Jerzy Owsiak w sądzie: „Nie pamiętam czy jestem prezesem”. Mecenas w sądzie: „Panie Piotrze chyba kupię pana książkę, bo ma bardzo dobre recenzje”.

Prześlij dalej:

Drugie przesłuchanie prezesa Owsiaka, przepraszam, chyba prezesa Owsiaka, bo prezes Owsiak w sądzie oświadczył, że nie pamięta czy jest prezesem, miało wymiar pełnej rozrywki dla mnie, a dla „nie pamiętam prezesa” tragedii w dwóch aktach. Zacznę jednak od odszczekania swojej wcześniejszej pochopnej wygranej, niestety żadnego procesu nie wygrałem. Pan „chyba prezes”, pan mecenas i główna księgowa Dorota Pilarska pomimo wniosku sądu zachowali się rutynowo – konkretów nie zdradzamy, w zamian posyłamy wagony, tiry, furgonetki, pudła makulatury. Proszę sobie wyobrazić, że do sądu przyszły wyciągi z rejestru KRS, które miały udawać sprawozdania z ksiąg rachunkowych i rozliczenia między trójką: Złoty Melon, Mrówka Cała i WOŚP. Przepraszam, wykazałem się olbrzymią naiwnością, przyszło mi do głowy, że „chyba prezes” nie będzie robił jaj z sądu, tak jak robi sobie jaja z milionów donatorów i tysięcy wolontariuszy. Zamiast rozliczeń w sądzie pojawiła się sieczka, która według mojej wiedzy jeszcze nie została wciągnięta do akt sprawy i nie wiadomo, czy będzie. Tak czy siak, odszczekuję „wygrany proces”, mamy ciąg dalszy dramatycznej obrony Cedyni z przywiązywaniem dzieci do tarcz, bo pan „chyba prezes” stwierdził, że ludzie pod wpływem moich publikacji lżyli chorego Łukasza. Znów popełniłem błąd i oceniłem pana „chyba prezesa” wyżej, niż on sam siebie taksuje.

Strony

75894 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

43 (liczba komentarzy)

  1. avatar

    W ciągu 21 lat zebraliśmy blisko 480 tys., a na sprzęt dla szpitali wydaliśmy ponad 500 tys.

    MK tys. czy mln?
    Wyrzuć ten mój wpis

  2. + IMO wklejone 2 razy to samo - od 12 pkt. powtó¶zone z 1 - 11

  3. avatar

    Oczywiście milionów.

  4. No nieźle. Tytaniczna praca z Twojej strony, żeby to ogarnąć. Dziwie się sądowi, że dopuszcza takie rzeczy ze strony oskarżyciela. Czyli kolejna sprawa czeka Ciebie. Podziw wielki, ale dla tamtej strony, na usta cisną się nie parlamentne słowa. Tak właśnie odbywa się w wielu dziedzinach życia w tej dziwnej Polsce. Czekać tylko jak zaczną niszczyć dokumenty.

    Będzie relacja tv z sali sądowej?

  5. Po pkt.12 wklejone powtórnie!

  6. avatar

    Tak jest, przepraszam, ale to efekt całego dnia, już mi te wszystkie prezesy przed oczami tańczą.

  7. Nie dziwię się! Podziwiam i dziękuję.

  8. Z tego co słyszałem to "nie wiadomo czy prezes" Owsiak ma zamiar się podeprzeć jakimis lekarzami z całej Polski.
    Może się nadziać.
    Jestem z W-wy, w dodatku z przyczyn rodzinnych znam środowisko medyków. Wiem, że Henio Skarżyński jest strasznie cięty na "nie wiadomo czy prezesa".
    W razie czego jesli Skarzyński będzie chciał, to można go poprosić o zeznawanie w procesie jako przeciwwagi dla innych. Chociaż wiadomo, że to lipa i przykrywka dla meritum sprawy.
    Bo przecież nie o to chodzi czy dany oddział szpitala odniósł korzyść ze współpracy z WOŚP czy też było to o kant stołu potłuc.
    Skarżyński jest tu ważny potencjalnie dlatego, że on realizuje medycynę na światowym poziomie - implanty, które umozliwiają słyszenie.

  9. Bardzo piękne podsumowanie dokonań "chyba prezesa" z odpowiednimi odnośnikami.
    Trzeba ludziom częściej przypominać ważką rolę Urbana przedtem i w III RP.
    Wzruszyłam się jakbym obserwowała walkę "chłopca z lasu" z "bratem Słowianinem", zaimportowanym rzecz jasna na ruskim tanku. 
    Taka mniej więcej różnica poziomu.

  10. "Chyba prezes" nie miał pretensji do Doroty Pilarskiej o brak PIT-ów.
    Albo właściwiej: Chyba "chyba prezes" nie miał pretensji etc.
    I niech zgadnę drugie: I nie zwolnił jej.

    Agonia trwa - stosują własny sprzęt ratowniczy

    Oraz - wiemy - ta żenada nie jest śmieszna, jest okropna.

  11. Strony