„Ja Wam wszystko wyśpiewam” – Pawełek Kukiz, czyli Jurek Owsiak i „róbta co chceta” II

Prześlij dalej:

Rzekoma moc sprawcza, która tkwi w spontanicznym zaangażowaniu obywatelskim, a nie w solidnym, instytucjonalnym i systemowym ładzie społecznym, polega na Mrożkowskim „a może, by my co zasiali”. Państwa nie buduje się na chaotycznym bełkocie pobożnych życzeń i peerelowskich czynów społecznych, to się czasami udaje, ale tylko raz i na parę chwil – patrz Solidarność. Podobnie jest z innymi „fenomenami” obywatelskich ruchów. Był jeden jedyny uczciwy finał WOŚP, który w ogóle nie był finałem, tylko właśnie spontaniczną zbiórką. To pierwsza akcja, w której zabrakło puszek, sztabów, kapel grających za kasę. Ba! – nie było fundacji WOŚP. Potem powstał zarząd i rozliczenia nie trwały już dwa dni, ale 1,5 roku. Kasa szerokim strumieniem poszła bokiem i jednocześnie Owsiak z wiernymi powtarzali, że dzieci poumierają jeśli WOŚP zabraknie. Wszystko, co jest w szpitalach to dzięki Jurkowi Owsiakowi, apolitycznemu społecznikowi, który pokazał systemowi, że można. Przyglądając się bliżej jak „on tego dokonał” widać gołym okiem, że „Jurek” przerzucił całą organizację filantropijnej hucpy na samorządy, telewizję publiczną, artystów grających za frajer albo i nie, na końcu wysłał dzieci na ulicę, by zebrać haracz od podatników łożących na ubezpieczenia społeczne. Efekt? System załatwił Owsiakowi genialne życie na krzywy ryj, a pan „Jurek” jako „wyrodne” dziecko systemu biega od ministerstwa do ministerstwa i załatwia kolejne ordery i kontrakty. Żywcem zerżnięta z Owsiaka jest kariera Kukiza, wszystkie nieodzowne elementy się powielają i skutek będzie taki sam. Pawełek Kukiz uwiódł 3 miliony dzieciaków swoim socjotechnicznym bredzeniem o walce z systemem, z którego przez 30 lat, od czasów PRL, żyje.

Strony

66171 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

33 (liczba komentarzy)

  1. avatar

  2. na niczyim etacie, Pani Fizi coś się pofizioliło:) Nick dodałam przewrotny: mam co prawda trójkę dzieci, ale też z powodzeniem prowadzę wraz z mężem od 15 lat dobrze prosperującą działalność w kraju i zagranicą:) Jeżeli takie są w Polsce gospodynie domowe to jest się z czego cieszyć:) Do tej pory myślałam, że to portal ludzi inteligentnych, za jakiego uważam Matkę Kurkę, których komentarze, znacząco będą różnić się od na przykład onetowskich. Tu się pomyliłam...Każdy ma prawo do swojego zdania, ja nikogo nie obraziłam, wyraziłam tylko swój pogląd i oczekiwałam odpowiedzi w podobnej formie. Takim właśnie językiem i jadem operują lokalni działacze PiS w moim regionie. Nie różnią się niczym od nagranych na taśmach działaczy PO. Dlatego czas ich zmienić:)

  3. Nie zgadzam się z twierdzeniem autora, że tylko konstruktywne zmiany ewolucyjne są szansą dla tego kraju. Ewolucja zaczęta "grubą kreską" zakończyła się fiaskiem. Rządzą nami ci sami kolesie, którzy zmienili kolor sztandarów z czerwonego na inny... Powrót do epoki osądzenia przywódców poprzedniego reżimu i ich następców jest niemożliwy. Aktualne "elity" są wyalienowane od społeczeństwa więc konieczna jest rewolulacja, która zburzy stare mury!

    Mam nadzieję, że JOW-y to tylko hasło a za nim przyjdzie radykalny program burzenia dotychczasowego porządku i układu!!!

    Rewolucja powinna nie tylko objąć władzę ustawodawczą i wykonawczą ale a może przede wszystkim władzę sądowniczą i cały patologiczny wymiar sprawiedliwości. To przecież od tej władzy zależy bezkarność urzędników i niesprawiedliwość, któa dotyka obywateli. Należy wyrugować wszelkie przywileje nadane przedstawicielom władzy (immunitety, specjalną ochronę zdrowia i wydzielony system emerytalny). W końcu sprawują urzędy z nadania suverena a więc nie mogą mieć innych praw niż suveren dla którego winni pełnić rolę służebną o czym zapominają.

    Kukiz to nawołanie do rewolucji, która musi zburzyć stare mury i ich fundamenty, bo nic normalnego na nich nie da się wybudować....A JOW-y są równie dobrym zawołaniem jak każde inne....

  4. Strony