendarnych książeczek nie należy się spodziewać. Niechby nawet startowało 10 kandydatów, jak w 2010, to wszyscy się pomieszczą na jednej stronie:

Strony

36564 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

54 (liczba komentarzy)

  1. bul-Komorowski boi sie drugiej tury w wyborach prezydenckich, bo wtedy byłaby normalna debata,
    i nie wystarczyłby jego jowialny śmiech samozadowolenia,
    no o kwestia first lady...  zona Dudy napewno wyglada atrakcyjniej, co nie jest szczególnie trudne,
    Duda jest młodszy i lepiej wykształcony, narazie nie przebił sie jeszcze do mediów ale to tylko kwestia czasu, bo media potrzebuja nowych celebrytów, nowe twarze w kolorowych czasopismach,

  2. Nie należy robić sobie żadnej nadziei - "stojąc po stronie zła", ma się o wiele szerszy arsenał środków, niż działając uczciwie - np. mogą tak sfałszować wybory, że A.Duda nie wejdzie do drugiej tury. Co do otoczenia zewnętrznego, to już wiadomo, że jest przeciw nam - w PE nie będzie dyskusji nt nieprawidłowości dot. wyborów http://niezalezna.pl/61734-platforma-zablokowala-wniosek-pis-nie-bedzie-debaty-w-pe-o-wyborach-samorzadowych

  3. Odkrycie... Obecny rząd RP to marzenie dla naszych sąsiadów - wspierają go we wszystkim, a w razie czego podadzą mu rękę. Wszak "Królem Europy" można zostac tylko w nagrodę za dokonania.

  4. avatar

    trzeba zasłużyć ;)

  5. Cała nadzieja w Braunie i jemu podobnych jurodiwych. Tu trzeba przestać kombinować i jednak walić prosto z mostu słowem i czynem. To oczywiście wystawianie się na różne prowokacje tej władzy, ale bez jednoznacznego sprzeciwu ona zrobi swoje, zeżre nas, obliże się z zażąda więcej.
    Jestem przekonany, że bez akcji w PKW żaden z członków tego skompromitowanego organu nie podałby się do dymisji, a skala przewałek byłaby jeszcze większa.

    C.

  6. avatar

    :)^:)
    Imo, są dwie myszy, co najmniej :)^:)

    BTW, życie naśladuje sztukę czy odwrotnie?

  7. avatar

    jak zwykle trudno rzec slowo sprzeciwu..
    mnie bardziej intryguje seria fotek pana bula z I-szym strazakiem opublikowana jakis czas temu w prasie...z okazji dozynek jakowychs i innych okolorolniczo-strazackich imprez..obaj panowie prezentowali wtedy postawe wielce afektywna do siebie;usmiechnieci i rozluznieni...co wtedy bylo dogadane??musi znowu tak byc??!!??.... ze I-szy strazak RP musi zostac znowu I-szym prezesem...tylko czy zrzucenie  I-go grzybiarza ze stolka bedzie za chwile czy po nastepnych wyborach..czy tez mozezrobi sie male medialne szoł..i na kongresie ZSL wina za sfalszowane wybory obarczy sie I-go grzybiarza i jego "marszalkow"..pozniej jak to historia lubi sie powtarzac znowu ktos rzuci z tylniego fotela..Panowie..policzmy glosy..i znowu wszystko zostanie po staremu...no bo jak tu wierzyc w "nowe rozdanie"..............????

  8. avatar

    Pomijając już fakt, że BK lubi otaczac mundurówką z PRL-owskim rodowodem to dokładnie to pomyślałem:
     - PSL przejmuje Pawlak
    -  PO Schetyna
    - gną kark Millerowi aby ten przestał podskakiwać albo SLD nie przekroczy 5 %
    I system się domknie...

  9. avatar

    a propos 3-go myslnika...tu bym polemizowal...po powstala jako nowa nemezis;nike z popiolow by zagospodarowac elektorat sld...tyle tylko ze chyba nic z tego nie wyszlo ..pozniej byla koncepcja wchloniecia sld przez po...to tez nie wyszlo...i nic nie dalo skrecanie po w lewa strone...tak czy innaczej peowiaki nie wyszly dobrze na tym skrecie ponad sld w  NAWET  w strone bilgoraja...(to juz totalna porazka)....
    poza tym pan lesio to za stary wrobel by dac sie nabrac na konskie g...dopuki on pilnuje lewej flanki...a bedzie chyba do smierci...co nie jest zbyt dobre dla pisu i calej prawej strony...ergo--dopuki leszek jest..jest IIIrp....

  10. avatar

    Wszystko zależy od tego jaką schedę w postaci zawartości piwnic z kwitami zostawią Lesiowi Jaruzelski i Kiszczak... Jesli bogatą to przetrwa...

  11. Strony