Jutro o 21.30 w TV Republika w „Zadaniu specjalnym” kolejne kwity na Owsiaka!

Prześlij dalej:

O 5.00 wyruszyłem o 22.00 wróciłem z Warszawy, z nagranie w TV Republika. Owocem tej długiej podróży (1000 km) będzie wywiad na temat wiadomy i ciągle nie załatwiony do końca. W środę o 21.30 ukaże się program Anity Gargas „Zadanie specjalne” z materiałem dotyczącym biznesów Owsiaka. Pani Gargas będzie zdawać pytania „wariat ze Złotoryi” udzieli odpowiedzi i przedstawi „nienawistne” dokumenty. O ile dobrze pamiętam powtórka z programu pojawi się w sobotę o 10.30 i w dniu 23 Hucpy WOŚP (11 stycznia, niedziela) o godzinie 17.00. Jak pisałem wiele razy telewizja to kompletnie nie mój żywioł i nie zmieniam zdania nawet po komplementach ze strony ludzi, dla których to codzienność. Nie dałbym rady robić w tym biznesie, chyba trzeba to kochać, aby być. Nie ma jak klawiatura, palce i wolny umysł. Cała ta magia szkła na mnie nie działa, ale pora wyjść do ludzi i pokazać w przystępnej formie, jakie cuda i fajerwerki odpala pan „filantrop” i jego żona zasłaniając się kwestującymi i chorymi dziećmi. W programie pojawi się podsumowanie mojej dotychczasowych ustaleń oraz bieżący komentarz do wypowiedzi Tomasza Lipińskiego.

Niezmiernie mnie cieszy, że w końcu odważyli się mówić ludzie, którzy żadną miarą nie dają się skojarzyć w „prawicową nienawiścią”. Oczywiście Lipiński ma rację, chociaż zdradził tajemnicę poliszynela. Na antenie TV Republika pokażę dokument potwierdzający wypłaty dla artystów i co więcej odprowadzenie kasy do ZAIKS-u. Polecam też felieton, który będzie zapowiedzią rozmowy ze mną. Jan Pospieszalski opowiada cholernie ciekawe rzeczy z życia młodego „buntownika” Owsiaka. Powiem tylko tyle, że dla mnie wiele historii z tego wywiadu to absolutna nowość. Na dziś mam serdecznie dość, przepraszam za opóźnienie, próbowałem się dorwać do jakiegoś WiFi, ale na trasie z Legnicy do Warszawy graniczy z cudem dorwanie się do stacji benzynowej, o frykasach można zapomnieć. Mam jeszcze kilka hitów na niedzielę, bo sekta zaczyna pękać. W tej chwili mogę już powiedzieć, że zgłosiło się do mnie kilku ludzi, którzy pracowali dla Owsiaka i chcą mówić. Większość boi się ujawnienia danych czemu się nie dziwię, ale być może będzie rozmowa z kimś kto Owsiaka opisze pod imieniem i nazwiskiem. Coś pękło i togo na mój gust zaklajstrować się nie da.

30455 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

19 (liczba komentarzy)

  1. a tymczasem tak to obiecująco wygląda ... Muszę zapisać godziny ...

     

  2. dokładnie, a tu masz, taka podwójna niespodzianka (jak u Krula ;) )

  3. zapewne MK wysłuchał tego ciekawego mini wywiadu z nim na temat zarania WOŚP ...
    Uuu fajne!
    A teraz na temat, kto zacz ów Krul? :)

  4. sie o Pana balam. Cale szczescie ze wszystko ok, właściwie to nie ok a fantastycznie wprost. Dziękuje za wszystko.

  5. za Owsiakiem.
    Czy nalezy obawiac sie o wlasne zdrowie i zycie..?, 
    nie ma zadnej grawancji, ze nie ...
    Ostroznosc na pewno nie zaszkodzi .

  6. avatar

    I o to chodzi Matka... Pęknie to wówczas zacznie pękać gdzie indziej...
    Jestem co prawda zwolennikiem tezy Mackiewicza, że "optymizm nie zastąpi nam Polski" a sam od siebie dodaję, że optymizm cecha to idiotów...
    ale  - optymizm będący następstwem ciężkiej mozolnej, roboty jaką wykonałeś to już coś innego...;)

  7. Będziem oglądać.

  8. avatar

    Owsiak się ani nie kończy, ani też szybko nie skończy! 
    By to mogło nastąpić, musi zmienić się cały system.
    By zmienił się system, musi być tu majdan, bo ostatnie wybory pokazały, że tzw. droga demokratyczna skończyła się w 2007 r.
    By mógł zaistnieć tu majdan, społeczeństwo musiałoby być mniej zidiociałe i mniej zdeprawowane.
    Dzięki zidiociałemu społeczeństwu, ślepo wierzącemu w rzeczywistość, którą kreują mu media, zjawisko takie jak WOŚP może mieć miejsce i kółko się zamyka... 

    Zawsze to powtarzałem, Owsiak jest jednym z filarów podtrzymujących ten reżim, i towarzysze nie mogą pozwolić by ten filar upadł, bo mógłby zwalić całą konstrukcję III RP, tak misternie konstruowaną przez ostatnie 25 lat "wolności", a wcześniej przez 55 lat. Tak więc dopóki sasquatch będzie "mężem stanu" z poparciem 70%, infantylna baba z Szydłowca "niezastąpioną polską Tatcher", gang Olsena partią rządzącą, a sam Olsen będzie królował w Europie zamiast siedzieć w kryminale, Juras będzie bił kolejne rekordy swoich zbiórek i opływał w dalsze luksusy - kompletnie bezkarny, ponad wymiarem sprawiedliwości i fiskusem.

    Światełkim w tunelu są ludzie, tacy jak autor tego bloga, z TV Republiki, czy tzw. prawicowych mediów. Być może ich mrówcza, konsekwentna praca przyniesie efekty i ten naród wreszcie zacznie się budzić z letargu, oby nie za późno...

  9. że bezkarny przed fiskusem i ministrami to sobie Owsiak moze być, ale mu wrzucą do puchy choćby 10 milionów mniej niż ostatnio to będzie jego koniec! Powiesz, że to w dalszym ciągu będzie dużo kasy ro rozgrabienia. Tak, ale to sprawi, że niektórzy zaczną sobie zadawać pytanie "dlaczego", a inni pomyślą sobie,że najprawdopodobniej z tego konca świata i jednego dnia dłużej będa nici, żecała akcja wypala ię tu i teraz. 

    Kolejna sprawa jest taka, że Owsiak nie jest żadnym filarem III RP. Tak samo jak nie był nim Tusk, który został tak skopany, że samw podskokach uciekł do Brukseli, nie jest też nim Komorowski. Oni tylko firmują ten biznes swoimi gębami i są użyteczni tylko do momentu, kredy ów PR jest skuteczny. Jeśli żadną siłą nie da się w tym materiale dalej "rzeźbić" to się przestaje "rzeźbic", choćby nawet miało to oznaczać totalny chaos i bezkrólewie po tej stronie sceny poliycznej. Identycznie jest z Owsiakiem - to tyłko ładna gęba, która napuchła i już tak ładnie nie wygląda i która dłą a się kilka razy przylapać na kłamstwie, z czego nie potrafi się wytłumaczyć. Poczytaj sobie komentarze pod wrzutkami promocyjnymi WOŚP. Coś w ludizahc pękło, że na chwilę obecną wypominają mu wszystkie kłamstwa. Łącznie z tym apartamentem, którego mu nawet sam MK specjanlnie nie miał za złe. nie tyle jednak ludzi razi sam fakt posiadania takiego apartamentu, co doskonale pamiętają, że miało być to "zwykłe mieszkanie w bloku". Polacy doskonale wiedzą jak wygląda "zwykłe mieszkanie w bloku" i uznali to za kit. Tyle, że w zeszłym roku był to jezcze kit drobnego kalibru, dający się przełknąć, ale w nawale wszystykich innych, znacznie grubszych kitów wyciągane jest także i to. Ewidentnie do bardzo wielu ludzi dotrało, że całe to "siema" to ściema i zobaczysz, nikt w takiej syttuacji nie poda mu tlenu, nikt się nie będzie narażał dla takiego pionka. 

    Aha -  i żeby była jasność - nie uminiejszam tutaj tego co zrobił MK. To co zrobił było odważne, bo w momencie kiedy "podliczył" Owsiaka to akutat czerwonoportki miał status świeckiego świętego no i póki go miał cieżko było go naruszyć, łatwo też było tego wizerunku bronić, dlatego własnie zawsze znajdowali się wyżej postawieni, którzy go wspomagali. MK znalazł metodę i odwagę i dlatego wlasnie po tamtejszym statusie Owsiaka nie pozostało nawet wspomnienie. 

  10. avatar

    Ano dlatego, że w każdym normalnym kraju przynajmniej jedna afera, jak te, które zafundował nam gang Olsena w wielkiej obfitości, powinna zmieść taki rząd ze sceny politycznej. W Priwiślańskim Kraju po prawej i Generalnej Guberni po lewej stronie Wisły nazbyt mocno ugruntowane jest przysłowie "Polacy nic się nie stało". Gang ma się zatem znakomicie, premierzy i ministrowie coraz gorsi, głupsi i bardziej celebryccy, pani premier coraz bardziej "zniknięta" i pudelkowa, a jej "fachowczynie" od bezgłowych samolotów biją kolejne rekordy kretynizmu. Poparcie dla partii miłości oscyluje jednak niezmiennie wokół 30%!
    O czym to świadczy?

    Tak samo jest z demaskowaniem Owsiaka. To co robi Matka Kurka, TV Republika, i tzw prawicowe media dotrze najwyżej do kilkudziesięciu, no może kilkuset tysięcy. A cały ambarans polega na tym by dotrzeć do milionów.

    Obaczym po finale, kto z nas miał rację ;)

    Ja stawiam dolary przeciw orzechom, że "Juras" w tym roku zbierze rekordową pulę pieniędzy.
    To będzie znaczyło, że "Chińczycy trzymają się mocno".
    W opytmistycznym dla nas wariancie, będzie to blisko ubiegłorocznego rekordu, najwyżej parę złotych melonów mniej. Wtedy winę zrzuci się na nienawistny ciemny katoland, że niszczy tak wspaniałą inicjatywę, szczuje ludzi i takie tam pierdy. Będzie to znak, że w reżimowej machinie coś faktycznie nawala, chociaż "Jurek" dalej będzie miał silną pozycję w reżimie ciesząc się osłoną medialną i prawną.
    Nie sądzę, chociaż bardzo bym sobie tego życzył, bo wyjątkowo nie trawię tego pajaca w czerwonych gaciach, by to był jego koniec.
    Cytując Churchila: To nie jest koniec, ani nawet początek końca. Ale być może jest to koniec początku...