Reklama

…czyli dom motyli.

Część I



…czyli dom motyli.

Część I

Reklama
Poprzedni artykułDla wszystkich
Następny artykułStefana Bratkowskiego znam bardziej niż Janinę Jankowską

56 KOMENTARZE

    • Witaj Izis
      Osobnik z ostatniej, rzeczywiście cierpliwie “pozował”.
      Zauważyłem, że ruchliwość i “płochliwość” motyla, zależy także od jego wielkości.
      Te mniejsze są bardziej ruchliwe i trudniej je uchwycić w obiektywie.

      A takie poruszone zdjęcia, mają także spory urok i walor artystyczny 🙂

      Pozdrawiam

    • Witaj Izis
      Osobnik z ostatniej, rzeczywiście cierpliwie “pozował”.
      Zauważyłem, że ruchliwość i “płochliwość” motyla, zależy także od jego wielkości.
      Te mniejsze są bardziej ruchliwe i trudniej je uchwycić w obiektywie.

      A takie poruszone zdjęcia, mają także spory urok i walor artystyczny 🙂

      Pozdrawiam

  1. Motyle
    Na początku lata zdarzyło mi się zobaczyć motyla na trawniku. Nie uciekał, to znaczy, próbował. Próbował się wznieść, ale tylko kółko na trawie potrafił zakręcić. Przyjrzałam się – on miał dziurę w jednym skrzydle.

    Tak mi się przypomniało na temat tupolewa i tego, co e_krakowski dziś napisał.

    Czy skrzydło u motyla jest żywe, czy jest czymś takim jak włosy albo paznokcie?

  2. Motyle
    Na początku lata zdarzyło mi się zobaczyć motyla na trawniku. Nie uciekał, to znaczy, próbował. Próbował się wznieść, ale tylko kółko na trawie potrafił zakręcić. Przyjrzałam się – on miał dziurę w jednym skrzydle.

    Tak mi się przypomniało na temat tupolewa i tego, co e_krakowski dziś napisał.

    Czy skrzydło u motyla jest żywe, czy jest czymś takim jak włosy albo paznokcie?