Prześlij dalej:

Paradoksy maja to do siebie, że całkowicie sprzeczne ze sobą składniki układają się w logiczną całość. Tak się zadziało w przypadku wystąpienia Jarosława Kaczyńskiego w Gdańsku. Prezes PiS dał przekrojowy wykład o wolności, zaczynając od Wincentego Kadłubka, a kończąc na Internecie. Śmiechy, śmiechami, ale gdy się słucha Kaczyńskiego, szczególnie na tle pozostałych politycznych trzecioligowców, to każdym neuronem czuje się intelektualną przepaść. Nie na tym jednak polega paradoks, bo to akurat jest norma, paradoks polega na tym, że Kaczyński ACTA2 zabił „polexit”.

Dyrektywa wypluta przez UE zrobiła więcej szumu niż jest warta. W jednym z ostatnich felietonów szczegółowo wykazałem, co ten bubel prawny znaczy i dlaczego nic nie znaczy. Kto przeczyta lub przeczytał, to na pewno potwierdzi, że punkt analizy dotyczący łatwości z jaką PiS obieca i dotrzyma obietnicy, w związku blokadą ACTA2, właśnie się realizuje. Nie było to trudne do przewidzenia, ale wymagało powstrzymania emocji i trzeźwego spojrzenia na fakty. Prawny bełkot przygotowany w Brukseli mówi mniej więcej tyle, że państwa członkowskie mają zabezpieczyć prawa autorskie i przyjąć jakąś formę rozliczenia za cytowane dzieła. Takie rozwiązania w Polsce, podobnie jak w innych krajach, obowiązują od dawna. U nas nazywa się to ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych i do tej ustawy wystarczy dopisać równie nijaki artykuł, jak dyrektywa ACTA2 i po krzyku.

Czy PiS zaproponuje takie czy inne rozwiązanie, nie ma większego znaczenia, wszystko można zrobić z ACTA2 i jednocześnie nic nie musi z tego wynikać. Najważniejsze jest jednak to, że PiS będzie mógł wprowadzić swoje rozwiązania bezkarnie, bo tym razem ma za sobą nie tylko swój elektorat, ale jakieś 80% społeczeństwa. I nie ważne, że to jest dyrektywa unijna, żadne TSUE tu nie zadziała, a gdyby PO-KO, czy „prejudycjalna” kasta, do tego stopnia zgłupiały, aby blokować polską wersję ACTA2, to większego prezentu na jesień PiS nie dostanie. Paradoks polega na tym, że PiS może kompletnie olać „wartości europejskie” i uwalić ACTA2, nie ryzykując uruchomienia histerii „polexit”.

Polityka, jako cześć życia, podlega identycznym prawom, jak cała reszta życia. Najlepsze pomysły i genialne strategie nic nie znaczą, jeśli zabraknie odrobiny szczęścia. PiS przez miesiąc dostał tyle prezentów, że musi wynająć kilka TIR-ów, aby wszystko zapakować. Po "Wiośnie" Biedronia, która odbiera punkty KE i po wejściu PSL do KE, co dodaje PiS punkty na wsi, a także LGBT, z czym wypalił Trzaskowski z Rabiejem, przyszedł prezent ACTA2. Szczęście dopisuje w nadmiarze, ale wiadomo, że od nadmiaru szczęścia można zwariować, dlatego nie przesadzajmy. Plus dodany do „Piątki Kaczyńskiego” to nie jest temat, który da tyle paliwa, ile się optymistom marzy. LGBT żyło intensywnie dwa tygodnie, teraz jest wypierane przez inne tematy, między innymi ACTA2.

Strony

Źródło foto: 
21667 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

6 (liczba komentarzy)

  1. Tym bardziej, że niemieccy prezydenci Wrocławia i Warszawy wydali polecenie dyrektorom szkół i przedszkoli, że mają przystąpić do strajku i obalić rząd. 

    Cimoszewicz, który wieczorem w swojej leśniczówce rozmawiał z duchem konstytucji, zachował się jak klasyczny czerwonoarmista, zostawiając w leśniczówce oddanej właścicielom tylko gołe ściany. Na szczęście jest już za stary na niemieckie kobiety z okolicznych wiosek. To chyba geny? 

  2. avatar

    Zanim zniknie: Ramsztajn/Deutschland

    https://youtu.b...

  3. Podobno Danuta Hubner z platformy, celowo i świadomie jako szefowa komisji PE wyrządziła krzywdę Polsce. Dokonano podziału miejsc po Wielkiej Brytanii, gdzie Hiszpania i Francja dostały 5 nowych europosłów a Polska.... jednego. Ale czytałem to tylko w jednym miejscu, czy ktoś mógłby to oficjalnie potwierdzić?

  4. Dodałbym że przy okazji zrobiła też krzywdę swoim. KO straciła w ten sposób 2-3 miejsca biorące i związane z tym apanaże. Jestem ciekawy w jaki sposób wyautowani "koalicjanci" odreagują swoją przegraną na Danutce.

  5. PiS w znakomity sposób wmanewrował KO w obronę sodomii i pedofilii oraz w rolę kata wolnego internetu. Niestety połowa narodu tego nie doceni, gdyż o tym nie słyszała i nie usłyszy. TVNy i tym podobne media wykonują dobrze swoją robotę, nie niepokojone przez władze. Tak się mści grzech zaniechania.

  6. Niestety w kwestii edukacji nauczyciele mają odrobinę racji. Zalewska skierowała to wszystko na kurs na mieliznę. Pytanie czy sama czy ktoś w MEN tak ją już pokierował? Do tego wykazała się głupotą i arogancją! Patrz prusko-wojskowe wezwanie emerytów na egzaminy!  Przy całej mojej sympatii dla PIS nie mogę tego nie dostrzegać i tak sobie bagatelizować tych problemów. Mamy kryzys w oświacie. Kryzys który może przełożyć się na brak szans rozwojowych dla RP. Kwitownie tego pazernymi na 1000 zet nauczycielami to zamawianie rzeczywistości. Ten ugór wymaga tytanicznej pracy  . . . . i to nie pani Zalewskiej!  Czy jest ktoś kto da temu radę? Taki człowiek to teraz najpilniejsza potrzeba!

  7. Strony