Finałowa PÓŁPRAWDA Owsiaka! Zbiórka WOŚP w najlepszym razie zakończona wynikiem 49 045 279,83 zł (plus góra 4 tys.)

Prześlij dalej:

Powinienem siedzieć cicho, zacierać łapki i być cwany jak sam podwójny prezes i dyrektor graficzny Jerzy Owsiak, który właśnie ogłosił 52 miliony rekordu. 4 lutego Owsiak usiłował  łapać się ostatniej deski ratunku, mianowicie wspólnie z mecenasem uradzili, że to Matka Kurka jest odpowiedzialny za „prawdopodobnie słabszy wynik” zwykłej zbiórki publicznej szumnie nazywanej Finałem. Ta deska właśnie została przez Owsiaka utopiona. Do serii kłamstw prezesa, w tej chwili już udokumentowanych pismami, między innymi doręczonych w imieniu ministrów i prezydentów miast, doszła dzisiejsza półprawda. Prezes Owsiak ogłosił rekord w stosunku do ubiegłych lat i naturalnie swoim zwyczajem „zapomniał” dodać, że uzyskana kwota (52 miliony) została w ostatniej chwili napompowana aukcjami allegro, ale i to nie jest do końca prawdą. Osoby mniej zorientowane w papierach prawie z całą pewnością ubawią się po pachy albo z politowaniem szepną, że tym razem to się Matka Kurka ośmieszasz, przecież aukcje Allegro są od lat organizowane przez WOŚP. Zgadza się, ale po raz pierwszy kilka aukcji Allegro zostało dwoma zmianami decyzji wciągnięte do „Finału” przez MAiC, a na potrzeby kamer prezes Owsiak wciagnął wszystkie. Nie ma powodu do wstydu, jeśli ktoś był przekonany, że aukcje Allegro są wliczane do Finału i idą na sprzęt, to został dokładnie tak samo oszukany, jak autor niniejszego tekstu, który w papierach WOŚP siedzi od wielu miesięcy i co chwilę odkrywa cuda. Na szczęście w dobie Internetu nie trzeba się przepychać z argumentami w stylu forumowych mądrali, wystarczy sięgnąć do dokumentów, konkretnie do pozwoleń wydanych przez Ministerstwo Cyfryzacji i Administracji na przeprowadzenie zbiórki publicznej, czyli w języku WOŚP i prezesa Owsiaka „Wielkiego Finału”. Żeby nie było jakiś nieporozumień, podaję linki źródłowe i w jednym przypadku PDF z własnych zasobów, wszystko sygnowane przez MAiC. Bóg raczy wiedzieć do jakiego konta dotychczas wpadały środki uzyskane z wszystkich aukcji Allegro, ale w roku 2012 i 2013 na pewno nie było to konto zbiórki („Finału”). Na tej stronie można sprawdzić wszystkie decyzje i zmiany wydane przez MAiC https://mac.gov.pl/zbiorki-publiczne-decyzje-mac-na-podstawie-ustawy-o-zbiorkach-publicznych-z-1933-r za lata 2012-14, ja dodam jedną decyzję, którą mam dla sądu, poniżej zamieszczam cytaty z dokumentów:

Strony

21963 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

17 (liczba komentarzy)

  1. trzymam  kciuki  za  14/ego...
    MK  jeszcze  raz  napiszę,  że  wykonałeś  kawal  dobrej  roboty....moje    uklony
    -------
    pozdr.  dla  piszących  i  czytajacych...
    bebe

  2. avatar

    RMFFM uważa się za najbardziej obiektywna stację radiową w Polsce, zaprośmy wszyscy dziennikarzy tego radia na 14 marca do Sądu w Złotoryi.
    A co, niech cały kraj dostanie obiektywny obraz sprawy od prawdziwych dziennikarzy a nie wypociny miejscowego gryzipiórka.
    Która godzina, która sala i zapraszamy RMFFM, przecież proszą o zaproszenie a sprawa pana O. jest bardzo ważna.
    Jesteśmy durniami którym ten pan ściągał te swoje czerwone pantalony przez głowę czy nie.

  3. avatar

    Tu nie ma co marzyć o RFM 24, zobacz, co się dzieje wśród "niepokornych". Czy chociaż jeden odważył się opisać kant, że o zrozumieniu nie wspomnę. Siedzą cicho i czekają, aż frajer Kurka zrobi czarną robotę, potem ewentualnie odtrąbią sukces albo zapomną o porażce. Przecież to jest jakiś obłęd pajac w czerwonych gaciach kłamie milionom i chociaż są dokumenty pod jednym adresem pokazujące kłamstwo, wszyscy siedzą cicho, tylko z różnych powodów.

  4. Może jeden Warzecha Starszy jest tu wyjątkiem. To musi być dla Ciebie nerwowy okres, nigdy nie wiadomo co tam po drugiej stronie przygotowują. Naiwni sądzą, że Owsiak się wycofa, ja w to nie wierzę, za dużo w niego zainwestowano.
    Tych z fochem, zwykłych myślących ludzi jest spora grupa, co z tego skoro oni mają środki przekazu.

  5. nie za bardzo rozeznaję się w aukcjach allegro ale jak patrzę na pierwszy link do loży to widzę, że osoba, która wygrała licytację to niejaki Leximus_waw. Ów podmiot w dniu 28 lutego 2014 wygrał oprócz loży na stadionie osiem innych pozycji w sumie na łaczną kwote: 175.512,-
    ( pięć z tych wygranych rzeczy było podarowane dla WOŚP przez Ministerstwo Gospodarki- czyżby ministerstwo zmieniało sobie wystrój gabinetów i pozbywało się starych bibelotów?)
    Dodatkowo widze Leximusa_waw w dniu 18 stycznia 2014 gdzie wygrał licytację motocykla żużlowego ( 11.600,-), również na rzecz WOŚP.
    Dlaczego te wszystkie pozycje nie są ujęte razem tylko pokazana jest wygrana loży vipowskiej na stadionie narodowym?

    pozdrawiam

  6. Newsweek: W 1983 „Hustler” opublikował parodię reklamy Campari, w której w fikcyjnym wywiadzie pastor Jerry Falwell przyznaje, że jego „pierwszy raz” to był seks w wychodku z własną matką. Czy to pana bawi?

    Larry Flynt: Tak, bo to był jegomość, który miał gębę pełną frazesów o moralności. W rzeczywistości był nadętym hipokrytą. I to właśnie czyniło tę parodię zabawną. Wyraźnie zaznaczyliśmy w druku, żeby nie brać tego na poważnie, że to satyra.

    Newsweek: Mimo to pastor pozwał pana do sądu.

    Larry Flynt: Myślę, że zrobił to dla poklasku. Nie spodziewał się, że mam jakiekolwiek szanse wygrać. Ale ja się zawziąłem. To był najgłośniejszy w historii Stanów Zjednoczonych proces o Pierwszą Poprawkę [gwarantującą swobodę wypowiedzi – przyp. red.]. Sprawa doszła przez wszystkie instancje aż do amerykańskiego Sądu Najwyższego.

    Newsweek: Skąd u pana aż taka determinacja?

    Larry Flynt: Musiałem w ten sposób zareagować, bo w przeciwnym razie każdy, kto poczułby się urażony treściami opublikowanymi przez jakiegokolwiek wydawcę, mógłby rościć pretensje. Zapoczątkowałem więc krucjatę w obronie wolności słowa i wygrałem. W tamtym czasie proces całkowicie zmienił sposób patrzenia na wolność słowa i dał dziennikarzom, rysownikom i komentatorom prawo do korzystania z parodii w zakresie, o jakim nawet im się wcześniej nie śniło.

    Newsweek: A pan stał się legendą na sztandarach wolności słowa. Ale gdzie pan widzi granice tej wolności?

    Larry Flynt: Swoboda wypowiedzi powinna być całkowicie nieskrępowana

  7. newsweekowe achy i ochy nad wolnoscia slowa
    ciekawe, ze nie szukaja przykladow prl2

  8. Strony