Reklama

I siebie i nikogo już nie będę dręczył wizytą, co to się na szczęście już

I siebie i nikogo już nie będę dręczył wizytą, co to się na szczęście już odbyła i tyle po niej zostanie, że wracać do wydarzenia zapewne nikt nie będzie. Ale wokół wizyty działy się rzeczy naprawdę warte odnotowania. Przede wszystkim coś mi się niesamowicie rzuciło w oczy, nie na oczy. Pełna gotowość bojowa naszych zacnych służ ochronnych, ale to nie jakaś tam skoordynowana akcja, tylko pełna gotowość, mobilizacja, skrupulatność, łącznie ze sprawdzaniem nurtu w kanalizacji. Coś niebywałego jakiego postępu dokonało to samo państwo, które rok temu posłało własnego prezydenta ruskim złomem, na ruskie kartoflisko, gdzie czekało 3 borowców uzbrojonych w kapiszony. Zestawiając obsługę bezpieczeństwa Murzyna z USA i brak jakichkolwiek zabezpieczeń przy wizycie własnego prezydenta, państwo pokazało coś jeszcze, niż to co było widać. Państwo pokazało, że w zasadzie państwo potrafi, tylko się państwu nie chce, tudzież ktoś wydał państwu odpowiednie rozkazy. Tak czy owak kontrast jak w najlepszym LCD, tak kontrastujący, że aż oczy pieką. Inne spostrzeżenie napawa jako takim optymizmem, nie żebym się specjalnie cieszył z cudzego nieszczęścia, o ile to było nieszczęście, ale te puste ulice Warszawy napawają mnie optymizmem. Lud ma dość polityki, nie wiadomo tylko w jakim zakresie. Czy lud ma dość TEJ POLITYKI, polityki ściemy i nawijki, jak mówi młodzież. Polityki gadania, gadania, gadania, bez robienia i potem znów gadania. Polityki sztuczek wymyślanych przez speców w ludowych strojach zwieńczonych turbanem i innych ekspertów lansujących „pierwszego czarnego”, „europejskość polskości” i tak dalej. Czy też lud ma dość polityki wszelakiej, od lewa przez środek do prawa. Co poniektórzy politycy pocieszają się tym, że może kwestia bezpieczeństwa, ta niespotykane zawodowstwo i zaangażowanie służb, wywołało takie spustoszenie. Pocieszać się można, tylko, że wśród tych pustek pojawili się jednak jacyś zaangażowani politycznie i w dodatku ostro protestujący, a o których jeszcze będzie. Polak potrafi jak mu się chce, ale najwyraźniej Polakowi się nie chciało patrzeć na kolejny festiwal próżności, kolejną wydmuszkę, igrzyska dla ubogich, babę-chłopa, konia, który mówi, połykacza ognia i mieczy. Zdiagnozować nie potrafię, zgadywać nie chcę, mam jedynie nadzieję, że to zmęczenie wywołane jest TĄ POLITYKĄ, bo jeśli polityką w ogóle, to nic specjalnie się nie zmieni. Dożyjemy zobaczymy! Póki co przyglądałem się, z równie niebywałym zdziwieniem, wspomnianym już demonstracjom zaangażowanych grup politycznych. Grupki były nieliczne, ale dynamiczne, tak dynamiczne, że aż dziw bierze gdzie była białostocka policja, z którą Donald Matoł nie ma nic wspólnego. Przed pałacem prezydenckim kilkudziesięciu anarchistów wywiesiło transparent z hasłem uznanym za wroga publicznego numer jeden, czyli z kultowym: „matołem”. Matoła przypisali Obamie i może dlatego Donald się nie ruszył, ani też nie posłał komunikatu do policji, czego naturalnie nigdy nie czynił, a wręcz przeciwnie.

Donald Matoł jest mistrzem łgania w żywe oczy, tak, że mu brewka nie pyknie, ale z łgarstw Donalda Matoła da się wyczytać zagadaną prawdę. Ta prawda w tej chwili jest taka, że Donald Matoł zrobił dwa sondaże, w pierwszym mu wyszło, że ponad 75% jest za walką z „kibolami”, w drugim, że ponad 65% jest za ściganiem i karaniem chamów internetowych. Wszystko fajnie wpisuje się w ostatnie spektakularne akcje na dwóch frontach, którymi Donald Matoł chciał podrasować własne sondaże, tylko że Donald Matoł zapomniał o jednej istotnej rzeczy. Gdy się Polaka spytasz czy powinno się bić dzieci, 99% powie, że nie. Natomiast wielu z tych 99% przyłoży klapsem, a potem spyta o co chodzi, przecież to nie bicie, tylko wychowywanie, z czym się niekoniecznie zgadzam, ale afery nie robię. Donald Matoł zapomniał, że w Internecie na byle jakim forum 80% wpisów swoją głupotą generuje klikanie i odsłony, czyli coś z czego żyją portale. Można było łatwo policzyć, że skoro 65% chce kar dla chamów, no to w tym słupku muszą być chamy. Nie ma tak, że w polskim interwencie 65% to kulturalne wypowiedzi. Co ja chamem? Co ja biję dzieci? My Polacy pijacy i złodzieja, ale ja Polak abstynent altruista. Analogicznie rzecz się miała z „kibolami”, a gdy się okazało, że wcześniej można było śpiewać: „PZPN, PZPN, jebać, jebać PZPN”, natomiast teraz nie można sobie zaśpiewać niewinnego: „Donald matole twój rząd obalą kibole”, no to się Donaldowi Matołowi narobiło. Z obu akcji wycofuje się rakiem, bo już wie w co wdepnął, już nie cwaniakuje, a po ostatniej żenadzie ze stadionem w Gdańsku w ogóle się wyciszył. Niestety, nie tak łatwo zapomnieć. Pierwszym symptomem porażki polityka jest śmiech wyborcy, przezabawna ksywa dla polityka. Tusk dotąd takiej nie miał, owszem jakieś tam „ryże głupki” i tak dalej, ale tak pięknego jak „matoł” nie miał. Do Donalda matoł przylgnie na zawsze, Donald już zawsze będzie matołem tak jak Kaczyński Kaczorem, Kwaśniewski magistrem, Wałęsa Bolkiem, Drzewiecki Mirem, Ziobro zerem. W moim odczuciu miano adekwatne, celne ze wszech miar i idealnie oddające potencjał. I tym optymistycznym akcentem kończę niedzielne kazanie.

Reklama

18 KOMENTARZE

  1. Najfajniejsze – w tej naszej ,,polityce” – jest to
    że nikt nie wie, łącznie z ,,kosiarzami umysłów”, co będzie przyczyną. Przyczyną ich końca.
    Albo spektakularnym upadkiem.
    Pamiętam pewnego elektryka z ,,bawełnianki” w Żyrardowie rozdymanego do rozmiaru ,,kanclerza”. Twardo stało za nim 43% dorosłych Polaków.
    Któż dzisiaj pamięta tamtą bufonadę? Kto dzisiaj kojarzy skończonego idiotę, który powtarza stare, koszarowe dowcipy z wszechwładnym, niegdyś, Millerem?

  2. Najfajniejsze – w tej naszej ,,polityce” – jest to
    że nikt nie wie, łącznie z ,,kosiarzami umysłów”, co będzie przyczyną. Przyczyną ich końca.
    Albo spektakularnym upadkiem.
    Pamiętam pewnego elektryka z ,,bawełnianki” w Żyrardowie rozdymanego do rozmiaru ,,kanclerza”. Twardo stało za nim 43% dorosłych Polaków.
    Któż dzisiaj pamięta tamtą bufonadę? Kto dzisiaj kojarzy skończonego idiotę, który powtarza stare, koszarowe dowcipy z wszechwładnym, niegdyś, Millerem?

  3. Najfajniejsze – w tej naszej ,,polityce” – jest to
    że nikt nie wie, łącznie z ,,kosiarzami umysłów”, co będzie przyczyną. Przyczyną ich końca.
    Albo spektakularnym upadkiem.
    Pamiętam pewnego elektryka z ,,bawełnianki” w Żyrardowie rozdymanego do rozmiaru ,,kanclerza”. Twardo stało za nim 43% dorosłych Polaków.
    Któż dzisiaj pamięta tamtą bufonadę? Kto dzisiaj kojarzy skończonego idiotę, który powtarza stare, koszarowe dowcipy z wszechwładnym, niegdyś, Millerem?

  4. ……….
    Ostatnie posunięcia naszego matoła są zaskakujące z punktu widzenia przyszłych wyborów . Wydaje mi się ,że rudy coś knuje . Albo boi się ,że niedługo wszystko pi….nie i lepiej nie brać tego wszystkiego samemu na bary i podzielić się władzą z zaprzyjaźnionym SLD albo rzeczywiście jest matołem .

  5. ……….
    Ostatnie posunięcia naszego matoła są zaskakujące z punktu widzenia przyszłych wyborów . Wydaje mi się ,że rudy coś knuje . Albo boi się ,że niedługo wszystko pi….nie i lepiej nie brać tego wszystkiego samemu na bary i podzielić się władzą z zaprzyjaźnionym SLD albo rzeczywiście jest matołem .

  6. ……….
    Ostatnie posunięcia naszego matoła są zaskakujące z punktu widzenia przyszłych wyborów . Wydaje mi się ,że rudy coś knuje . Albo boi się ,że niedługo wszystko pi….nie i lepiej nie brać tego wszystkiego samemu na bary i podzielić się władzą z zaprzyjaźnionym SLD albo rzeczywiście jest matołem .

  7. jak ustawić na chrome, żeby można było klikać
    w reklamy? Najpierw mam reklamy jak wejdę w pierwszą i wróce na strone główną, pokazuje się komunikat “pętla przekierowań @#$%%U^*”. kontrowersje jako jedyne przeglądam na explorerze.

    Czy te reklamy które są w tekście (podkreślenia) też są punktowane?

    • Aż sobie sprawdziłem. Chrome
      Aż sobie sprawdziłem. Chrome działa jak Firefox, Explorer i wszystko inne. By się pojawiały reklamy trzeba wyłączyć “ad block”. Wzmiankowane to blokada reklam. Linki w tekście są jak najbardziej punktowane, bywa, że nieźle punktowane. Cały czas jednak powtarzam, że NIE MOŻNA KLIKAĆ NA OŚLEP, to znaczy jak leci jedna reklama pod drugiej.

      PS Linki w tekście oczywiście działają jak tlen dla tego miejsca.

  8. jak ustawić na chrome, żeby można było klikać
    w reklamy? Najpierw mam reklamy jak wejdę w pierwszą i wróce na strone główną, pokazuje się komunikat “pętla przekierowań @#$%%U^*”. kontrowersje jako jedyne przeglądam na explorerze.

    Czy te reklamy które są w tekście (podkreślenia) też są punktowane?

    • Aż sobie sprawdziłem. Chrome
      Aż sobie sprawdziłem. Chrome działa jak Firefox, Explorer i wszystko inne. By się pojawiały reklamy trzeba wyłączyć “ad block”. Wzmiankowane to blokada reklam. Linki w tekście są jak najbardziej punktowane, bywa, że nieźle punktowane. Cały czas jednak powtarzam, że NIE MOŻNA KLIKAĆ NA OŚLEP, to znaczy jak leci jedna reklama pod drugiej.

      PS Linki w tekście oczywiście działają jak tlen dla tego miejsca.

  9. jak ustawić na chrome, żeby można było klikać
    w reklamy? Najpierw mam reklamy jak wejdę w pierwszą i wróce na strone główną, pokazuje się komunikat “pętla przekierowań @#$%%U^*”. kontrowersje jako jedyne przeglądam na explorerze.

    Czy te reklamy które są w tekście (podkreślenia) też są punktowane?

    • Aż sobie sprawdziłem. Chrome
      Aż sobie sprawdziłem. Chrome działa jak Firefox, Explorer i wszystko inne. By się pojawiały reklamy trzeba wyłączyć “ad block”. Wzmiankowane to blokada reklam. Linki w tekście są jak najbardziej punktowane, bywa, że nieźle punktowane. Cały czas jednak powtarzam, że NIE MOŻNA KLIKAĆ NA OŚLEP, to znaczy jak leci jedna reklama pod drugiej.

      PS Linki w tekście oczywiście działają jak tlen dla tego miejsca.