1.  Kłamać.

Reklama

Trzeba to robić jednak sprytnie. Mój przyjaciel, jeden z najwybitniejszych pisarzy XX wieku, często do mnie mawiał; stary, bez twoich pomysłów i idei byłbym nikim. Jedno niewinne zdanie ale za to z jakim podtekstem! No i jak sprawdzić, czy łżę czy akurat piszę prawdę? Piszcie zatem tak, by nie dać czytającym możliwości weryfikacji waszych łgarstw i szans na zarzucenie wam kłamstwa przez mężczyzn a mijanie się z prawdą przez kobiety. A nawet jeśli was ktoś przydybie na różnych takich matactwach, musicie zawsze mieć pod ręką awaryjne wyjście i możliwość wytłumaczenia się z kłamstw lekkich – lekką biegunką a z kłamstw ciężkich – ciężkim zatruciem ołowiu. I na koniec (w przypadku wpadki), nigdzie w regulaminie u Matki-Kurki nie stoi; zabrania się pod karą taką a taką, zmiany Nicka na ładniejszy i bardziej wiarygodny. Zatem kręćcie ile się da ale nie dajcie się przyszpilić.

————————————————————————— 

2.  Nie powtarzać się.

Gdy zaczniecie pisać, jestem jestem jestem dzisiaj dzisiaj dzisiaj w w w podłym podłym podłym nastroju nastroju nastroju, to Miki zmieni wam Nick na Jąkała i choćbyście się z innego komputera zalogowali jako Erudyta, to i tak po pierwszych słowach: jestem jestem jestem, nikt nie uwierzy, że jesteście Erudytą, lecz podszywającą się pod niego Starą Jąkałą.

—————————————————————————
3.  Nie przynudzać.

Dobrym sprawdzianem napisanego tekstu jest nasze zachowanie. Należy powtórnie przeczytać co się napisało, przed naciśnięciem . Jeżeli zaczynamy zasypiać pod koniec tekstu – jest źle, jeżeli łapie nas kura w środku tekstu – jest bardzo źle ale gdy walimy łbem o klawiaturę już na samym początku czytania – to jest tragedia. Dobrym zwiastunem jest pobudzenie, ożywienie a nawet podniecenie odczuwane przez nas na końcu czytanego tekstu. Jeżeli dobrnęliśmy do połowy i zaczynamy śpiewać lub tańczyć – jest nieźle. Gdy zaś na początku czytania wstajemy z szacunku dla samego siebie i ręce niezależnie od nas zaczynają klaskać – nie musimy czytać dalej, tylko szybko klikać w .

 ————————————————————————–

 

P.S. Zapomniałbym o najważniejszym. Jedna myśl czy zdanie wnoszące nową jakość, odmienność spojrzenia, ciekawe skojarzenie, napisane choćby niegramatycznie, słabo stylistycznie a nawet niezgrabnie – jest lepsze niż międlenie oczywistej oczywistości.

Reklama
Poprzedni artykułChihuahua gryzie glistki…? Rzecz o pozycji obrotowej.
Następny artykułPiS na jałowym biegu

3 KOMENTARZE