Prześlij dalej:

Mamy rozwolnienie informacyjne, ludzie nie są w stanie przyjąć jednej dziesiątej z tego, co się do nich krzyczy, dlatego wyłapują tylko to, do czego wcześniej się przekonali lub zostali przekonani. Jak w prawie każdej sprawie stworzyły się obozy i grupy kibiców, ale to takich z „żylety”. Jedni są święcie przekonani, że nie ma nic groźniejszego na świecie niż modny wirus, w 100% objawowo i przebiegiem „leczenia’ zbieżny z wirusami grypowymi, inni się z tego śmieją. Trzeba jednak uczciwie zauważyć, że tych pierwszych jest zdecydowanie więcej, wręcz można mówić o przytłaczającej przewadze. Około 60% Polaków popiera działania ministra Szumowskiego, w tym tak absurdalne jak stanie przed sklepem, nie w sklepie, czy zalecenia, aby nie dbać o kondycję fizyczną i unikać świeżego powietrza.

Siła strachu i zbiorowej histerii jest potężna, głównie dlatego, że cały świat prześciga się w coraz głupszych teoriach i decyzjach, które przerabiają ludzi na bezwolne i posłuszne władzy stado. Jeśli sobie uświadomimy, że jest to jeden z nielicznych przykładów kiedy lud nie tylko godzi się na zamordyzm władzy, ale prosi o jeszcze, wtedy zrozumiemy też w jakich okolicznościach tkwimy. Z tym wszystkim będzie musiał się zmierzyć polityk Jarosław Kaczyński, niezawodny w takich sytuacjach, a mam na myśli diagnozę polityczną, wewnętrzną i zewnętrzną. Powtórzę kolejny raz, bo to niezmiernie ważne, gdyby Kaczyński mógł pisałby i mówił o modnym wirusie dokładnie to samo, co pisze Piotr Wielgucki, z pominięciem „wyrazów”. Naturalnie żaden polityk, tym bardziej poważny polityk, na coś podobnego pozwolić sobie nie może. Polska jest skazana na udział w tej światowej szopce, PiS jeszcze bardziej nie ma wyjścia. Więksi od nas próbowali, Wielka Brytania, czy USA, ale natychmiast presja medialna i społeczna napędzana histerią, twardo sprowadziła polityków na ziemię.

Nadal w pełni podtrzymuję tezę, że utrzymanie terminu wyborów w takiej atmosferze jest niemożliwe albo szalone, na granicy samobójstwa politycznego, ale… Atmosferę można i trzeba zmieniać. Na pewno rząd ma wszelkie narzędzia, aby łagodzić przekazy dnia i godzina po godzinie wyciszać panikę, tłumaczyć, że musimy wracać do normalnego życia, bo na szczęście wirus okazał się mało zjadliwy i podobny do innych cały czas obecnych wśród nas. Problem polegał i jeszcze polega na tym, że mieliśmy całkowicie sprzeczne komunikaty, które jak się okazuje były wynikiem sporu politycznego w koalicji rządzącej. Kaczyński racjonalnie tłumaczył, że nie ma wielkiego zagrożenia i wybory powinny się odbyć normalnie. W tym samym czasie Szumowski i niestety Morawiecki też „dokładali do pieca”. O ile przyjąć, że była to strategia rabina i kozy, to wszyscy wiedzą, że w pewnym momencie trzeba kozę wyprowadzić, inaczej wszystko nie ma sensu. PiS już jest spóźniony z tym procesem, jednak nie wszystko stracone.

Strony

Źródło foto: 
35277 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

22 (liczba komentarzy)

  1. Onuce: 3, 2, 1, start!

  2. Piotrek ma rację. Tam gdzie jest gospodarka, życie gospodarcze powinno się toczyć, z maseczkami czy rękawiczkami, dystansem ale do przodu.

    Przenośny test który w 5 minut pokaże czy człowiek jest zakażony. Zamiast 300 tysięcy siedzących w domu miesiąc na kwarantannie. 

    https://www.goo...

  3. Niestety Kaczyński już nic nie może. Wolta Gowina jest łatwa do wytłumaczenia. Po prostu przyłączył się do strony wygrywającej. Do Dudy, Morawieckiego i większości ministrów. Soros pomoże stworzyć nowe ugrupowanie, które uzyska większość konstytucyjną i zrobi z krajem, co zechce. W sumie marszałek Gowin brzmi lepiej niż wicepremier Gowin, nieprawda?

  4. Propozycja Gowina to dno. Muł. Mam nadzieję że Kaczyński wymyśli coś innego. 

    Wybory korespondencyjne w Bawarii to wartości europejskie święto demokracji i wygrana z epidemia, oczywiście w Polsce dokładnie odwrotnie,. 

    Ciekawe jest to że media PiSu, które potrafią przekonać polityków PiS do wszystkiego, bez względu na to jak odległe jest od rzeczywistości,

    chyba żadne nie napisało że organizacja wyborów przez pocztę polską to dobry pomysł. I że poczta poradzi sobie z organizacją wyborów. O czy to świadczy? 

  5. avatar

    Nie wiem czy to coś znaczy, ale słyszałem że już nawet Szumowski mówił w wywiadzie w Polsacie, że zapaść gospodarcza może przynieść więcej ofiar niż koronawirus (choć zaznaczył, że jednocześnie trzeba walczyć z koronawirusem).

  6. "zapaść gospodarcza może przynieść więcej ofiar niż koronawirus"

    To oznaczałoby, że wirus nie był aż tak poważnym zagrożeniem, jakby to wynikało z doniesień. Po takim stwierdzeniu nie należy utrzymywać lockdown ani chwili dłużej niż do Świąt. Polska powinna jako pierwsza podejmować odważne decyzje. Jeżeli rządzący nie mają do dzisiaj precyzyjnych informacji, to już nie będą mieli. Muszą decydować.

    Blokady przy obecnym stanie informacyjnym społeczeństwo nie wytrzyma.

  7. Jest, ale głównie dla osób w wieku 60-90 lat. Tu są rozpisane ofiary: 

    https://www.med...

    Cześć firm będzie chciała przenieść elementy produkcji do Europy, jeśli będziemy mieli sprawnie działającą gospodarkę będziemy beneficjentem. 

  8. Premier Danii pierwsza powiedziała, że po świętach trzeba zacząć wracać.

    Mamy sytuację, że albo to będzie trwać jeszcze miesiąc - półtora i mamy 15 - 20 proc. bezrobocie i 200 mld zł deficytu, albo... Nikt nie wytrzyma jeszcze pełnego kwietnia w izolacji. W domach nie wytrzymają Amerykanie, Brytyjczycy, Niemcy, Południowcy. Utrzymanie takiej sytuacji to depresje, setki tysięcy sporów rodzinnych, od czasu do czasu nawet samobójstwa.

    Trump, Merkel, premier Danii - ktokolwiek - rzuci hasło o powrocie to i Polska zacznie wracać. Nie ma wyjścia. Jeszcze parę tygodni tego bałaganu i będące na kwarantannie osoby oznaczać mogłoby np. brak możliwości urodzenia dziecka, bo nie byłoby komu tego porodu odebrać (większość na kwarantannie). Jesteśmy w totalnym absurdzie i im prędzej z tego wyjdziemy tym lepiej.

    Na "propozycję Gowina" w ogóle nie odpowiadać - niech sobie ta "propozycja" krąży w przestrzeni jak popularny wirus. Gowin? - olać trolla, nawet nie odpowiadać. Jeśli 10 maja nie da się zrobić wyborów to w takim razie nie da się chodzić do pracy, a rok szkolny został właśnie zakończony.

  9. Mette (tak każe się nazywać pani premier Danii) pokazała swoją klasę w czasie kryzysu. Przekaz był prosty - leczyć tylko chorych, chronić seniorów i nie zabić gospodarki. Dania chce wygrać w nowym rozdaniu światowym.

  10. Trochę nadzieji dały też wczorajsze słowa Szumowskiego w Polsat News, że trzeba odmrażać gospodarkę, ale jednocześnie uważać, na wariant włoski. Przekaz jest chyba jasny: ludzie z chorobami płuc, cukrzycy, sercowcy, udarowcy i starsi - uważać na ile się da. To niedobre też chwile dla nałogowych palaczy. Reszta do szkół i pracy.

  11. Strony