Jak nigdy niecierpliwie czekam na pierwszy sondaż CBOS

Prześlij dalej:

Pierwotnie miałem zamiar dalej się pastwić nad „współczesnymi endekami”, do czego zachęcił mnie artykuł na niezalezna.pl, który udokumentował to, co było oczywiste, a więc popieranie putinowskiego bolszewizmu przez RN, ale zmieniłem zdanie. Nie będę pompował tlenu w trupa, zachęcam jednak do solidnego przyjrzenia się całej tej maskaradzie pod auspicjami WSI-GRU, bo żal patrzeć, gdy inteligentni ludzie powodowani wartościami, które również podzielam, dają się nabierać jak dzieci i jeszcze krzyczą, że to widzący nagiego króla są ślepi. Plany się zmieniły chociaż tematyka w zasadzie pozostaje ta sama. Jak nigdy czekam na serię sondaży partyjnych, ponieważ pierwszy raz od dłuższego czasu zabrakło w przestrzeni medialnej masowego otępienia i propagandy ukierunkowanej na jeden cel. Życie przewróciło do góry nogami wszystkie plany kampanijne i wskazało palcem politycznych bankrutów, próbujących zaprzyjaźnić się z Putinem. Wydaje się, że lepszych warunków do weryfikacji tak zwanego samodzielnego myślenia długo nie będzie. Czy coś się w Polakach obudziło, przewartościowało, coś wreszcie przebiło „szklany sufit”? A może odbiło w drugą stronę? Lęk przed radzieckim czołgiem sprawił, że obecni przyjaciele władzy radzieckiej zajmujący rządowe gabinety w Polsce, zostali uznani za mniejsze zło. Tak bardzo bym się nie zdziwił, gdyby się okazało, że 50% Polaków uzna za gwarancje bezpieczeństwa szeregowców Putina, mając nadzieję, że do swoich Ruscy strzelać nie będą. Nie takie naiwności obserwujemy z opuszczoną szczęką od 25 lat, stąd moja niecierpliwość. Na dwoje babka wróżyła, rozum podpowiada, że bankrutująca polityka Tuska i Komorowskiego powinna zdołować PO do rekordowych poziomów. Z kolei emocje idą w rozmaitych kierunkach i wcale nie da się wykluczyć, że Donald z Radkiem zostaną mężami stanu, sprawdzonymi w chwili najcięższej próby.

Strony

16736 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

21 (liczba komentarzy)

  1. a tak, zaczynały, a na spacerku się wymieniały poglądami "ale dobrze, że przynajmniej Kaczor nie rządzi"
    takie głupie ludzie w mojej okolicy ...

  2. zbyt wielu jeszcze klepie głupotę, że woli zgubić z Tuskiem, aniżeli znależć z Kaczorem.

    Zbyt wielu jeszcze odpowiada "TAK" na pytanie: czy ten osioł przypomina premiera?

  3. Fizia, to gdzie Ty mieszkasz, w jakim lemingradzie? ;)))

  4. "Na czele rankingu znajduje się Prawo i Sprawiedliwość, na które chce głosować 31 procent Polaków. To wzrost o 1 pp. w porównaniu do poprzedniego miesiąca. Najnowszy sondaż zaprezentowała Wirtualna Polska - badanie przeprowadził instytut Homo Homini.

    Zyskuje - i to dwa punkty procentowe - także Platforma Obywatelska. Głos na partię Donalda Tuska deklaruje 25 procent pytanych. Sojusz Lewicy Demokratycznej cieszy się 12-procentowym poparciem.

    W Sejmie znalazłyby się jeszcze Polskie Stronnictwo Ludowe oraz Twój Ruch - oba ugrupowania mogą liczyć na ok. 6 procent głosów."
    http://wpolityce.pl/wydarzenia/75778-pis-ze-spora-przewaga-nad-platforma-zyskuja-wszystkie-parlamentarne-ugrupowania-najnowszy-sondaz

    I ja zauważam wzmożenie merdiów. Na przykład teraz TVN24 pompuje atmosferę i czeka na wystąpienie Tuska na forum UE. Czy Polacy dadzą się nabrać czas pokaże...

  5. avatar

    Tu nie jest ważne, co Tusk zrobi w sprawie Ukrainy. Sondaże wyborcze zależą od tego, co zrobi Kaczor. Pierwszą turę wygrał, wyczuł wiatr z Ukrainy, pierwszy rozwinął żagle. W drugiej turze pokazał się, jako polityk odpowiedzialny, gotowy podać rękę wrogowi w słusznej sprawie. Nawet Donald tego nie wytrzymał i z trybuny sejmowej musiał pojechać Kaczyńskim. Dodatkowym atutem Kaczyńskiego jest to, że druga strona nieśmiało, choć publicznie musiała przyznac rację prezydentowi L. Kaczyńskiemu. Jak się rozwiną wydarzenia, nikt nie wie, jeśli Kaczyński zachowa zimną krew, to wyjdzie wygrany, a przynajmniej z remisem. O wygranej zadecydują wydarzenia wewnętrzne, a tu ludzie widzą kolejki u lekarza, drożyznę, dodatkowe opłaty, za węgłem siedzi Grzesiu i inne pomniejsze Brutusy, co tylko czekają, aż Donald się zagapi. A kiedyś się zagapi. 

  6. mój kraj. Nazywam to "doktryną Kaczyńskiego".
    Zadziwiające, jak lekko pełolstwo, ich media, a nawet- przepraszam za wyrażenie- Palikot, przyjęli ją, jak swoją.
    Czymś capi. Boję się, że ta wolta służy zaprzęgnięciu JK do pełowskiej fury z zyskiem.
    Mam całkowicie odlotową teorię na ten temat, w dodatku spiskową.

  7. Prawdopodobnie wszystkie działania polityków w sprawie Ukrainy dają skutki które wzajemnie się znoszą, więc nikt nie chce robić badań w takim zamieszaniu.
    Częć lemingów martwi się że ten Tusk  ostatnio jakiś taki podżegacz wojenny, inna ich czesć z dzarskiego Tuska jest dumna, o ile on nie wymyśli jakijś daniny pieniężnej dla Ukrainy.
    Podobnie niepójny emocjonalnie jest obóz kaczy, bo Putin bandyta, ale banderowcy też  sieją strach.
    Tak ogólnie poza tymi, którym jest całkwicie obojętne kto rządzi Polską, bo np już mają naszykowane mieszkanka w ciepłych krajach, lub w swoim mniemaniu są ustawieni do końca życia, większość społeczeństwa w sprawie Majdanu kieruje się skrajnymi emocjami z całkowitym olaniem chłodnej kalkulacji.
    Warto jednak pomyśleć o tym, co jest lepsze dla nas. Nie dla Rosji czy Ukrainy.

  8. avatar

    Podczas rozmów z wyznawcami Donalda zadaję kilka pytań:
    Ile kosztowała benzyna na początku rządów platformy? A ile kosztował chleb? Rachunki za prąd i gaz pewnie się zmniejszyły? No i oczywiście miałeś znaczące podwyżki pensji. A teraz odpowiedz sobie i tylko sobie czy żyje ci się lepiej, bo przecież takie hasło wyborcze miała platforma. Jeżeli jest ci lepiej to możesz z czystym sumieniem głosować na PO.
    I nie wyjeżdżaj mi tu ze światowym kryzysem, bo przecież mamy najlepszych na świecie ekonomistów z Roztowskim na czele, a jeśli on nie jest najlepszy to co on robił w takim doskonałym rządzie.
    Czasami widzę niepewność na twarzy rozmówcy, ale tylko czasami.

  9. Zabierz lemingowi dowód - qrwica mnie trafia, że ludzie niezorientowani mają prawo głosu w wyborach i w dodatku z niego korzystają, bo to ich nobilituje, uważają się za tą lepszą i mądrzejszą część społeczeństwa, bo głosują i to w dodatku na "postępową" partię - i jeszcze ze swej głupoty, w poczuciu własnej mądrości i "spełnionego obywatelskiego obowiązku", są dumni!

    Niezorientowani, bo jak napisał zx, nie weryfikują podawanych informacji, chociażby w najprostszy sposób, wrzucając "temat" do wyszukiwarki. Nie kojarzą faktów, nie pamiętają, co było mówione tydzień wcześniej. I często nie są to ludzie nieinteligentni, ale nie potrafiący się samodzielnie zmusić do myślenia. I co najgorsze, nie widać sposobu na zmianę tej sytuacji w "skali masowej" - już tłumaczenie w "skali indywidualnej" wywołuje wrzask i odpowiedzi będące kalkami z mediów mainstreamowych (nawet z dokładnością do sposobu wypowiadania, intonowania "ałtorytetu" produkującego "kalki").

    Demokracja prowadzi do degeneracji. Władze powinny pochodzić tylko z wyboru świadomych, aktywnych, czymś zasłużonych obywateli. Ale póki co, jest jak jest, nie mamy nawet gwarancji, że aktualnie przeprowadzane wybory są uczciwe. "Przebudzenie" większości może dopiero nastąpić, gdy już będzie za późno (albo już jest - patrz poprzednie zdanie) - http://wpolityce.pl/artykuly/75862-prof-krystyna-pawlowicz-do-przewodniczacego-pkw-jakie-serwery-obslugiwaly-wybory-w-polsce-na-terytorium-jakiego-panstwa-fizycznie-gdzie-znajdowaly-sie-te-serwery-kto-byl-wlascicielem-tych-serwerow-lub-mial-na-nie-decydujacy-wplyw

  10. avatar

    Kiedy czytałem "Rok 1984" (jeszcze w oryginale rok przed stanem wojennym) nie wyobrażałem sobie że jest możliwe nawet siłą nasze społeczeństwo do takiego stanu doprowadzić. Młody i głupi byłem. Wystarczyło 20 lat sączenia
    i mamy to co mamy. To nie jest niezorientowanie. Ludzie nie są w stanie (w zasadzie uważają że to zbędny wysiłek) samodzielnie myśleć. Papka z GW, papka  z TVN i mózg zlasowany, a zapodawane poglądy przyjęte za swoje .

  11. Strony