Jak Pan Bóg ręką niedoszłego absolwenta ocalił myśl chrześcijańską przed Wolniewiczem

Prześlij dalej:

Polacy nie są narodem słabym, przeciwnie, mamy tylko silniejszych sąsiadów. Sąsiad po lewej stronie, ten bardziej życzliwy, jest już w jakiejś części, a będzie coraz bardziej, muzułmański. Sąsiad po prawej, językiem dyplomacji, jest nieobliczalny. Czasy są takie, że profesor filozofii może mówić jak Wolniewicz, wszystko jest możliwe. Również to, że nieobliczalny sąsiad kolejny raz wprosi się do polskiego domu, gdzie wśród ładnych córek będzie szukał sobie żony. Być może, nie pierwszy przecież raz, dożyje tego sam profesor Wolniewicz. Jak Pan Bóg pozwoli muzułmańskie Niemcy otworzą wtedy kolejny raz swoje domy i serca, ale tylko dla prawdziwych chrześcijan, z których profesor Wolniewicz nieroztropnie, przedwcześnie i publicznie się wypisał. Na dodatek rosnący w siłę turecki podatnik kategorycznie odmówi sprowadzenia z Polski ustawionego w kolejce noszami kolejnego starca o ludobójczych zapędach, zwłaszcza że emerytów czystej krwi gotowych dać się podcierać ręką brudasek im nie brakuje. Oni, podobnie jak Wolniewicz, za własny raj, w który tak głęboko wierzą, nie chcą szybko umierać - wcale nie chce im się umierać, nawet gdy najwyższy czas opuścić to rodzące się na ich oczach piekło, przed którym cały czas przestrzegają i które wieszczą.

Bajdurzę niczym profesor, który gada jak doktor filozofii. Bardziej prawdopodobne, że muzułmańscy lekarze, taksówkarze, farmaceuci, sklepikarze płacący podatki na kolejny cud nad Wisłą i w Budapeszcie zastanowią się przed każdą modlitwą trzy razy, zanim zbudują następny stadion w Warszawie, na którym obok swojsko brzmiącego ,,żydzi do gazu”, usłyszą, że przy okazji ich też niech szlag trafi i zatopi.
Na Wyspach więcej ludzi zginęło wskutek ,,katolickiego” terroru niż z rąk islamistów. Idąc tropem myślenia profesora Wolniewicza Brytyjczycy powinni Polaków prewencyjnie zatapiać, a nóż widelec ze schabowego ich nie zrani, ani żaden ,,Miś” polarny Barei nie przygniecie. Na szczęście to w rękach zgniłego Zachodu, w tym również muzułmańskiej zarazy, nie profesora Wolniewicza, Pan Bóg pozostawił chrześcijaństwo i Polskę w opiece. Bo Pan Bóg wie co robi, tego nie wie tylko Wolniewicz.

Strony

11938 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Yo la

Autor artykułu: Yo la

15 (liczba komentarzy)

  1. No kurcze, gdy piszesz "normalnie", jesteś nie do zniesienia. "Na Wyspach więcej ludzi zginęło wskutek ,,katolickiego” terroru niż z rąk islamistów". Przecież do cholery tam od Henryka 8 polowano na katolików jak na lisy. Były krótkie chwile odwetu, gdy akurat anglikanizm przestawał być modny, ale anglikanie wygrali i wyrżnęli katolików jak muchy (by nie powtarzać "lisy"). Jeszcze w 19 wieku angielscy uczeni uważali Irlandczyków za gatunek pośredni między człowiekiem, a murzynem, z uwagi na ich wygląd i religię.

  2. avatar

    Wbrew powszechnemu mniemaniu w UK też samobiczują się za historię, i  słusznie, bo mają na sumieniu i im również śmierdzą nogi. Mi chodziło w tekście raczej o to, że z tysiąca możliwości,  w przypadku osoby formatu Wolniewicza z tysiąca i jednej, profesor wybrał akurat ,,zatopić". To gorzej niż zbrodnia, to błąd. Gorzej wybrać nie mógł, i odkładam na bok rzecz oczywistą, moralność. Na barbarzyństwo z Europą nie wygramy, na populizm też nie. Wolniewicz chce wygrać ,,na głupka",  tę opcję przerabialiśmy i przerabiała jeszcze bardziej Europa, co profesor powinien wiedzieć i wie, tym bardziej się dziwię i może dlatego mnie poniosło w nieznane rejony.
    Uwagę Chlora traktuję tym samym poważnie, zgadzam się też, że rzeczywistość wychodzi mi znacznie gorzej, co specjalnie nie powinno mnie martwić, rzadko mam z nią kontakt.
    Pozdrawiam i wielkie dzięki

  3. Aha, dla mnie Wolniewicz czy Mikke, to jedna ryba, nie zwracam uwagi.

  4. avatar

    Tak z ciekawości a i dla sportu.
    Jaki jest do Twój stosunek teraz?

  5. avatar

    Odpowiadam krótko, taki sam, zdania nie zmieniłem. Wiem, że sam wpis wyszedł mi średnio, pisze się głową, nie na kolanie, ale i tak uważam, że na pomysły Wolniewicza wystarczyło.
    Pozdro

  6. Strony